Demonic Confidence

Results 1 to 100 of 100
  1. #1
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Demonic Confidence

    Witam

    Zakladam ten temat z kilku powodow:
    -ze znajomymi chcemy szczegolowo opisac, czym jest demonic confidence, podac tlumaczenie na PL, dzieki czemu kazdy bedzie mial okazje sprobowac podjac sie tego wyzwania (tlumaczenia moga czasem sie troche skladni nie trzymac)
    -planujemy zrobic wszystkie misje jak najdokladniej, nie pomijajac nawet najmniejszego szczegolu. Czesc z nas (min. ja) robia juz drugie podejscie. W zwiazku z tym mamy nadzieje, ze osoby, ktore maja juz za soba ten zestaw beda nam udzielac wskazowek jak najefektywniej poradzic sobie z cwiczeniami (zarowno tymi pisemnymi, jak i praktycznymi).
    -poza tym pod koniec dostaniecie nasza subiektywna recenzje, ile z tego, co mowia na temat tych misji jest prawda.

    ---------------------------------------------------------------------------
    Program demonic confidence zawiera 1 dokument, opisujacy po krotce zadania domowe, jakie musimy wykonac nastepnego dnia, oraz plik audio, gdzie Archer i Sloan dokladnie tlumacza jak mozemy sie najefektywniej przygotowac, jakie zadania mamy na dzien dzisiejszy, oraz czego musimy przestrzegac, by miec najefektywniejsze wyniki.

    ---------------------------------------------------------------------------

    UWAGA !!! KAŻDY, KTO ZAMIERZA W PRZYSZLOSCI ROBIC DEMONIC CONFIDENCE, NIECH NIE CZYTA TEGO, CO BEDZIE ZAWARTE PONIŻEJ ! WEDLUG PROGRAMU NAJEFEKTYWNIEJSZY TRENING BĘDZIE WYŁĄCZNIE WTEDY, GDY NIE WIEMY, CO NAS CZEKA NASTĘPNEGO DNIA. JESLI CHCESZ ZACZAC MISJE TERAZ - CZYTAJ TYLKO TO, CO CO DOTYCZY DNIA, W KTORYM AKTUALNIE ROBISZ MISJE

    --------------------------------------------------------------------------

    DZIEN 1


    WORKBOOK


    PCZECZYTAJ TO ZANIM ZACZNIESZ!
    Demonic Confidence
    NAJPIERW przeczytaj ten podręcznik ZANIM zaczniesz sluchac CD.
    Witam w Demonic Confidence(demoniczna wiara)! Jestem bardzo zadowolony z tego produktu ponieważ skupia się on na problemie, który ma większość facetów jeśli idzie o umawianie, uwodzenie i zaprzyjaźnianie z kobietą. W skrócie, większość facetów czuje się jakby potrzebowali więcej wiary przy podejściu do kobiet.
    Jak wielu innych facetów, osobiscie testowalem wiele innych produktów, które gwarantowały osiągnięcie takiej wiary. Niektóre z nich działały lepiej, inne gorzej. Ale ŻADEN z tych produktów nie zapewnił mi takiej wiary, jaką chciałem osiągnąć. Co gorsza, cokolwiek osiągnąłem stosując te terapie, NIGDY nie miało stałego efektu. Niechybnie skończyłem z niewolą niezliczonych ćwiczeń, ktróre musiałem przeprowadzić. Nie miałem na to po prostu czasu. Chcę być na zewnątrz z kobietami, nie w domu wciąż rozpatrując i wyobrażając sobie heroiczne ruchy, których nigdy nie będę w stanie zrobić.
    Zrobiłem więc to, co zawsze robie, kiedy potrzebuje pomocy w tego typu sprawach. Spotkałem się z dobrym przyjacielem Lucasem Westem i poprosiłem go o udzieleniu kilku rad. Kolejny raz, przekazał mi on wiedzę swojego nauczyciela Abbas Ali. Wyszedłem na zewnątrz przetestować jego lekcje. Niedlugo później byłem zdumiony wynikami.
    Co do pojedynczego członu nazwy tego, co dostałem: "wiara" to za duże niedomówienie. Na prawde nie mam słów do stanu, w którym byłem. Sięgnąłem po nazwę: DEMONICZNA WIARA w nadziei, że zobrazuje ona moc jaką dostałem.
    Jako, że byłem sprytnym businessmanem, przebłagałem Lucasa do nagrania i wyjaśnienia tych wszystkich technik, bym mógł podzielić się nimi z moimi klientami. No i on zrobił nawet więcej, niż tylko to! On rozplanował to na 21 dni programu, i jakoś dorwał Abbasa by zweryfikował kluczowe cele tego programu. Wszystko czego potrzebujesz to 21 by osiągnąć Demoniczny poziom Wiary. Przejście przez program więcej niż raz może to być zbyt wiele. Może się okazać, że staniecie się żyjącymi bóstwami. Dlatego zachęcam wszystkich do przerobienia kasety więcej niż raz łamiąc tym samym nowe ścieżki.
    Kiedy będziesz przerabiał kasetę, pamiętaj:. MUSISZ ROBIĆ ĆWICZENIA. Inaczej, mimo wszystko będziesz w stanie zrobić więcej niż zwykle, ale nie osiągniesz Demonicznego poziomu Wiary, na który masz ochotę.
    Musisz ROBIC CWICZENIA W WYZNACZONEJ KOLEJNOSCI. Jeśli cos pominiesz, możesz zrujnowac caly proces. Ten system opiera się na stopniowym klimatyzowaniu. Takie klimatyzowanie dziala lepiej, jeśli nie wiesz, co czeka cie potem. Dlatego zrob polecenia w kolejnosci, ZANIM wysluchasz kolejnych polecen. Jeśli nie pojdziesz za ta prosta zasada, możesz się sam obwiniac za to, ze nie odniosles zadnych rezultatow.
    Musisz ROBIC POLECENIA KAZDEGO DNIA. Jeśli ominiesz dzien, zacznij wszystko od nowa. Stopniowe klimatyzowanie dziala lepiej, kiedy podazasz za ta prosta zasada. Twój umysl uczy się szybko. Dlatego musisz mu dac cos do nauki kazdego dnia. To jest droga, ktora Lucas zaprojektowal system, i to jest droga, która dla ciebie zadziala.
    Miej rowniez na uwadze, ze dnia 19 i 20, będziesz musial przejsc przez polecenia spedzajac po 8 godzin nad ich realizacja. Dlatego, jeśli musisz spedzic dzien poza praca, upewnij się, ze taka przepustke otrzymasz ZANIM zaczniesz program. Jeśli nie będziesz miał tych dni wolnych, i już zaczales cwiczenia, będziesz musial zaczac wszystko jeszcze raz od dnia pierwszego. Dlatego upewnij się na przyszlosc, ze możesz zwolnic dzien 19 i 20.
    Wszystkie pozostale cwiczenia wymagaja od 30 min do 2 godzin. Jeśli nie możesz zwolnic 30 min w ciagu tych 21 dni (pamietaj, ze dwa z tych dni musza być calkowicie wolne) wtedy nie możesz uzyc tego systemu, by zyskac Demoniczna Wiare. Jeśli, mimo wszystko chcesz to osiagnac, nie jedz np. obiadu, i zrob przez ten czas cwiczenie. Albo nie idz na gimnastyke, tylko cwicz. Albo wroc poltora godziny pozniej do domu. Albo pojdz spac poltora godziny pozniej. Albo wstan pol godziny wczesniej Albo nie ogladaj swojego ulubionego programu telewizyjnego. Zrob cokolwiek chcesz, byle uzyskac te 30 min czasu kazdego dnia. Podazaj ta prosta zasada przez 21 dni, a będziesz mogl się cieszyc nadludzka wiara.
    Miej na uwadze, ze cwiczenie 6 nie zostalo zawarte na plycie. Jeden z powodow jest taki, by się upewnic, ze uzywasz podrecznika, idziesz za wskazowkami w nich zawartymi i przeczytales to najpierw. Kolejnym powodem jest fakt, ze to cwiczenie, jak Abbas wyjasnil Lucasowi, było troszeczke za silne by go trzymac, gdy go nagrali. Nie miałem na mysli, ze był zbyt potezny, poniewaz 1 nie trzymalby czegos zbyt dobrego w tajemnicy dla ciebie. Z tego powodu opisalem w tej ksiazce to cwiczenia bardzo szczegolowo dlatego nie ominiesz jego super efektywnosci. Co miałem na mysli mowiac, ze jest za silna, jak to Abbas wyjasnil Lucasowi który studiowal z nim od lat (tego zdania nie czaje : P). On również nie zawracal sobie glowy, by mowic o bezpieczenstwie tego cwiczenia, który moglby wywrzec niesprzyjajacy efekt w twojej psychice przeciwnie do wspanialych efektow, jakie osiagniesz jeśli będziesz podazal za poleceniami w ksiazce.
    Jak zawsze, pozwol mi wiedziec jak ci idzie
    Archer Sloan


    Dzien Pierwszy. Wskaz swój Cel - Lucas wdaje się w szczegoly na CD co dokladnie tutaj zrobic.



    PLIK AUDIO

    Plik audio na początku powtarza to, co było zawarte we wstępie napisanym powyżej. Opisuje takze, na czym polega metoda uzyskiwania wiary wedlug tego kursu: są różne metody pozyskiwania wiary : hipnoza, NLP, stawiania czoła strachu, czy metoda progresywna, w którym każdego dnia, stopniowo podwyższa się poziom trudności pozwalając tym samym na całkowitą kontrolę tego co się robi (ta metoda zawarta jest w demonic confidence). Podczas robienia tego kursu może być odczuwane nieprzyjemne napięcie. Jest zagwarantowane także, że każdy - niezależnie od poziomu inteligencji, wyglądu, pewności siebie, lub czegokolwiek innego jest w stanie zrobić ten kurs i uzyskać potem demoniczną wiarę.
    Dalej jest opisane, że inne techniki nie dają stałego efektu, podczas gdy robiąc ten kurs mamy efekt widoczny do końca naszego życia.
    Każdego dnia uzyskamy 1 nową zdolność.
    Dalej: każdy chce działać szybko, oraz każdy chce wiedzieć o tym, co robi, by na bierząco prowadzić korekty z tego, co zrobiliśmy - to też zostało zagwarantowane na CD.
    Dalej: trzeba prowadzić dziennik z każdego dnia, zapisując przebieg tego, jak nam szły misje, jakie mieliśmy z tego odczucia, co nas powstrzymywało przed podejściem do targetu
    Drugą rzeczą jest postawienie sobie celu, który chcemy uzyskać po zrobieniu 21 dniowego kursu. Ma to być realistyczny cel, który będzie nam towarzyszył podczas robienia kolejnych misji. Cel trzeba zapisać w notatniku. Np: po 21 dniu nie chcę mieć problemu, by podejść do jakiejkolwiek kobiety, niezależnie od tego, co chce jej powiedzieć

    MISJA PRAKTYCZNA: Przez 30 minut podchodzimy do kobiet (PRZYNAJMNIEJ 1 NA MINUTE), bez zegarka, bez komórki, pytamy się o to, jaka jest godzina. Pytamy się łącznie przynajmniej 30 kobiet. Dla tych, którzy boją się podejść do kobiet, albo wogóle boją się podejść nawet w takim celu : podchodzcie do kazdego. (robimy to przez 30 min, godzine, poltora, dwie - ALE NIE WIECEJ)

    Po zrobieniu pierwszej misji, mamy napisać wszystkie bariery, które nam towarzyszyły podczas robienia misji (listę tą należy aktualizować). Lista ta będzie potrzebna później - będziemy się starali wyeliminować każdy z wymienionych tam excusów.

    --------------------------------------------------------------------------

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -zakładamy dziennik opisujący FR
    -postawiamy sobie cel, który będzie nam towarzyszył podczas robienia misji
    -misja: podchodzimy do 30 kobiet (jedna na minute) i pytamy się o godzine (bez zegarka i komórki)
    -robimy listę wszystkich barier, które sprawiły, że nie podeszliśmy do jakiejś kobiety, bądź też wywołała u nas nieuzasadniony strach


    --------------------------------------------------------------------------

    MÓJ FR Z MISJI 1

    CEL: PEWNOŚĆ SIEBIE PODCZAS APPROACHU, JAK I ROZMOWY Z KOBIETAMI NIEZALEŻNIE OD PORUSZANEGO TEMATU

    FR:Misja była robiona z Wingiem Dantie, ktory jeszcze dzisiaj uzupełni ten post o swoje wrazenia. Dla mnie misja była bardzo prosta. Pytałem się ludzi o czas masowo, nie licząc ile łącznie było podejść, ale na pewno grubo kilka na minute. Reakcja ludzi też chyba dla wszystkich jest dość oczywista : nie było tu nic nadzwyczajnego. Nikt też nie zwrócił uwagi na wielki zegar, który wisiał na przeciwko nich Moim jedynym problemem, który pojawił się podczas wykonywania tej misji był ... nie tyle strach, co raczej dyskomfort, gdy miałem podchodzić do każdego pytać się o zegarek w sytuacji, gdy albo ktoś szedł cały czas za mną, i widział co robię, albo ktoś szedł zaraz za moją "ofiarą". W tych momentach nie podchodziłem i jestem za to na siebie wsciekly.
    Dla tych, którzy lubią szczegóły, moja rozmowa przebiegała zawsze tak:
    JA:Cześć/Hej/Przepraszam(do starszych) - która godzina?
    HB:Odpowiada
    JA:Dzięki, narazie
    To tyle

    BARIERY:
    co ludzie sobie pomyślą, gdy zobaczą, że podchodzę do każdego po kolei pytając się o godzine (jesli ktos ma sugestie, jak sobie z tym poradzic bylbym wdzieczny za rady)


    A tak wogole to witam wszystkich serdecznie hehe.
    Last edited by Clayman; 01-23-2007 at 08:52 AM.



  2. #2
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poland, Łódź
    Age
    40
    Posts
    197
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Nic!

    Quote Originally Posted by Clayman View Post
    BARIERY:co ludzie sobie pomyślą, gdy zobaczą, że podchodzę do każdego po kolei pytając się o godzine (jesli ktos ma sugestie, jak sobie z tym poradzic bylbym wdzieczny za rady)
    Miej to totalnie w dupie!

    Popatrz na to z tej strony, że tych ludzi już (raczej) nie spotkasz drugi raz! Kiedyś odstrzeliłem ("porąbany" (c) by Optic) Peacock i miałem z moim wing'iem "gdzieś" co inni pomyślą - teraz jak maja okazję mnie spotkać, to bardzo dobrze! Nie ma nic lepszego, niż wchodzenie do knajpy i wszystkie "drągale" oglądają się za Tobą! W ten sposób rozpoczynasz ćwiczenie MassiveEyeContact, którego niedawno doświadczyłem (wchodząc do klubu) i który jest powalający..

    Pierdol to, jak inni na Ciebie patrzą!



    Pozdrawiam,
    ~ Remote

  3. #3
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Day 1

    FR: (jak to dumnie brzmi... nazwałbym to raczej Remove Matrix) :

    Przez pierwszą chwilę czułem się głupio, mając tą świadomość, że ktoś się mnie w końcu zapyta "Przecież do cholery pytałeś ją/jego o to!!"
    Kierowałem się zasadą, że pytam się każdego. Nie boję się panienek, ale reakcji społeczeństwa (nienawidzę programu ), ale kiedy szedł tłum, to i tak wiedziałem, że uda mi się jedynie z jedną, bo reszta sobie przejdzie, więc wybierałem panienki...
    Jednak już przy 3/5 podejściu odkryłem, że to świetna zabawa i jak powiedział Clayman "Kto by podejrzewał, że można się tak świetnie bawić, robiąc coś tak głupiego" Najlepiej bawiłem się w momencie, gdy miałem totalną pewność, że ktoś sie na mnie gapi

    To, co mnie wkurzyło, to, że mając świetnego frame'a i bawiąc się świetnie nawet nie próbowałem domknąć HBka, który sprawiał wrażenie bardzo zadowolonego, że sie do niej odezwałem :/ Ale extra plan na jutro, to #close każdej, nawet z drugiego zdania;-) zobaczę, czy przyniesie to jakieś efekty... ale na pewno będę bawił się świetnie


    Clayman: Nawet nie ma sensu zastanawiać się, co zrobić, żeby tego lęku nie mieć!! Ty właśnie to robisz!! W/g mnie nie chodzi nawet o walczenie w tym momencie z excusami, ale uświadomienie sobie, że one istnieją!! I zauważenie, że dzięki treningowi one zanikają!!

    Pozdrawiam
    Dantie

  4. #4
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 2

    WORKBOOK
    Weź wszystkie swoje przeszkody, i wyjasnij dlaczego te przeszkody sa uzasadnione. Przesluchaj wyjasnien Lucasa –Możesz zaczac sluchac CD i zrob cwiczenia z ksiazki, o czym zostaniesz powiadomiony w pliku audio.


    AUDIO

    Znowu jest nacisk na to, ze w przypadku ominiecia jednego dnia, chocby z niezaleznych od ciebie powodow - zacznij wszstko od nowa. Dalej przez 5 min jest samoprzechwalanie produktu ... ze nie ma drugiego takiego produktu ... ze jak dojdziesz do konca zrozumiesz, ze nikt takiej wiary nie ma ... blablabla
    Dobra, dalej, konkrety : Uzupelniamy liste o rzeczy, ktore moga sprawic, ze zle sie czujemy w obecnosci kobiety, ze do niej nie podejdziemy, ze bedziemy czuc strach podczas rozmowy etc.
    Po czym robimy druga liste : Co poprzednia lista mówi o mnie ? Jakim jestem według niej człowiekiem ? Oczywiscie beda opisane w niej same negatywne cechy naszej osobowosci, ktorych z czasem bedziemy sie stopniowo pozbywac.
    Jesli w tej liscie zawarles cos w stylu : "nie jestem wystarczajaco elokwentny", masz napisac - skąd o tym wiesz ?? Nastepnie napisz przed czym mnie to powstrzymuje, np : "powstrzymuje mnie to przed pojsciem na randke z siostra sasiadki". To samo zrobic z pozostalymi barierami.
    Hehe dalej goscie mowia, zebysmy sobie przypadkiem nie wmawiali glupich problemow podczas pytania o czas, w stylu "jestem za gruby, by spytac sie o czas", rownie dobrze mozna by bylo sobie wmowic w stylu : "jestem blondynem", "jestem wegetarianinem", "jestem za glupii".
    Okej, druga misja praktyczna : Pytamy kobiety o czas z widocznym zegarkiem w reku, albo komorka w reku. Tak samo jak wczoraj, conajmniej 30, intensywnie, pol godziny, godzine, poltora, dwie, nie wiecej ! Mowia tez, ze wytlumacza po co to robimy pozniej. Jest to drobny kroczek do przodu. Zanotuj pozniej w dzienniku jakie odczules roznice pomiedzy wczorajszym a dzisiejszym dniem, jakie nowe odczucia sie pojawily etc.
    Dale : nikt nie dba o nasze problemy, wszyscy maja w dupie to co myslimy, ludzie dookola, ten czlowieczek z pliku audio, wszyscy. Dlatego nikogo nie bedzie obchodzic to, ze mamy zegarek, albo komorke w reku. Nikt sie o to nie spyta, no ew. jakby ktos sie spytal odpowiedziec cos w stylu : "chcialem sprawdzic, czy moj zegarek wskazuje prawidlowa godzine".
    Dalej jest zapowiedz tego, ze jutro bedziemy pisac liste na temat : "how I feel about womem" - czy to przetlumaczyc jako "jak sie czujesz w obecnosci kobiet" ??

