[One-itis] Koleżanka - sprawa ponownego zaintrygowania

12 LastLast
Results 1 to 100 of 131
  1. #1
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    [One-itis] Koleżanka - sprawa ponownego zaintrygowania

    Cześć wszystkim, to m贸j pierwszy post tutaj, więc miło mi przywitać się z Wami.
    Najpierw kr贸tka historia kontaktu, a potem konkretna sprawa.
    historia po to, żebyście zrozumieli i właściwie dobrali pomoc.
    trochę długo, ale za to mam nadzieję żę wszystko jest jasne i klarowne.
    Więc sprawa jest taka.
    HISTORIA
    TO jest moja koleżanka. z roku, znaliśmy się 3 lata wczesniej, ale w og贸le nie rozmawialismy, inne towarzystwo zupełenie, tzn ona sie nie wkręcała nigdy w grupę. a laska dla mnie SHB10, chociaz dla paru kumpli ledwo HB5.
    niewazne.
    no gdzies tak raz zaczelismy z sobą rozmawiać (ok 1,5 roku temu) sie okazało ze nawet fajnie,
    wymiana gg, komorki (po 3 latach dopiero hehe)
    no i sie zaczeło rozmowy, smsy, wiadomo.
    zaprosiła mnie peirwsza na browar... potem tydzien pozniej kolejny (tym razem moja inicjatywa), potem wakacje, ja wyjechalem, ona tez w rozjazddach byla, ale gdzies tam sie raz spotkalismy. wtedy też dostałem pierwsze buzi od niej... to było niesamowite.
    a po wakacjach, c贸ż, ja sie zakochalem, a jej chyba przeszła ochota na mnie, zaczela sie tam z kims spotykac, ale przestała, ja z nia mialem i mam dobre kontakty, gdzies od roku bylismy pare razy w knajpie, lubimy sie, ale...
    no właśnie ja chce cos wiecej
    a zrozumiałem niedawno czemu mnie olala pod względem "potencjalny partner"... bo byłem załatwy. c贸ż, nie mialem w tej kwestii doświadczenia, zdarza się, nie bijcie. dzis bym powiedział - ze wtedy byłem kompletnym WSN, miły dobry, zajebiscie się nam razem gada, pare godzin przy piwie schodzi niewiadomo kiedy, ale jakby nic nie szło dalej...
    moze dlateog żę często miałem opory ją objąć, dać buzi niewiadomo skąd, przytulić, itp. wszystko przez to ze bałem sie odrzucenia ręki, pytania w stylu "co robisz" itd. wszystko przez wielka nieśmiałość i obawy psychiczne.
    teraz kurwa wiem, ze mialem to robić. niewazne, bylo, minelo, zrozumialem, te blokady juz pusciły (na szczęscie) we mnie
    i tak się od roku jakos toczy, raz na jakis czas wspolne spotkanie, na koniec conajwyzej buzi i tyle.
    czytałem fora, wiem co spieprzyłem, ale teraz
    szukam porady.
    p贸jdziemy zaniedługo na piwo... spoko, załatwi się knajpe z kanapą, usiądę obok. ale potrzeba tutaj konkretnych działań.
    moje cele:
    1. wzbudzić w niej ponowne zainteresowanie mną - jakkolwiek jestem dla niej ciekawy jako osobowość, to muszę ją ponownie nastawić do rozpatrzenia mnie w roli partnera (docelowo zalezy mi na związku z nią a nie mieć jako przeleci贸łke, ale na to też bym nie narzekał)
    lubi wyjsć na piwo czasem, ale bym chciał żeby znowu zaczeła sama z czyms wychodzić, żeby poczuła "to coś" co by ją przyciagało.
    2. Zakończyć spotkanie całowaniem, albo w trakcie to zrobić. ten punkt nie musi być konieczny. jak sie uda pkt 1, to to też się uda Smile
    teraz tak. m贸j plan na spotkanie:
    1. gadka - fajnie i w og贸le, to nam zawsze wychodzi.
    2. zarzucić parę kotwic. teraz tak - jak rozumiem kotwica (kinestytyczna) to po prostu jak np. się śmieje, to zawsze ją za ramię chwycić.
    a głosową jak zrobić?
    3. pattern - nie musze wkuwać patternow, akurat w wymyślaniu historyjek na poczekaniu jestem dobry. wystarczy mi tylko wiedziec kluczowe punkty i poleci. lubie tak czasem opowiadac, nie wyjdzie nienaturalnie, ale tu sie jawi następny problem, czyli:
    4. głos. generalnie mam bardzo niski głos. uwielbiam też opowiadać z przerwami, słuchacza to intryguje, a ja sobie moge spokojnie dalszą część historyjki klecić. tylko pytanie - czy jak się wkręcę w m贸wienie, tzn będę coś opowiadał z pasją, zaangażowaniem, powoli, dotykając jej odpowiednio przy tym, gesty itd, to czy może się tak stać że ona się nie wkręci, tylko będzie patrzała jak na idiotę.
    5. jak doprowadzic do pocałunku - "Chcesz mnie pocałowac" narazie nie wchodzi w grę. to musi jakoś inaczej wyjść. dodam że parę razy na dowidzenia daliśmy sobie buzi w usta, ale nic więcej. na powitanie (ale nie na uczelni, tylko przy spotkaniu) też leci buzi. może po prostu spojrzeć jej w oczy na koniec dłużej i się przykleić?
    6. nogi szeroko, zajmuj dużo miejsca na kanapie. macie jeszcze jakieś rady? generlanie jak na faceta jestem dość chudy (ale wiem jak to ubraniem przykryć Smile no i lubie trzymać nogę na nodze, ale sie zaprogramuje zeby trzymać osobno. oczywiscie jednoczenie ciał (oddech, ruchy, kurde, zapomniałem jak to sie fachowo w BL nazywa) to wiadomo.
    Teraz prośba do Was:
    powiedzcie co w ostatnich punktach jest złe, co mozna dodać, czy można np. zamiast patternu wykorzystać coś innego, coby sprawiło, żeby poczuła pociąg do mnie.
    dodam jeszcze tyle, że generalnie mam opinie dziwnego kolesia, wśr贸d ludzi a i ona sama mi to zresztą powiedziała, jak się tak naprawdę zaczęliśmy poznawać, więc jeśli zaczne nieco inaczej się zachowywać niż zwykle specjalnie jej to nie zdziwi. byleby nie wtopic hehe.
    Dalszy plan obejmuje (jak spotkanie uznam za sukces) odstawienie dziewczyny i isc sie z kilkoma zupełnie nowymi um贸wić. social proof.
    zgodnie z zasadą: jak chcesz zdobyć kobietę, musisz być gotowy ją stracić.
    pozdrawiam,
    sibelio



  2. #2
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Czesc Sibelio!
    Fajnie Cie widziec na forum.
    Ciesze sie jak diabli, ze ten watek sie pojawil, bo plone z niecierpliwosci, by na niego odpisac i od razu cala sprawe wyjasnic.
    Teraz, Sibelio, usiadz wygodnie na krzesle, wyreguluj sobie monitor, scisz radio i skup sie, bo mam cos zajebiscie waznego do zakomunikowania Tobie.
    Uwaga:
    Zapomnij o niej.
    Nie lubisz juz mnie za to stwierdzenie...
    Nie pisze tego by Ci dosrac, dlatego juz rozwijam o co mi chodzi:
    Primo: MM nie sluzy niestety do tego, by naprawiac zepsute relacje z przeszlosci i ratowac dawne laski, ktore - biedaczki - byly wystawine na dzialanie Twojego AFC-crap. Sibelio, powiedzmy sobie szczerze: kazdy z nas byl lub jest AFC i kazdy z nas wciskal kiedys Kroliczkom zalosne kawalki, ktore oslabialy je na nasz widok. Nawet !Mystery, nawet Style. Kazdy. Gdyby tak nie bylo, nie trafilibysmy tutaj.
    Teraz, stosujac na nich MM, nie masz szans zadzialac tak, jak wobec nowopoznanej lasi. Nie ma szans. Poniesiesz porazke i jedyne co bedzie sie kotlowalo w Twojej glowie to, ze MM jest do bani, albo ze Ty jestes tak beznadziejny, ze do niczego sie nie nadajesz. Obie z tych rzeczy beda jak najdalsze od prawdy.
    Wyobraz sobie, gdyby dziewczyna, z ktora byles w jednej klasie, przez 3 lata zachowywala sie tak, ze bylo wstyd sie z nia pokazac: byla zaniedbana, ubierala sie w workowate swetry, miala grube okulary, aparat na zebach, pryszcze, musie poplatane wlosy i jechala potem. Nie twierdze, ze Ty wlasnie tak wygladasz! Absolutnie! Wez jednak pod uwage, ze kobieta jest na takie rzeczy na tyle wyczulona, ze nawet drobna niedoskonalosc u nowo poznanego faceta urasta w jej oczach do odrazajacej potwornosci.
    Wiec pewnego dnia ta sama dziewczyna przychodzi w mini i szpilkach, z dekoltem, uczesana, bez okularow i z makijazem. Proste pytanie: rzucisz sie na nia rozkochany, czy wytkniesz ja palcem z kumplami?
    Secundo: Jesli przeciagasz gre na czas dluzszy niz przewidziany w Modelu (~7h) to ryzykujesz jedna z dwoch rzeczy (albo obie): trafienie do Strefy Przyjazni albo utrate zainteresowania. Oba jest cholernie trudno zwalczyc. Oczywiscie, zdarzaly sie przypadki ze sie ta sztuka udala ( np. http://www.theattractionforums.com/f...1&postcount=94 ), ale zawsze jestes wowczas na przegranej pozycji.
    Tertio: Dorobiles sie OneITIS, co zreszta spotyka mase gosci, ktorzy zaczynaja sargowac. Pierwsze powodzenie, fierwsze *-close i - BAM! - masz OneITIS. Na to !Mystery ma jedna rade: "Idz przelec 10 innych i potem zadaj sobie pytanie, czy nadal tak bardzo Ci na niej zalezy." :P
    Spojrz na to z drugiej strony: MM wyposazy Cie w lepszego Sibelio. Staniesz sie lepszym czlowiekiem, bedziesz mial kazda kobiete jaka zechcesz i te, ktore nie bedziesz chcial. Wszystkie. Zadaj sobie pytanie: czy chcesz ja po prostu przeleciec, czy zalozyc z nia rodzine i sie zestarzec. Jesli ta pierwsza opcja - uwierz mi, sa Kroliczki lepsze w tym od niej. Tez je poznasz.
    Ok, sam wyczuwasz, ze jesli nagle zmienisz swoje podejscie radykalnie, to uzna Cie za dziwaka. Ale za AFC-Dziwaka, a nie Faceta-Swojego-Zycia-Dziwaka.
    Moze to troche w stylu filozofii Randalla z "Clerks", ale: "Dopoki jestes AFC - bedziesz AFC, a gdy staniesz sie PUA, nie bedziesz juz AFC." (zejebiscie mi sie udalo uchwycic mysl! ). Chodzi o to, ze te biedaczki, ktore chciales uwiesc swoim AFC-crap naleza do przeszlosci. Splawily Cie. Ja sam nie dziwie sie kazdej goracej lasi, ktore mnie w przeszlosci splawila. Teraz gdy wspomne najbardziej spektakularne porazki, smieje sie z siebie, jak moglem byc taka cipa! Ale postanawiajac zniszczyc swoj AFCyzm, musze zamknac ta przeszlosc, bo bedzie mnie ona zzerac od srodka, wciaz przypominajac, jak mi sie kiedys nie udalo, ile szans stracilem.
    Powiem Ci cos: o tej jednej lasi pamietaj do konca zycia - niech ona Ci zakazdym razem, gdy sie obudzisz i ilekroc bedziesz kladl sie spac, dlaczego nie mozesz byc juz nigdy AFC. Ten Kroliczek bedzie od dzisiaj Twoim aniolem, ktory codzien bedzie Ci przypominal, dlaczego postanowiles wejsc na Nowa Droge Zycia.
    Dlaczego chcesz byc badboy.
    Pick Up Artist.
    Blogoslawie.
    Wasz,

  3. #3
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    hej Optic,
    dzięki za odp.
    jak sie uda w poniedziałek p贸jdziemy na wystawę fotograficzną, tak się składa że to jedna z naszych wielu wsp贸lnych fascynacji.i wtedy właśnie chciałbym ją jakoś delikatnie sobą zainteresować. i tyle.
    Co do wielu rzeczy masz rację, ale jedno sprostuję.
    po prostu po 3 latach spojrzeliśmy, że mamy o czym rozmawiać itd.
    obustronnie staliśmy się atrakcyjni, a wady? każdy jakieś ma,
    poznałem nawet jej koleżanki jakieś...
    jedynie się obawiam jej reakcji co do zmiany mojego zachowania.
    a ze lubie z nią pić piwo i mi się fajnie gada, c贸ż zrobić.
    nic chyba.
    za ciekawa żeby zapomnieć, ale spotykać się na piwie i męczyć na niczym, też bezsensu.
    kurde... szkoda... ta laska... to spełnienienie moich od zawsze wymarzonych cech kt贸re kobieta powinna posiadać.
    i nie umie o niej zapomniec :/
    a przegląd nowych lasencji już robię.
    odpowiadając na pytanie, czy przelecieć czy rodzina, powiem tak:
    rodzina nie, ale coś więcej niż przelecież.
    może faktycznie powinienem isc przelecieć/poznać 10 lasek a potem się nad nią jeszcze raz zastanowić.
    charakter dziwny, ale osobowość boska. i wygląd. powala mnie jak na nią patrze.
    Nic, chce zniszczyc w sobie AFC i zrobić PUA na tyle ile się da.
    moj problem to też czesto nice guy, ale to już zabiłem chyba w sobie
    dzięki wielkie za odp
    PS kr贸liczka lepszego od niej ciężko znaleźć. ona wygląda jak kr贸liczek. ma na mnie masakrator osobowościowy i wyglądowy
    ale nie martw się - selekcja lasek z portali randkowych z okolic zrobiona.
    do klub贸w narazie nie mam z kim chodzić, a laska to w końcu laska, nieważne skąd