    PODSUMOWYWUJĄC:

    -uzupelniamy liste o wszystkie mozliwe bariery, jakiem mozemy napotkac podczas podejscia, jak i przy samych rozmowach z kobietami
    -w liscie, przy kazdej z tych barier odpowiadamy na pytanie : "dlaczego tak mysle?", oraz "przed czym mnie to powstrzymuje?"
    -robimy druga liste, w ktorej opisujemy, jakim jestesmy wedlug tej pierwszej listy czlowiekiem
    -misja: podchodzimy do 30 kobiet z widocznym zegarkiem, albo komorka w rece
    Last edited by Clayman; 01-23-2007 at 10:11 PM.

  5. #5
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Wszystkie bariery, ktore uwazam, ze moga miec duzy wplyw na podjecie rozmowy:

    -Najwiekszy excuse jaki zawsze mialem, to byla reakcja spoleczenstwa na moje zachowanie: dzis udalo mi sie pierwszy raz miec totalna zlewke na reakcje innych ludzi
    Dlaczego tak uwazam ?
    Z doswiadczenia na polu.
    Co przez to straciłem ?
    Gdybym podchodził bardzo intensywnie od samego początku, na pewno zyskałbym dużo więcej doświadczenia i pewności siebie.

    -Reakcja kobiety, ktora chce zwiazac na dluzsza rozmowe (moze miec juz o mnie opinie) - strach jest, ale moge go przelamac
    Dlaczego tak uwazam ?
    Ponieważ rozmawiając nie uciekne od jej reakcji na to co powiem.
    Co przez to straciłem ?
    Wiele podejść, i kto wie, co jeszcze

    -Jak kobieta przestaje odpowiadac (jest na przyklad zmieszana rozmowa) boję się, że stracę gadkę
    Dlaczego tak uwazam ?
    Czasem jak byłem z wingiem miałem takie zawiechy przy rozmowach indirectowych (pomoc winga nieoceniona)
    Co przez to straciłem ?
    Zainteresowanie lasek.

    -Najwiekszy problem, na jaki moge teraz napotkac (ale to przy rozmowach indirect/direct) to obawa przed totalna zlewka (ktos sie na mnie patrzy, nic nie mowi, zero reakcji, i czeka az se pojde)
    Dlaczego tak uwazam ?
    Nie wiem !
    Co przez to straciłem ?
    Kolejne podejscia.

    Jaki jestem wedlug tej listy ?

    Hm, tu moze byc trudno odpowiedziec, bo podszedlem do tej listy troche techniczne. Mam wrazenie, ze az takiej niepewnosci sobie nie moge wmowic. Raczej wedlug tej listy wychodze na osobe, ktora sie boi przed tym, ze spali cos w rozmowie, ze nie wyslowi sie tak jak trzeba, albo ze to co powie bedzie dla kogos nudne. Hm ... moze to podchodzi pod narcyzm Albo boje sie manipulowac czyimis uczuciami (niepewnosc ?). Mam nadzieje, ze z czasem bede mogl zlokalizowac te zrodla troche trafniej. (wasze zdanie tez byloby mile widziane)

    MATRIX BREAKER 2 (c)

    Snieg, snieg, snieg ! Mroz, a ja z golymi rekoma i komorka w lapie chodze po centrum. Tak czy inaczej, mimo prostoty misji jestem bardzo zadowolony z tego, czego sie dzis nauczylem. W koncu ! Udalo mi sie, moze jeszcze nie w 100 % stopniu miec wszystko dookola w DUPIE. Podchodzilem (prawie) do kazdego jak leci, nie patrzac na to, czy ktos idzie za mna, czy ta osoba widzi co robie. Moja metoda : zawsze sobie zadawalem pytanie : "czy jeszcze sie tego boje?" Dzis pytania nie zadalem (paradoksalnie to tez mialem w DUPIE hehe). Oczywiscie nikt sie nie spytal o to, czemu nie spojrze na komorke, oczywiscie znowu nikt nie zwrocil uwagi na wielki zegar ktory byl przed/za nimi. I w sumie nic, co mogloby was zainteresowac. No chociaz moze taki jeden szczegol. Do DC podchodze juz drugi raz, lacznie zaaproachowalem podczas tego kursu kolo 400-500 kobiet, i metoda prob i bledow doszedlem do wniosku, ze najlepiej nie podchodzic. Zatrzymaj sie 1-2 metry przed targetem/setem. Patrz sie na nie, usmiechnij sie, same podejda, nachyla sie w twoja strone (!!!!!) czasem nawet sie spytaja o co chodzi. (mowa tu oczywiscie o celu idacym w twoja strone). Czesc drogi przemaszerowalismy razem z Dantie osaczajac nasza ofiare z wyciagnietymi dwoma komorkami, myslelismy takze, co tu jeszcze wykabacic, no ale niestety czas nas gonil, wiec ograniczylismy sie do zrobienia tego co trzeba
    Pozdrawiam
    Last edited by Clayman; 01-24-2007 at 06:47 AM.

  6. #6
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ja łażąc dziś po mieście, uznałem, że im bardziej hardcorowe akcje będę wyczyniał, tym lepiej będę się bawił... najgorsze, że przez śnieg czasem po prostu nie byłem w stanie się odezwać, bo śnieg wpadał mi do oczu/ust i po prostu mnie rozbrajał :/ Rozwiązanie było oczywiste, ale musiałem je dopiero na kimś zaobserwować - okulary przeciwsłoneczne ... Jeżeli jakieś fajne sobie skombinuje, to dołączą do niezbędnika...

    W połowie drogi odkryłem genialną rzecz... Gdyby mnie ktoś zapytał o godzinę mając na ręce zegarek, to pewnie bym to totalnie zlał... Więc będąc z drugiej strony nie miałem powodów,by robić coś innego...
    Pod koniec odkryłem, że lekka "adrenalina" z powodu wygłupów spada, zacząłem kombinować jak ją podwyższyć... Potem, gdy szedłem z Claymanem, w ogóle nie czułem frajdy z podejść;/

    Za to zauważyłem niesamowitą przemianę w jego chodzie... w przeciągu 24h zmienił styl poruszania się ... BRAWA

  7. #7
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 3

    Workbook

    Wymień konkretnie Twoje przekonania na temat kobiet - Zawsze zachęcam uczniów aby konkretnie wyrażali swoje wymagania. Większość uczniów pracujacych z Demonic Confidence chcą mieć większą pewność siebie w kontaktach z kobietami. Jeśli z jakiegoś powodu nie należysz do tej grupy a mimo to chcesz nabrać pewności siebie w jakimś innnym aspekcie życia, nadal chciałbym abyć wykonał to ćwiczenie i spisał Twoje przekonania na temat kobiet, nawet jeśli sama jesteś kobietą. Chcę, żebyś spisał swoje przekonania na temat kobiet. To jeden z najważniejszych kroków w Demonic Confidence. Robiąc to bądz szczery z samym sobą.


    Audio

    Z zegarkiem, albo komorka w reku pytamy sie kobiet o godzine. Z ta roznica, ze pytanie zadajemy parom. Dokladniej : bezposrednio kobietom Jak sie niby okaze, zwykle facet bedzie odpowiadal. Mamy byc przy tym mili i sie tym nie przejmowac.
    Przez te 3 dni bedzie juz conajmniej 90 kobiet, z ktorymi przegadales. Mamy nie oszukiwac samych siebie, pytamy sie bezposrednio kobiet, nei mezczyzn.
    Dalej jest gwarancja, ze bedzie wytlumaczone, co kazde z tych cwiczen mialo na celu nas nauczyc. Jesli sie znudzisz, i tak nie przestawiaj robic cwiczenia!

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -wypisujemy nasze przekonania wobec kobiet
    -misja: podchodzimy do przynajmniej 30 kobiet z zegarkiem/komorka w reku, ktore sa w parze z jakims facetem, i pytamy o godzine

    --------------------------------------------------------------------------

    Moje przekonania:
    -potrafie (mimo czestego zdenerwowania) podejsc do obcej kobiety i zagadac na luzny temat (indirect)
    -jesli sytuacja na to pozwala, pozwale duzo kinetyzowac
    -gdy kobiete poznam w "normalny" sposob, potrafie przejsc przez wszystkie etapy ]
    -jesli jest wytworzona komfortowa atmosfera, potrafie zainteresowac kobiete moja osoba

    MATRIX BREAKER 3

    Znowu nie czulem rak robiac misje. I znowu nie bylo zadnych problemow, podchodzilem do kazdego i modlilem sie, by szly kolejne pary, bo jeszcze chwila i bym sie zamienil w balwana. Gdy skonczylem robic misje, poszedlem z wingiem na pizze, no i .. no i wlasnie ... na poprawe humorku zaproponowalem wingowi jakies indirecty, a siedzac przy pizzy ten powiedzial, ze dzisiaj musi zarzucic jakims directem, powiedzmy pytajac sie o kluby powie w pewnym momencie, ze ona mu sie podoba.

    Wyszlismy ... wyczuwam napiecie ... Dantie zaczyna sie denerwowac. Zeby jeszcze go troche pomeczyc, to sie cofnalem 2 metry, i zostawilem go samego. Idziemy idziemy ... jeden target sobie poszedl. Drugi, trzeci, w pewnym momencie Dantie sie zatrzymuje, i zaczyna miec pretensje do samego siebie. No dobra - poszedlem z nim, i wskazalem mu targeta. Podszedl. Obserwowalem go, i nie widzialem zbytniego zdenerwowania, no a jak sie pozniej okazalo - directa nie bylo (skonczylo sie na samym pytaniu o kluby).
    Pozniej (komplementujac po drodze jakies hbski za ich ladne oczy - a tak na poprawe nastroju hehe) Dantie zlokalizowal 2 panny. Niestety byly ono kolo 5 metrow obok nas, dlatego podejscie bylo slabe (zaszlismy je z boku). Ostatecznie ustawilismy sie dosc mizernie : MMFF . Zaczynam jakas glupia gadke:

    Ja:Cześć dziewczyny, chcielibyśmy wam zająć chwilkę
    HBS: Ale my sie troche spieszymy (idąc dalej)
    Ja:Spoko, my tez (idąc z nimi). Sluchajcie. Mamy tutaj z moim kumplem pewien klopot, i chcielibyśmy wysłuchać kobiecej opinii na ten temat. Otóż zastanawiamy się nad tym, kto więcej kłamie : kobiety, czy mężczyźni.
    HBS:Zdecydowanie mężczyźni
    Ja:Mnie sie jakoś wydaje, że ta odpowiedź nie jest do końca szczera. Czy przypadkiem nie jest to tylko i wylacznie twoja subjektywna odpowiedz, jako przedstawicielki plci przeciwnej ? (usmiech)
    HBS:Nie,to faceci kłamią cześciej (klientki ogólnie nie były zbytnio zainteresowane rozmową, ale co tam )
    Ja:Wiecie, nie brzmi to zbyt przekonywująco. Możecie dać jakiś konkretny przykład ?
    HBS: Nie wymysle ci teraz zadnego przykładu, ale faceci zajebiscie kłamią (a moze one po prostu sa prymitywne )
    (tutaj film mi sie urywa, rozmowe przejął Dantie, ja tez czasem cos powiedzialem, ale szczerze mowiac .. nie pamietam za duzo co bylo dalej hehe)
    Ja:(widze, ze z tej rozmowy kompletnie nic nie bedzie) Dobra, dzieki za opinie (smile ) trzymajcie się.
    HBS:No hej (smile)

    Chyba sie udalo poprawic humorek Dantiemu hehe. Niestety nie za duzo bylo dobrych targetow, taka pogoda, i pora ogolnie. A moze spowodowane to bylo faktem, ze byl na mnie zastosowany sabotaz, i wing mi pokazal klub bilardowy, o ktory pytalem. No i kolejne 40 min bylo spedzone na grze w darty (kompletnie nie umialem w to grac ). Wracajac zaszlismy jeszcze do empiku, gdzie Dantie otworzyl dwuosobowy set, ale nie potrafie na ten temat za duzo powiedziec. Jak dla mnie czul sie dosc pewnie hehe.
    Last edited by Clayman; 01-25-2007 at 10:37 AM.

  8. #8
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 4


    WORKBOOK

    Zrob liste opisujaca, jak bys chcial zamienic, albo usunac wszystkie bariery jakie wczesniej zapisales. Upewnij sie, ze zamieniles kazda na jakas inna. Jesli chcesz zachowac swoje prezszody, powinienes oszacowac jakie sa twoje potrzeby z Demonic Confidence. Pamietaj, nikt nie będzie cie przekonywal, by być smielszym oprocz ciebie samego.


    AUDIO

    Przyspieszamy tempo, mniej teorii wiecej praktyki. Do tego czasu powinienes opanowac do perfekcji mowienie czegos prostego do kobiet. Dzisiaj pytasz się kobiet o pocztę, nawiązujesz dłuższy dialog. Jesli nie ma poczty, mozesz spytac się o cos innego. Mozesz sie zapytac co to ma do cwiczenia mowienia do kobiety czekogolowiek. Otoz, jak juz bylo wczesniej wspomniane, trzeba isc drobnymi krokami. Niektorzy obawiaja sie nawiazac dluzszego dialogu z kobieta, to cwiczenie ma na celu pozbyc sie tego strachu. Znowu jest zagwarantowane, ze pozniej wytlumacza co kazde cwiczenie ma na celu. Znowu pytamy sie 30 kobiet, i robimy to, jak kazde cwiczenie nie dluzej jak 2 godziny. Ok, wracajac do listy : dzisiaj robimy liste zamiarow, celow, zachowac, przekonan, ktore chcesz osiagnac. Spojrz na liste na temat przekonań do kobiet, i dokladnie przeanalizuj, co jeszcze chciałbyś osiągnąć, a czego nie ma na tej liście. Ta lista odgrywa tu istotna role w spisywaniu celow, etc ..

    Podsumowywując:
    -Do listy, gdzie zapisaliśmy nasze bariery, przy każdym podpunkcie piszemy, jak chcemy się jej pozbyć
    -Pytamy się 30 kobiet o pocztę (jak zwykle nie więcej jak 2 godziny)
    -Piszemy listę z wszystkimi przekonaniami, których nie posiadasz, a chcesz osiągnąć gdy rozmawiasz albo podchodzisz do kobiety
    -Bazując się głównie na tej liście, spisujemy wszystkie cele, zachowania, przekonania, i zamiary, które chcemy osiągnąć robiąc ten kurs (musimy być świadomi tego, co chcemy osiągnąć)


    ---------------------------------------------------------------------

    Co do barier:

    -Najwiekszy excuse jaki zawsze mialem, to byla reakcja spoleczenstwa na moje zachowanie: dzis udalo mi sie pierwszy raz miec totalna zlewke na reakcje innych ludzi
    Dlaczego tak uwazam ?
    Z doswiadczenia na polu.
    Co przez to straciłem ?
    Gdybym podchodził bardzo intensywnie od samego początku, na pewno zyskałbym dużo więcej doświadczenia i pewności siebie.

    Rozwiązanie: cwiczyc z kazdym podejsciem zwracam coraz mniejsza uwage na to, co inni o tym mysla.

    -Reakcja kobiety, ktora chce zwiazac na dluzsza rozmowe (moze miec juz o mnie opinie) - strach jest, ale moge go przelamac
    Dlaczego tak uwazam ?
    Ponieważ rozmawiając nie uciekne od jej reakcji na to co powiem.
    Co przez to straciłem ?
    Wiele podejść, i kto wie, co jeszcze

    Rozwiązanie: jesli wszystko zrobisz tak jak nalezy, to tej reakcji nie bedzie, a jak spieprzysz wszystko rowno na calej linii, to wyciagniesz z tego wnioski i sie wiele nauczysz

    -Jak kobieta przestaje odpowiadac (jest na przyklad zmieszana rozmowa) boję się, że stracę gadkę
    Dlaczego tak uwazam ?
    Czasem jak byłem z wingiem miałem takie zawiechy przy rozmowach indirectowych (pomoc winga nieoceniona)
    Co przez to straciłem ?
    Zainteresowanie lasek.

    Rozwiązanie: W kazdej chwili możesz się pozegnac i sobie pojsc. Jednak probuj zawsze ciagnac gadke do konca.

    -Najwiekszy problem, na jaki moge teraz napotkac (ale to przy rozmowach indirect/direct) to obawa przed totalna zlewka (ktos sie na mnie patrzy, nic nie mowi, zero reakcji, i czeka az se pojde)
    Dlaczego tak uwazam ?
    Nie wiem !
    Co przez to straciłem ?
    Kolejne podejscia.

    Rozwiązanie: Znowu mozesz się wiele z tego nauczyc. Przeanalizuj podejscie, i postaraj sie znalezc zrodlo zlego startu. Poza tym o czym ja kurwa pierdole jeszcze takiej sytuacji nie bylo

    Co jeszcze chcę osiągnąć ?
    -całkowita swoboda w tym co mówię do kobiety
    -100 % pewnosc siebie
    -chce to traktowac jako dobra zabawe, miec zawsze banan na ryju
    -chce, by mi za kazdym razem przy rozmowie z kobieta towarzyszylo zajebiste samopoczucie hehe

    MATRIX BREAKER 4

    Dzis bylo jeszcze zimniej. Nie no paranoja robie 30 podejsc i sie zmywam zycie mi jest mile hehe. Znowu nie za bardzo nie moge polemizowac nad strachem, entuzjazmem, czy czymkolwiek, bo niestety : tak jak w poprzednich misjach zupełnie nic nie czułem. Chociaż nie powiem niektórych się zarty trzymały:
    "Hej, nie wiesz może gdzie jest najbliższa poczta?"
    "Nie, ale za to wiem, gdzie jest McDonald (stalismy obok niego) ... ha...ha...ha-.-"
    Albo:
    "Skrecisz w lewo, potem w lewo, potem jeszcze raz w lewo, i na koncu w lewo"
    "Ale czy przypadkiem wtedy nie wroce do punktu wyjscia?"
    "To w jakas ladna uliczke skrec sobie w prawo"
    Wiem, ze powinienem sie rozpisywac o tych podejsciach, i nie pisac tyle offtopow, ale szczerze mowiac w taka pogode ostatnia rzecz, o jakiej mysle to podryw. Przez caly czas towarzyszylo mi pragnienie powrotu do cieplego wyra, ew. jakiejs goracej imprezki, na ktora przez okres intensywnych egzaminow nie moge sobie na razie pozwolic :/. No nic .. misja 4 zrobiona
    Last edited by Clayman; 01-26-2007 at 08:31 AM.

  9. #9
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 5

    WORKBOOK

    Zrób listę, która wyjaśni, dlaczego bariery, które wypisałeś nie są wystarczająco przekonywujące. To jest ważne. Upewnij się, że wyjdziesz z argumentami, w które wierzysz , by udowodnić, dlaczego Twoje obiekcje są nieprzekonywujące i dlaczego zamiany, które wczoraj zapisałeś dla swoich przekonań są dużo bardziej przekonywujące. Nie możesz kontynuować, póki tego nie odkryjesz.

    AUDIO
    Dzien 5 jest baaardzo baaardzo prosty. Nie musisz podchodzic, i zwiazac sie na dluzsza rozmowe, jedyne co musisz zrobic to przejsc obok i powiedziec jeden zwrot. Mowisz do kazdej kobiety komplement. Delikatny, w stylu : masz ladne buty, albo milego dnia. Masz ladna torebke, podoba mi sie twoj kolor wlosow. Nie rzucaj "seksualnych" komplementow : zwykle, proste, nie zwiazane z seksualnoscia. Dzisiaj mamy isc jak burza, jak maszyna mowiac do kazdej kobiety komplement, nie musimy sie trzymac tej 30-stki. Nie ma tutaj najmniejszej mowy o staniu w miejscu. Licza sie liczby : podchodzisz do pierwszych 30 kobiet jakie zobaczysz ! To jest podstawowa zasada. Acha i nie ograniczaj sie do tej 30-stki. Powiedz komplement nawet do 40, 50, 100 kobiet jak chcesz

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Najpierw robimy listę, która nam uświadomi, że nasze bariery są zupełnie nieuzasadnione, i lista, którą zrobiliśmy wczoraj prezentuje dużo sensowniejsze argumenty
    -Podchodzimy do przynajmniej pierwszych 30 kobiet i mówimy jakiś "nieseksualny" komplement


    --------------------------------------------------------------------------

    Lista:
    Prosta sprawa - gdy podchodzę na pewno nic nie tracę, a jak zapisałem wczoraj mogę wiele zyskać. Dajmy na to rozmowę : gdy zjebię na całej linii, to .. po prostu sobie pojde, i wyciagne z tego jakies wnioski. Zaloze sie, ze kobieta szybko o mnie zapomni, i nawet jakbym do niej podciagnal w nastepnym tygodniu, to kto wie, czy by mnie pamietala. Nie mowiac juz o tym, ze pewnie i tak sie nigdy wiecej nie zobaczymy. A jak nie zjebie : hmm . Nad czym tu sie zastanawiac, od dawna wiadomo, ze excusy to system chroniacy program spoleczny przed zachowaniem, ktore rozni sie od tego ogolnie przyjetego w calej wspolnocie.

    MATRIX BREAKER 5

    Ja chce cieplego slonca, krotkiej koszuli i upału ! :/ No nic, trzeba umieć działać w każdych warunkach. Dzisiejsza misja była bardzo miła. Ostatnio jak robiłem DC to komplementowałem ciuchy, poźniej waliłem teksty w stylu "masz ładne oczy". Dzisiaj ograniczyłem się do prostego "miłego dnia". Zwykle ludzie niestety nieo dpowiadali : problem jest taki, ze w koncu mamy srogą zimę, no i bez wychwycenia eye contact zwykle kończy się zaskoczką. Jak się jednak ten eye contact utrzyma, to zawsze jest ten sympatyczny banan na twarzy, i odpowiedz :"dziękuję, wzajemnie". Polecam - na prawde poprawia humor Tak czy inaczej, jedna sytuacja : ide, widze kroliczka, odpowiadam "miłego dnia", a ta nic (nie było eye contact). 15 min. później ide jakąś ulicą, patrze, a jakaś panna obdarowała mnie bardzo szczerym uśmiechem ... hm what the .. aa no tak już się raz mijaliśmy Co mogłem zrobić: uśmech .. no i .. "miłego dnia" . Wniosek jest taki, że nawet jak wam ludzie nie będą odpowiadać, i będą stwarzać wrażenie "ignorujących", to tak na prawde myśleli o tej prostej sytuacji na tyle dlugo, by was doskonale zapamietac - pozytywnie zapamiętać jak widzicie. Pozdrawiam, no i ... miłego dnia

    Acha: nie odpowiadałem kobietom, które były w parze z jakims facetem, oraz w sytuacji, gdy na prawde dużo ludzi było wokoło. Te dwie sytuacje mnie krępowały :/
    Last edited by Clayman; 01-27-2007 at 07:20 AM.

  10. #10
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 6


    WORKBOOK

    Po cwiczeniu piatym zatrzymaj CD, i przeczytaj to: Cwiczenie Szoste-Wyjasnie sporo teorii przed tym, a potem pozwole Ci wyjsc na zewnatrz. Zanim to zrobisz, musisz mieć zrobione cwiczenia od 1 do 5, które zostaly wyjasnione na CD.
    Abbas wyjasnial wiele razy, ze uczucia, takie jak "Strach." "Pożądanie." Podniecenie." i "Pobudzenie" Mają podobne psychologiczne efekty, które możemy rozpatrywać, jako te same uczucia. Różnica jest w kontekscie, w którym postrzegamy te uczucia. Na przykład, jeśli oczekujemy najgorszego wyniku w danej sytuacji, uczucie będzie zwane strachem, i będzie też takim postrzeganym. Jeśli oczekujemy pozytywnego sexualnego wyniku, wtedy oczucie nazywamy pożądaniem. Weźmy na przykład nurkowanie w powietrzu.
    Kiedy stoisz gotowy do skoku, przeżywasz wiele różnych emocji. Jeśli spodziewasz się, że umrzesz, uczuciem będzie strach. Jeśli oczekujesz dobrej zabawy, uczuciem będzie podniecenie. Każda z tych dróg to ten sam psychologiczny proces.
    Kolejne ćwiczenie związane jest ze strachem, pożądaniem, i podnieceniem. Opuscilem pobudzenie ponieważ, gdybyś się czuł pobudzony przy podejściu do kobiet, nie potrzebowałbyś Demonic Confidence.
    Ćwiczenie szóste polega na powrocie do ćwiczenia z “pocztą". Tym razem, będziesz robił podejścia wyobrażając sobie najgorszą możliwość jaka może Cię spotkać . Do Ciebie należy decyzja, co Sobie wyobrazisz. Na przykład wyobrażając sobie, że kobieta da Ci zaraz kosza zaraz, jak tylko otwrzysz usta. Albo daje Ci po pysku. Albo zastrzeli Cie. Albo będzie Cie przeżywać. Lub cokolwiek innego co się może stać, gdy podejdziesz do psychicznej albo nerwowo chorej kobiety.
    Teraz, przestrzegaj tej reguły do 2-ch godzin jak nigdy dotad, to jest bardzo ważne. Po tym upewnij się, że zrobisz sobie afirmacje: “możesz u siebie wzbudzić absurdalny strach, kiedy tylko chcesz" Po tym zapomnij o tym ćwiczeniu na dobre, i przestań o nim myśleć.

    AUDIO

    Tutaj jest poruszony dość kontrowersyjny temat : afirmacja. Wedlug gości z audio jest to kupa gówna, która działa w bardzo niewielkim stopniu. Są dwie podstawowe szkoły, oni chcą przedstawić trzecią, która jest zupełnie inna od dwóch pozostałych. I tez mamy jej używać z przymrużeniem oka, i nie polegać bezposrednio na niej. Historyjka Archera:
    Kilka lat temu korzystałem z afirmacji (to jest przyklad), że jestem każdego dnia coraz bardziej pewny siebie. Były jakieś krótkotrwałe efekty tego działania, ale na dłuższą mete to się nie sprawdzało, chyba, że masz ochote dzień w dzień wypowiadać pewne regułki, 365 dni rocznie, nie będąc pewien, czy przyniosą zamierzone efekty. Tak czy inaczej, efekt ten w koncu zanika, a ty i tak musisz stawić czoło problemowi.
    Dalej, opis szkół : pierwsza mówi, by nagrać swój głos i sobie psuzczac cos w stylu : "jesteś pewny siebie blablabla", druga natomiast mówi o nagraniach w stylu "jestem pewny siebie, jestem silny, jestem, jestem, jestem... blablabla".
    No i teraz, korzystając z listy, w której napisaliśmy rzeczy "o nas, co te bariery mówią o nas" mamy wziąść wszystkie przekonania, np. "nie jestem wystarczająco zabawny" i zapisać sobie afirmacje, nie w stylu : "staje się zabawniejszy i zabawniejszy" czy "stajesz się zabawniejszy i zabawniejszy", tylko : "Zaczynam zmieniać moje przekonania" ... "Zaczynam zmieniać przekonanie, że nie jestem wystarczająco zabawny" . Jest to wzięcie problemu, którym jest problem zmierzenia się z problemem (ale to zagmatwali) i wrzucenie go w afirmację. Mamy wierzyć lub nie, ale umysł nie będzie miał sprzeciwu, by to przyjąć, i to po prostu zadziała.
    Poza tym, teraz, odkąd skończymy jakieś ćwiczenie, możemy wziąść ekstra pol godziny, i mozemy uzyc afirmacji, takich jak "Mogę spytać każdą kobietę o czas" etc. co jest 100 % pewne, co twój umysl w 100 % zaakceptuje jako pewne Uff ciężki temat ....

    WORKBOOK 2

    Zapisz swoje doświadczenia ze strachem – Ale zaraz jak to zrobisz, pozwól im odejść. Te ćwiczenie może być niebezpieczne, jeśli nie podążysz za instrukcjami tu zawartymi. Teraz wróć do odsłuchu CD.

    PODSUMOWYWUJĄC (ciężko będzie) :
    -patrząc na listę "co nasze bariery mówią o nas", do każdej z rzeczy tam opisanych tworzymy afirmację w stylu "zmieniam moje przekonanie, że ...(cecha)...
    -wkręcając sobie uczucie : "strach" pytamy się 30 kobiet o pocztę
    -bierzemy dodatkowe 30 min i używamy afirmacji podczas misji : “możesz u siebie wzbudzić absurdalny strach, kiedy tylko chcesz"
    -zapisujemy nasze doświadczenia ze strachem


    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    MATRIX BREAKER 6

    Dopiero co wróciłem z misji, i na prawde, troche trudno mi dojść do siebie. Dzisiejszy dzien był wypełniony negatywnymi emocjami, i na prawde sądzę, że manipulacja takimi odczuciami moze byc na prawde niebezpieczna, dlatego podchodzcie do tego z jak najwieksza ostroznoscia. Wlasnie przez misje tego typu zaczalem robic ponownie DC, bo ostatnio mi te wkrety zupelnie nie wychozily. Tutaj od razu moje uwagi : na ta misje nie wychodzcie z wingiem, bo latwo sie pozytywnie nakrecic to po primo, secundo najlepiej wyjdzcie pozniej, gdy natezenie ruchu zmaleje (przynajmniej w moim przypadku to bylo pomocne). Chodzi o to, by miec czysta droge do targetu, i przez cala trase wkrecac sobie jakies straszliwe rzeczy, ktore podwyzsza nasz poziom adrenaliny. Nie zaczepiajcie od razu drugiego targetu, bo nie zdazycie sie odpowiednio przygotowac. I teraz jak to wszystko u mnie wygladalo : na start musiałem bezustannie wzbudzać u siebie uczucie strachu, na chwile odejde gdzies myslami i cały poprzednio uzyskany efekt zaraz zanikal. Jak podejdziecie do targetu wymazcie mysli z jakichkolwiek wkretow, bo zajmiecie tym samym umysl nie na tym co trzeba - juz jak podchodziliscie umysl jest odpowiednio przygotowany, teraz wystarczy, ze oproznicie mysli, i odczekacie az przeprowadzicie cala rozmowe. Nim dluzej robilem ta misje, tym bardziej nieprzyjemny strach mi towarzyszyl. Chociaz to mialo takze swoje pozytywne strony (jednak trzeba to zrobic, by sie samemu o tym przekonac) : mianowicie jak towarzyszy wam na prawde bardzo duzy stres przez caly czas, to zanikaja wam excusy. Czemu ? Mnie sie wydaje, ze jest to spowodowane faktem, ze przy maksymalnej adrenalinie podchodzicie do targetow, a takie same uczucie wam bedzie towarzyszyc na przyklad przy podejsciu typu direct, wiec umysl nie widzi roznicy pomiedzy podchodzeniem w celu spytania sie o poczte, a zarzuceniem directa. A i chyba w koncu wiem czemu te cwiczenie jest takie wazne, na prawde, jesli ktos nie da rady sobie wkrecic strachu, zacznijcie od nowa, albo .. poczekajcie na ladniejsza pogode: ) Pozdrawiam (oczyszczam juz mysli, i zapominam o tym dniu, tfu tfu)

    A no tak, jeszcze te doświadczenia: nie wyobrażałem sobie zupełnie nic, po prostu zacząłem manipulować moim uczuciem strachu, który mi towarzyszył cały czas. Nie myślałem o rozmowie z kobietą, po prostu skupialem sie na tych emocjach. Przez cały czas się zastanawiałem, kiedy będzie w koncu koniec. Strach mi towarzyszył cały czas, non stop, żadnego innego uczucia nie miałem, tylko STRACH, STRACH, STRACH ...
    Last edited by Clayman; 01-28-2007 at 10:09 AM.

  11. #11
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 7


    WORKBOOK

    Zapisz swoje doświadczenia z pożądaniem - podążaj za intrukcjami Lucasa dotyczących zapisu obrazów, dźwięków, i uczuć.

    AUDIO

    Dziś zadanie jest łatwe. Pożądanie. Po wczorajszym dniu możesz mieć awersje do pytania o pocztę, dlatego dzisiaj wracasz do najprostszego zadania. Dzisiaj cofamy się na sam początek : Do pytania o czas. Jednak podczas pytania o ten czas wyobrażamy sobie gorący, pasjonujący seks z tą kobietą Nie zwracaj uwagę na to czy jest ładna, czy brzydka, to nie ma znaczenia. Podchodzisz, i wyobrażasz sobie, że mówi do Ciebie : "To jest czas, żebyś mnie pieprzył". Po czym zdejmuje z siebie ubrania na środku ulicy, rzuca Cię do ściany i zaczyna pieścić każdy fragmeny Twojego ciała. Znowu nie więcej niż 2 godziny + dodatkowe 30 min. by zrobić sobię aformację : "czujesz się na prawdę pobudzony pytając kobiety o czas". Ludziki z taśmy zapewniają, ze nie tworzą tu zadnego nowego fetyszyzmu ani nic z tych rzeczy , to jest tylko chwilowe uczucie i nie będzie trwało wiecznie. Dzisiaj w nocy tez zapiszesz uczucia, głosy , myśli, i obrazy jakie Ci towarzyszyły przy robieniu tego ćwiczenia. Jutro też zostanie wytłumaczone, co wszystkie poprzednie ćwiczenia miały na celu.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -pytamy się 30 kobiet o czas wyobrażając sobie gorący, pasjonujący seks z nimi (nie więcej niż 2 h)
    -bierzemy dodatkowe 30 min i pytamy się, tak jak poprzednio o czas stosując afirmację : "czujesz się na prawdę pobudzony pytając kobiety o czas"
    -zapisujesz swoje doświadczenia z pożądaniem : obrazy, uczucia, dźwięki

  12. #12
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    MATRIX BREAKER 7

    Niewiele brakowalo, a bym przerwal calego DC. Dzisiaj egzamin ustny : przesiedzialem od 8 rano do 19 w centrum wykladowym i myslalem, ze juz nie dam rady Ale jakos sie przelamalem, i w polowie drogi do domu wysiadlem z autobusu i ruszylem do boju. Powiem wam, ze bardzo trudno jest sobie na ulicy wkrecic w tak krotkim czasie "takie mysli ". Na prawde sprawialo mi to wiele problemow, i sukcesem do tego, by to sie powiodlo jest utrzymywanie siebie w takim stanie non stop, niezaleznie, czy podchodzisz, czy spacerujesz szukajac targetu. Nie rozpisze sie za bardzo, bo mi sie dzisiaj nie chce, ide spac

  13. #13
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 8


    WORKBOOK

    Zapisz swoje doświadczenia z Podnieceniem.

    AUDIO

    Dzisiaj się dowiadujemy wszystkiego o poprzednich ćwiczeniach. No więc jedziemy od pierwszego :
    1:Pytanie się o czas obcych kobiet-powód robienia tego zadania był taki, że to jest najbardziej naturalna rzecz na świecie. Zadanie było łatwe i pozwalało przywyknąć do rozmowy z nieznajomymi.
    2:Pytanie o czas z zegarkiem w ręku - ćwiczenie miało na celu pozbycia się uczucia napięcia związanego z odwiecznym pytaniem "co sobie ktoś o mnie pomyśli". Miales sobie uswiadomicz, ze ludzi nie obchodzi co chodzi nam po glowie.
    3:Pytanie o czas z zegarkiem w ręku. Pytamy się par, pytanie skierowane bezposrednio do kobiet - miales się przekonać, że chlopak nie może również czytać w twoich myslach, i nie będzie nastawiony wobec ciebie wrogo.
    4:Pytanie o droge - chodziło o to, by pokazać, że konwersacja to nie tylko pytanie o czas. Zadanie miało po prostu nauczyc ciebie dluzszej rozmowy z kobietą.
    5: Dawanie komplementów - w tym ćwiczeniu miało to służyć, by pokazać tobie i światu, że jestes milym czlowiekiem. Miałeś sobie uświadomić, że masz oddziaływanie na otoczenie, i to otoczenie przyjmuje to bardzo przyjemnie.
    ĆWICZENIA 6,7,8,9,10 - wyobrażanie sobie bardzo silnie konkretnych uczuc. Jesli człowiek idzie z konkretnym zamiarem, i konkretne uczucie mu towarzyszy podczas rozmowy, wtedy to jest wyjątek od reguły, i jest to zauważalne przez inne osoby. Te cwiczenia mają nam to uswiadomic.

    Co do dnia 8:
    Jak łatwo było się domyśleć dzisiejszym zadaniem będzie wyobrażanie sobie ostatniego wspomnianego wcześniej uczucia: Podniecenia. Mówiąc komplement, pytając się o pocztę, o czas, czy o cokolwiek innego będziesz szedł, by dowiedzieć się, jaką reakcję uzyskasz - to jest klucz, by czuć się bardzo Podnieconym. Nie oczekuj pozytywnej, ani negatywnej reakcji, za każdym razem podchodź, by się tego dowiedzieć. Jak to zrobisz (nie więcej niż po 2 godzinach), weźmiesz 30 minutową afirmacje (wyobrażając sobie, że robisz to poraz pierwszy) : "czuję wielkie Podniecenie, kiedy podchodzę do kobiety". Po czym wróc i zapisz swoje doświadczenia z Podnieceniem. Na koniec o tym zapomnij.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Podchodzimy do 30 kobiet z pytaniem o pocztę/czas, czy z komplementem, wywołując przy tym uczucie podniecenia.
    -Po zrobieniu cwiczenia bierzemy dodatkowe 30 min, i robimy te ćwiczenie stosując afirmację:"czuję wielkie Podniecenie, kiedy podchodzę do kobiety"
    -Zapisujemy nasze doświadczenia z Podnieceniem


    MATRIX BREAKER 8

    Podszedlem dosc entuzjastycznie do tej misji, heh z reszta nie mialem innego wyjscia. Projekcja uczucia wygladala dokladnie tak jak pozostalych: to znaczy przez caly czas, nawet jak nie podchodzilem do kobiety staralem sie je wyzwolic w sobie, i tutaj się nasuwają pewne wnioski. Dokladnie, tak jak to bylo opisane w workbook 6: strach, podniecenie i porządanie to jedno i to samo uczucie Kazdy, kto chce na ten temat polemizowac : odsylam do zrobienia misji, wtedy mozemy podyskutowac . Wedlug mnie strach, to ta dolna skala, podniecenie (entuzjazm) jest gdzieś pośrodku (mieszanka lekkiego porządania i strachu), no i na samym szczycie stoi Porządanie. Wszystkie 3 uczucia odnoszą sie do jednego i tego samego : adrenaliny, ktorej chcemy się pozbyć ! A i taka ciekawostka, hehe. Robiąc dzisiejszą misję zaliczylem chyba pierwszego w historii C-Close (cookie close ). Pytając się o pocztę dostalem paczke ciasteczek z odp. "za ladny usmiech" .
    Pozdrawiam
    Last edited by Clayman; 01-30-2007 at 01:32 PM.