  4. #4
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hej.
    Tak trzymaj, Chlopie.
    Pamietaj, ze zeby zdobyc kobiete musisz nie bac sie jej stracic.
    Zobacz - nie masz nic do stracenia. Badz badboy, rob swoje. Ja mam tylko nadzieje, ze nie bedzie to Twoja ostatnia lasia w zyciu.
    Nic nie wiem o tym, jka probowales wczesniej, ale dodajac cos konstruktywnego do mojej odpowiedzi:
    1. Czuj sie komfortowo i swobodnie przede wszystkim ze soba.
    2. Nie staraj sie jej niczego pokazac ani udowodnic. Podejdz do niej nonszalancko.
    3. Nie poddawaj sie jej hoop'om.
    4. Smiej sie. Smiej sie. Smiej sie.
    5. Jesli bedzie Was wieksza grupa - tyle samo czasu co jej poswiecaj kazdemu innemu w grupie.
    Ale przede wszystkim: nie buduj zobowiazania, nie daj jej odczuc, ze "jest Ci cos winna", ze cos "powiniscie", ze "musicie o czyms porozmawiac". Let it flow. Idz i spedz zajebisty wieczor.
    Wiesz co nam daje MM? Mozliwosc spedzania wspanialych chwil. W kazdym towarzystwie.
    Jesli ta paczka nie jest jeszcze Twoimi przyjaciolmi - stanie sie nimi. Jesli lasia bedzie chciala miec z Toba cos blizej, pozwol jej to pokazac.
    A w tym wszystkim pamietaj: You are the prize.
    Baw sie dobrze!
    Wasz,

  5. #5
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    dzięki, uśmiechnąłem sie :-)
    naprawde, a to znaczy tyle, że napisałeś zajebistego posta
    jeszcze raz - naprawdę, wielkie dzięki :-)
    możę mi tego brakowało zawsze... luzu... śmianie było
    ech, ile jeszcze nauki przede mna :|

  6. #6
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poland, Ł骴ź
    Age
    40
    Posts
    197
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hello
    No właśnie.. Chodzi o to, żeby się bawić, nie tylko Kr贸liczkami, ale i własnym życiem i cieszyć się ze wszystkiego każdego dnia. Kiedyś pr贸bowałem latać za taką HB9 i dupa (Mastah of AFC) - teraz sam pociągam za jej sznureczki i daje mi to większą radość, niż miałbym się z nią bujać do końca życia (Co ja pierdole?! Żenada! ). Hyhyhy..
    Stary - wyluzuj i baw się p贸ki możesz, a możesz p贸ki Kr贸liczk贸w jest cała masa!!!
    BĄDŹ JAK
    PEPSI MAX
    Maksimum smaku! Zero cukru!
    Pozdrawiam,
    ~ Remote

  7. #7
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gliwice Katowice
    Age
    34
    Posts
    29
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    David deangelo double your dating i attraction isn`t a choice znajdz na dc++ zrub operacje pod tytułem deawussyfikacja i moze ci sie uda ale jestes juz w damege zone i jestes just friend z któego trudno sie wydostac
    podstawowe pytanie to czy ona jest wolna czy nie
    tak mi teraz wpadło do głowy macie wspólne tematy to fajnie ale czy dobrze sie bawicie czy czesto sie smieje itp poprawia włosy i daje ci mase ioi czy sie z nia droczysz np jak pójdziesz z nia do galeri czy gdzies tam to mozesz
    myslałem ze niezdaze bo własnie wracam ze spotkania z nowo poznana dziewczyna (jak ci zacznie wypytywac milcz niewazne ogladajmy i zobacz czy jest zazdrosna poznasz po twarzy pre selektive masz zycie jakies laski sie toba interesuja)
    potem jakies c&f line np wiesz co odkad jestemy tutaj przez jakis czas bardzo chciałem ci cos powiedziec masz cos na zembach , albo hmm przytyłas ? , jakby to przełozyc na MM to zrobiłes z siebie tylko przyjaciela nawiazałes conection bez atraction musisz sie cofnac i moze ci sie uda wydostac z damege zone a potym uzywasz takiego triku manipulacyjnego cos na zasadzie jak działaja role palye czyli mówisz bedziemy w tym miejscu razem , tylko mi sie nierozchoruj to pdoswiadomie mówie ze jestescie razem ale uzywa sie tego tylko jesli masz powazne zamiary a nie tak jak ja dla eksperymentu bo z mojego punktu widzenia realia sa takie ja studiuje na ae gdzie jest mnuswo lasek i facetów w grupach i widze jak to wyglada
    jestes dla niej poprostu przyjacielem z grupy moze lubi twoje twarzystwo bo jestes miły dla niej macie wspólne tematy ale niewywołujesz w niej atraction zadnych emocji posłuchaj sie optica i przeczytaj te 2 ksiazki
    Last edited by BlackFoX; 11-12-2006 at 03:09 AM.

  8. #8
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    BlackFox,
    obie książki mam
    ona jest wolna,
    narazie przeczytalem Grę, Wywieranie wpływu na ludzi,
    różne rzeczy z NLP, no i fora dyskusyjne czytam i chłonę wiedzę
    co to znaczy "role palye"?
    bo nie bardzo kumam

  9. #9
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Warsaw
    Posts
    13
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Za mało danych...

    Sibelio,
    Witaj.
    W ostatnich latach miałem dwie wpadki tego typu - jedna prawie taka sama, jak twoja.
    Optic jedzie po całości, ale moim skromnym zdaniem zbyt wcześnie, bo wszystko zależy, czy ona WIE, że tobie na niej zależy.
    Jeżeli coś jej wyznałeś, a tym bardziej nie przeszedłeś crash test'u (test błotnika), to sorrrry - Optic ma rację. Wymaz i "see you, Ryju". Rzuć flippery, bo nic nie zwojujesz, tylko możesz się sfrajerzyć w jej oczach na zawsze. Jesteś "friendem", a możesz zostać palantem bez żadnych szans. Przestań się odzywać i czekaj - jedyne wyjście, żeby za p贸ł roku/rok/p贸łtora wr贸cić jako inny facet, kiedy ONA się do ciebie odezwie (to już możesz aranżować pośrednio). Ale może sie nie odezwać i trudno - NEXT!
    Pamietaj, ze zeby zdobyc kobiete musisz nie bac sie jej stracic.
    Jeżeli jesteście na stopie koleżeńskiej to ty przeprowadź crash testy! Zobacz, czy jej zależy? Czy jesteś dla niej Alfa, czy "betamax" kumpel? Czy zrobi to, co ty chcesz w danej chwili? Jak zareaguje na (delikatne) odsunięcie?
    Jesli lasia bedzie chciala miec z Toba cos blizej, pozwol jej to pokazac.
    I wtedy podejmij decyzję co do ostatecznej GRY...
    Powodzonka i 3maj się!
    Tough

  10. #10
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    ->Tough
    Na szczęście nigdy jej nic nie powiedziałem czy mi zalezy czy nie.
    moze się domysla, moze wie. pewnie wie, albo moze mysli ze mi przeszło,
    nie wiem. to kobieta w końcu.
    test błotnika... hmmm... pewnie był niejeden (ale dziś rozumiem to pojecie i wiem jak z teog wyjść), myslę ze cześć pozytywnie, czesc niestety :/
    jak przeprowadzic jakis crash-test na lasce?
    PS
    wiecie, dopiero wkraczam w ten świat tak naprawdę,
    kiedyś wierzyłem (he, rok temu jeszcze) ze tak powinno być... ze dupa powinna nas lubiec za to jakimi jestesmy.
    DAvid deAngelo mi pierwsyz napisal cos innego. nie uwierzyłem. zacząłem się wgłębiać w temat.teraz już wiem że to jest inaczej niż się wydaje WSN-nom i ACF.
    kij z tym ze mam tysiące niekonwencjonalnych pomyslow, jak to do neiczego nie prowadzi. attraction u niej mialem, to wiem, bankowo. ale spieprzyłem potem.zawsze sie lepiej późno uczyc niz wcale.

  11. #11
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Warsaw
    Posts
    13
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Moje indykatory i Crash-Testy

    Quote Originally Posted by sibelio View Post
    moze się domysla, moze wie. pewnie wie, albo moze mysli ze mi przeszło, nie wiem. to kobieta w końcu.
    Hahaha! Cholerna różnica płci!
    Żeby była facetem, wystarczyłoby zapytać...
    Quote Originally Posted by sibelio View Post
    jak przeprowadzic jakis crash-test na lasce?
    1. Mowa ciała - indykatory.
    - Odsuń/odchyl się, kiedy mówi - co zrobi?
    - Zamknij się (skrzyżuj ramiona, nogi ew. także - zwłaszcza kiedy siedzicie) podczas jej wypowiedzi. Czy będzie się starała cię otworzyć (pochylając się, gestykulując, zwiększając swoją otwartość), czy odpuści i ew. też się zamknie?
    - Zmień artykulację głosu. Zacznij mówić wolniej/szybciej. Jaka reakcja?
    - Ścisz głos (ale tylko na chwilę! Jesteś Alfa i nigdy nie mówisz ZA głośno) - czy pochyli się do ciebie, czy powie, żebyś mówił głośniej?
    - Czy jest z tobą na tyle blisko psychicznie (w sytuacji sam na sam), żeby odzwierciedlać TWOJĄ mowę ciała?
    - Czy podczas kinetyzacji (dotknięcie przedramienia, ramienia, pleców, ew. złapanie za dłoń podczas "przeprowadzania") akceptuje ją, czy się odsuwa?
    - Czy podąży za tobą, jak się przemieszczasz do innego stada lub w inne miejsce?
    - Zacznij rozmawiać/flirtować z inną kobietą. Co zrobi?
    Sam musisz wyczuć i zdecydować co zastosować - to tylko kilka przykładów.
    Rada: potrenuj najpierw na manekinach (ludziach, którzy ci generalnie wiszą - obcych i znajomych).
    2. Crash testy
    Zadaj L-ce pytanie/wyraź twierdzenie, na które musi zareagować (no, chyba, że L-ka cię olewa na max, wtedy... NEXT!, bo zmieni cię w WSN'a i sam się będziesz siebie brzydził).
    To ty masz być krok za nią, niezdecydowany do siebie w układzie/waszego związku/twojego celu/etc. - to ona musi zacząć cię przekonywać. Tu kłania się trick wahadła Sandlers'a: w skrócie - to ona musi rozhuśtać SWOJĄ decyzję, aż osiągnie poziom TAK. Odpychanie i przyciąganie. Zawsze jesteś przeciwwagą - nie stajesz na drodze ruchu JEJ wahadła decyzji/emocji, tylko je odpychasz/przyciągasz.
    Z twojej romantycznej historii przychodzi mi do głowy np.:
    - Co sprawiło, że byłaś mną kiedyś zainteresowana? Poznaję fajną dziewczynę i chciałbym wypaść jak najlepiej.
    (Odsuwasz ją - pierwszy ruch wahadła - i pokazujesz POŚREDNIO swoją atrakcyjność. W dodatku - hehehe - mówisz prawdę, nie kończąc, że to ona jest tą dziewczyną...)
    Obserwuj mowę ciała po zadaniu pytania i podczas odpowiedzi. Jeżeli jest sprzeczna z tym, co mówi - mowa ciała ma rację!
    A przede wszystkim, to co przypomniał Optic - BAW SIĘ DOBRZE. Wiem, że trudno zmienić nastawienie, ale ona wyczuje podświadomie twoje napalenie... Jak będziesz spięty jak ślepa lesba w sklepie rybnym, niewiele ci z tego wyjdzie.
    N-joy!
    Tough
    Last edited by Tough; 11-12-2006 at 02:12 PM.

  12. #12
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Tough View Post
    Z twojej romantycznej historii przychodzi mi do głowy np.:
    - Co sprawiło, że byłaś mną kiedyś zainteresowana? Poznaję fajną dziewczynę i chciałbym wypaść jak najlepiej.
    (Odsuwasz ją - pierwszy ruch wahadła - i pokazujesz POŚREDNIO swoją atrakcyjność. W dodatku - hehehe - m贸wisz prawdę, nie kończąc, że to ona jest tą dziewczyną...)
    dzięki,
    Hmmm... a czy to pytanie, kt贸re napisałeś, nie jest wzorcowym przykładem DLV?
    dla mnie to brzmi tak - poznałem fajną dupe, ale nie wiem co zrobic ->
    czyli niska samoocena, na dodatek pytana potencjalnego celu z kt贸rym mi nie wyszło, czyli pogrążanie się.
    ja to tak odczytuje, ale może się mylę

  13. #13
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Warsaw
    Posts
    13
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by sibelio View Post
    dzięki,
    czy to pytanie, kt贸re napisałeś, nie jest wzorcowym przykładem DLV?
    Nie wiem, jak TY sam wyglądasz w jej oczach (a tym bardziej w swoich).
    Ja normalnie pytam L-ki o rzeczy mnie dotyczące, ale w og贸le nie rozpatruję tego jako DLV, bo normalnie mam L-ki i ich zdanie w "dużym poważaniu".
    Jeżeli nie czujesz się z tym komfortowo, musisz wymyśleć coś innego - to tylko przykład. Coś, co ją poruszy w stosunku do ciebie. Pytanie powinno ją od ciebie odsunąć, żeby mogła je zanegować przysuwając się w twoją stronę.
    Przykład wahadła ze sprzedaży (zdradzę wam najtajniejsze sekrety!):
    Po zaprezentowaniu wartości np. systemu - pytanie poddające pod wątpliwość:
    - Nie wiem, czy ten system jest dla pana odpowiedni...?
    I - Achtung! - musisz zamilknąć! Wtedy NIC nie m贸wisz i czekasz na odpowiedź. Jak nie możesz znieść ciszy - licz w myślach od 20 do 0 (Rzadko kiedy doliczysz do 10-ciu...). Jeżeli pierwszy się odezwiesz - PRZEGRAŁEŚ.
    W tym momencie nie obniżasz właściwości (DLV) rzeczy (systemu, siebie, czy czegokolwiek), tylko zmuszasz gościa do przedstawienia racji, że jest on dla niego odpowiedni. Wahnąłeś gościa z punktu 0 (spoczynek) w stronę decyzji NIE (pytanie), a on SAM zaczyna się rozpędzać (samemu pompuje DHV) w stronę TAK... Patrzysz, czy dotarł do punktu "decyzja" - następuje kalibracja. Jeżeli nie (pamiętaj - po odpowiedzi jest po stronie pozytyw贸w), znowu musisz go wychylić na NIE przez następne pytanie wątpiące, dotyczące np. wartości, i znowu milkniesz), a on wiuuu... i przechyla się zn贸w na TAK, tylko wyżej!
    I tak samo wahadło działa z L-kami!
    Jak jesteś WSN'em, to zawsze starasz się ją CIĄGNĄĆ na TAK stając na drodze wahadła - jaki jestem wspaniały, bogaty, szlachetny, mądry, kupię ci to i tamto, itd., a ona przechyla się na NIE. Im bardziej ty na TAK, tym szybciej następuje wymaz...
    Poproś innych o komentarz: CZY TO PRAWDA?
    Hahaha! Sam tam byłem... Ech...
    Hormony robią wodę z m贸zgu każdemu.

    Niestety (a właściwie stety) sam musisz podejmować decyzje w niekt贸rych momentach...
    Gdzie kończy się teoria, zaczyna się praktyka!
    Siemka,
    Tough
    Last edited by Tough; 11-12-2006 at 02:04 PM.

  14. #14
    Join Date
    Aug 2006
    Gender:
    Posts
    47
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Czesc mam takie pytanie wczesniej uzywalem

    angielskiej czesci forum "styla" ale po polsku lepiej sie pisze
    moze ktos bedzie mogl napisac cos konstruktywnego
    na imprezie w czwartek spotkalem dawna laske z ktora sie umowiel raz jakis rok temu ogolnie nie wiem jak ja postawic to jest chyba HB 9 albo 8,5 cos miedzy tym
    i chodzi o to ze tamta randa rok temu byla fatalna ona miala depresje bo jak mowila zerwal z nia jej facet gangster za ktorym ona tesknila i caly czas mowila o nim
    no to ja sobie dalem spokoj i skasowalem jej nr no i ostanio ja spotkalem rozmowa byla fajna zrobilem na niej duzo z ksiaki Styla i Mystego i dodalem troche ignoranciego smiesza z DD no i w koncu chcialem zabrac jej nr ale ona powiedziala ze mi go nie da bo przez rok sie do niej nie odzywalem
    ale dalej zaczela robic wywodu zebysmy ze soba porozmawiali jak bedziemy sie widziec na ulicy albo na imprezie no ale nr tel nie dala
    i pytanie jak zrobic tak zeby cos sie dziala??
    mi sie wydaje ze trzeba bedzie byc jak DD napisal smieszny i lekko ja ignorowac a wy co o tym myslicie?

  15. #15
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gliwice Katowice
    Age
    34
    Posts
    29
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    sibelio - PUA nigdy nie ma opsesji na punkcie jakiejs laski to tylko statystyka .Odnosze wrazenie ze popadłes w opsesje i teraz bardzo prubujesz ja zdobyc ale to ci daje złe nastawienie bo podswiadomie niebedziesz chciał nic zepsuc niebedziesz c&f niebedziesz sie z nia droczył bedziesz dla niej miły i uprzejmy a to jak wszyscy wiedza niewyołuje atraction bedziesz spiety , jak czytałes gre to wiesz co style odkrył zadajac sie z mystrym co zmieniło jego cały punkt widzenia jesli chcesz zdobyc jakas laske musisz sie pogodzic z strata jej , bo ty mozesz budowac wielkie fantazje na jej temat gdy ona cie traktuje jak przyjaciela podstawowe pytanie to czy opowiada ci o swoich chłopakach i problemach jesli tak to jestes lekko mówiac ugotowany i jestes tylko przyjacielem i nic wiecej .
    Jak jestes taki niecierpliwy to mozesz zagrac w otwarte karty uzyc jakiegos lina jakies głembsze pytanie oczywiscie po jakiejsc tam rozwmoie i powiedziec znam cie tyle czasu i nigdy niemyslałem ze taka jestes OMG nawet niemoge z toba gadac bo jeszcze chwila i sie w tobie zakocham heh idziesz z kims pogadac z grupy
    a jak chcesz nabarac praktyki wylansuj sie wbij do jakiego klubu i cwicz na laskach w klubie zachowanie i posuniecie masz jeden wielki motywator ta laske tylko niezwlekaj z tym za długo bo jak wiesz poderwie ci ja jakis koles nawet lamers który moze jest podobny do ciebie tylko ma jedna ceche której ty niemasz ma odwage aby ja zagadac uzyj mojej rady mi i tak sie nie przyda

  16. #16
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    BlackFox,
    na szczescie nie opowiada mi o sowich facetach, problemach, itd
    ja lubie ją, ona mnie, i tyle.
    jak tak myślę... teraz widze, jak już dużo więcej wiem, że ona normalnie wiele razy dawała mi kino, IOI, i takie tam.
    cóż, WSN we mnie i facet nie znający wtedy podstawowych zasad (tak akurat mi siężycie ułożyło, nigdy specjalnie za laskami nie biegałem, aż do niej. wiadomo, było coś tu i tam, jakis pociąg, ale nigdy mnei tak długo nie trzymało)
    po opowiesciach Style, i innych jużzrozumiałem wiele rzeczy, spoko,
    przyjacielem nie jestem - w sensie takiego bliskiego, raczej luźne stosunki kumpelskie, czasem pare słów zamienimy jak jest okazja i tyle.
    wszystkie wasze rady koduje w mózgownicy,
    o efektach dam znać po następnym łikendzie

  17. #17
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Posts
    3
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Witam,
    dorzucę swoje 3 grosze do dyskusji, bo tematyka jest mi bliska... Chyba jak każdemu początkującemu
    Kiedyś też na uczelni poznałem fajną panne, układo się bardzo przyjemnie, aż do test贸w, kt贸re jak łatwo się domyśleć zawaliłem. I wtedy troszkę się zacząłem interesować tematyką. Z panną dałem sobie spok贸j, ale jak coś ciekawego wyczytałem, to nieomieszkałem tego na niej wypr贸bować Efekt jest taki, że odzyskałem jej zainteresowanie nawet nie pr贸bując i mimo, że międzyczasie znalazła sobie faceta.
    M贸wiąc w skr贸cie: znalazłem sobie fantastycznego kr贸lika... doświadczalnego Często się widzimy jako przyjaciele, to mam sporo okazji, żeby sobie na niej poćwiczyć (rzecz jasna zakres technik ograniczony), sprawdzić reakcję, itp. A przy tym nie tracę kontaktu, i nie powiem, świadomość tego, że ona wie że się pomyliła, daje trochę satysfakcji
    Pozdrawiam!

  18. #18
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Posts
    2
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Czesc wszystkim.
    Ja tez mam ostatnio problem z L-ką.
    Jestem w nowej klasie w szkole, wszyscy ludzie sa nowi, wiec mialem "czyste konto" na poczatek. (To 2 miesiac nauki).
    Klasa liczy wiekszosc L-ek, wiec olalem integracje z facetami i zajalem sie wylacznie L-kami.
    Z powodu braku checi wykorzystania MM (nie zawsze mialbym energie i sile, zeby jezdzic po opracowanym przez Mystery'ego materiale i schemacie zachowania) postanowilem wyprobowac metode wlasnego pomyslu czyli jazde materialem "smiechowym", czyli duzo smiesznych, rozsmieszajacych set grepsow polaczonych z okazjonalna elicytacja wartosci.
    Efekt: W pierwszych tygodniach udalo mi sie samoistnie bez zadnej wlasnej ingerencji wyplazowac L-ke (najlepsza w klasie o dziwo).
    Doszedlem do K-close i moznaby powiedziec, ze sama ta wlasna metoda wystarczyla.
    Ale potem cos zaczelo sie pieprzyc i chyba juz wiem co to bylo: po prostu zbyt latwo mi poszlo: powinienem byl ja hamowac i podjudzac jej żądze.
    No i moj wlasny material mi sie skonczyl: jedyne co mi pozostalo to okazjonalne teksty wymyslane "w locie", ktore wychodzily dobrze wylacznie przy fajnej atmosferze, ktorej w nowej klasie jeszcze nie ma.
    No i zrobilo sie straaasznie nudno co spowodowalo, ze zaczelismy sie od siebie oddalac.
    W sumie i tak nie jest zle: mam najwyzszy fame wsrod facetow w klasie i generalnie nie powinienem narzekac.
    Wiem oczywiscie, ze gralem jak WSN (i mialem tego pelna swiadomosc), ale tylko dlatego, ze nie chcialo mi sie jechac non stop zgodnie z MM.
    Czy macie jakies pomysly na ponowne zainteresowanie L-ki moja osoba?
    Jakies dobre grepsy towarzyskie, ciekawe rozrywki (wrozby, testy psychologiczne-od razu z linkami bym prosil) i generalna taktyke?
    PS: Mialem co prawda pomysl, zeby zaczac ja ignorowac i negowac, ale ten pomysl jest bez sensu, gdyz ma ona bardzo wysoki fame wsrod reszty L-ek i intuicyjnie czuje, ze taka taktyka nic by nie dala (taki ma charakterek niezalezny)
    (PS2:W zyciu nie myslalem, ze zwykla gra na gitarze tak drastycznie podnosi fame w secie.)

  19. #19
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Warsaw
    Posts
    13
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Shadowy - po pierwsze skasuj podwójny post...
    Zastosuj proste odsunięcie.
    To ONA musi zacząć się do ciebie zbliżać, a nie ty - chcąc być bliżej niej - ją odpychać. Gadaj z innymi L-kami, pozabawiaj je np. jakaś sztuczka albo analiza pisma. Nie podrywaj innych nachalnie, bo przypuszczam, że L-ka jest także emocjonalnie młoda i możesz ją spalić.
    Zresztą rwanie w swojej klasieiurze
    odzinie (no, nie najbliższej, oczywiście - haha) to nie jest najlepszy pomysł - nie "robi się" we własne gniazdo. Masz setki L-k w zasięgu rażenia, które nie będą jechały ci po emocjach i nie prowadziły rozgrywek przeciwko tobie. Będziesz miał problemy, ale to juz będą twoje własne problemy. W końcu uczymy się wyłącznie na swoich błędach!
    Pozdrówka,
    Tough
    Last edited by Tough; 11-14-2006 at 01:04 PM.

  20. #20
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Shadowy View Post
    Czesc wszystkim.
    Czy macie jakies pomysly na ponowne zainteresowanie L-ki moja osoba?
    Jakies dobre grepsy towarzyskie, ciekawe rozrywki (wrozby, testy psychologiczne-od razu z linkami bym prosil) i generalna taktyke?
    Za takie pytania ludzie na angielskojezycznym forum trafiaja do Worst Of z porada przeczytania FAQ i nauczenia się korzystania z search'a
    http://www.theattractionforums.com/f...ead.php?t=8207
    A co do panny, to skoro nie mozesz jej ignorowac obniz jej social proof, od czego masz negi i DHV??

  21. #21
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Posts
    2
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Tak, wiem, ze nie powinno sie plazowac L-ek z wlasnego codziennego otoczenia,ale ta splazowala sie jak gdyby sama.
    L-ka rzeczywiscie jest mloda i obawiam sie, ze takie odsuniecie moze byc zbyt wyrafinowane i moze je nie wlasciwie odebrac.
    Ps: czy macie moze linki z opisem magicznych sztuczek?

  22. #22
    Join Date
    May 2006
    Gender:
    Location
    Poland
    Age
    31
    Posts
    74
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Siema
    Niedawno mialme ten sam problem... :P!! Optic potwierdzi, prawie identyczna sytuacja... Może troche bardziej zlozona ale co tam...
    Wyleczylem sie z tej panny... prosta sprawa zapomnij! Jak? Nawkrecaj sobie ze to paskuda, ma chujowy charakter itd. dojedz ja zeby byla w glowie dla Ciebie HB2 (oczywiscie olej panne, nie traktuj ja jakos inaczej niż inne kumpele ) Sam przeszedlem takie cos wiec wiem dobrze, od tamtego momentu kumpele traktuje jak kumpele i nigdy na nich nie serguje...
    Chuj ,ze dalej mi sie podoba (bo musze to przyznac ) ale teraz jakoś inaczej na nią patrze

  23. #23
    Join Date
    May 2006
    Gender:
    Location
    Poland/Warsaw
    Age
    27
    Posts
    5
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Sprawa dla Gracza.