  14. #14
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 9

    WORKBOOK

    Grafik Postępów – Napisz co się w Tobie zmieniło – bądź tak dokładny, i wyraźny jak się tylko da . Upewnij się, że wykonałeś to ćwiczenie.

    AUDIO

    Ćwiczenia z projekcją uczuć byly wykonywane bez omawiania przyczyny tego wszystkiego tylko po to, bysmy sie skoncentrowali na tym, co czujemy, a nie na tym, co powinnismy czuc wedlug ich schematow. Mamy się skoncentrować na tym, co sami o sobie sądzimy, a nie na tym, co oni chcą, bysmy osiagneli. Dzisiaj jest dzien, w ktorym masz odroznic te 3 uczucia, na ktorych wczesniej sie skupiales. Część z nas prowadząc dziennik mogła dostrzec, ze pomiędzy strachem, podnieceniem i pożądaniem są bardzo duże roznice w tym, co w nich czujemy. Czesc z nas powinna takze dostrzec, ze byly inne reakcje ludzi, przy kazdym z tych uczuc. Wedlug Tworcow kursu NIE MA ROZNICY miedzy tymi uczuciami. Dokladniej przy kazdym z nich uzyskujemy ten sam negatywny efekt w otoczeniu. Ludzie odbieraja nas podobnie poprzez nasz obraz, oraz dzwiek. Dzisiaj wychodzimy na miasto, i robimy projekcje na przemian wszstkich trzech uczuc, pytając sie o to co ostatnio. Jesli dojdziemy do wniosku, ze NIE MA roznicy, miedzy tymi trzema stanami, to znaczy, ze doszlismy do tego punktu, ktory mielismy osiagnac. Jesli uda ci sie to osiagnac, to pogratuluj sam sobie, bo zrobiles bardzo bardzo bardzo wazny krok, i jestes wtedy juz praktycznie wiecej niz w polowie drogi. Zastanow sie, czego sie boisz podchodzac do kobiety ? To nie ma sensu. Powod jest taki, ze pożądanie juz tam jest, więc uczucie juz tam jest. Zaczynasz przez to myslec negatywnie o tej rozmowie, ktora zaraz sie rozpocznie, przez co ujawnia sie uczucie strachu ! (huh, mam nadzieje, ze to rozumiecie). Zrob ten eksperyment. Zauważ, że nie mając pożądania, nie wygeneruje sie w tobie strach, przez co podejscie będzie łatwe.
    Hm dalej jest dosc ciekawa wzmianka o tym, co zyskamy będąc swiadomym tego, ze te trzy uczucia tak na prawde niczym sie od siebie nie roznia. Na razie nie wiem co o tym sadzic : ludzie dookola nas odrozniaja te uczucia. Jesli my, bedac tego calkowicie swiadomi, ze nie ma roznicy miedzy strachem, podnieceniem, czy pozadaniem zaczniemy rozmawiac z tymi ludzmi, to z latwoscia mozemy zmieniac ich strach : beda przestraszeni, jesli bedziemy sie bac, beda podnieceni, jesli i my bedziemy, będa czuc pozadanie, jesli i my bedziemy Podchodzi mi to troche pod techniki NLP z budowa inner game. Hmmm budujemy sobie wysokie ramy. Jesli bedziemy to w sobie rozwijac, bedziemy mogli kontrolowac ludzkie emocje, i zamieniac ich stany.

    No .... ciekawe ....

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -piszemy grafik postepów i zmian, które w nas nastąpiły
    -podchodzimy do kobiet zmieniając w sobie te 3 stany tak dlugo, az dojdziemy do wniosku, ze nie ma wlasciwie miedzy nimi zadnej roznicy


    Dzisiejszy dzien jest na swoj sposob bardzo ciezki. Jesli ktos robi tego DC, zycze mu powodzenia

    MATRIX BREAKER 9

    Bardzo nie lubie grac na swoich uczuciach, ale przyznam sie szczerze, ze dzisiejszy dzien dal mi pewnego rodzaju kontrole nad samym soba. Moglem w kazdej chwili zmieniac swoj stan na jeden z tych trzech wczesniej tak silnie wpajanych. Czulem sie dzieki temu jakis pewniejszy siebie, i wszystkich, ktorych napotykalem traktowalem bardziej "z gory". Doszedlem rowniez do tych wnioskow, ktorych powinienem, tylko ciagle sie zastanawiam po co to wszystko ? Jak ma to pomoc w uzyskaniu wiekszej pewnosci siebie ? I kiedy w koncu zaczna sie normalne misje ? Swoja droga smutno tak ogladac ten pewien dyskomfort na twarzach u lasek przez tyle dni z rzedu, jest to bardzo krepujace, kiedy nie mozesz dzialac tak, jakbys to zrobil naturalnie. Misja 10 bedzie ostatnia z tych pseudo "afirmacji", no zobaczymy czy to cos da...

    A co się we mnie zmieniło?
    -wiele czynnosci stalo sie dla mnie rutyna, indirecty w sumie moge juz luzno cwiczyc na ulicy
    -kontrola emocji
    -nauczylem sie komponowac dobra diete
    Last edited by Clayman; 01-31-2007 at 10:19 AM.

  15. #15
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 10

    WORKBOOK

    -Zapisz jakiekolwiek zmiany, jakie się pojawiły w Twoim orginalnym celu – możesz to zrobić kiedy tylko chcesz az do cwiczenia 10 włącznie.
    -Zapisz jakiekolwiek nowe bariery, jakie się pojawiły. Jeśli nie masz zadnych nowych barier – dobrze. Jeśli masz, zrob jeszcze raz cwiczenie drugie i trzecie w ksiazce.
    -Zapisz jakiekolwiek zmiany, jakie się pojawiły w Twoich przekonaniach do kobiet. Ponownie bądź z tym uczciwy. Zrób to przed ćwiczeniem 10.
    -Napisz afirmację dla ćwiczenia 10. Zapełnij stronę. Jeśli potrzebujesz, weź jedną dodatkową.


    AUDIO

    Dzisiejszego dnia robimy znowu te same rzeczy ... Ale podchodzimy bez żadnych nadziei, i bez żadnych emocji. Ten dzien bedzie jakby ostatecznym przygotowaniem przed tym co bedzie jutro. Jutro bedzie najbardziej "próbujący" dzien. Ja sprobowalem, i musialem robic wszystko od poczatku. Spojrz na liste ktora zrobiles. Byc moze zmieniles swoj cel. Stary cel dotyczyl osoby, ktora byles, a nowy cel oznacza cel osoby, ktora jestes teraz. Jesli ciagle trzymasz sie tego samego celu, swietnie, trzymaj sie go dalej. Zobacz takze, jakie przekonania sie zmienily. Zobacz rowniez jakie przekonania dotyczace kobiet posiadasz teraz. Zastanow sie nad tym wszystkim, zmien afirmacje na takie, jakich teraz potrzebujesz. I sie sam zapytaj siebie, gdzie chcesz się znalezc. I po tym wszystkim, przechodzimy do bardzo waznego nastepnego dnia.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -zapisujemy zmiany, jakie się pojawiły w naszym orginalnym celu
    -zapisujemy nowe bariery
    -zapisujemy zmiany naszych przekonan wobec kobiet
    -piszemy nowe afirmacje bazując sie na tych trzech nowych listach
    -podchodzimy do 30 kobiet nie ukazujac zadnych emocji, i nie robiac sobie zadnych nadziei


    MATRIX BERAKER 10:

    Dzisiaj bylo jakos tak bezplciowo. Czulem sie pusty w srodku przez to, ze podchodzilem bez zadnych emocji. Druga sprawa, doszedlem do jakby krytycznego punktu demonica. Zaczalem sie zastanawiac, czy to wogole cos da, bo mialem wrazenie, ze ciagle stoje w miejscu, czujac sie coraz bardziej zmeczony. Dzisiaj pytalem sie tylko i wylacznie o poczte, jakos nie mialem zbytnio energii by urozmajcic ten dzien. Ile jeszcze dni bede walkowal to samo
    Last edited by Clayman; 02-01-2007 at 03:07 AM.

  16. #16
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 11


    WORKBOOK

    Napisz afirmacje dla cwiczenia 11. Zapisz cala strone

    AUDIO

    No przeszlismy do ostatniej czesci audio. Teraz kazdy z plikow zawiera zaledwie 1-2 minuty monologu (poprzednie byly 10 minutowe), czyli chyba w koncu cos sie zacznie dziac. I co robimy dzisiaj ? W sumie to .. nic. Nie podchodzimy do zadnej kobiety, ale mimo wszystko dzien bedzie bardzo trudny, bo dla nas dzisiaj kobiety wogole nie istnieja, nie zwracamy na nie uwagi. Jesli chociaz przez chwile bedziesz myslal nad tym, by zerknac w jej strone, robisz to nie tak. No i zostaly pokrotce wyjasnione 4 wyzwania, ktore musimy sprostac robiac DC. Pierwszym bylo rozroznianie czterech roznych stanow emocjonalnych. Drugie jest bardzo trudne, polega na "tłumieniu" i zaczynamy je od dzisiaj. Co robimy ? Idziemy do miejsca, gdzie sa kobiety, ktore moga wzbudzic w nas atrakcyjnosc, i przebywamy w tym otoczeniu przez 2 godziny nie robiac sobie z tego zupelnie nic ! Dla nas kobiety dzis nie istnieja ! Pamietaj, jesli chociaz przez chwile bedziesz myslal o jakiejs kobiecie, dzien jest niezaliczony.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Robimy afirmacje do dzisiejszej misji
    -Idziemy do miejsca, gdzie bedziemy narazeni na przebywanie wsrod atrakcyjnych kobiet, i przez dwie godziny nie zwracamy na nie uwagi


    Dzisiejszego dnia olewam kobiety, jednak ze wzgledu na moj nieplanowany wyjazd na weekend wszystkie kolejne matrixy opisze jak wroce
    Last edited by Clayman; 02-02-2007 at 01:57 AM.

  17. #17
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 12


    WORKBOOK

    Wypelnij strone afirmacją do ćw 12

    AUDIO

    Dzisiaj rozwijamy nasze zdolności, audio staje się coraz krotsze i ogranicza sie tylko do konretow. UWAGA. Od dzisiaj ... koniec z masturbacja i ogladaniem filmow erotycznych. (dla wielu z was moze to byc bardzo duzy cios hehe). Co do wczorajszej misji to ma w nas wpoić myśl, ze nie musimy miec do czynienia z seksem, potrafimy sie opanowac. Dzisiaj. Uhmm lol. Dzisiaj idziemy do restauracji i zamawiamy danie, ktore jest dla nas obrzydliwe, i wywoluje na sama mysl dla nas efekt wymiotny. Oczywiscie potem nalezy je zjesc Oczywiscie nie jemy nic na co mamy alergie, poniewaz nie chcemy robić dalszych misji jako trupy. Co prawda wtedy pozbedziemy sie wszystkich mozliwych strachow, ale ... nie chcemy do tego dojsc taka metoda hehe.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Robimy afirmacje do dzisiejszsego dnia
    -Koniec z masturbacją i filmami erotycznymi
    -Idziemy zjeść najbardziej obrzydliwe danie, jakie na oczy widzieliśmy

  18. #18
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 13


    WORKBOOK

    Napisz afirmacje do ćw 13 – Upewnij się, że będzie to pozytywna afirmacja nawiązująca do Twoich celów. Napisz także elementy swojego własnego stylu, który chcesz rozwijać.

    AUDIO

    Dzisiejsze zadanie bedzie najtrudniejsze ze wszystkich w tej misji. Kontynujemy "tlumienie" pociagania do kobiet. Dzisiaj idziemy do klubu striptizerskiego i nie patrzymy na kobiety. Jesli jakas poprosi nas o prywatny taniec, nie zgadzamy sie, nie interesujemy się ŻADNĄ KOBIETĄ na sali. To cwiczenie bedzie mialo miec sens pozniej, poniewaz lamie pewne bariery.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -robimy afirmację do dzisiejszego dnia
    -idziemy do klubu striptizerskiego i olewamy wszystkie kobiety na sali

  19. #19
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Świetna robota, dzięki!!!! A przetłumaczyłbyś jeszcze Super Confidence? Ponoć jest to łatwiejszy kurs i trwa 10 dni.

  20. #20
    Join Date
    Dec 2006
    Gender:
    Posts
    77
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Nie czytam jak zalecono, wiec nie moge sie wypowiedziec, ale patrzac na ilosci i poczatkowe zaangazowanie, Clayman zapewne odwalasz kawal dobrej roboty. Powodzenia.

  21. #21
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zaraz, a gdzie pozostałe misje? Przecież miało ich być 21

  22. #22
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hehe...
    sesja trwa... wybiło to obecnie z rytmu mnóstwo osób ;-) więc wybacz Claymanowi, że pewnie poległ gdzieś w trakcie.. ;-) ale wierzę w niego i pewnie razem będziemy nadrabiać zaległości ;D

  23. #23
    Join Date
    Nov 2006
    Gender:
    Posts
    17
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    hehe fajnie, widze żę na bieżąco to idzie i nie są to jakieś średniowieczne posty. Dzięki za pomyśł. Ja zaczynam jutro :]

  24. #24
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Wybaczcie za ta przerwe w postach, ale Dantie dobrze napisal, nie mialem czasu, niedlugo napisze C-D

  25. #25
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zrezygnowalem z DC, ale program dokoncze dla innych :

    DZIEN 14

    WORKBOOK

    Zrob notatki z cwiczen od 14 do 21 I zanotuj wszystkie zmiany, jakie w Tobie zaszly podczas podbijania do kobiet. Porownaj to z tym, kiedy dopiero zaczynales kurs i zapisz wszystko, co wydaje Ci się inne, niż było wczesniej.

    AUDIO

    Dzisiaj jest bardzo latwy dzien. Jesli jestes czlowiekiem, zauwazysz, ze chocbys nie wiem jak bardzo sie staral, to i tak mysli o kobietach beda ciagle wracac. (ojjjj prawda prawda). Dzisiaj bedziesz rozmawial z kobietą wyobrazasz sobie, ze kobieta ma 700 lat, ze jest twoja siostra, lub cos w tym stylu. Po prostu podczas rozmowy wyobrazasz sobie, ze kobieta ciebie w zaden sposob nie pociaga. I znowu od 30 min do 2 h pytamy o zegarek, droge, czy zarzucamy komplementy. Potem bierzemy dodatkowe 30 min i zarzucamy sobie afirmacje. Mozecie sobie pogratulowac, bo juz conajmniej 300 kobiet jest za wami, oraz konczycie robic drugi tydzien kursu. Pierwsze 2 tygodnie to przygotowywania. Ostatni tydzien polega na "wybuchu". Mozecie teraz dodac do dziennika dodatkowa sekcje, w ktorej zawrzecie wszystko mozliwe rozwiazania, ktore pozwolą wam przebrnąć przez dzien, ktory aktualnie robicie. Dzien 15 bedzie interesujacy ... i porozmawiamy o nim ... jutro.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Od teraz notujemy wszystkie zmiany, jakie u nas zaszly (porownanie z poczatkiem)
    -Robimy nowa sekcje w dzienniku, gdzie notujemy wszystkie rozwiazania pozwalajace nam przebrnac przez kolejne dni
    -Podchodzimy do kobiet przez 30min do 2 h wyobrazajac sobie, ze nie pociaga nas seksualnie
    -Bierzemy dodatkowe 30 min na afirmacje

  26. #26
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 15


    AUDIO

    Dzisiaj zacznie sie ostatni dzien "tlumienia". Dzisiaj jest ostatni dzien, w ktorym nie powinienes sie masturbowac, w ktorym nie powinienes ogladac golych bab etc. Wiele osob moze nie czuc sie swobodnie robiac to w swoim miescie, zwlaszcza gdy jest one dosc male. Jesli mozecie pojechac do miejsca, gdzie nikt was nie zna, to dobrze, mozecie to zrobic. Teraz bedzie kilka dni, w ktorych z pewnoscia bedziesz chcial uciec od znajomego otoczenia, dlatego powinienes wziasc wakacje, w ktorych nikt z toba nie pojdzie. Co dzisiaj robimy ? Idziemy do kawiarni i pytamy sie jednej dziewczyny, czy by chciala napic sie z Toba kawy. Zrob cos jeszcze. Pojdz teraz do miejsca, gdzie nie sprzedaja kawy, i zapytaj sie kobiety, czy by chciala sie z toba napic kawy. Kolejna wazna kwestia : nie wazne co to za laska, nie wazne jak wyglada: jesli sie zgodzi, mamy jej odmowic ! Jesli jestes w miejscu, gdzie mozesz sie spytac 30,40,100,1000 kobiet. Zapytaj sie kazdej, a jesli sie zgodzi : odmow jej. Jesli da Ci numer telefonu, lub inna forma kontaktu, zignoruj go. Dalej przez kolejne 5 min PODKRESLAJA, by koniecznie odmowic, jesli chcesz, by Twoja pewnosc siebie byla trwala. Na koniec opisz w swoim dzienniku bardzo szczegolowo dzisiejsza misje.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Idziemy do kawiarni, pozniej do miejsca gdzie nie sprzedaja kawy, i pytamy sie kobiet, czy by nie mialy ochoty sie z Toba napic kawy. Jesli sie zgodzi - odmawiamy

  27. #27
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 16


    AUDIO

    Dzisiejszy dzien jest duzo latwiejszy. Dzisiaj robisz dokladnie to samo co wczoraj, ale teraz z zamiarem wyjscia z kobieta na kawe. Dlatego cwiczenie robimy w kawiarni, pytamy sie kobiety, czy nie mialaby ochoty napic sie z toba kawy. Jesli sie zgodzi, to idzcie, pijcie, i Twoja robota jest skonczona, bo wystarczy, ze podejdziesz dzisiaj jeden raz. Jednak lepiej by bylo, bys robil podejscia tak dlugo, az jakas sie zgodzi, mozesz tez kilka razy umowic sie na ta kawe, to nie ma znaczenia. Pamietaj, ze nie jestes tutaj, by ja podrywac, by z nia rozmawiac, po prostu napij sie z nia kawy, i sobie pojdz. Pamietaj, by nie bylo przy tym zadnego watku seksualnego, po prostu znajomosc na plaszczyznie towarzyszki/kumpeli. Spoleczenstwo jest tak zbudowane, ze ludzie odbieraja nas poczatkowo po tym jak wygladamy, dlatego, jesli podczas tych 30 podejsc wszstkie powiedza NIE, pametaj, ze to sa cwiczenia tylko na podwyzszenie twojej pewnosci siebie, i nie maja tak na prawde nic zwiazanego z podrywem, dlatego sie nie przejmuj. Jesli chcesz, mozesz ciagnac ta rozmowe az do skutku, nawet jesli musialbys podejsc do 60, albo i wiecej kobiet. Dzisiaj wyjatkowo nie robisz cwiczenia do 2-ch godzin. Robisz je tak dlugo, az jakas kobieta sie zgodzi.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Idziemy do kawiarni, i pytamy się kobiet, czy nie miałyby ochoty się napić z nami kawy tak dlugo, aż jakas się zgodzi. Jesli sie zgodzi, pijemy z nią kawę, prowadząc rozmowę na stopie kolezenskiej, po czym odchodzimy.