    A więc. Gracze,Pua,pipki,afc,mistrzowie,proplayerzy,łamacz e serc,czy jak kto tam siebie zwie mam z dziewczyną teraz ostrą walke. A więc. Chodzi do mojej szkoły,więc mam okazje widziec się z nią bez umawiania się 5 razy w tygodniu. Ale dopiero po 2 latach szkoly ją dostrzegłem. Na kursie tanca,ktory teraz jest w niej organizowany. Tancze z nią na pierwszej paze. Od tygodnia praktycznie się znamy. Troche rozmowy w szkole,troche na gg,zalezy. Flirtuje zawsze ostro. Nie ma wlasciwie problemow podczas rozmowy. Ostatnio gdy akurat sytuacja wymagałą trzymania się za ręce przytrzymalem uscisk przez okolo 10 sekund,ona nie posciła. Ja wtedy odrzuciłem jej ręke,ale i tak zarejestrowalem ioi. Jest ich generalnie sporo. Wiem,ze jej się podobam. Pyta sie nawet 3 - 4 razy w tygodniu jak często chodze na siłownie. Wczoraj wyszło tak : Ja : włącz telefon, Ona : Nie,bo specjalnie go wyłączyłąm. Ja na to : Ok. I cisza. Az do dzisiaj. Jakby mi to ktos przeanalizował i powiedzial co jest ok,co jest nie ok to byłbym wdzięczny =] Wiem,ze dlugie,ale długo mi wyszlo Pozdrawiam was chłopaki,aye.
    P.S Nawrocilem się ostatnio z uwodzenie.fr na przyklad,nie pasoje mi directowy klimat tam panujący mi sie znacznie bardziej podoba tutaj. Zobaczymy jak to tu wygląda
    Kinga 11:20:20
    jestem tak miła, ze już włączyłam telefon. Teraz ty bądz tak miły i puśc syg, zebym nie miała zadnych anonim贸w;_
    Kinga 11:20:21

    Ja 11:33:52
    zadzwonie jak znajde chwile,bo akurat na dzisiaj,juz zrobiłem plany.
    Kinga 11:34:20
    jezu, nie chce abyś dzwonił, tylko podał nr.
    Kinga 11:34:33
    bo zazwyczaj anonim贸w odrzucam
    Ja 11:35:22
    boisz sie ? ;>
    Kinga 11:36:49
    nie:P Nie lubię natrętnych kolesi ze słowami na ustach cześc kotku, może się um贸wimy.. A poza tym m贸j byłu chłopak dzwoni od innych, abym tylko odebrała...
    Kinga 11:36:58
    A ja nie chcę z nim gadać.. więc tez pow贸d.
    Ja 11:40:41
    podam Ci ten numer,ale pod jednym warunkiem
    Kinga 11:40:54
    tak?
    Ja 11:41:24
    nie,będziesz mi puszczała sygnałow co 15 min
    Kinga 11:42:29
    A miałabym pow贸d.. Poza tym nie używam telefonu zbytnio, chyba, ze chcę kasę od matki :]
    Ja 11:43:30
    skoro tak to ok,nie lubie jak proboją rozładować mi telefon.
    Ja 11:44:21
    510 501 *** (Cenzura !!! :P Jak ktos chce sie ustawic w Warszawie to zapraszam)
    Kinga 11:44:39
    ok
    Ja 11:45:14
    skoro nie lubisz natrętnych,to moze powinnaś się zacząć umawiac z takimi,ktorzy tacy nie są
    Kinga 11:46:05
    Ee.. tonie tak do końca.
    Ja 11:46:40
    oO... wiesz,wyglądasz jakby było Ci brak pewnosci siebie,jakbys nie wiedziala do konca czego chcesz
    Kinga 11:47:28
    Wiem, czego chcę... Mysle, ze najpierw powinieneś zapytac "jak?" a potem wyciągnac wniosek... ^^
    Ja 11:48:42
    nie mam niestety tak dobrych manier jak Ci chłopcy,ktorych znasz
    Ja 11:50:37
    więc nie pytam,moim zdaniem jak ktos ma ochote cos powiedziec,bądź zrobic,to to robi nie trzeba go o to wypytywac,czy przymuszac
    Kinga 11:51:18
    Dobrze, to ja Ci m贸wię, ze wiem czego chcę..
    Ja 11:51:58
    pozatym uwazam,ze lepiej jak to widac,niz jak sie to mowi.
    Kinga 11:52:40
    Kurna. Dostaniesz zaraz kopa,^^:P
    Kinga 11:53:54
    Rozstałam sie z chłopakiem dwa dni temu, nie mam zamiaru żałowac, i nie żałuję.. Nie miał dla mnie czasu, albo tpo ja byłam za bardzo wymagająca.. ( chociaż to pierwswze jest bardziej prawdopodobne), teraz nie chcę z nim gadać, nie gadam, wył tel. Jak nie miał wtedy czasu, to teraz tez nie powinien mieć, a nie on się nagle obuził, ok?
    Ja 11:54:29
    hej,nie tłumacz mi sie
    Ja 11:55:21
    teraz ja Ci cos powiem
    Kinga 11:55:26
    Nie tłumaczę sie, tylo chce uniknąć nieporozumień... Daje Ci dowody na to,z e wiem co robię i do czego dążę..
    Ja 11:59:46
    jak sie ktos rozstawał kiedys z dziewczyną,bo czuł,ze juz nie czas na ten związek,powiedzial jej,zeby poszła i znalazła sobie kogos lepszego. Ona się zgodziła poczym,rozstali się tamtego dnia. On wciąż cos tam do niej czuł,nawet czasem o niej myslał. Po dwuch tygodniach ona zadzwoniła i mowi,"nie znalazłam". I wtedy coś przeszło. to juz nie były te same uczucia. Powiedzial dobrze i rozłączył się. Ona dzwoniłą do niego potem jeszcze wiele razy mowiąc,ze go kocha,ze tylko jego,ze to był błąd,że chce z nim byc na zawsze,ze juz będzie inaczej. I owszem było inaczej,ale juz do siebie nie wrocili,bo on czuł,ze te uczucia,ktore keidys były wygasły. Przestał odbierac telefony,czytal,ale nie skupial sie juz na smsmsach,poprostu wygasło w jego umysle.,
    Kinga 12:00:51
    Nierozumiem związku.
    Ja 12:02:00
    gdybym wymyslal,to by był związek
    Kinga 12:03:51
    Nie. Ale to nic się ma do mojej sprawy. bo ja nie mam zamiaru sie z nim widywać tylko raz, dwa razy w tygodu, bo on ma czas zawsze n coś innego.
    Kinga 12:03:53
    i tyle.
    Ja 12:04:45
    nie jestem Twoim psychologiem i nie probuje rozwiązać Twojej sprawy. To Twoja sprawa Ty decydujesz jak chcesz postąpić.
    Kinga 12:05:32
    Własnie, i się zrozumieliśmy. Koniec tematu.
    Ja 12:05:42
    Zdecydowanie.
    Kinga 12:05:42
    Bo wychodze i nie chce przymulac wszyskim^^:P
    Ja 12:06:43
    ok,tez lece,bo mam cos do zalatwienia w centrum. Narazie
    Kinga 12:06:57
    pa.

  24. #24
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hej!
    Swietnie Ci sie przyda do gry online to forum:
    http://www.theattractionforums.com/f...splay.php?f=77
    To naprawde skarbnica trikow.
    Zmiekczysz ja online, a potem uwiedziesz na zywo.
    Wasz,

  25. #25
    timmy Guest

    Dobra panowie to ja teraz naskrobie o prawdziwej historii kt贸ra w odniesieniu do wszystkich porad jest niemalże rodem z Matrixa ( lubię takie rozpoczęcia )
    Ot贸ż timmy także będąc kompletnym AFC napsuł swojego czasu sporo krwi jednej pannie.. Wydzwaniałem, chciałem się jak najczęściej spotykać, nawet pr贸bowałem "nam" układać plany ( wiem.. tak zjebaną historię to mało kto jest w stanie wymyślić, co dopiero przeżyć.. ).. Słowem, byłem obrzydliwym wrzodem na jej ( mmm... boskiej... ) pupie. Co więcej - powiedziałem jej jak bardzo to i jak bardzo tamto.. Kiedy odm贸wiła - posłuchałem się "znajomych" i postanowiłem że kobieta musi być wzięta i już - wtedy się magicznie zakochuje... Ech... musielibyście widzieć tą pokraczną scenę.. To by wygrało konkurs "the biggest wuss - ever".. Koniec końc贸w po nieudanym błaganiu ( tak dobrze czytacie ) wyleciała wkurwiona ode mnie z domu i przez "jakiś czas" jej nie widziałem..
    I tu zaczyna się etap kiedy timmy postanowił zainwestować w sw贸j osobisty rozw贸j. Dowiedziałem się z wielu mądrych źr贸deł wielu ciekawych rzeczy. A jedną z nich jest fakt że 90% naszych decyzji kierowana jest emocjami. Batko ( gość od NLP ) powiedział bardzo ciekawą i mocno obrazową rzecz: kto kierując się logiką kupuje zegarek za grube tysiące tylko dlatego że w przeciągu następnych 100 lat sp贸źni się co najwyżej o 0.001 sekundy?? ...
    Tak samo jest z naszymi wyborami jeśli chodzi o partnerki ( i kobiet jeśli chodzi o partner贸w ). Nie raz można zauważyć śliczną dziewczynkę idącą za rączki z jakimś... hmmm.... ( powiedzmy że nieumytym ) *****. Co więcej - one nawet kochają spos贸b w jaki oni bąki puszczają.. Komedia.
    Ross Jeffries nauczył mnie ponadto że tak samo jak my: potrafimy zmienić samych siebie, własne przekonania itd. Tak samo, wszystko co nam m贸wi albo demonstruje kobieta nigdy nie jest wyryte w skale i niezmienne! Emocja potrafi bardzo wiele!!
    Słuchajcie mili państwo - książkę bym pewnie musiał napisać żeby opisać wszystko od początku do końca ale koniec końc贸w jest taki że dziewczyna klei się do mnie jak do miodu .. Pozytywne myślenie + odpowiedni stan ( taki "zaraźliwy ł贸żkowy" ) + Cocky Comedy = cuda.
    Więc jeśli chodzi o fakty to napiszę tak: wszystko jest możliwe. Jak tylko laska zobaczy żeś przestał być "cipkiem" i zaczął być facetem, jak tylko zobaczy że masz już fajne życie i fajne cele i ona może być tylko w tym wszystkim fajnym dodatkiem - zaskoczysz sam siebie jak bardzo będzie Cię gonić.
    Pamiętać trzeba o jednym - najważniejszym: pannie nie jest w stanie spodobać się nikt kto oddaje jej siłę, inicjatywę.. kto jest "pod nią" ( nie nie o to chodzi wy perwersy )
    David DeAngelo dał zajebista poradę: "be the star". Poważnie: bądź gwiazdą - wok贸ł kt贸rej ona będzie mogła krążyć..
    Pozdr贸wki i trzymam kciuki!!

  26. #26
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poland, Ł骴ź
    Age
    40
    Posts
    197
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by timmy View Post
    David DeAngelo dał zajebista poradę: "be the star". Poważnie: bądź gwiazdą - wok贸ł kt贸rej ona będzie mogła krążyć..
    Optic zawsze buduje mnie tekstem:
    You are the prize! You've got The Magic Stick!

    Pozdrawiam,
    ~ Remote

  27. #27
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    timmy, kurde, jakby to powiedzieć, w czwartek ide si epsotykam z panna z wątku.
    napisz coś więcej co robiłeś, żeby z wussy i AFC ona tak zmieniła przekonania o Tobie. wspomagajmy się
    mam cel - Kiss Close

  28. #28
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by timmy View Post
    Ech... musielibyście widzieć tą pokraczną scenę.. To by wygrało konkurs "the biggest wuss - ever".. Koniec końc贸w po nieudanym błaganiu ( tak dobrze czytacie ) wyleciała wkurwiona ode mnie z domu i przez "jakiś czas" jej nie widziałem..
    Uwielbiam takie opisy! Nie dlatego, niech mnie Palec Bozy broni, zeby sie nabijac, tylko dlatego, ze widac po nich, co sie w nas zmienilo.
    Przeciez do, powiedzmy, roku wstecz kazde moje podejscie wygladalo podobnie. Chyba kazdy seksi Krolik w okolicy byl zaraz moim oneITIS, choc jeszcze wtedy nie wiedzialem, ze to sie tak nazywa. Bylem wussie, needy barstard! A teraz sie z tego brechtam na glos, gdy sobie przypomne.

    Pamietam, jak jeszcze w ogolniaku byla w rownoleglej klasie brunetka z zajebistymi..."cechami charakteru". -8-< Razem z przyjacielem mowilismy na nia "watek", bo ilekroc cos mowilem (a mowie duzo) a ona przechodzila obok, ja tracilem watek.
    Zenada. :P

    Wiecie kiedy przestaje sie byc AFC? (co nie jest oczywiscie rownoznaczne, ze staje sie PUA... :P) Kiedy potrafisz sie smiac ze swoich dawnych "podbojow".

    Wasz,

  29. #29
    timmy Guest

    sibelio: wybacz stary że nie odpisałem wtedy ale się coś forum dupcyło :/ wog&#243;le nie dało rady zalogować.. Mam nadzieję że mimo wszystko dobrze się tego dnia bawiłeś..
    Jeśli miałbym Ci coś teraz napisać to:
    primo:
    - musisz być "O.K" na najwyższym ze szczebli żeby wszystkie inne co są pod nim też grały dobrze. I to o czym m&#243;wię to: "niezłomna wiara w sukces". Stary to nie pierdolenie.. Słyszałeś kiedyś takie powiedzonka jak: "piłkarze tej a tej drużyny przegrali ten mecz już szatni.." albo "..wiara czyni cuda..". Stary powiem tyle: Ci co te powiedzonka wymyślili byli jebanymi geniuszami.
    Takie wynalazki jak pozytywne afirmacje czy wizualizacje to potężna broń w walce o jakikolwiek sukces. Po pierwsze: "język odzwierciedla strukturę ale także ją buduje". Po drugie: jak poczujesz sw&#243;j sukces chociażby w marzeniach ale poczujesz - sam siebie zaskoczysz jak bardzo to Cię wewnętrznie zbliża do przyjęcia tego sukcesu. Jak juz pisałem : na tym świecie wszystko jest możliwe.
    secundo:
    - Daj się ponieść intuicji. Jeśli naprawdę czujesz się z tym dobrze że "ona będzie tak czy siak twoja" i sam się do siebie uśmiechasz że nawet ona jeszcze nie wie że już nie ma jak się przed Tobą bronić - wtedy słuchaj co Ci intuicja podpowiada! Na pewno przeczytałeś i obejrzałeś bazyliony informacji dotyczących podrywu. One wszystkie sa w Twojej pamięci, nieważne czy możesz je sobie teraz przypomniec czy nie. Jeśli wszystko będzie O.K z Twoją wiarą w sukces i wyobrażając sobie was razem w faaajnych sytuacjach będziesz to wszystko widziać w 3D, kolorowo razem z dźwiękiem i ruchem - wtedy stary jestes na dobrej drodze.
    Pamiętaj że "Cocky Comedy" czy "KINO" to tylko techniki. Jeśli chcesz osiągnąć sukces musisz być kongruentny na wszystkich poziomach. A ponad nimi są przekonania. Zacznij od najbardziej og&#243;lnych potrzeb osiągania sukcesu - cała reszta przjydzie do Ciebie sama.
    Tutaj tylko małe ostrzeżenie: Naprawdę nic Ci z nieba nie spadnie.. Do osiągania sukcesu potrzebne tez są czyny..