  28. #28
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    87
    Posts
    3
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Jesteś WIELKI daj mi Twoje zdjecia a zrobie figurke, zrobie ołtarzyk, zapale swiece i bede sie do Ciebie modlil Ale looz jestem dopiero na dniu 3 a dokladnie jutro zrobie pfff i bede sie przy tym swietnie bawil!!

    Ale moje pytanie jest takie hmm sporo dniu przerobiles wiec pochwal sie czy to naprawde wiele dalo pewnie to piszesz w matrix breaker... ale wiesz co co c'mon


    pozdrawiam

  29. #29
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 17


    AUDIO

    Znowu mamy dzien z kawą. Znowu pytamy sie o kawe az do mementu, gdy ktoras sie zgodzi. Tylko tym razem mamy zastosowac jaas metode uwodzenia : nie wazne czy to jest cos zwiazanego z NLP, czy tez cos innego. W kazdym badz razie intencja musi byc taka, ze chcesz ja poderwac. Dlatego tez podchodzimy do ludzi, ktorzy wydaja nam sie atrakcyjni, po czym staramy sie jej pokazac nasza atrakcyjnosc. To ma nam przypomniec, ze jestesmy istotami porzadajacymi stanu seksualnego.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Pytamy się atrakcyjnych kobiet o kawe az do momentu, gdy ktoras sie zgodzi. Idziemy z nia na kawe, tylko tym razem pokazujemy jej nasze zainteresowanie.

  30. #30
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 18


    AUDIO

    Dzisiaj jest ten dzien, w ktorym zrobisz krok na przod. Dzisiaj jest pierwszy dzien, w ktorym pokazesz kobiecie szczere intencje, jesli chodzi o twoj stan seksualny. Wczoraj byl dzien, w ktorym po przedstawieniu siebie, po zaproszeniu kobiety na kawe zaczales dopiero pokazywac jej swoje zainteresowanie. Teraz poraz pierwszy podchodzisz do kobiety od razu mowiac cos w stylu : "jestes bardzo atrakcyjna, chcialbym zjesc z toba kolacje", albo "jestes bardzo atrakcyjna, chcialbym pojsc z toba na kawe". Jesli musisz podejsc 30 razy, zanim ktoras powie tak, albo musisz porozmawiac z 60 kobietami, zanim ktoras sie zgodzi, niech i tak bedzie. Podchodzisz do skutku. Podchodzisz do kobiet, ktore wydaja ci sie atrakcyjne. Kolejna wazna uwaga : jesli nie podszedles do 30 kobiet, a ktoras wczesniej powie tak : pytaj sie dalej. Jesli druga powie tak : dalej podchodz poki nie podejdziesz do 30 kobiet.
    Jutro jest dzien, w ktorym bedziesz mial bardzo duzo roboty, dlatego jak zrobisz misje, wypocznij, poniewaz jutro bedziesz musial wlozyc sporo wysilku.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Podchodzisz do kobiet mówiąc im wprost, że Ci się podobają, i chcesz je lepiej poznać. Minimum 30 podejsc.

  31. #31
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 19


    AUDIO

    Dzisiejsze cwiczenie powinno zajac caly dzien. Jak dlugo tylko bedziesz dzialal, ciagle chodz i sie pytaj, jak najintensywniej sie da. Nie zdizw sie, jesli od kazdego uslyszysz "nie dzieki". Takie cwiczenie jak to nazywamy ... Slap or Fuck . Idziesz do miejsca, gdzie nikt nie wie kim jestes (oczywiscie mozesz to takze robic w miejscu, gdzie ciebie wszyscy znaja, ale wiekszosc ludzi czuje sie pewniej i bezpieczniej, gdy wyjada w miejsce, gdzie wszyscy beda widziec ciebie poraz pierwszy i ostatni). Idziesz tam, i podchodzisz do kazdej kobiety jaka tylko napotkasz, nawet najbrzydsza jaka sie da. Podchodzisz najpierw do takich, przy ktorych bedziesz sie czul bardziej komfortowo, jednak z czasem podchodzisz do wszystkich, i po prostu spytasz sie, czy nie chcialyby sie z toba teraz przespac. Jesli powiedza "nie dzieki" pytasz sie "w takim razie moze pozniej". To wszystko. Maszeruj, maszeruj przez caly dzien. Pytaj sie moze 100, moze 200, moze 300 kobiet spedzajac conajmniej 8 godzin. To jest bardzo dlugo. Mozesz wziasc krotka przerwe na obiad, ale to wszystko. Pytasz sie kobiety o to, czy chcialaby miec z toba seks i nie badz zaskoczony, jesli ktos w koncu powie tak. Jesli taka osoba sie znajdzie, przelec ja i kontynuuj robic cwiczenie Miej na mysli, ze to jest cwiczenie na cwiczenie pewnosci siebie nie podrywu, dlatego jesli wszystkie powiedza nie, kogo to obchodzi, grunt ze sie pytasz. Archer i Sloan zrobili w tym drobne zawody. Zalozyli sie, kto wiecej razy zostanie spoliczkowany podczas robienia tego dnia. Ku ich zdziwieniu nie doszlo wogole do rekoczynow. Ludzie byli zszokowani. Mowie wam - nikt nigdy mnie nie spoliczkowal, ale jesli Ci sie zdarzy, nie przerywaj i idz dalej. Znam dwoch ludzi, ktorzy potrafia podrywac w ten sposob stosujac odpowiednie techniki. Jednak to wymaga pewnej wprawy, dlatego nie zdziw sie, jesli ci sie nie poszczesci To jest z pewnoscia najbardziej wyczerpujacy dzien tego kursu. Jutro, w porownaniu z tym co dzisiaj masz zrobic bedzie duzo latwiej.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Przez caly dzien pytasz sie wszystkich kobiet, czy nie chcialyby sie z toba teraz przespac, jesli powiedza nie, proponujesz im inny termin.

  32. #32
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 20


    AUDIO

    Dzisiaj przechodzisz przez wszystkie cwiczenia, ktore robiles do tej pory. Kazde najmniejsze cwiczenie, zaczynajac od samego poczatku. Cwiczenie 1, cwiczenie 2, cwiczenie 3, az do cwiczenia 19. Zrob conajmniej trzy cykle, czyli przynajmniej 3 razy przejdz przez te wszystkie cwiczenia. Za kazdym razem zarzucaj afirmacje do odpowiednich cwiczen, w stylu, zaczynam zmienic przekonania, ze ... Spostrzezesz, ze teraz cwiczenia beda zabawnie proste. Niektorzy zwas spostrzega, ze po serii pierwszych 18 cwiczen, powtorka cwiczenia 19 bedzie niczym, bedzie prosta, porownajac ze wczorajszym dniem. Jednak jesli ciagle jestes zdenerwowany, spoko, to jest czescia tego cwiczenia. Robiac to dzisiaj pozwalasz powoli tym emocjom odejsc. Jak zrobisz 3 cykle, mozesz wziesc gleboki oddech, i sobie pogratulowac. Bo praktycznie jutro jest najlatwiejszy dzien z calego kursu.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -Przechodzisz wszystkie ćwiczenia od pierwszego do 19 jeszcze raz. Za każdym razem zarzucasz sobie odpowiednie afirmacje. Robisz lacznie 3 cykle.

  33. #33
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    34
    Posts
    44
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    yyyy Brzmi całkiem ciekawie, ogólnie jestem new guy ale z reguły wyznaję zasadę skejta, tzn JAK SIę NIE WYPIERDOLISZ TO SIę NIE NAUCZYSZ dlatego najprawdopodobniej się skuszę na tą wersję, później zdam relacje z moich poczynań....


    Reespecta!

  34. #34
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    3
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ja jestem na drugim podejściu, mam nadzieje że tym razem do końca dojde

  35. #35
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Warsaw, Poland
    Age
    40
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dc

    Witam wszystkich.

    Ja również drugi raz podchodzę do DC i skończę go wykonując 21 misji.
    Zapraszam wszystkich do trzymania kciuków, motywacji i rozmowy na ten temat.

    Tutaj znajdziedzie mojego bloga, w którym opisuję dzień po dniu misja po misji. Tutaj również dzielę się z Wami obserwacjami, analizą. Zapraszam do dyskusji.
    http://demonic-confidence.blogspot.com

    Zmieniam przekonanie mówiące, że nie mogę przejść całego DC.

  36. #36
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    34
    Posts
    44
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ok, sformatowałem się na maksa i na dniach zacznę moje DC, o ile... No właśnie
    - Mam pytanie odnośnie ciągłości programu DC, otóż przez najbliższy czas nie mam opcjii ażeby działać w weekendy, czy to wpływa istotnie na efektywność całego zabiegu?
    Nie chcę, żeby cały mój wysiłek poszedł na marne, jednak z drugiej strony, zwlekanie też nie jest dobrym rozwiązaniem.... what should i do???

    Reespecta

  37. #37
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Posts
    3
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Z tego co mówił Archer w wersji audio (nie wiem czy dobrze zrozumiałem) jak przestaniesz to robić przez jeden dzień to musisz wrócić do początku czyli zacząć od pierwszej misji, przykro mi. Wykonywanie misji codziennie to jest warunek konieczny tego cyklu (nieważne czy ten dzień wypadł Ci przypadkowo, czy miałeś jakiś wypadek itp.). Oni mówią, że przerwę będziesz miał po 21 dniach

  38. #38
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Warsaw, Poland
    Age
    40
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ciągłość w DC musi być zachowana. Nie możesz sobie pozwolić na jeden dzień przerwy. To muszą być bite 21 dni ćwiczeń. Zatem lepiej daj sobie spokój i wybierz okres najbardziej Ci pasujący.

  39. #39
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dodam tylko, ze duuuuuuzym ulatwieniem w wykonywaniu DC jest dobra pogoda.. wierz mi, ze jak pizdzi tak, jak obecnie, to ciezko nawet zatrzymac laseczke na kilka sekund :/ Ja raczej poczekam do momentu, kiedy zrobi sie troche lepiej na dzworzu i rowniez rozpoczynam (po raz drugi )

  40. #40
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DZIEN 21


    AUDIO

    Dzisiaj skupisz sie wylacznie na samym sobie. Moze juz kupiles wiele roznych produktow, moze jeszcze jakies zakupisz, ale miej swiadomosc, ze dzisiaj jest ostatni dzien twojego bylego zycia. Zaczniesz rozwijac swoj wlasny styl, i zaczniesz to robic od zastanowienia sie, w jakim stopniu zrealizowales swoj cel opisany w pierwszych misjach. Jesli twoj cel jest juz bardzo bardzo blisko realizacji, to po prostu wyznacz sobie kolejny, i kontynuuj jego realizację. Zastanow sie, jakie jeszcze przeszkody sa na twojej drodze, ktore staraj sie wyeliminowac. Po tym wszystkim przeczytaj jeszcze raz od samego poczatku, o twoich przekonaniach na temat kobiet. Zastanow sie, jakie przekonania masz teraz. Jak to wszystko zrobisz, zacznij rozwijac swoje wlasne metody podejsc, niezaleznie czy to jest typowe i przyjacielskie, czy zabawne, czy jeszcze inne, wazne bys sie czul z tym komfortowo. Za kazdym razem, jak bedziesz chcial cos dodac do swojej gry, podejdz do kobiet 30 razy. Zrob to dzis, zrob to jutro. Dzisiaj jest dzien, w ktorym zaczniesz testowac nowe rzeczy, ktore bedziesz wprowadzal w zycie, bedziesz wprowadzal do twojego wlasnego stylu. I po tym wszystkim, chcialbym ci zyczyc bardzo bardzo duzo szczescia, i pogratulowac ukonczenia kursu.

    PODSUMOWYWUJĄC:
    -zastanow sie, jak mocno sie zmienil twoj cel od pierwszej misji, jesli to konieczne wprowadz nowy i zacznij go realizowac
    -zastanow sie, jakie kiedys byly, a jakie sa teraz twoje przekonania na temat kobiet
    -zastanow sie, jakie bariery jeszcze stoja na twojej drodze, i staraj sie je wyeliminowac
    -zacznij wypracowywac swoj wlasny styl, z ktorym bedziesz sie czul komfortowo
    -zacznij wprowadzac swoj styl w zycie, testujac dzisiaj pierwsza rzecz na 30 kobietach

  41. #41
    Join Date
    Jan 2007
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    38
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Soulstar View Post
    Ok, sformatowałem się na maksa i na dniach zacznę moje DC, o ile... No właśnie
    - Mam pytanie odnośnie ciągłości programu DC, otóż przez najbliższy czas nie mam opcjii ażeby działać w weekendy, czy to wpływa istotnie na efektywność całego zabiegu?
    Nie chcę, żeby cały mój wysiłek poszedł na marne, jednak z drugiej strony, zwlekanie też nie jest dobrym rozwiązaniem.... what should i do???
    DC musisz robic bez przerwy. To tak jak z nauka, w ktorej stopniowo oswajasz caly material, powtarzajac go ciagle dodajac za kazdym razem cos nowego.

    Quote Originally Posted by Dantie View Post
    Dodam tylko, ze duuuuuuzym ulatwieniem w wykonywaniu DC jest dobra pogoda.. wierz mi, ze jak pizdzi tak, jak obecnie, to ciezko nawet zatrzymac laseczke na kilka sekund :/ Ja raczej poczekam do momentu, kiedy zrobi sie troche lepiej na dzworzu i rowniez rozpoczynam (po raz drugi )
    No jak tylko wyjdzie sloneczko, to polecimy z tym jak burza Sadze, ze robiac zetelnie misje od poczatku kazdy jest w stanie skonczyc kurs, a efekty sa widoczne.

  42. #42
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Warsaw, Poland
    Age
    40
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Twarda rozmowa i działanie

    Quote Originally Posted by Dantie View Post
    Dodam tylko, ze duuuuuuzym ulatwieniem w wykonywaniu DC jest dobra pogoda.. wierz mi, ze jak pizdzi tak, jak obecnie, to ciezko nawet zatrzymac laseczke na kilka sekund :/
    To prawda, że cieplejsza pogoda jest dużym ułatwieniem, ale zaraz kto tu mówi o ułatwianiu zadania?

    Przecież masz jeszcze sklepy, duże centra handlowe, markety. Dla chcącego nic trudnego. Wiesz... ja sie zbierałem trzy miesiące by zacząć drugi raz i powiem Ci, że wiele excusów w tym czasie wymyślałem i wszystko po to aby jak najdłużej odkładac wykonanie programu. Dlaczego? bo wykonując program wychodzisz z postawy komfortowej. Zmieniasz się, a Twój umysł nie może na to pozwolić i za wszelką cenę będzie Cię powstrzymywał.

    Czasem trzeba sobie spojrzeć prosto w oczy i powiedzieć:
    Stary przestań pierd... tylko rusz dupę i coś z tym k.. zrób, bo inaczej skończysz jak jeb.... excuser.

    Twarda rozmowa i działanie. Do tego trzeba dojrzeć mimowszystko

  43. #43
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Posts
    3
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    wierz mi, ze jak pizdzi tak, jak obecnie, to ciezko nawet zatrzymac laseczke na kilka sekund :/ Ja raczej poczekam do momentu, kiedy zrobi sie troche lepiej na dzworzu i rowniez rozpoczynam
    Akurat tutaj się z Tobą nie zgodzę. Ja wykonałem do dzisiaj trzy misje, czyli ponad 100 podejść, większość na dworzu (piździło niemiłosiernie, wiatr, śnieg) i każda laska bez problemu się zatrzymała. Nie wiem na czym polegają następne zadania, ale myślę, że nie będzie problemu zatrzymać laski na jeszcze dłużej, bo co? Oleje Cię? Jeżeli tak to co z tego? Widocznie nie zasługuje na to aby z Tobą pogadać. Lecisz do następnej. Czy pieprzona pogoda jest jakimś problemem? Nie, to tylko troszeczkę większe wyzwanie, malutka przeszkoda, która sprawia, że jeszcze bardziej musisz się skupić i dać z siebie wszystko. I wiesz co? Będziesz jeszcze lepszy bo nie oglądasz się na nic, robisz to na co masz ochotę, wtedy kiedy masz na to ochotę nie zważając na warunki zewnętrzne.

  44. #44
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    34
    Posts
    44
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    iniemamocnych!

    Już sobie wszystko zorganizowałem, czeka mnie 21 dni ciężkiej pracy zaczynam od jutra za 3 tygodnie złożę FR, coś mi się wydaje, że to będzie co najmniej dziwna przygoda...

    Reespecta

  45. #45
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    31
    Posts
    1
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hi ma ktos moze albo wie skad dl super Confidence albo na jakis obcojezycznych stronach opisane wszystkie misje czy cos takiego?? bo na demonica narazie nie mam czasu a super to podobno ponad tydz

  46. #46
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gdansk, Poland
    Age
    45
    Posts
    273
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Przeczytałem właśnie Twój blog deMello
    http://demonic-confidence.blogspot.com

    i powiem krótko: bardzo ciekawy. Chodzi mi o Wasze wnioski i spostrzeżenia. Już myślałem że program przerwaliście, a patrzę na datę - 6 marca - zajebiście, wszystko jest na swoim miejscu w swoim czasie, że tak powiem

    Teraz dopiero się zacznie: pytania o napicie się kawy, o seks - konkrety!
    Myślę że DC od misji 15 to jest to.

    Powodzonka.

    ps. Pitt - jak chcesz polecieć na twardo i konkretnie, rób misje od 15. Bez kitu.

  47. #47
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Warsaw, Poland
    Age
    40
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzięki Yar. Faktycznie od misji 15-tej zaczął sie prawdziwy hardcore. Momentami mam problem ze zrozumieniem tego co robię, gdyż nigdy wcześniej nie byłem na tyle silny by directowo zapraszać kobietę na kawę.
    Dziś robię misję 18-tą i jestem pełen obaw, gdyż z całej ekipy zostałem sam, a to działa zaiste demotywująco. Chociaż... ktoś musi odpaść, żeby ktoś mógł zwyciężyć. trzymajcie kciuki !

  48. #48
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    "Gdy po ktoryms powtorzeniu pala Cie miesnie, wiesz ze stajesz sie lepszy. To wlasnie ta sfera bolu odroznia Zwyciezcow od przegranych." - Arnold Schwarzenegger

    Wasz,

  49. #49
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Nottingham - UK
    Age
    33
    Posts
    16
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    DC na terenie UK

    Zacząłem DC na scenie ,gdzie tylko angielski obowiązuje (UK). Powiem wam szczerze ,że ciekawie się zaczyna. Mimo ,że mogę powiedzieć ,że mój język jest nawet nawet (zacząłem studia na miejscu) to ciekaw jestem co będzie później ,bo pytanie o czas jest luźne Widzicie jakieś partie wymagające zajebistej biegłości?
    Z ciekawostek mogę dodać ,że mam image ala redneck przynajmniej taki tutejszy ,czyli wojskowo + długie włosy i zdążyłem przestraszyć parę osób.
    Kolejną rzeczą wartą poruszenia jest to ,że czarne laski leją na mnie (nikły % odpowiedzi). Żółte jak się umieją wygadać są takie przyjazne... Białych nie opisuję
    I w ramach podsumowania po drugim pierwszym dniu (pierwszy skończył się libacją z przyjacielem i 16 zapytaniach) prawie na dzień dobry zapytałem się jakiejś 30tki. Widziała jak się pytałem innej i zaraz do niej podbiłem. Spojrzała się na zegarek i głos jej nie wyszedł z gardła (chyba coś mruczała ) czy dobrze było by to pocisnąć do etapu ,gdzie na drugi dzień by dołączyła do mojego 'social research'?
    Na koniec chciałbym się spytać czy ktoś ,gdzieś w okolicach east midlands przerabia to lub planuje?

  50. #50
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    1
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    W środę zaczynam DC. Jeśli ktoś z Warszawy lub okolic chce się przyłączyć proszę się odezwać.

  51. #51
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    11
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Witam wszystkich
    Widzę, że dużo z was zmaga się z DC i zapewne dużo z was nie da rady. Tak na dobrą sprawę, sporo osób polega na najważniejszym 3 tygodniu, a szkoda bo jest najciekawszy. Otóż jak zdążyliście zapewne już zauważyć, a jeśli nie to wam powiem, że jakoś 3 tyg. temu udało mi się skończyć DC. Naprawdę było ciężko, ale tez wspominam to niesamowicie pozytywnie. Był to poważniejszy krok do złamania pieprzonych reguł i norm zaszczepione w nas w kilkunastu/dziesięciu lat życia.
    Wiele się wydarzyło wiele się nauczyłem podczas 21 dni. Były dni kiedy naprawdę było ciężko marnując początkowo czas na "dawania ciała", i tu się nasuwa pierwszy wniosek -grunt to twoja postawa wobec tego co robisz.
    Konkretnie mówię o tym, że przede wszystkim MUSISZ ROBIć TO DLA SIEBIE!, dla realizacji twoich marzeń. Jeśli chcesz pokazać koledze, albo znajomemu z forum, że ty dasz radę - oblejesz.
    Tak jak mówiłem traciłem czasami dużo czasu na niepotrzebne zastanawianie się (mówię tu o 3 tygodniu). Ogarnia Cię lęk przed spieprzeniem, albo reakcja lub coś w tym stylu.
    Moja rada:
    - Usiądź spokojnie na ławce, zrelaksuj się zignoruj otoczenie - bądź ty, i tylko ty!
    - Przypomnij sobie bo jaką cholerę się tak męczysz. Jeśli robisz to dla siebie - WYTRWASZ! jeśli jest inny powód podobny do tego co wyżej napisałem - kolokwialnie "dasz dupy!" bo nie będzie miało co cię napędzać.
    - By podkręcić się jeszcze bardziej, pomyśl, że poświęciłeś już na to masę czasu i głupio było by odpaść na ostatniej prostej, gdzie bliżej już do sukcesu niż początku.
    - I teraz coś co mówiłem do siebie. a co dawało mi dawało mega kopa do działania: "K....a (twoje imię ! Przecież wiesz, że to zrobisz! Nie marnuj czasu tylko to zrób!

    Dzięki temu udało mi się dotrwać do końca, jak widzicie ważny jest cel, któremu poświęcacie tyle czasu.

    Kolejnym ważnym wnioskiem podczas DC. To dostrzegasz to, że podczas rozmowy z kobietą.... Najważniejsza jest - NATURALNOść!!!. Może w klubie napruta laska wkręci się w jakąś wyrecytowaną rutynę, ale na mieście, gdzie HB nie spodziewa się, że ktoś do niej zagada. Jej celem jest tylko dojście z ptk A do ptk B. Ty ze swoimi brudnymi buciorami wchodzisz w jej prywatność. Jedna zareaguje tak, a inna inaczej. Ty musisz być na tyle elastycznym, żeby podpiąć się w sytuację nie pesząc jej i dając do myślenia "CO ON K....A CHCE ODEMNIE?!" Naturalność jest po to by poczuła się przy tobie wyluzowana i zaciekawiona.
    Jeśli to tego włączysz pewne sekwencję, teorię, rutyny itd itd... to będziesz duży krok do przodu.
    Oprócz tego, że otwierałem już potem kogokolwiek chciałem to to była najważniejsza lekcja podczas DC.

    Kończąc chciałem powiedzieć, że po DC. Jest przynajmniej u mnie jeden problem. Wypaliło mnie psychicznie trochę. Nie mam jakoś siły i tego powera. Musiałem potem nadrobić wiele rzeczy, które olałem podczas DC... praca, szkoła itd. zmęczyło mnie to i teraz jakoś nie mogę się pozbierać. W poniedziałek, dzięki radom wielkiego kolegi z forum będę kotwiczył stan tego powera jak przy misjach DC. Przejdę jeszcze raz DC - zapewne na wakacje - to jest tak jak z kursem na jeżdżenie samochodem - to że zdałeś egzamin, nie znaczy, że jesteś świetnym kierowcą.

    Taka konkluzja: Przejście przez DC to jedna sprawa... misja 21 nigdy tak naprawdę się nie kończy, ona trwa tak długo jak trwałe są wasze marzenia.
    To czego się nauczyliście trzeba pielęgnować. Jak przejdziecie DC w końcu, zróbcie sobie przerwę, na ten tydzień, czy dwa - uporządkujcie sprawy osobiste i zawodowe. Odpocznijcie, przemyślcie to czego to was nauczyło, to czego nauczyło,a nie rozumiecie! itd. i kontynuujcie misje 21.


    Pozdrawiam
    FlyWay

  52. #52
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Jest to mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich.
    Na forum chciałem zacząć się udzielać, gdy skończę Demonic Confidence. Dziś jest ten dzień.
    W niedzielę skończyłem cały 21 dniowy program DC. Powiem jedno: wykonanie tego programu było jedną z najbardziej trafnych decyzji w moim życiu. To niesamowite przeżycie i spory krok do pozbycia się reguł i norm nałożonych na nas przez program społeczny.
    Każdy, kto zastanawia się nad tym, czy zacząć robić DC powiem jedno - TAK. Gdy go wykonanie staniecie się bardziej pewni siebie, odważni, poznacie swoje możliwości. Dostaniecie emocjonalnego kopa. Myślę, że każdy kto myśli o PU powinien podjąć się wykonania tego programu.
    DC uczy też, że Twój stan emocjonalny, Twoja rama jest jedną z najważniejszych rzeczy. Ona udziela się ludziom, z którymi rozmawiasz.
    Oczywiście, żeby dokończyć całe DC trzeba być wytrwałym i naprawdę tego chcieć.
    Ale wszystko jest do zrobienia, nawet 3 tydzień, na którym dużo osób uwala. DC pokaże Ci na ile jesteś objęty programem społecznym, pokaże Ci Twoje niedoskonałości, to nad czym musisz popracować.
    Jeśli ktoś z was się w pewnym momencie się zatnie, a będzie takich chwil dużo, niech po prostu pomyśli, że to program społeczny go ogranicza, a jemu nie zaszkodzi spróbować jeden raz. Po pierwszym podejściu już jest dużo dużo lepiej.
    Dużym plusem DC jest to, że dzięki niemu jesteś zmuszony do rozmowy i podejścia do kilkuset kobiet. DC uczy Cię pewnych nawyków, bardzo pomocnych w podrywie.
    Według mnie DC jest bramką, przez którą każdy nowicjusz (i nie tylko) powinien przejść...

  53. #53
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hehe musze się z wami podzielić moimi przeżyciami z dnia 2, a jest czym. Większość mówi że nikt nie zwraca uwagi na zegarek, u mnie było całkowicie inaczej. Co najmniej kilka dziewczyn zapytało się bezpośrednio o zegarek na ręce, każdej wystarczyło to że chce wiedzieć czy na pewno dobrze chodzi, jedna bardzo atrakcyjna kobieta, która chyba się spieszyła, krzyknęła tylko za mną że na pewno dobrze chodzi . Ale była też sytuacja nie miła, jedna z pierwszych kobiet którą zapytałem, prawdopodobnie, odwróciła się chwile po tym jak od niej odszedłem, zobaczyła mój zegarek i powiedziała o mnie coś w stulu fiut jeden. Opowiedział mi o tym kolega który akurat bardzo się wstydził chodzić blisko mnie, więc trzymał się troche z tyłu. Dziwne, i takiej reakcji się naprawde nie spodziewałem. Chyba opatentuje to ;-).

  54. #54
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    No i to są rodzynki. Pośmiać się z tego można. Ja miałem taką sytuację, że jedna laska powiedział mi która godzina, a ja idę do następnej, to ta poprzednia pobiegła za mną i pytała się czy na pewno dobrze mi tą godzinę podała.

    Jeśli chodzi o reakcję ludzi, to w dużej mierze zależy ona od Twojego nastawiania. Jeśli jesteś radosny, podchodzisz z uśmiechem na twarzy, to osoby to wyczuwają. Bardzo ważną sprawą jest właśnie nastawianie, Twoja rama i Twój BL.

    Życzę powodzenia, przy następnych misjach.

  55. #55
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Obym tylko jutro w mordę nie dostał ;-)

  56. #56
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dziwnych przypadków Jacka ciąg dalszy . Szczęka cała, ale bez zabawnych sytuacji się nie obeszło. Dnia 3 nikt nie zwrócił mi uwagi, że mam zegarek, no prawie nikt, ale nie uprzedzajmy faktów. Za to mój BL musiał być lepszy, ponieważ kilka razy zdarzyło mi się, że facet opiekuńczo-władnym gestem odciągał dziewczynę ode mnie, która notabene chciała powiedzieć mi godzinę. Ale to przy samym końcu zdarzyły się dwie śmieszne sytuacje. 1: Widzę jakąś parę, oni mnie zauważyli już z daleka i się uśmiechają, to znaczy na pewno dziewczyna się uśmiecha, na faceta nie zwracam uwagi, podchodzę i mówię „przepraszam” na co oni śmieją się i odpowiadają „że nie wiedzą”, haha musiałem chwile odczekać bo nie mogłem przestać się śmiać. 2: Przez cały czas szukałem tatuśków ze swoimi córeczkami, ale tylko takimi żeby mi za nie prokuratura nie groziła , końcu się udała, to była jedna z ostatnich par do których podszedłem. Mówię przepraszam, ale widzę, że facet odciąga ode mnie swoją córkę a on się opiera, więc ciągnę dalej „ czy wiesz, która jest godzina” a on zaczyna na mnie krzyczeć, że zaczepiam ludzi, że przeciesz mam zegarek, że to, że tamto i ją odciąga za rękę, a biedaczka zaczyna krzyczeć na niego, że tylko się o godzinę pytam i mu się wyrywa. No ja to mam szczęście, ale przynajmniej się ubawiłem trochę 

  57. #57
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Location
    Poznań
    Age
    34
    Posts
    43
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Jak dla mnie DC jest dobre, ale w takim wydaniu jakie sobie ulozylem sam.
    Nie widze sensu zmuszanie siebie zeby zjesc jakas ohydna potrawe, siedzac w domu.
    Moj plan wyglada tak:
    powtarzanie w miare mozliwosci codziennie sekwencji
    1. pytanie o godzine w wydaniu z 1,2 i 3 dnia
    2. Mowienie "czesc" napotykanym HB nie zwracajac uwagi na reakcje
    3. Rzucanie komplementow
    4. Otwieracz pocztopodobny, utrzymywanie jak najdluzszej rozmowy
    5. pytanie o kawe
    moze cos jeszce do tego dorzuce :P.
    Najwieksze jaja sa z pytaniem par o godzine . Jeszce mi sie nie zdarzylo zeby odpowiedziala laska. Dziwna prawidlowosc Czyzby podswiadomie faceci wyczuwali, ze to moze podchodzic koles ktory za 5 min moze im zgarnac lasie sprzed nosa?

  58. #58
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    No właśnie, pośmiać się można, a przy okazji łamiesz opory i reguły narzucone przez program społeczny.

    Gdy robiłem DC starałem się urozmaicić każdy dzień. Spróbuj każdego dnia porozmawiać/ poderwać przynajmniej jedną dziewczynę, stosując znane Ci techniki. Dzięki temu zobaczysz jak zmienia się Twoja pewność siebie, BL, ton głosu, naturalność. Zobaczysz jak to wszystko w kolejnych dniach zmienia się na lepsze i dostrzeżesz, że to ma bezpośrednie przełożenie na Twój kontakt z kobietami.

  59. #59
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzisiaj was rozczaruje. Żadnych ekscesów, nieprzewidzianych sytuacji czy wypadków przy pracy nie było, wszystkie grzecznie odpowiadały i żadna się nie bulwersowała że idę nie w tym kierunku który mi przed chwilą wskazała , zacząłem nawet się nudzić i powiedziałem jednej takiej lasce z Syrii że jest bardzo ładna (tutaj małe wtrącenie, wiem co powiecie, ale ja nie chciałem jej podrywać, to było takie dodatkowe zadanie na dziś ode mnie dla mnie, a pyzatym wyszło że angielski rzadko używany przestaje być taki płynny ;p). Po przesłuchani dzisiejszej partii materiału naszły mnie jednak pewne wątpliwości. Mianowicie chodzi o czas i liczbę podejść, ja rozumiem to w ten sposób że trzeba przez okres czasu od 30 minut do 2 godzin, ale nie więcej, podejść do 30 kobiet, można przez ten czas podejść i do 100 elek, to nie ma znaczenia, ważny jest tylko przedział czasowy i minimalna ilość. Czy mam rację? Mam nadzieje że tak, bo jestem strasznie ciekawy co mnie czeka jutro i nie mam ochoty znowu przechodzić przez te same 4 dni

  60. #60
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    To jest tak zrobione, że te 30 podejść to minimum, ale minimum, które daje efekty. Natomiast 2 godziny, których nie można przekraczać są po to, by się nie przemęczać emocjonalnie, nie zmieniać swojego nastawiania. Jeśli przekraczasz te 2 godziny możesz się denerwować, nie mieć przyjemności z podchodzenia, czy być po prostu znudzonym.
    Więc radze przestrzegać tych zasad, a jeśli możesz i chcesz podejść w ciągu tych 2 godzin do więcej niż 30 panien, to zrób to

  61. #61
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    I to właśnie chciałem usłyszeć.

  62. #62
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Taaaak, dzień numer 6, dziwny bardzo. Robiłem wszystko żeby wywoływać w sobie uczucie lęku, ale to było cięższe niż się spodziewałem. Udawało mi się co najwyżej wywoływać ukłucie paniki tuż przed podejściem, trwało ono ułamki sekundy, ale było. Clayman pisze, że to właśnie przez to zadanie zaczynał DC kilka razy, ja ze swojej strony mogę powiedzieć ze robiłem wszystko, co w mojej mocy żeby dostosować się do wymogów dzisiejszego dnia, tak mam poczucie, że mogło być lepiej, ale nie jest nigdzie powiedziane jak ten stan ma wyglądnąć dokładnie, i nie mam zamiaru zaczynać wszystkiego od początku tylko, dlatego że mam niejasne poczuci. Jak wam to szło i co później czuliście? Wiem że to może już gdzieś było napisane, ale nie chcę czytać wszystkich postów, żeby przypadkiem nie dowiedziec się co będę musiał robić w następnych dniach.

  63. #63
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ja uczucie strachu wywoływałem u siebie przypominając sobie jakieś traumatyczne przeżycia, typu wypadek, lub coś przykrego, co mnie kiedyś dotknęło.
    Myślałem, że osoba do której podchodzę może mnie wziąć za zboczeńca, że może zadzwonić po policję itd. Trzeba sobie takie rzeczy wkręcać, aż osiągniesz satysfakcjonujący Cię stan

  64. #64
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ale czy to naprawdę pomagało? W moim przypadku każde uczucie strachu, przerażenia, lęku czy nawet paniki mijało od razu w chwili podejścia. Wydaje mi się, że w tym ćwiczeniu właśnie o to chodziło, żeby pokazać, że te uczucia są nieracjonalne i chociaż były w nas bardzo długo, to teraz praktycznie „Na wylocie”, że tak naprawdę nigdy nie mieliśmy się czego bać.

  65. #65
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ja o tym ćwiczeniu myślałem w inny sposób. Mianowicie, wywołując sobie poczucie strachu i przełamując go przy podejściu zdajesz sobie sprawę, że każdy strach możesz pokonać i później, gdy kiedyś ten strach się pojawi będziesz wiedział, że możesz go pokonać np. przy jakiejś SHB11

  66. #66
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dwa różne podejścia, ten sam wniosek… wiemy że ten strach nas nigdy nie sparaliżuje . A dzisiaj był dzień 7. Dzieci, czego się dzisiaj nauczyliśmy? Nigdy nie ufać panu który pyta się o godzinę, on dobrze ją zna . A tak pyzatym, hmm widzę że te uczucia mają bardzo podobne podłoże, żeby nie powiedzieć identyczne. Różnica tkwi w tym że strach od żołądka pełznie do góry i uderza do głowy, a podniecenie od żołądka rozprzestrzenia się wkoło a w szczególności w stronę lędźwi. Śmieszna sprawa, to tak jakby raz panienka robiła laskę a raz gryzła w penisa . A jeżeli chodzi o odczucia, to: na pewno ciepło które niczym stado mrówek maszeruje od żołądka wkoło i w dół, coś co chyba najlepiej opisuje powiedzenie „motyle w brzuchu”, najlepszym dziwieniem jest przyspieszony oddech a kolor różowy. Pyzatym dzisiejszy dzień, tak samo jak wczorajszy nie dawał mi żadnej satysfakcji, mógłbym w przeciągu 30 minut zapytać 100 kobiet, z idealnym samonastawieniem, ale to i tak nie dało by mi poczucia jakiegoś postępu. Ciągle czekam na nowe wyzwanie .

  67. #67
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Po 8 dniu odczucia dokładnie takie same. Ekscytacja również rozpoczyna się w żołądku, tyle tylko że rozprzestrzenia się równomiernie po całym organizmie, głowa, dłonie, stopy. Nawet czasami chciałem krzyczeć za jakimiś dziewczynami, które zaraz po tym jak obrałem je za cele skręcały do sklepów . Odczucia którymi mógłbym ją opisac to pulsujące barwy i dzwięki, oraz fale ciepła przepływające przezemnie.