    Jeśli miałbym sie rozpisywać o przekananiach to napiszę Ci to co już nie raz pewnie przeczytałeś: Kobietom nie podobają się mężczyźni o niższym statusie społecznym niż one. Pamiętaj że to TY jesteś facetem i że nas jest mniej!! To one maja mniej opcji niz TY !! Bez ciebie ( faceta ) kobieta nie jest w stanie bezboleśnie podjąć chciażby tak błachej decyzji jak kupić masło czy jebaną margarynę!! Pamiętaj że TY wnosisz w waszą znajomość cos bardzo cennego.
    I nie zachłystuj się od razu C&F. Bo można popełnić błąd ( oczywiście timmy musiał się na własnej sk&#243;rze o tym przekonać ) bycia tylko "Cocky".. albo bycia tylko "Funny".. Bądź życzliwy ale jednocześnie będąc Facetem - liderem. Lider dba o swoich .. hmm.. "podwładnych" ( ??? niech ktoś wymyśli inne słowo - beton mnie z rana dopadł.. ) jednocześnie zachowując wyższą pozycję.
    I najważniejsza rzecz o kt&#243;rej juz kiedys pisałem: ROZKOSZUJ się całym procesem!! Całe randkowanie to ma być DLA CIEBIE pow&#243;d do radości i odczuwania PRZYJEMNOŚCI. Baw się dobrze we własnej sk&#243;rze - nie staraj się jej imponować - ona to zauważy i się jej to spodoba...

    Ech... mam nadzieję że troszkę pomogłem.. Trzymam kciuki
    Pozdro

  30. #30
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    He,
    timmy, spoko, adres forum sie zmieniał, no problem.
    Kurna, jakbyś w moich myślał czytasz.
    AA od razu napisze, pomogło mi to co napisales, tylko musze jeszcze to zwizualizowac w moim przyszłym zachowaniu i bedize git
    a teraz się rozpiszę.
    Aha - tak, mam ją w głowie jako moją laskę. NIe dość że ładna, ma fascynującą osobowość, chociaż troche dziwny charakter, kt&#243;ry wkurwia czasem, no ale, nikt nie jest idealny.

    Jeśli chodzi o wizualizacje i wobrażanie siebie w przyszłości z nią,
    toto mam w głowie.
    O tym że psychika to 90&#37; sukcesu już wiem. Od dawna. To zresztą miałem w sobie.Zawsze czego mi brakowało to zddecydowania w pewnym momencie i techniki.
    Zawsze miałem taki problem: dochodziłem z dupą do moemntu wzajemnego zainteresowania, było fajnie, ale, kurwa, nic dalej, bo sie bałem. NIe umiałem sie zdobyć na odwage żeby ją pocałować - zawsze w obawie o pytanie "co robisz" lub coś w ten deseń. Teraz widze jakim byłem pacanem
    Już to mentalnie zwalczyłem w sobie

    Jak to wczoraj powiedzieliśmy sobie z kolegami (aż mi sie Optic przypomniał z paru wpis&#243;w wyżej): w og&#243;lniaku byliśmy cipami, bo zamiast ruchać pilismy w&#243;dke we własnym gronie. Też było fajnie, ale teraz czuje sie zacofany.

    Idąc dalej - wiem że nic z nieba nie spadnie, dlatego zamierzam zacząć działać.

    Co do czwartku to, %$&%$#, było tak:
    WE wtorek zgadalismy sie ze sie spotkamy w czwartek no i ze sie w ten czwartek zgadamy dokładnie. No i dzwonie do tej laski raz kolo 13, drugi kolo 17... i nic.
    no to sms "spotkajmy sie tu i tu o tej godzinie". no i kurde, godzina przed busem ode mnie do niej, a dojazd to ok godziny z hakiem, ona pisze:
    "wiesz, ja dzis nie moge bo dostałam opernicz od starych za wielki rachunek za telefon, i za to ze sie nic nie ucze i olewam uczelnie"

    Zastanawia mnie, czy mnie chciala wystawic, czy faktycznie tak było.
    jesli o nią chodzi, to dopiero pare dni temu zaliczyla letnia sesja, no a na uczelni to sie ostotnie rzadko pojawia. zeby bylo smieszniej, jej starszy to wazna postac na jednym z wydzialow naszej uczelni, ale o zupelnie innym podejsciu do zycia niz ona. a ona to taki wyzyskiwacz kasy i tyle.

    poslalem jej wiec odp z tekstem ze speed seduction ze nie chwytam tego i ze mnie nie szanuje, i jak sie z kims umawiam to oczekuje tego samego. na koniec dodalem, ze jak bedzie chciala sie spotkac, to niech da znac.
    odpisala "to co sie odwlecze, to nie uciecze (i nie chodzi mi tu tylko o narty)"
    bo dzien pozniej mialem jechac na narty i jej wczesniej powiedzialem ze nie jade, bo odwolali wyjazd heh.

    I za cholere nie wiem czy mnie chciała wystawic, czy po prostu faktycznie tak ją w domu zbesztali heh, no a kase na wieczor musialaby od starszych wziac.
    JA mysle tak: albo to prawda, albo ona jest po prostu megazajebiscie dobra w wymyslaniu sciemniajacych historyjek.
    A Wy?

    Teraz postanowiłem - zadnych fajek na uczelni na przerwach z nią (nie jestem nałogowiec, ale czasem jak ktos zaprosi to nie odm&#243;wię), jak najmniej kontaktu w og&#243;le, rozmow. niech zateskni, to wr&#243;ci

  31. #31
    timmy Guest

    sibelio: Cieszę się mogłem pom&#243;c. Co do tego czy to był flake czy nie napiszę Ci co ja zrobiłem raz w takiej sytuacji: przeczytałem to i przestałem się zastanawiać czy to flake czy nie
    Naprawdę nie ma to znaczenia jeśli masz dobrego frame'a. Przecież tak czy inaczej będzie Twoja prawda?
    Laski potrafią oszukać nawet faceta kt&#243;ry im się podoba i "mogłyby to czy tamto". "Chick Logic" -- nie zgłębiaj jej bo zwariujesz
    Trzeba pamiętać o jednym: nie możesz umniejszać swojej pozycji w jej oczach. I jest też inny fakt: wszystko ( nawet "zwykły" komplement w stylu "wyglądasz ślicznie" ) można powiedzieć w spos&#243;b kt&#243;ry pozwoli Ci pozostać w takiej pozycji w jakiej byłeś ( znaczy "nad nią" ). To jest kwestia tylko i wyłącznie Twojej wewnętrznej gierki i nastawienia...
    Powodzenia

    P.S. Takie historie uczą żeby się umawiać od razu na dokładną godzinę. Nie pozostaw jej żadnęj drogi do takich akcji jeśli jeszcze za tobą nie gania ze śliną na brodzie...
    Last edited by timmy; 12-15-2006 at 09:40 AM.

  32. #32
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Koleżanka - sprawa ponownego zaintrygowania c.d.

    Sory że nowy wątek, ale w poprzednim mi napisało że starszy niż 56 dni i nie moge odpowiadać jakby co to proszę o przeniesienie tam

    Dobra, temat wraca, raport ze spotkania

    Zadzwonilem wczoraj do niej kolo poludnia i powiedzialem zebysmy poszli wieczorem na piwo. umowila sie, bylo ok.

    No wiec siedzimy, ok 22, wstepnie zapowiedzialem ze posiedzimy do 2-3,
    no mowila ze chyba nie da rady na poczatku, ale sie rozkrecila i sie rozstalismy o 3

    Na początku jakoś dziwnie nam sie rozmawialo, kurde widac bylo, gdzies jakas iskra wypadła. No i w og髄e nie umiałem zrobić przełamania na sw骿 BL, nie szła za mna, siedze i mysle, o kurwa, chujowo. No bo siedzielismy na kanapie obok siebie, ona tak w pozycji plecy lekko zgięte, ale siedzi na koncu siedziska, i pali fajki. ja na poczatku tez tak siedzialem (chwyc jej BL) no i potem sie opieram i kanape ona nic, pare razy to powt髍zyłem, nie dała sie. mysle sobie szkoda - ale jak ie rozjebywałem, to sie obracała do mnie. wypilismy tu jedno piwo i myk do drugiej knajpy bo zamykali.
    a może jej po prostu za daleko do popielniczki by było jakby sie oparła? bo ja bym mial problem dosiegnac a mam niecały 1,90m
    ale - podtrzymywała cały czas rozmowe - IOI wg Mysterego

    knajpa nr 2
    siadamy, takie fotele wiklinowe, siedzi sie bardzo wygodnie, pozycja prawie że płleżąca. no to zamawiamy browar, gadka sie rozkreca. jest fajnie, smieje sie z tego co m體ie (jest dobrze, IOI) chwyta klimat . no z rozmowa nie było żadnych problemow - droczylismy sie, smiali, kupa zabawy. to nigdy nie byl problem w kontaktach między nami.

    Ale im więcej piwa piłem tym mniej zwracałem uwagi na BL-e i inne rzeczy
    no nieważne.
    pojawiło sie nawet kino - ona mnie chwyta raz za dłoń (czy ja ją, cholera wie)
    i
    "ło jakie ty masz zimne łapy. o a jakie ty ciepłe"
    (tzn ja mialem lodowate, mi zajebiscie było trzymac jej reke bo taka fajna ciepła a poza tym chodzi o eskalacje kontaktu, 2 w 1 hehe.
    No i tak troche sie dotykalismy, potem przerwa, potem znowu za dłoń ,do tego jakies gadki, kupa śmiechu. jest ok myśle sobie, kino sie zaczyna. oglądamy dłonie (kurwa, żę sie palmreadingu nie nauczyłem, fuck, pipa ze mnie, gut, bedzie na nastepny raz). no ale tak mi świta - aha, ręka, fajnie zaczyna się, może nawet bedzie kiss close na koniec.
    nagle jakis czas pźniej m體ie do niej - daj mi ręke (czy cos w ten desen), biore trzymam, a tu nagle słysze:
    "ej no, ja sie tak troche nieswojo czuje jak mnei tak trzymasz"
    (kurwa,rozjebało mnie to, teraz mysle, to mogl byc szit test, kurwa).
    no a ja na to
    "ehe, bo to pierwszy raz trzymamy sie za rece"
    (czy cos takiego), trzymając ją cały czas. potrzymałem potem jeszcze chwile, i wziałem łape. troche smiechu do tego, jezyk pokazała,. nie chciałbym usłyszeć "bierz tą łapę", a ona też jakoś wyjątkowo, za bardzo na kino nie szłą, wiec ok. don't be needy. baw sie.

    no i przychodzi godzina, zbieramy sie, ja do niej mam od nieco ponad godziny busem do nawet ekstremalnie 2h jazdy, zalezy od polaczen.
    ona mieszka ok 15 minut pieszo od rynku w jej mieście. no i wychodzimy z knajpy, a ja ide z nią, a ona do mnie "a ty nie na tramwaj" [albo "a ty gdzie idizesz] zreszta,niewazne. jaj jej "a ja z tobą".
    odprowadziałem ją do domu, pod klatke, stoimy, ona szuka kluczy, znalazła.
    kurwa, critical moment. bedzie cos czy nie. mało było kina, gadki o emocjach, nie było wyraźnych IOI's z jej strony do pocałunku, wiec sobie mysle nie bede atakować, tymabrdziej ze ona nie wyglądała na chętną. koniec końc體 przytuliliśy się do siebie na chwile, i ona do mnie:
    -napisz mi sms jak bedziesz juz w domu
    zszokowała mnie, pierwszy raz takie cos mi powiedziala. powiedzialem tylko "ok"

    w og髄e sprawiała wrażenie jakby chciała już po prostu iść do siebie, ale z drugiej strony jednak posiedziala ze mna te pare godzin, na kt髍e wczesniej mowila ze chyba jednak nie, wiec tez byłem lekko skonfudowany, no i po 4 piwie, wiec m髗g siada powoli


    no to ja pojawiwszy sie w domu 2 godziny pźniej po przeprawie przez nocną piździcę zmarznięty zjadłem kolacje i się połyżyłem i napisałem sms.
    kurwa, nie wiem czy mnie nie poniosło, ale jakbym ją przytrzymnał to bym jej powiedzial, kurwa, moze tez juz mnie zaćmiło po alkoholu. niewazne, tresc smsa. postanowiłem już na całość kurwa lecieć, pierdole. albo w te albo wewte, moze za szybko. ale kiedys to musiało ze mnie wyjsc, już mnie rozjebywuje powoli, a była okazja.

    "witaj moja droga. ja sie własnie do łżka położyłem. miło by było mieć teraz jakieś ciepłe ręce obok bo tam strasznie zimno na dworze. w og髄e, to nie powiedziałem CI tego nigdy, ale chyba nie znam drugiej takiej osoby, z kt髍a by mi rozmwiala r體nie ciekawie i interesująco jak z Toba. I z kt髍a... buzki"

    po "..." ma być z "kt髍a sie można pośmiać z samego siebie i siebie nazwzajem" jakby sie ktoś pytał. bo z nią tak można, chyba jedna z bardizej zajebistych rzeczy dla kt髍ych lubie ta dziewczyna.

    teraz tak.
    1. jak coś zajebałem to m體ice., co było AFC, a co ok, piszcie. macie mnie zjebac za złe, pochwalić za dobre.
    2. co myslicie o sms?
    3. to chyba najważniejsze - nie wkurwiam sie że jej nie wylizałem, macałem, ze sie nie chciala całowac, zesmy objeci nie chodzili. ale przyszedłem i myśle co moge zrobic aby było lepiej to jest piękne
    4. jak to dalej eskalować? oboje jedziemy na narty w marcu, tak wstepnie umowilismy sie na wino po nartach, ona lubi wino, ja tez, no problem.
    a przed nartami, czyli na koniec lutego chce i tak sie z nia spotkac raz jeszcze.