  68. #68
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Co ja tu będę pisał. Przeżycia prawie takie same jak w poprzednich dniach, już doszedłem do tego wcześniej ze te uczucia są identyczne... prawie. Uważam że róźnią się jedynie głębią, a może to już rutyna w którą powoli wpadam. Strach jest chyba na samym początku, najbardziej pierwotne i najłatwiejsze do zagłuszenia uczucie, znika całkowicie kiedy nabieraqmy doświadczenia. Potem jest ekscytacja, to czuje ciągle, przed każdym podejściem, bardzo fajne uczucie. Najgłębsze jest podniecenie, jednocześnie najtrudniej mi jest je osiągać, nie zrozumcie mnie źle , nie mam z tym problemów, ale nawet facetom w takich sytuacjach i w tak publicznych miescach ciężko jest się skupić na tyle żeby samemu się w nie wprowadzić. A z ciekawych rzeczy, na mojej drodze staneła dzisiaj znana twarz z telewizii, nie pytajcie się o nazwisko bo nie pamiętam, kojaże ją z tego że prowadzi różne programy, taka wysoka blondynka, włosy siegające do karku, niebieskie oczy i piękny promienisty uśmiech. Spiełem się w sobie i bardzo uważałem na BL, z uśmiechem zatrzymałem się jakieś dwa - trzy metry przed nią i poczekałem, ona oczywiście nie patrzyła pod nogi tylko przed siebie, więc mnie zauważyła i zatrzymała się, odwzajemniając uśmiech. Ja życzyłem jej miłego dnia a ona bardzo mi podziękowała i zrobiła to samo. Po Kilkudziesięciu kobietach, które czasami bały spojżeć mi się w oczy, to była bardzo przyjemna odmiana

  69. #69
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Mój wniosek jest taki: uczucie jest jedno... od ciebie zależy jak go ukierunkujesz (strach, podniecenie, pobudzenie itp.). Wszystko zależy od nas.

  70. #70
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    75
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Panowie, co myslicie o wykonywaniu wybranych przez siebie misji DC ? Bo widzicie, mówienie cześć dziewczyna itp, to ja juz mam za soba i nie widze potrzeby aby zamiast zakonczyc gadke z close mowic czesc i odejsc.
    Chociaz, niektore zdania - powiedziec dziewczynie ze chce sie z nia teraz przespac, podobaja mi sie i jak mniemam moga cos wnies do mojego IG.
    Tylko zastanawiam sie czy takie preferowanie misji ma sens. Jak myslicie ?

  71. #71
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Proponowałbym nie uprzedzać kolejnych misji, bo zaglądają tu osoby, ktore dopiero zaczynają DC.
    Demonic Confidence jest tak stworzone, że masz zaplanowane 21 dni. Ponadto prowadzisz dziennik, stosujesz afirmacje. Wszystko jest dokładnie przemyślane.
    Myślę, że robienie niektórych misji z DC to nie najlepszy pomysł, a na pewno nie da to takiego efektu jak wykonanie całego DC.

  72. #72
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zgadzam się z przedmówcą, DC działa jako całość. Jeżeli nie chcesz przechodzić przez 21 dni, po prostu nie rób tego, ale później nie dziw się ze efekt będzie inny niż się spodziewałeś albo słabszy niż u osoby która przerobiła cały kurs. A ja właśnie dowiedziałem się co będę robił dzisiaj, i że jutro będzie ciężki dzień... zaczynam się bać jutra

  73. #73
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dobra, dzień 11. No i od razu potrzebuje pomocy, i to w miare szybko. Zadanie jest do zrobienia, jakże by inaczej ... ale, umówiłem się wieczorem do pubu ze znajomymi, zaprosiłem również koleżankę, którą znam tylko ja. Podkreślam że to jest koleżanka, i na razie nie mam zamiaru jej inaczej traktować, ale nie zmienia to faktu że jest koleżanką z tej szuflady atrakcyjnych koleżanek. Czy jeżeli przetrwam maksymalnie te dwie godziny, i 30 minut afirmacji, to potem będę mógł spokojnie się spotkać na piwie?... może nawet zaliczyć KC... bo na ciasteczkowe raczej nie mam co liczyć

  74. #74
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    TAK.
    Liczą się właśnie te 2 godziny + afirmacje. Później możesz działać do woli

  75. #75
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dobrze że tak napisałeś :-) , tyle tylko że trochę za późno . chociaż teraz będę mógł przynajmniej położyć się spać z czystym sumieniem... choć może nie do końca takim czystym

  76. #76
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Kolejny dzionek... buhaha no nieźle, co ja tutaj mam zjeść dzisiaj? Szkoda że w sklepie nie sprzedają baranich oczu . A tak zupełnie poważnie: 1. widzę że rozmawiam tylko z Misiakiem, więc stary podrzuć kilka pomysłów na coś co mało ludzi trawi prawidłowo, jak na nic nie wpadnę, to skorzystam z twojego pomysłu. 2. Czy ja dobrze zrozumiałem, że mogę dzisiaj z domu nie wychodzić? Szczerze mówiąc nie wiem gdzie tu pójść, a poza tym we wszelkiego rodzaju restauracjach jedzenie jest podawane dobrze przyprawione a co za tym idzie zjadliwe.

  77. #77
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Postaram się pisać wcześniej.
    Ja zjadłem małże w chińskiej restauracji... nigdy więcej tego nie zrobię
    Jeśli chcesz możesz jakieś inne świństwo wykombinować w domu.

  78. #78
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Wcale nie musiałem kombinować, podgrzałem i zjadłem całe opakowanie mrożonego szpinaku... bez przypraw. Co za koszmarne przeżycie . Ale ciągle nurtuje mnie pytane czy przez te dni które robię tą część ćwiczeń można siedzieć w domu? Całkowicie inaczej zaplanowałbym dzień, mam tyle filmów na które czasu nie mam. Wczoraj wolałem nie ryzykować, i wyszedłem na godzinkę do najbliższego centrum na małe zakupy.

  79. #79
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Nie do konca rozumiem dzień 15. Mam podejsc do 1 kobiety, i to jest obowiązkowo a potem jak che, czy mam podejsc standardowo do min. 30 kobiet prze 30 minut do 20 godzin?

  80. #80
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    No Misiak, nie zawiedź mnie i odpowiedz :-)

  81. #81
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    No Misiak, nie zawiedź mnie i odpowiedz :-). Później napisze sprawozdanie z dzisiejszego koszmarnego dnia

  82. #82
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dobra, dzień 15. Jeżeli ktoś poprosiłby mnie o to żebym opisał mu moją wizje piekła, opisałbym dzisiejszy dzień, prawdopodobnie jutro będzie to samo. Nie był to dzień dla tego że ciężko było mi zapraszać dziewczyny na kawę, samo zapraszanie po kilku razach stało się tak proste jak pytanie o godzinę, czy życzenie miłego dnia. Kłopotem była otoczka, z nieba lał się żar 34 - 35 stopniowy i nie było zbyt wiele osób na ulicy, a ci którzy chodzili, wyraźnie byli troche poddenerwowani i troche mniej skorzy do interakcji ze mną. Ciągle nie wiem co z tą liczbą kobiet dzisiaj, ale wydaje mi się że zapytałem ich około 30, a zajeło mi to pełne 2 godziny, czasami naprawdę nie było żadnej dziewczyny w polu widzenia. Większość odmówił, ale niewielka ilość zrobiła to w jakis "nieprzyjemny" sposób, kilka dziewczyn się zgodziło(faktycznie, ciężko się odmawiało), dostałem nawet jeden numer telefonu(który oczywiście od razu skasowałem), to że taka mała ilość dziewczyn się zgodziła wcale mnie nie dziwi, strasznie źle znosze upały i dzisiaj mój IG był do niczego, ale nie żałuje bo i tak musiałbym odmówić, żeby tylko przetrwać te wysokie temperatury. Dwie dziewczyny zareagowały inaczej, jedna to kobieta po 30, nie była zła ale podszedłem do niej tylko dla tego że denerwowała mnie pustka na ulicy, zareagowała ona parsknieciem i "raczej nie"; a druga, młoda ale z wyglądu średnia powiedziała mi "Koleś, chyba sobie jaja robisz". I właśnie tutaj zauważyłem zmianę u siebie, kiedyś bym się tym przejął, ale nie teraz, a nawet mnie one rozbawiły i ucieszyły inną, nie nudną, reakcją, taka mała odmiana. Na koniec powiem jeszcze że nawet podbiłem do pary, ale nie specjalnie to robiłem, po prostu koleś wygląfdał jak koleżanka tej dziewczyny , a zoriętowałem się kilka sekund przed i nie chciałem już zmieniać celu. Ech te dzieciaki EMO

  83. #83
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Sorki za opóźnienie. Misję wykonałeś dobrze. Miałeś podejść do 30 i nawet, gdy któraś by się zgodziła to powinieneś odmówić.
    Co do tych 2 "rodzynków" to Twoja reakcja jest właściwa. Trzeba się śmiać z takich przypadków. Liczysz się tylko Ty.
    Tak trzymaj.

  84. #84
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Kolejny dzień. Zrobiłem to, ale nie jestem zadowolony. Po pierwsze w parku, przy którym wysadził mnie kolega z którym dzisiaj jechałem, spotkałem innego kumpla i wpadłem na genialny pomysł że dosiądę się tam do jakiejś dziewczyny z, powiedzmy jogurtem pitnym w ręku. Znalezienie sklepu i powrót do parku zajęło nam 45 minut, i oczywiście nie było do kogo się dosiąść, ale w cieniu i przy fontannie było tak przyjemnie że 20 zleciało bardzo szybko. W końcu się zmobilizowałem i trafiłem do KFC w centrum. kupiłem kawę, pokręciłem się chwilkę, znalazłem dziewczynę która siedziała sama, dosiadłem się i wszystko poszło gładko. Za pierwszym razem, czyli ogólnie nieźle. Panienka nie była bardzo ładna. Jak dla mnie 7+, ten + za to że trafiała w mój gust. Okazała się natomiast bardzo sympatyczna. Posiedziałem z 10 minut, w międzyczasie przyszła jej koleżanka, z nią też pogadałem. W planach miałem właściwie tylko jedną dziewczyne, ale nie wykluczałem że podczas powrotu będę pytał się jeszcze jakiś dziewczyn ładnych o tą kawę. Niestety upał mnie tak zmęczył i było już tak późno że marzyłem tylko o powrocie do domu przed mój wiatrak .

  85. #85
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    A i jeszcze jedno. Na trenowanie podchodzenia do dziewczyn przyjdzie czas później teraz jest pora na coś innego. Więc jeżeli ktoś poczuje się dotknięty tym że jakaś laska nie zgodzi się na taki numer, głowa do góry. Mógłbym powiedzieć coś o małych kroczkach, ale to bzdura, jeżeli doszedłeś do tej misji i udała ci się, a tak na pewno było, zrobiłeś od wczoraj dwa zajebiście duże kroki. Ja myślę o tym tak: Nie znam nikogo kto tak by zrobił, chociaż mam paru kolegów którzy twierdzą że bardzo dobrze sobie radzą z dziewczynami. Pomyślcie o tym.

  86. #86
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    no tak. PS 2: Mam takie pytanie, pewnie tylko do Misiaka. Czy po 16 nie miałeś uczucia że nic się nie zmienia? Może to wina pogody, ale chociaż robie takie rzeczy do których wcześniej bym się chyba nie zmusił, nie czuje takiego kopa który miałem jeszcze tydzień temu.

  87. #87
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    O rzesz w mordę, co za dzień. Misje numer 17 robiłem przez trzy godziny i to nie z powodu że nikt nikt nie chciał ze mną iść na kawę. Plan na dzisiejszy dzień wyglądał tak:Kręciłem się niedaleko miejsc w których można napić sie te cholernej kawy i podchodziłem do kobiet które przechodziły i zapraszałem. Jak na złość nie było zbyt wiele samotnych panienek, a już tych ładnych to prawie żadnej, taki byłem zdeterminowany że zaczynałem podchodzić do grup, ale tylko dziewczyn ( i tu małe wtrącenie, już wiem że jeszcze nie mam umiejętności żeby izolować panienki od grupy na ulicy, jeżeli chciałem to robić wszystkie źle reagowały, dla tego skończyłem na zapraszaniu całych grup ). Wszystkie były już gdzieś umówione, ale ogólnie reagowały dobrze. No i teraz wam powiem, nie udało mi się żadnej zaciągnąć na kawę... ale zawsze jest jakieś ale . Parka dziewczyn powiedziała mi że czeka na znajomych ale jakby nie to to by się bardzo chętnie wybrały, po jakimś czasie je zobaczyłem jak siedzą sobie na ławce i czekają, podszedłem, usiadłem i zacząłem rozmowę, może to nie był jakiś szczyt umiejętności podrywacz, właściwie oprócz kilku zasad które pamiętałem nie było w tym nic, ale na końcu twardo powiedziałem że chce kontynuować rozmowe z jedną z nich i że chce numer i dostałem. A jeżeli ktoś mi powie że to nie zalicza misji, to przyjade do niego i mu nakopie

  88. #88
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Panowie, jezeli ktoś jeszcze w ogóle czyta moje posty, ale mi sie rama rozjebala po dzisiejszym dniu. Ogólna statystyka: na 30 kilka kobiet dwie zareagowały źle (ale na takiej zasadzie że mnie olały), 3 - 4 chłodno, dostałem dwa numery telefonów, 2 lub trzy dziewczyny obawiały mi się ich dać ale chciały rozmawiać (a ja czasu nie miałem więc podziękowałem), a reszta reagowała bardzo dobrze. Wcale nie czuje się atrakcyjny, ale na pewno pewniejszy siebie. Wiem że niektóre kobiety ciągle mnie przerażają, i to wcale nie te najładniejsze, ale te psełdo piękne i plastikowe lalki barbi, chyba dla tego że są wulgarne i to mnie jeszcze troche przeraża. Co tam jeszcze... dzisiaj nie podchodziłem do dziewczyn tylko w autobusach, ale na przystankach, w sklepach, stoiskach już tak , a uśmiech nie schodzi mi z twarzy, nie mam problemów z uśmiechaniem się do dziewczyn, robie to naturalnie i spontanicznie. Jeżeli coś sobie przypomne to dopisze posta, a wy się obudzcie i odpowiadajcie

  89. #89
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Cwiczenie numer 19 zrobione. Musze wam powiedzieć że bardziej zmęczyło mnie ono fizycznie niż psychicznie, boli mnie dosłownie wszystko od osmiogodzinnego chodzenia. Nie zaliczyłem podejsc do 100 kobiet, nie wiem czy udało mi się dociągnąć do 50, ale na szczęście nie o liczbe ale o czas tu chodziło, około 8 godzin się sprężałem i wypatrywałem ofiar . Kłopotem dzisiaj był brak ludzi, na początku kilka dziewczyn przepusciłem, po prostu nie mogłem się zmobilizować, ale potem jak już się przełamałem to zauważyłem że to jest dla mnie tylko troche trudniejsze niż pytanie o randkę. Może to pogoda, może dzień taki, ale zdazały się takie momenty kiedy przez kilkanaście minut nikogo nie mijałem, a potem tylko facetów albo pary albo stare babcie. Co zauważyłem: kobiety o dziwo dość dobrze reagują na takie zaczepki, czym ładniejsza tym lepiej, niektóre potwierdzały że to bardzo bezpośrednie a niektóre nawet życzyły mi powodzenia , ale niestety żadna się nie zgodziła .

  90. #90
    Join Date
    Jun 2007
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    23
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    O coś długo mnie tu nie było, a to wszystko przez napięty plan dnia, składanie podań na studia itd.
    Nuncjusz - Gratulacje, już jesteś w domu, weź sobie do serca misję 21 i wykorzystuj ją jak najczęściej.
    DC daje mocnego kopa... czytając swój dziennik z misji widać to bardzo wyraźnie. Z drugiej strony DC to dopiero początek. Trzeba to ciągnąć i rozwijać, bo trening czyni mistrza.

  91. #91
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Rozumiem co masz na myśli mówiąc o braniu do serce dnia 21. Muszę poszukać czegoś o direkcie, teraz wydaje mi sie to bardziej zabawne iż indirect a przedewszystkim możliwe

  92. #92
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Już wiem że będę robił DC jeszcze raz, jeżeli czas mi pozwoli w październiku albo we wrześniu. Tym razem skupie się przede wszystkim na afirmacji i represji, wydaje mi się ze to są dwie umiejętności które przydają się w całym życiu, a znając moje lenistwo nie znajdę czasu na zajęcie się tym osobno. Misiak sam zresztą zobaczysz że podczas sesji umiejętność represji będzie jak zbawienie na twoje skołatane nerwy

  93. #93
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    31
    Posts
    6
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Cześć wszystkim,
    właśnie zacząłem Demonic Confidence i musze przyznać, że pytanie kobiety o godzinę, to nie take prost zadanie. Jak zapytałem się kobiety o godzinę przy galerii centrum(Warszawa) to pokazała mi na pałac kultury:P Nie myślałem, że ktokolwiek będzie pamiętał o zegarzena jego czubku. Musisałem zmienić miejsce. Zaczałem iść inną, też dość ruchliwą alejką, lecz bez widoku na PKiN. Chciałem zagadać do jakiejś kobiety, ale właśnie wyciągnąła telefon gdy i przyłożyła do ucha, gdy właśnie miałem otworzyć usta:P Jeszcze przedtem z kolei zobaczyłem ładną dziewczynę jak stałem na przejściu dla pieszych i chciałem się jej zapytać, ale jak się zbliżyłem to stwierdziłem, że stoimy na jednej z największych ulic w Warszawie i głupioby było, jakby zaczęła wyjmować telefon w torebki, żeby mi powiedzieć która jest teraz godzina;]
    Ogólnie miejscami nie było łatwo, a kobiety reagowały bardzo różnie. Jedne zdawały się być lekko ździwione, inne nawet się uśmiechały, a były i takie, które podały mi godzinę głosem nie wyrażających jakichkolwiek emocji i wręcz z kamienną twarzą^^

  94. #94
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    35
    Posts
    28
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ktoregos dnia z kolei specjalnie w arkadii krecilem sie kolo sklepu z zegarkami, zwyczajnie nudzilo mi sie juz

  95. #95
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    31
    Posts
    6
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzień 2
    Wsumie było znacznie łatwiej. Denerwuje mnie tylko to, że wcale nie tak dużo młodych kobiet i dziewczyn ma zegarki. W większości tak 20 kilka i więcej lat. Raz jak zapytałem o godzinę, to dziewczyna spytała się, czy mówie po angielsku i podała mi godzinę. To mnie zainspirowało i dla zabawy zacząłem pytać po angielsku (ale tylko kobiety do około 25lat). Wszystko było fajnie. Tym razem nawet nikt nie zwrócił uwagi na zegar na PKiN. Potem jednak okazało się, że zapytałem sie tej samej dziewczyny po raz drugi o czas(po jakimś kwadransie od poprzedniego) i usłyszałem "but you already aked:P". To poprawiło mi humor na resztę dnia;]

  96. #96
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Ksax View Post
    zobaczyłem ładną dziewczynę jak stałem na przejściu dla pieszych i chciałem się jej zapytać, ale jak się zbliżyłem to stwierdziłem, że stoimy na jednej z największych ulic w Warszawie i głupioby było, jakby zaczęła wyjmować telefon w torebki, żeby mi powiedzieć która jest teraz godzina;]
    Mam szczera nadzieje, ze wkrotce sam dostrzezesz jak dziwnie zabrzmialo to zdanie.
    Hej! Przeciez Ty w koncu tylko pytasz o godzine! Moze zeby sie rozgrzac, zapytaj najpierw 10 facetow, a potem 10 staruszek? Dopiero potem te 20-30 seksownych Kobiet...

    Wasz,

  97. #97
    Join Date
    Jul 2007
    Gender:
    Age
    31
    Posts
    6
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hmm... chodziło mi o to, że zaraz zmienią się światła, samochody będą chciały jechać, a ona będzie grzebała w swojej torebce szukając telefonu. Nie o sam fakt, że będzie musiała się naszukać tego telefonu, o to, że jest ładna i tak dalej.

  98. #98
    Join Date
    Jan 2009
    Gender:
    Age
    28
    Posts
    1
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    witam, jestem tu nowy, a DC zainteresowało mnie jakieś 3 tygodnie temu. Wszystko pięknie po kilku pierwszych dniach rzeczywiscie wyzwalają się jakieś pozytywne emocje, program jest całkiem sensowny ale.. no właśnie mam strasznie głupi problem możecie się śmiac ale nie potrafie przejsc dnia 5 =(. Podchodziłem już do programu 2 razy i za kazdym razem kończyłem na dniu 5, który wyglądał mniej wiecej tak ze po 3 godzinach łażenia po ulicach, udało mi się heroicznym wysiłkiem woli powiedziec do jednej dziewczyny nieśmiałe ''miłego dnia'' a to i tak bez eye contact ;/ Umiałby mi ktoś coś na to poradzic? Jak się przełamac? Może sprobowac w innym miejscu zamiast łazic po ulicach? Aha na dodatek program zaczynałem od wtorku tak aby te 2 ostatnie dni wypadły w weekend, lecz przez to dniem piątym była sobota i dziewczyn (w sumie w ogóle ludzi ;P) na mieście było dużo mniej niz w dni powszednie. Za wszelkie rady będę ogromnie wdzięczny

  99. #99
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Nottingham - UK
    Age
    33
    Posts
    16
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    miałem podobny problem Jak chcesz jechać pół środkami to pytaj się o godzinę, a odp. miłego dnia z ładnym uśmiechem. W myśl zasady, że najtrudniej jest rozpocząć, a potem to już leci. Z czasem walnij jakiś tekst typu masz spoko fryz. Najlepiej of course się nie jebać i jechać z koksem jak trzeba. A co do tego, że było mało ludzi to robisz sobie sam wymówki, żeby się usprawiedliwić. Tego DC powinno Cię nauczyć, żeby olać taki ograniczający wewnętrzny głos, który mówi, że w domu jest ciepło ;] I teraz masz w bonusie - jak masz mało ludzi to wsiadaj w pociąg, autobus czy co tam i mykaj tam, gdzie są laski.

  100. #100
    Join Date
    Nov 2008
    Gender:
    Age
    36
    Posts
    1
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    witam
    wczoraj zakonczylem DC
    w związku z tym, że wzorowalem sie na dzienniku DC z tego właśnie forum, postanowilem zamieścić swoje notatki, które regularnie opisywałem na forum polskich artystów podrywu -tylko dla pe?noletnich! - Uwodzenie kobiet - PUA Forum także i tutaj:

    dzien 1 (25 sierpnia) ~ 50 podejsc zaliczony
    dzien 2 (26 sierpnia) ~ 50 podejsc zaliczony
    dzien 3 (27 sierpnia) ~ 30 podejsc zaliczony
    dzien 4 (28 sierpnia) ~ 30 podejsc zaliczony
    dzien 5 (29 sierpnia) ~ 30 podejsc zaliczony
    dzien 6 (30 sierpnia) ~ 30 podejsc zaliczony
    dzien 7 (31 sierpnia) ~ 30 podejsc zaliczony
    dzien 8 (1 września) ~ 30 podejsc zaliczony
    dzien 9 (2 września) ~ 50 podejsc zaliczony
    dzien 10 (3 września) ~ 50 podejsc zaliczony

    podsumowując indirectowe 10 dni, otwarłem ok 400 hb
    Nastawienie wewnętrzne znacznie się poprawilo
    Po takich 10 dniach podejście jest czymś zupełnie naturalnym
    DC polecam każdemu kto ma excuzy, zaczyna przygodę z PUA, lub wraca na front po dłuższej przerwie

    -----
    dzien 11 - (4 września) zaliczony -Idziemy do miejsca, gdzie bedziemy narazeni na przebywanie wsrod atrakcyjnych kobiet, i przez dwie godziny nie zwracamy na nie uwagi
    dzien 12 - (5 wrzesnia) zaliczony -zjadłem to czego nienawidze najbardziej z wszystkiego - sałatke z brokułami i porem + sok warzywny (podobno zdrowe, ale niewyobrażalnie ochydne w smaku)
    dzien 13 - (6 wrzesnia) zaliczony -poszedłem do klubu nocnego - w środku od razu podeszła do mnie ambitnie aktywna pracownica na którą ani razu na nią nie spojrzałem - wypilem coca-cole, pogadalem z nią chwile:
    -hej, jestem marlena
    -hej
    -co porabiasz?
    -a nic,przyszedlem sie napić coli
    -a jak Ty masz na imie?
    -jestes bardzo mila, ale chce tylko wypic cole
    -jestes tak nieśmialy, czy tylko udajesz?
    -poprostu mysle ze jesteś bardzo ciekawa
    i sobie poszła
    (ani razu nie spojrzalem na nią, więc nie wiem nawet jak wyglądała
    misja zaliczona
    dzien 14 - (7 wrzesnia) ~30 podejść zaliczony (Podchodzimy do kobiet wyobrazajac sobie, ze nie pociagają nas seksualnie

    ok, to na tyle jeśli chodzi o indirectową przygodę
    od jutra rozpoczynają się misje directowe i to od jutra rozpocznie sie prawdziwa zabawa

    jestem ciekaw kolejnych dni
    trzymajcie kciuki

    ----------

    dzien 15 - (8 wrzesnia) ~40 podejsc zaliczony (Idziemy do kawiarni, pozniej do miejsca gdzie nie sprzedaja kawy, i pytamy sie kobiet, czy by nie mialy ochoty sie z Toba napic kawy. Jesli sie zgodzi - odmawiamy)

    Na początku zaczepialem HB na ulicy, później zdecydowalem sie wejsc do kawiarni, restauracji, coffeowych barów, co bylo ciekawym doswiadczeniem - trafiałem w nich głównie na 3-5 osobowe sety, w ktorych otwieralem wszystkich zapytaniem, czy moglbym sie dosiąść EDIT: tutaj standardowa odpowiedz brzmiała: 'my już kończymy' lub poprostu 'nie' ).
    Podchodzilem do wszystkich kobiet, tych starych, średnich i najbardziej atrakcyjnych
    To najmniej istotne, ale zgodzily sie dwie HB>8 , jedna staruszka i dwie HB<6)
    mialem frajdę z ich wyrazu twarzy, gdy po chwili odmawialem mowiac ze jednak nic z tego nie bedzie
    Podsumowując po zakonczeniu misji wlączyl mi sie bardzo pozytywny stan, ktory utrzymuje sie do chwili w ktorej to pisze)
    czekam na jutrzejszy dzień

    --------

    dzien 16 - (9 wrzesnia) ~50 podejsc zaliczonyIdziemy do kawiarni, i pytamy się kobiet, czy nie miałyby ochoty się napić z nami kawy tak dlugo, aż jakas się zgodzi. Jesli sie zgodzi, pijemy z nią kawę, prowadząc rozmowę na stopie kolezenskiej, po czym odchodzimy)

    no cóż, zaliczyłem kilkadziesiąt podejść, przez ok godzine chodzilem i pytalem wszystkie hb na jakie trafilem w kawiarniach, mcdonaldsach etc, ponieważ wszystkie odmawialy, kupilem kawe i podsiadlem sie i zacząłem rozmowe z jedną hb. Kawe wypilem, pogadalem i misje zaliczylem
    Po misjach spotkalem HB6,5 z ktorą poszlem na piwo i mialem KC (domknąłem ją dzien wczesniej na NC)Ogolnie dzisiaj mialem 2 NC
    zobaczymy co bedzie jutro

    --------

    dzien 17 - (10 wrzesnia) ~30 podejsc zaliczony (Pytamy się atrakcyjnych kobiet o kawe az do momentu, gdy ktoras sie zgodzi. Idziemy z nia na kawe, tylko tym razem pokazujemy jej nasze zainteresowanie)

    wyjście na miasto, podchodzenie i pytanie sie o kawe jest czymś zupelnie naturalnym. Nie mam juz zadnych problemów z otwieraniem targetów. Dzisiaj zaliczyłem ok 30 podejść, hb6 zgodziła się na kawe, NC

    --------

    dzien 18 - (11 wrzesnia) ~10 podejsc zaliczony (Podchodzisz do kobiet mówiąc im wprost, że Ci się podobają, i chcesz je lepiej poznać)

    Zgodnie z kursem DC, powiniennem zaliczyć minimum 30 podejść, niestety tego dnia było to niemożliwe bo brakło mi czasu - misje rozpocząłem o 15:00, do domu wróciłem przed momentem (21:50)

    Poprzednie misje opierały się na formuowaniu zwrotów typu "cześć, napijesz sie zemną kawy etc". Dzisiejszy dzień, który w całym kursie jest pierwszym dniem naprawde directowym, cechował stan seksualny, którego wcześniej brakowało. Próba bezpośredniego okazania targetom zainteresowania, np: 'podobasz mi sie, chce Cie poznać' 'moze ci sie to wydac absurdalne ale podobasz mi sie' etc, przyniosła ciekawe żniwo.
    Na ok 10 HB, z trzema nawiązalem dluzszą rozmowe (NC), a jedną domknąłem soczystym KC
    Czuje się pozytywnie, mam odpowiedni stan, jutro mega misja - 8 godzin w Krakowie
    będzie gruubo

    --------

    dzien 19 - (12 wrzesnia) ~powyżej 700 podejść zaliczony (Przez caly dzien pytasz sie wszystkich kobiet, czy nie chcialyby sie z toba teraz przespac, jesli powiedza nie, proponujesz im inny termin)

    Zaczne może od tego że bolą mnie stawy kolanowe od tego ciągłego chodzenia. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek tyle 'spacerował'. Dzisiaj powiniennem działać przez 8 godzin - niestety to bylo ponad moje siły fizyczne. Rozpoczynając punktualnie o godzinie 09:00 zakończyłem misje ok 15:00
    Musze teraz wypocząć i nabrać sił bo jestem padnięty
    Ale pokolei...

    Mój opener brzmiał mniej wiecej tak: 'Hej, mam pytanie, czy chciałabyś się zemną przespać/pójść do łóżka'
    Otwierałem niemal każdą kobietę z wyjątkiem małolat, zakonnic, kobiet w ciąży, z dziećmi oraz idących z partnerem. Podchodzilem za to do setów, wiek tutaj sie nie liczył, otwierałem wszystkie - starsze i młodsze.
    Pod względem intensywności nie miałem jeszcze nigdy tak wielu otwarć na minute - ponieważ zaczepiałem niemal każdą napotkaną kobietę, nie schodzilem poniżej 3-4 podejść na minute.
    Co mnie w tym dniu najbardziej zaskoczyło? Przede wszystkim to, że na te kilkaset otwarć było może 5-10 przypadków w ktorych podejścia kończyły się agresją bądź urazą ze strony HB (raz usłyszałem cpierdalaj, raz że jestem poyebanym zbokiem, i raz zobaczyłem fakena). Cala reszta otwarć kończyła się głównie totalną zlewką. Nikt mnie nie gonił, nikt mnie nie uderzył, nikt mi nie wypisał mandatu, nikt mnie nie śledził (chyba
    Wiele kobiet, szczególnie tych nieco dojrzalszych uśmiechało się jakby im się moja zaczepka podobala, przy kilku z nich zatrzymałem się na dłużej
    No cóż - podsumowując - nie taki diabeł straszny...
    Początek - przyznam się że był odrobinę krępujący, ale przy 5-10 podejsciu wszystko sie rozluźniło i nabrałem rozpędu.

    Co do celu misji, chodziło w niej o to, aby nauczyć się traktować zlewki HB jako coś, co nie wzbudza w nas żadnej reakcji, absolutnie żadnej. Ostatnie - 2-3 godziny, gdy doszedł hms (pozdro stary!) troszkę zwolniłem, ale zrobiłem swoje i osiągłem zamierzony cel.
    Po godzinie 13 misja zaczęła mnie mulić - poprostu zrobilo sie nudno
    ale moim celem bylo misje zaliczyć i zrobiłem to. Jestem z siebie zadowolony

    a teraz, wyyebany, ide sie wykurować
    masakra moje kolana
    omfg

    EDIT: aha, i jeszcze jedna rzecz warta uwagi - na te kilkaset podejść nikt sie nie zgodził na sex, z wyjątkiem jednek dupy hb6 - ale nie mogła bo byla akurat w pracy (trzymała jakiś znak

    -----

    dzien 20 (13 wrzesnia) ~zaliczony (Przechodzisz wszystkie ćwiczenia od pierwszego do 19 jeszcze raz. Za każdym razem zarzucasz sobie odpowiednie afirmacje. Robisz lacznie 3 cykle)

    Dzień numer 20 ,z punktu widzenia praktycznego, jest nie do wykonania
    W niedziele (dzisiaj rano) wstałem o godzinie 07:00 - usiadłem przed monitorem, i zacząłem obliczać, ile podejść wyjdzie minimalnie, aby ten dzień 'zaliczyć'.

    Poniżej przedstawiam najbardziej 'OPTYMISTYCZNY' wariant misji numer 20 DEMONIC CONFIDENCE
    minimum:
    1. 30 podejść (ktora godzina)
    2. 30 podejść (z zegarkiem lub komórką)
    3. 30 podejść (do par z zegarkiem lub komórką)
    4. 30 podejść (pytanie o poczte etc)
    5. 30 podejść (komplementy nieseksualne)
    6. 30 podejść (afirmacje strachu)
    7. 30 podejść (afirmacja pożądania)
    8. 30 podejść (afirmacja podniecenia)
    9. 1 podejście (podchodzimy aż stwierdzimy, ze miedzy podnieceniem, pożądaniem i strachem nie ma żadnej różnicy)
    10. 30 podejść (bez emocji)
    11. 30 podejść (brak pociągu seksualnego)
    12. 30 podejść (pytamy sie o kawe - nawet jak sie zgodzi to odmawiamy)
    13. 1 podejście (zgadza sie na kawe i idziemy)
    14. 1 podejście (zgadza sie na kawe, idziemy i okazujemy zainteresowanie)
    15. 1 podejście (direct - podobasz mi sie etc)
    16. 1 podejście (pytanie o sex)

    Wychodzą w jednym cyklu 335 podejścia, jeżeli pomnożymy przez liczbę 3, wychodzi minimum 1005 podejść. (pod warunkiem że przy każdym cyklu laska ktorą zapytasz o sex zgodzi sie i ją wydymasz, oraz pod warunkiem, że przy podejściu trzecim stanie ci kapa)
    Dzień wcześniej, w misji 19 napjerdalałem jak poyebany przez 6 godzin i miałem ok 800 podejść.

    Uwierzyłem jednak, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.
    W Krakowie byłem o godzinie 10:00, pierwsze 11 misji zajęło mi ok 3 godziny, choć powinno znacznie krócej, niestety niedziela to taki dzień, że po deptakach grasują głównie same pary i naprawde trudno bylo spotkac samotne hb. Po godzinie 13 rozpoczęły sie misje directowe (wspomne tylko że do godziny 13 było cholernie nudno, ale tak jak mówie - priorytetem dla mnie bylo zaliczyć DC)
    około godziny 13:30, HB8 dala sie zaprosić na kawe. Było to bodajże trzecie podejście w misji 13
    Poszlismy na kawe, z tym że rozmawialismy ponad dwie godziny, czyli do około 16:00. Strasznie naturalnie i interesująco mi się z tą laską rozmawiało, dopiero po ok dwóch godzinach zauważyłem która jest (spojrzałem na komórke dopiero wtedy gdy ona poszła sie odlać)

    Nie da sie zrobić 3 cykli, to jest niewykonalne pod względem PRAKTYCZNYM. Nie mam tego sobie za złe, że coś czego nie da sie wykonać jest niewykonalne
    A poniewaz fajnie mi sie rozmawiało z HB8, pochodzilem z nią sobie po krakowie do 20:00 (NC+KC), po czym wsiadlem do pociągu i pojechalem do domu. Nie wykonałem misji z sexem, ani nie powtórzyłem cyklów. Niestety, dzień na Ziemi nie trwa tyle co na Jowiszu

    Jakie moje wrażenia z 20 dni DEMONIC CONFIDENCE?
    Jestem w 100% usatysfakcjonowany, bo dałem z siebie wszystko, poświęciłem ostatnie trzy tygodnie swojego życia i ustawiłem je pod DC.
    Sami widzicie - mój dziennik powstał dość dawno - nigdy nie potrafilem ukończyć programu. Dzisiaj dopiąłem swego i poraz pierwszy udało mi się wykonać wszystkie misje, 20 dni z rzędu, wszystko zgodnie z procedurą (pominąwszy dzisiejszy dzień 20, ktorego nie dało sie wykonać z punktu widzenia praktycznego, co jeszcze raz powtarzam)
    Jaki byłem 3 tygodnie temu a jaki jestem dzisiaj?
    W tej chwili podejście do HB jest czymś banalnie prostym. Samo podejście nie stanowi dlamnie żadnego obciążenia. Potrafię podejść do KAŻDEJ KOBIETY, i OTWORZYĆ JĄ W SPOSÓB DIRECTOWY
    Jebie mnie jej odpowiedź - jeśli się nie zgodzi, pójdę zapytać nastepnej, a jej zlewka nie robi na mnie ŻADNEGO WRAŻENIA - i myśle że właśnie ta zaleta tego kursu jest tutaj najistotniejsza - TO TY JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĄ W RELACJI Z KOBIETĄ - aby jednak to pojąć, najpierw musi cie zlać kilkaset lasek abyś to sobie uświadomił w pełni

    Polecam DEMONIC CONFIDENCE każdemu, kto zaczyna przygodę z uwodzeniem, każdemu kto wraca do PUA po dłuższej przerwie, oraz każdemu, kto chciałby się 'odświeżyć'
    Możesz wierzyć lub nie, ale regularne, kilkadziesiąt podejść każdego dnia w przeciągu 3 tygodni potrafi zdziałać rzeczy niesamowite w ludzkiej psychice.
    I nawet jeśli zauważysz, że już przy niewielkiej liczbie podejść sam proces staje sie komfortowy, to trzymaj sie programu. Być może wobec DC jestem bezkrytyczny, ale jako jeden z niewielu ukończyłem go, i polecam go każdemu, kto ma jakiekolwiek problemy z pewnością siebie.

    Dodam na zakończenie, że cały kurs rozpocząłem SAM, NIE MIAŁEM WINGA, a wszystko - począwszy od dnia nr 1 do dnia nr 20 było wykonane pod wpływem tylko i wyłącznie mojego własnego zaangażowania. Z nikim nie sargowałem, z nikim nie prowadzilem 'coachingu', z nikim sie nie 'zalozylem', zrobiłem to tylko i wyłącznie dla SIEBIE
    Mam nadzieje że te dzienniki przydadzą się tym, którzy chcieliby podjąć się DC, lub osobom zaczynającym przygodę z PUA

    love & peace
    Ozyr

Bookmarks

Posting Permissions



Facebook  Twitter