    Jeszcze zdanie wyjasnienia. Dawno zesmy sie nie widzieli (tzn w sensie prywanie tak na spotkaniu) wiec mozna to było potratkować jako takie spotkanie rozpoznawcze, chociaz przy lepszej lokalizacji i np. bardziej romantycznej, to kto wie, może by coś było.

    W sumie uśmiechnięty, zadowolony, chociaż nie do końca było z planem, no ale i tak spoko. Zabrakło gadki o emocjach, itd, tzn chyba nastroju nie miała, bo ciagnąłem troche temat, było poł godziny zaway w role-playing, chociaż jakośtak niemrawo z nią szło, bo od razu chciała skonczyć historie, ale stanęło na tym - sama powiedziała - "jeszcze kiedyś dokończymy".

    ZASADA NR 1 !!!
    NIE PIC DUZO ALKOHOLU NA WYPASIE! teraz to zrozumiałem

    Pozdro

    PS kurwa tak sobie mysle, ze moze za duzo emocji w tym smsie. ale tez chcialem zeby znala moje zamiary. zagra albo nie pojechałem po bandzie, eh, kurwa, co piwo robi z człowiekiem.
    czy to zła droga?
    a wysyłanie sms po spotkaniu to metoda, kt髍a stosuje moj kumpel naturals, a dobry jest skubaniec.
    ale w sumie też ona może się nie przejąc tak bardzo aż tym sms bo:
    1. i tak ma mnie za dziwnego gościa, i wie ze mam porabane pomysły czasem
    2. po 4 piwach człowiekowi rżne rzeczy do głowy przychodza :P
    3. a wg mnie powinna się ucieszyć mimo wszystko,

    byleby to sprawy nie zjebało i sie nie wystraszyła ^_^
    Last edited by sibelio; 02-09-2007 at 05:27 AM. Reason: dopisanie

  33. #33
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Poland, Kielce
    Age
    30
    Posts
    34
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Po primo:
    Jeśli czytałeś książki Davida DeAngelo, powinieneś wiedzieć o co chodzi w Cocky&Funny. Dlaczego tego nie stosujesz? Dlaczego nie wrzucasz jej negami? To nie istotne, czy chcesz long-terma czy short-terma (w twoim wypadku to longterm, wariant bezpieczny moim zdaniem) - musisz ją negować, musisz jej m體ić pseudo-miłe komplementy. MUSISZ!

    Tu będzie szczerość: jeśli nie chcesz to nie czytaj tego - nie chce cie urazić, bo nie o to chodzi.
    A wiec: Powiedzmy sobie szczerze, łatwiej byłoby Ci ją poderwać, jeśli nie znałbyś jej w og髄e. A co do sms-a, nie chcę go opisywac dokładnie, bo cały jest Wussowy. Ale chociaż zobacz jak to brzmi: "moja droga" - pozwolisz, że zacytuję: "Tak m體ił Ludwik Waryński do Rży Luksemburg". Nie musialeś jej nic mowic wprost - odebrała to jako przewagę, ona jest droga dla ciebie, ty jesteś dla niej tani jak barszcz. Jeśli Ci odpisala, to napisz co, to lepiej będzie mozna Ci coś poradzić.

    Już możesz czytać:
    1) Neguj ją, koniecznie, jeśli boisz sie negować bo masz złamany mięsień sercowy (a chyba masz) to najpierw pocwicz na koleżankach, a za jakiś czas wrć do niej. Zrozum, kobiety tego potrzebują! To aż połowa sukcesu z wychodzenia z frajerskiego dołka.
    2) "a ty nie na tramwaj" - niech zgadne: w tym momencie, akurat nie rozmawialiście? Laski wyjeżdżają z takim tekstem tylko kiedy zapadnie cisza. Inaczej nie mają na to czasu - taki wniosek wyciągnałem z moich wussy-czas體. A wiesz co oznacza ten tekst? Że po prostu jesteś NATRĘTNY. A to nie jest dobrze. To jest bardzo źle.
    3) Nie m體 do niej "moja droga" - wyobrażaj sobie, że jak jeszcze raz wyjedziesz jakiejś kobiecie z tekstem "moja droga", to ona Ci odpowie: "Moja droga idzie w lewo, a twoja w prawo - spadaj palancie, pozdr體 chomika". Wymysl coś oryginalnego, jak musisz się do niej zwracać w tym stylu. Ja zazwyczaj używam tekstu Sawyera z LOST (m體i tak do Kate): "Biedroneczko" - zawsze wyskakują z pytaniami: "a dlaczego biedroneczka, a skąd to tak?" - i masz wszystko na talerzu. Co prawda Sawyer mowil tak, bo Kate ma piegi, ale twoja laska nie musi ich miec , żeby być biedroneczką. I pamiętaj, WYSTRZEGAJ SIĘ: słonek, kotk體, żabek, żuczk體 - to juz jest wyświechtane.
    4)M體isz, ze śmiejesz się dużo, no dobra, ale czy nie za dużo? Przeanalizuj swoje zachowanie: czy czasem ona nie śmieje się z grzeczności? Żeby CI przykro nie było, żeby nie wyszło, że twoj żart jest słaby? Kontroluj śmiech, czasem robienie z siebie "superśmieszka" to głupota, a nie zabawa.

    I POWODZENIA.
    Ja radziłbym ci odczekać trochę i spr骲ować jeszcze raz. A jak nie będzie dobrze szło, to spr骲uj na jaskiniowca - najwyzej dostaniesz lepę w twarz, albo reprymendę słowną. Trudno, tego kwiata jest pł świata. Lepiej zaryzykować, niż pźniej żałować czegoś do końca życia.

    Pozdro.

  34. #34
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    ->Remi
    dzięki za odpowiedź.

    1. "Moja droga" a właściwie "m骿 drogi" - to jest jej tekst, ona tak m體i często do mnie, wiec to samo zastosowałem (umyślnie i tylko dlatego że ona tak m體i). normalnie nigdy nie m體ie kobietom rzeczy w rodzaju "biedronko, słoneczko, kwiatuszku" itd. no chyba że już coś bardoz teges, ale tak nigdy.
    Normalnie bym jej napisał "czesc", ale postanowiłem użyc jej tekstu i tyle. Ona poza tym też wie że tak nie mam w zwyczaju m體ić i czy pisać w smsach.

    2. "Ty nie na tramwaj" - tu chodziło tylko o to, że zazwyczaj jak przyjeżdzałem wczesniej i się widzieliśmy, to nie odprowadzałem jej tylko zmykałem na tramwaj, do kt髍ego przystanku od knajpy są 2 kroki. Więc myślała że znowu sobie p骿de, a tu jednak nie, zaprowadziłem ją pod dom. Wiec ją zaskoczyłem.
    Ona mnie też zaskoczyła potem m體iąc "daj znać jak dojedziesz", tez nie powiem, miło zaskoczony, bo pierwszy raz cos takiego powiedziała.

    3. nie że ja sie smieje dużo. po prostu - rozmawiamy i się oboje śmiejemy. Wiesz, ona reaguje nieraz tak, żę cos opowiadam, jakas historyjka, wydarzenie, nie wiem, opinie o czyms, m體iąc w pełni poważnym tonem, no może z delitaknym uśmiechem, bo to ładnie wygląda, a ona sie smieje. śmieje się z opowieści, moze ze sposobu w jaki opowiadam, a nie ze mnie.
    tego akurat wiem

    4. z negami nie wiem, dziewczyna wygląda praktycznie jak wzięta z playboya, ale jest bardzo wrażliwa, jakkolwiek potrafi się śmiać sama z siebie i nawet jak ktoś z niej sie smieje, ale w spos骲 kulturalny i taki na luzie i z humorem, a nie na poważnie, to jest ok i nie robi z tego problemu.

    ok świeże info z rana
    dostalem na gg:
    "wlasnie odczytalam twojego wczorajszego SMSa w koncu w calosci (nie wiem dlaczego dopiero teraz?) na ktorego odpowiem...nic "
    i do tego jeszcze podziękowała za 2 linki kt髍e jej podesłałem.

    ja widze to tak:
    1. nie wie co chciałem przez to powiedzieć, mozę zbyt zakręciłem.
    2. jakkolwiek lubi sie ze mna spotkac razem, pogadac itd, to chce mi dac do zrozumienia ze na powazniejszej stopie to narazie na nic nie ma szans.
    3. może Wy coś napiszecie?

    aha - nic jej na to nieodpisałem i nie zamierzam.

    pozdro

    jeszce na koniec pisania ode mnie po głębokich rozmyslaniach (wklejam i ide czytac literature hehe)

    tak jeszcze mysle,

    jakby chciała mi wyraznie powiedzieć "nie ma szans" to by przecież napisala ze chce pogadac czy coś.
    ale nie odpisala nic ciekawego, czyli nie jest na nie.
    omowilem sprawe z jedna kumpela i wniosek jest taki,

    że ona mnie lubi, i sama nie wie jaki ma mieć stosunek do mnie.
    czyli wg mnie otwarta furtka dla mnie - "teraz mnie nie wzruszyłeś, ale spr骲骿"
    jak ją ponownie zainteresuje, będzie fajnie,
    jak nie - trudno.

    jej reakcja na sms też taka - ktoś powie olewa, a ktoś inny że nie zrobił na niej wrażenia i tyle, a moze to test czy sie zaczne przejmowac.
    narazie luz na 3 tygodnie, potem do dzieła
    Last edited by Optic; 02-13-2007 at 04:19 AM. Reason: Generowanie masy postowej - Odpisuj w jednym poscie do wszystkich.

  35. #35
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Co do SMS體, przed snem, to mam juz jednego zapisanego w szablonach:
    "Słodkich sn體 maleństwo ;*

    daj znac, że cało dotarłyście do domu"

    zawsze dobrze na to reagują, raczej w przynajmniej rozpoczętej fazie C, bo na A...moze wygladac troche dziwnie...ale to nie Tw骿 przypadek.

    I z kt髍a... buzki"
    Stanowczy sprzeciw!! Czy jesteś aż tak nieśmiały i niepewny siebie, żeby bać się dokończyć myśl? I to w SMSie, nad kt髍ym miałeś prawo się zastanowić i odpowiednio go skonstruować. One nie lubią takich zagrań..

    W/g mnie działasz trochę za wolno...Brakuje tu części Attract.. W kt髍ej pokazujesz, że to Ty jestes najlepszym dawca gen體 w okolicy!! W obecnej sytuacji kierujesz się prosto na mur LJBF.

    można Cię pochwalić, za to,że analizujesz wszystkie elementy waszych rozm體, ale pamiętaj, że wynikiem będzie tylko przypuszczenie - jezeli chcesz miec pewnosc co do wyniku.. zaatakuj.

    Pozdrawiam
    Dante

  36. #36
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzięki Dante,
    chodziło mi o to żeby ją zaintrygować i zainteresować sobą.
    hm, możę to faktycznie nie najlepsze.
    kurwa nie chce LJBF ;(
    faktycznie ostatnio za mało Attract było, spoko, własnie zgłębiam kolejne pozycje literatury.
    ale żebym dobrze zrozumiał - za mało attraction, a za to duży comfort prowadzi mnie do LJBF, dobrze rozumiem?

    A co myślisz o tym:
    "moja odpowiedź to..nic"

    bo sam mam cąły czas wątpliwości czy to znaczy
    "fajnie ze wyslales ale i tak to nic dla mnie nie znaczy"
    czy może
    "pr&#243;boj dalej, zobaczymy co będzie"

    dzięki za wskaz&#243;wki

    PS przypomniało mi się - nie bawiła się włosami, raczej pozycja zamknieta nieco. a była w takim sweterku, gdzie miala kieszen z prodzu i tam rece trzymala, jakkolwiek z czasem sie otwierała, no i lekkie było. wiecej attract potrzebuje, a tu juz DeAngelo wkracza
    Last edited by sibelio; 02-11-2007 at 03:38 AM.

  37. #37
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Poznań/Poland
    Age
    33
    Posts
    98
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Darmowy rozdział MM m體i o 3 możliwych błędach:
    1) Najpierw uwodzisz = zaczynasz od końca
    2) Najpierw komfort = zaczynasz od środka
    3) Attraction ale bez komfortu = zaczynasz od początku, pomijasz środek i lecisz do końca
    4) Tylko Attraction i komfort = zaczynasz od początku, ale utykasz na środku...

    Błąd numer 4: "Jeżeli w trakcie fazy C nie poinformujesz kobiety, ze jestes nia zainteresowany, moze nie wyczuc tego sama. Przez nie trzymanie się za ręce, wąchanie szyi, czy całowanie w fazie C utkniesz nie będąc w stanie iść dalej"

    Brakuje najważniejszych element體 z Attract- kino, kclose, element體, kt髍e natychmiast zdejmują Cię z trasy do LJBF. Strasznie mnie to wkurwiało(ale już coraz mniej), gdy slysze od panienki, ze chciala mnie pocalowac juz... blablabla- wieki temu, ale ja byłem wafel i nie spr骲owałem..

    A co myślisz o tym:
    "moja odpowiedź to..nic"
    Przecież, to zajebiście pozytywna odpowiedź!! Co ma Ci odpowiedzieć??
    "Sibelio!! Wpadnij tutaj i mnie zerznij!!"??
    "Ja też marzę o Tobie w długie zimowe wieczory..." ??

    Czemu chcesz wyznawać najpoważniejsze rzeczy przez SMSy? Nie przypomina Ci to czas體 dzieciństwa i karteczek:
    CHCESZ ZE MNA CHODZIĆ??
    []TAK []NIE []NIEWIEM

    Moment pod klatką byłby idealny... Przytulasz, patrzysz głeboko w oczy, m體isz coś miłego+Tr骿kąt Bermudzki -> kclose... Zwłaszcza, że byłeś po piwach...takich schemat powinien się wkrecić natychmiast...

    Mam nadzieję, że będzie OK.

    Pozdrawiam
    Dante

  38. #38
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Jedno pytanie:
    Dlaczego uważasz że to "nic" to jest zajebiście dobra odpowiedź?

    nastepnym razem juz musi byc kclose, nie ma kija zeby nie wyszło :|
    sam nie wiem czemu w ten czwartek tak wyszło :/

    Dzięki za rady
    Obiecuje się wziąć do roboty i poprawić
    Last edited by sibelio; 02-11-2007 at 08:06 AM.

  39. #39
    Join Date
    Nov 2006
    Gender:
    Age
    32
    Posts
    13
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Coz, tez uwazam, ze to "nic" to zajebista odpowiedz. Pozwole sobie przytoczyc tutaj twojego sms-a:
    "witaj moja droga. ja sie własnie do ł&#243;żka położyłem. miło by było mieć teraz jakieś ciepłe ręce obok bo tam strasznie zimno na dworze. w og&#243;le, to nie powiedziałem CI tego nigdy, ale chyba nie znam drugiej takiej osoby, z kt&#243;ra by mi rozmwiala r&#243;wnie ciekawie i interesująco jak z Toba. I z kt&#243;ra... buzki"
    [...]...nic
    Według mnie ona daje Ci jasno do zrozumienia, że oczekuje od Ciebie czegoś więcej. Spotykacie się na randce, rozmawiacie ze sobą, śmichy chichy, lekkie kino, mija czas i co ?? ...
    ...i nic
    Tutaj pokazuje, że jest needy. Sam napisałeś, że rozmiawiałeś z jej koleżanką i że dowiedziałeś się, że Ona (nie chodzi o kolezanke ) nie wie sama jak ma Cie traktowac. Jak myslisz, czemu nie wie ??
    dlatego, że:
    a) jest bardziej na nie i nie wie jak Ci to powiedziec, żeby Cie nie zranić ?
    b) jest bardziej na tak, tylko się wstydzi/boi sama zainicjować coś więcej ?

    Moja rada jest taka:
    Odczekaj trochę i um&#243;w się z nią na kolejne spotkanie. Niech jednak tym razem to będzie coś fajnego, jakieś ciekawe miejsce (np. lodowisko etc.). Zaaranżuj wszystko pod siebie, tak aby poczuła, że pr&#243;bujesz coś naprawić. Niech to jej "...nic" w końcu zamieni się w "...nareszcie coś" P&#243;źniej możesz ją zabrać do klubu/pubu/restauracji i tym razem postarać się wejść już z "konkretami" w fazę C. Pamiętaj o Attraction, c&f. Zabawiaj ją, wzbudzaj jej zainteresowanie jednocześnie stosując kino (tutaj świetnie sprawdza się ring routine). Działaj i nie dawaj jej za wiele czasu na rozmyślania, bo wg mnie poprawna odpowiedź to b). Powodzenia.

    Manson.

  40. #40
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    34
    Posts
    44
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ja tam m體ie, że wchodzenie drugi raz do tej samej rzeki nie jest najlepszym pomysłem. Nie chcę się rozczulać ale po części cię rozumien, jesteś uzależniony od tej kobiety(sentymenty i te sprawy) ja sam przez to przechodziłem, jedna kobieta zniszczyła mi 1/4 mojego życia, jednocześnie dwukrotnie była z moim przyjacielem - wierz mi stary NIC DOBREGO Z TEGO NIE WYNIKNIE, wiem, że inaczej nie znaczy gorzej, ale osobiście odradzam taki manewr....

    Reespecta

  41. #41
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    3city
    Age
    35
    Posts
    14
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zgadzam się z przedm&#243;wcą! Miałem podobną sytuację. Wiesz, jakie jest lekarstwo na miłość od pierwszego wejrzenia??
    Spojrzeć drugi raz!!
    A tak poważnie, to trochę odnosi się do Twojego przypadku! Czytałeś Grę? Mystery twierdził, że lekarstwem na miłość jest przerżnięcie 12 innych kr&#243;lik&#243;w! (niestety nie jestem pewny czy to dokładnie tak brzmiało!! Ale rada jest w sam raz!! Zawsze możesz to zrobić zapobiegawczo!! )
    A co do Twojej wybranki, to jedziecie na narty?? Oki, masz pole do popisu!
    Jeśli nic nie wypali, to zawsze zostaje Ci p&#243;jście na NEANDERTALCZYKA!!
    Wiesz, i tak nie będziesz miał nic do stracenia! A po co to będzie jeszcze p&#243;źniej ciągnąć?!

    Peace!
    Mały

  42. #42
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Age
    34
    Posts
    44
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dokładnie, wrzuć na luz i poczekaj na rozw骿 sytuacji, bo wiesz....
    Kiedy się za bardzo staramy, bardzo łatwo przedobrzyć...
    To tak jak David de Angelo pisał o perfumach: lepiej nie stosować perfum wcale niż z nimi przesadzić - czyli na twoje - czasem lepiej nie starać się wcale niż starać się za bardzo....

    Reespecta

  43. #43
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    One-itis

    Na początku w związku z tym, że jest to m骿 pierwszy post chciałbym przywitać szanowne grono podrywaczy.

    Pisząc tego posta właściwie się czuję już praktycznie wyleczony (choć dalej coś tam mi miesza w głowie), ale mimo wszystko chcę zostawić coś dla potomności, a może i przy okazji dowiedzieć się czegoś ciekawego.

    M骿 przypadek chyba idealnie mieści się w definicji One-itis.
    Obiektem mojej obsesji jest koleżanka z klasy (tera już wiem, że źle zrobiłem ). Właściwie coś się zaczęło dziać między nami dopiero po 3 latach, bo dopiero po tym czasie jakoś ją zauważyłem w klasie. Wszystko na początku było fajnie sympatycznie, ona wykazywała mną zainteresowanie itd. Nie miała z kim iść na 100dniowke, wziąłem ją, było b.dobrze, super się bawiliśmy był pierwszy kiss.

    Gadaliśmy se potem długa na gg, aż pewnego razu delikatnie zasugerowała czy nie poszlibyśmy razem na piwko, wiec kolejnego dnia ją wyciągnęłem do knajpy. Dalej wielokrotnie się potem spotykaliśmy (zawsze z mojej inicjatywy), było bardzo miło, pozwalała mi na dużo (konkretnie wymacana). Nagle jednak coś się zmieniło, ona przestała się mną interesować w szkolę, wręcz zaczęła mnie olewać (dalej to trwa). Teraz kiedy ostatnio się z nią spotkałem wyraźnie dała mi do zrozumienia żeby jej nie macać, nawet jak chciałem ją na początku spotkanie pocałować to odwr骳iła się polikiem (na początku się trochę zdezorienowałem), ale ona się poddała i już lizanko na całego, ale wyczuwałem, że to już nie to samo, robiła też rżne fochy itd. Sytuacji kt髍e bym m骻ł opisać było wiele, ale szkoda waszego czasu. W każdym razie sytuacja wygląda tak, że ja coś do niej mam, a ona do mnie nie ma nic (wydaję mi się, że jestem dla niej tylko pożywką emocjonalną oraz jestem taką osobą z kt髍ą ona wie, że może się spotkać - dla tego pewnie jeszcze mnie otwarcie nie spławiała).

    Już mi przechodzi, ale nie wiem jak mam się zachować wobec jej. Nie jest ona dla mnie ani koleżanką bo nie daję żadnych znak體 sympatii do mnie, ewentualnie się uśmiechnie i po prosi żeby jej coś nagrać (właściwie nasza rozmowa się ogranicza wyłącznie do spraw tego typu). Nie zagaduje mnie już na gg. Ja nie mam zamiaru zachowywać się jak cipa kt髍ą można wykorzystywać bez szacunku. Co mam robić? Wywalić z gg? Być chamski wobec niej? Bardzo na was liczę! Jak mam się zachowywać wobec niej?

    W skali myślę, że mieszczę się jako rAFC
    crucial22

  44. #44
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    3city
    Age
    35
    Posts
    14
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Hahaha, mialem to samo!! Moja rada: WYMROZ JA!! I zobacz, co bedzie dalej.... Jesli nie wiesz, co znaczy wymrozic, to chodzi o ochlodzenie stosunkow z Nia. Wrecz nie zauwazanie. Powinna sama do Ciebie przyjsc!

    Powiem Ci cos jeszcze: pare dni temu taki jeden krolik mial imieniny. Bylem troche wciety dzwoniac i zamiast CF wyszlo, ze nazwalem ja szmata Zupelnie przez przypadek!! I nie wprost... Nie odzywalismy sie do siebie przez pare dni... Ale ostatnio dostalem od niej esa, ze tylko o mnie mysli, chcialaby sie przytulac, calowac itp. Wiec jesli chodzi o mnie, to dziala!

    Pozdrowienia i mam nadzieje, ze Ci to pomoze!

    Malutki

  45. #45
    Join Date
    May 2006
    Gender:
    Location
    Poland
    Age
    31
    Posts
    74
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Przerabialem juz troche kolezanek z klasy i bliskich mi osob
    Nie wiem może nie powinienem radzić w tej sytuacji ( bo w moich zawsze pomagal mi Optic (po raz 100 dziekowka ) ale troche sie nauczylem)
    Podobnie jak Malutki mysle ze powinienes ja dobrze wymrozić olewaj zaczniej wszytko od nowa uciekaj od kissow i innych tym podobnych i czekaj az sama wroci dwa ktoki do przodu jeden w tył!!
    Trzymaj sie

    Pozdrawiam LukarS

  46. #46
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Mam pytanko do was - Co wy na to żeby wygarnąć jej to co leży mi na wątrobie? Gdyby zdarzyła się pretekst żeby wejść na taki temat, powiedzieć jej wprost, że nie podoba mi się jak ona zachowuje się w stosunku do mnie itd? Czy tak się tego nie robi?

  47. #47
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gdansk, Poland
    Age
    45
    Posts
    273
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Przykro mi, Crucial, naprawdę, ale sytuacja wygląda tak:

    Rozpatrzmy to w 2 kategoriach:
    1. czy ona wr&#243;ci do Ciebie?
    2. Jaki jest Tw&#243;j stosunek do niej? - to najważniejsze.

    Więc jeśli 1 = nie wr&#243;ci, 2 = dalej o niej myslisz => masz przerąbane
    jeśli 1 = nie wr&#243;ci, 2 = zapominasz o niej => wszystko jest OK

    jeśli 2 = zapominasz o niej, olewasz ją, 1 = wr&#243;ci => po co Ci ona wog&#243;le? wszystko jest OK
    jeśli 2 = dalej o niej myślisz, 1 = wr&#243;ci => wszystko jest OK, tylko czy to jest możliwe?

    W sumie:
    jeśli dalej o niej myślisz, masz 50&#37; (albo dużo mniej w realu) szansy na powodzenie.
    Jeśli zapomnisz o niej => ZAWSZE WYGRYWASZ!

    Decyzję pozostawiam Tobie.


    Ja znam siebie że w takiej sytuacji, gdybym był zakochany, to bym zrobił direct, powiedział jej wprost że jestem nią zainteresowany i że coś czuję, i potrzebowałbym prostego: TAK albo NIE. NIE => zapomniałbym o niej, wyleczył się z tego i już. Tak bywało kiedyś. Teraz nie sądzę żeby jakakolwiek laska tak na mnie podziałała, żebym się wpieprzał w takie nieprzyjemności.... życie jest po to żeby się nim cieszyć! Kurwa za wszelką cenę! :>

    pozdro serdeczne
    Yar

  48. #48
    Join Date
    May 2006
    Gender:
    Location
    Poland
    Age
    31
    Posts
    74
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Jest nas 6 mld pomyśl ile w tym kobiet Nie ta to inna
    Zastanawiajac sie co z nia tracisz czas... tymczasem juz moze Ci ucic ktoś na kogo czekales! Odstaw ją, za jakiś czas skuma co stracila jak nie skuma znaczy nie warta byla... :P

  49. #49
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Super dzięki chłopaki za konkretne posty. Mam zamiar zrealizować gftog , a tą olewać i zobaczyć jaka będzie jej reakcja. Boję się tylko żeby nie wyjść na chama. Chcem po prostu w pewien subtelny spos骲 dać jej do zrozumienia, że już mnie tak nie interesuje i że nie koniecznie będzie mogła na mnie zawsze liczyć. Zobaczymy czy powalczy o mnie Btw chyba jednak nie do końca sie wyleczyłem bo myśle o takich bzdurach, a za miesiąc matura.

    Super forum czuje, że dłużej tu zabawie
    crucial22

  50. #50
    Join Date
    May 2006
    Gender:
    Location
    Poland
    Age
    31
    Posts
    74
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Wiesz jak zrobić? Trzeba zakrecic z inna laska i po 5 min juz nie bedzie dla Ciebie wazna... Zapomnisz o niej jak o imprezowce chociaz "kopnela Cie w dupe" Mi sie to juz zdarzyło... :P pamietaj laski tylko chca zabawy myśla ,że liżąc sie z nami to one sa g髍ą i sobie graja (tak przynajmniej myslala ta laska ode mnie ) Duzy błąd... :P Nie ma co sie przejmować im wiecej o niej myslisz tym masz wiekasz lipe w glowie...
    No i jeszcze jeden wazny motyw... rozmawiaj z nia jakby nigdy nic bo pozniej reszta od Ciebie z klasy sie bedzie smiala i stracisz w ich oczach a ona zyska (tak mial jeden koleś ode mnie z kolezanka z klasy: kupil jej frajer kwiaty, zaprosil do restauracji na obiad ,a pozniej odwiozl ja 20 km do domu taksa Laska go splawila po 2 miesiacach (pajac odjebal motyw z dobry 60 lat temu ) do dziś wszyscy z niego leją)
    Pamietaj... wszystko jakby nigdy nic, musisz obr骳ić to romansidlo w zart i tyle :P

    Powodzenia LukS

  51. #51
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by mate View Post
    No i jeszcze jeden wazny motyw... rozmawiaj z nia jakby nigdy nic bo pozniej reszta od Ciebie z klasy sie bedzie smiala i stracisz w ich oczach a ona zyska (tak mial jeden koleś ode mnie z kolezanka z klasy: kupil jej frajer kwiaty, zaprosil do restauracji na obiad ,a pozniej odwiozl ja 20 km do domu taksa Laska go splawila po 2 miesiacach (pajac odjebal motyw z dobry 60 lat temu ) do dziś wszyscy z niego leją)
    A co zrobili ci wszyscy pajace, ktorzy dalej wala konia myslac o tej lasce ? Kolo chociaz probowal i na pewno kiedys to zrozumie i wyciagnie prawidlowe wnioski.

    Quote Originally Posted by mate View Post
    Pamietaj... wszystko jakby nigdy nic, musisz obr骳ić to romansidlo w zart i tyle :P

    Powodzenia LukS
    Jesli cie obchodzi co inni na ten temat pomysla w twojej klasie to jest wlasnie twoj problem. Zapomnij o tych pajacach, bo kazdy z nich zwyczajnie moze ci tylko zazdroscic, ze to ty ja macales a nie on.

    A co do panny to normalne, ze sie toba znudziala i juz cie nie chce. Do tej pory tylko brales, to co chce kazdy chlopak, a nie dales jej niczego co chce dziewczyna. Uzalezniles sie od jej cyckow, ona dala ci kredyt zaufania typu "dam mu sie teraz wymacac, bo moze wtedy zauwazy, ze nie jestem jego kumplem tylko jestem kurwa Dziewczyna !" Wyczerpales kredyt nawet nie myslac o splacie, dosteles odsetki, i dalej nie splaciles i teraz ma cie juz w dupie, bo sprzedala swoj kredyt do firmy windykacyjnej "Dlaczego On Tez Nie Byl Facetem".

    Btw kiedys czytalem, ze faceci obmacujac dziewczyny tak naprawde obmacuja siebie. Jesli robisz cos to pomysl po co to robisz i jaki chcesz efekt uzyskac, do czego ma cie to doprowadzic ?

  52. #52
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Termojadrowy View Post
    A co do panny to normalne, ze sie toba znudziala i juz cie nie chce. Do tej pory tylko brales, to co chce kazdy chlopak, a nie dales jej niczego co chce dziewczyna. Uzalezniles sie od jej cyckow, ona dala ci kredyt zaufania typu "dam mu sie teraz wymacac, bo moze wtedy zauwazy, ze nie jestem jego kumplem tylko jestem kurwa Dziewczyna !" Wyczerpales kredyt nawet nie myslac o splacie, dosteles odsetki, i dalej nie splaciles i teraz ma cie juz w dupie, bo sprzedala swoj kredyt do firmy windykacyjnej "Dlaczego On Tez Nie Byl Facetem".

    Btw kiedys czytalem, ze faceci obmacujac dziewczyny tak naprawde obmacuja siebie. Jesli robisz cos to pomysl po co to robisz i jaki chcesz efekt uzyskac, do czego ma cie to doprowadzic ?
    Dzięki, świetna koncepcja, tak właśnie to wygląda. Zatem nasuwa się samo pytanie: Co ja mogę dla niej zrobić? Jak mogę wynagrodzić, odwdzięczyć się?

  53. #53
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Co ja mogę dla niej zrobić? Jak mogę wynagrodzić, odwdzięczyć się?
    Today 10:42 AM
    1. Chlodnik nic tu nie pomoze. Ona odbierze to jako obustronny brak zainteresowania. Nie dales jej emocji na poczatku i wszystko brales na kredyt, ona nie ma powodu, zeby do ciebie wracac.

    2. Zastanow sie co od niej chcesz. Jak juz bedziesz wiedzial to ukierunkuj swoje dzialanie, zeby to uzyskac dajac jej odpowiednie emocje.

  54. #54
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Kolezanka/One-itis

    Jestem tu nowy, witam wszystkich.Niesamowite miejsce. Jestem w szoku.
    Kurcze tyle zmarnowanych lat

    Jestem AFC. I to jaki! Nigdy sobie nie radzilem z kobietami. Nie kumalem ich. Mily ,bylem, grzeczny, fajny i lubiany ale to wszystko, zawsze uciekaly, nic sie nie dzialo. Sporo znajomosci ktore szybko sie konczyly i nic z nich nie mialem. Udreke tylko co spieprzylem.

    Ostatnio zaszlo troche zmain w moim zyciu , wyprowadzilem sie z domu, nowe doswiadczenia, postanowilem cos zrobic z tymi kobietami.
    Pierwszy pomysl, net.
    Zadzialoalo, 2 tyg niezlego mailowania, w co drugim odpowiedzi ze ja rozwalilem, niekonwencjonalne pisanie, ale wiadomo, internet, cos jak za murem. Potem 1 spotkanie, pierwszy rozczarowanie chyba z jej strony, okazuje sie grzeczny i spokojny, czyli standard. Ale jedziemy dalej, wyjscia na miasto, do kina, spoko, moje zauroczenie rosnie, jescze tego nie wiem ale zachowuje sie jak pies. Czas mija i zaczyna wiac nuda , z mojej strony.
    Kazda prosba o wyjscie konczy sie odmowa, glupie wymowki, ale sama mnie gdzies ciagnie, a to do kina a to na wystawe, ja sie godze bo chce ja zobaczyc. maile tez juz nie te , odpowiedzi coraz bardziej lakoniczne, na gg nie ma czasu, kuzwa, wiadomo jak reaguje. siadaja mi emocje, pisze jej sms z pytaniem czemu nie reaguje na moje zaczepki i wole juz zwykle spadaj zamiast ciszy.
    odpowiedz - o rany co to bylo, jakis wyrzut. odpowiedz - nie prawda. jesli probuje sie z kims skontaktowac automatycznie oczekuje odpowiedzi. - cisza.
    Spieprzylem. Ide na piwo, znow sms i co robi i czy nie chce isc na piwo, wlasnie tak, czy chce, zawsze tak pisalem, czy chcesz czy moze chce. Odmowa. Z samego rana na drugi dzien ona czy nie pojdziemy do parku.
    Tu juz mnie strzelio, po godzinie odmowa z mojej strony i wymowka ze pojdziemy kiedy indziej bo dzisiaj robie cos tam blabla.
    W swieta zyczenie na maila od niej , rewanzuje sie. Nie ma mnie , olewka. Siedze cicho. Drugi tydzien siedze cicho, zadnych maili , sms, gg na invisible. Teraz jest trzeci i juz nie wyrabiam, mam kartke na monitorze, NIE ROB TEGO!!!

    I nie wiem co dalej. W zasadzie to moge to zakonczyc, to opcja. Ale pomyslalem ze moze postawic sobie cel i sprobowac cos zagrac inaczej.
    Jaki jest cel?, chce sie dobrze bawic i chce zeby ona byla obok mnie.
    Trzymac sie tego mrozenia, czy udezyc jakos konkretnie?
    Moze ona wcale tego nie poczuje jak znikne bo juz mnie nie ma, moze pokazac jej ze jestem, ale inny , troche zmieniony, kurcze nie wiem.
    Da sie cos tu jeszcze naprawic? nie chce byc juz taka cipa.

    pozdrawiam

  55. #55
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gdansk, Poland
    Age
    45
    Posts
    273
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Wint3rmute, toż to prawdziwy one-itis. I jak NIEMAL KAŻDY (czytaj 90&#37; z nich) (czytaj najprawdopodobniej ten r&#243;wnież) jest czymś niedobrym. Niedobra jest sytuacja, gdy kobieta jest g&#243;rą. Dla obu stron - dla faceta, bo cierpi, męczy się, i dla kobiety, bo ona po prostu potrzebuje czegoś więcej - kogoś kto ją zafascynuje. Gra, czyli to wszystko czego się uczymy, dowiadujemy, mimo swoich wad, ma jedną podstawową zaletę: uczy Cię, że możesz podejść do KAŻDEJ, gdziekolwiek, i NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ rezultatem. Jest wiele więcej plus&#243;w.

    Teraz może conieco o mnie. I've been there! Ileż to razy wkurzałem się, gdy kobieta mnie zwodziła. Ja wkurzałem się tak, że po prostu.. sam zrywałem z nią kontakt. Nawet przed wkroczeniem w świat świadomoego podrywu że tak powiem, czułem że coś jest nie tak, ponosiły mnie nerwy i .. kończyłem.

    Co do tej konkretnej sytuacji. Ten moment, gdy chciała Cię zaprosić do parku - to był dobry moment, trzeba było skorzystać. To było jej wyciągnięcie ręki, i jakaś mała szansa na popchnięcie tej znajomości do przodu. Też to długie nieodzywanie się niczemu nie służy. Wiesz dlaczego? Bo nie wzbudziłeś dotąd u niej wielkiej 'atrakcji' (z angielskiego), czyli zainteresowania. Gdyby tak było, nie m&#243;głbyś się opędzić od jej sms&#243;w i telefon&#243;w.
    Polecam zadzwonić do niej, um&#243;wić się na kawę. Być nieco spokojniejszym na początku, potem przejść do ofensywy typu - objąć ją, spojrzeć w oczy, być uwodzicielski a przy tym cool.
    Jak nie odpowie, albo nie zgodzi się, co jest baaardzo prwdopodobne, masz tylko 1 rozwiązanie:

    zapomnieć o niej.

    Mimo może pesymistycznego wydźwięku mojego listu, w Twoim rozumowaniu, jest duży pozytyw, o wiele większy niż myślisz. Zawitałeś do społeczności, i z listu wnioskuję że masz potencjał - inteligencję itd. Teraz wszystko zależy od Twojej woli.

    /Yar

  56. #56
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzięki Yar
    Co do mnie to czuję to że mam ten potencjał. Ale to jest gdzieś w srodku, zblokowane. Jestem introwertykiem, mam swoj swiat, swoje gadzety, przebywanie z samym soba dodaje mi energi i swiezych pomyslow. Nie stronie od ludzi, lubie ludzi ale zarazem trzymam sie na out. Zauwazylem juz dawno ze w jakims wiekszym gronie ale osob ktore dobrze znam, zachowuje taka postawe obojhetnosci, milcze, obserwuje i czekam na swoj moment, gdy to nastapi wszyscy dla przykaldu maja banana na twarzy.
    Mam sporo zainteresowan, bardziej takich artystycznych, kreci mnie grafika i ilustracja, kurcze sporo wiem, sama to zauwazyla, ale jakos nie mam tej bystrosci zeby to z sieby wyrzucic. Chcialbym znalesc sposob zeby to z siebie jakos wyciagac, elokwencja i bystrosc, to jest chyba to czego potrzebuje. Nie chodzi mi o jakas bezladna paplanine. Zywe slowo

    Myslalem zeby wyciagnac ja na wystawe Dana Reisingera, to jest taki izraelski grafik, jeden z klasykow. Ona wie ze mnie to kreci.
    Myslaem o smsie , takim prostym, hej , jade do wilanowa w niedziele na wystawe blalalala, dolaczasz sie?

    Wstrzymam sie jeszcze, przemysle, zobacze co napisza inni.

  57. #57
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gdansk, Poland
    Age
    45
    Posts
    273
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Pasje są dobre, ale nie są najważniejsze w kwestii interakcji z innymi ludźmi.
    W oczach kobiety: To że facet ma pasje, jest OK, ale żeby ona zainteresowała się pasjami faceta (o ile wcześniej sama nie interesowała się danym tematem), SAM FACET musi ją pasjonować przede wszystkim.

    Co do spotkanka, to proponowałbym śmiało i konkretnie się z nią um&#243;wić, a nie czaić. Najlepiej zadzwonić z pozytywnym śmiałym klimatem.
    Duża szansa jest, że nie odbierze, ale już m&#243;wiłem że wtedy najlepiej jest zapomnieć o niej.

    Generalnie myślę że masz dużo pracy nad sobą przed sobą. I nikt za Ciebie tego nie zrobi. Czasami trzeba się totalnie przeprogramować. Swoje spojrzenie na świat, na ludzi, na interakcje z nimi. Trzeba zadać sobie pytanie: JAKI CHCĘ BYĆ? I po prostu do tego zmierzać. Zacząć od małych krok&#243;w, potem coraz śmielej. To nie jest drobnostka, może dlatego tak niewielu się tego podejmuje, jeszcze mniej wytrwa, nieliczni odniosą sukces.

    Wiem, bo sam nad sobą pracuję. Ale uważam, że to się opłaca, bez kitu.

    To wszystko co ja chciałem tu powiedzieć.

  58. #58
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Chetnię się zgodziła, dosłownie
    Jak to teraz rozegrać?

  59. #59
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Poland, Kielce
    Age
    30
    Posts
    34
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Co do twoich licznych pasji... hmm... obejrzyj sobie '40-sto letniego prawiczka', tam jest coś o pasjach i jak one działają na kobiety... W skr骳ie - gosc miał w chacie tysiące figurek typu GI-Joe, grał na perkusji elektronicznej, ćwiczł na Abdżimnikach, śpiewał, grał na puzonie i (tu cytat) "miał więcej gier niż azjatycki nastolatek). I nie wychodził na tym dobrze...

    Co do sytuacji, bo to Cie chyba interesuje:
    Zależy ile masz czasu na przygotowanie... Ja na twoim miejscu jechalbym na fajnych (niekoniecznie prawdzicwych) historiach naszpikowanych DHV. Aha, no tak nowy jesteś: to są demonstracje wyższych wartości (czyli twoja historia musi pokazywac jaki jesteś cwaniak, tak żeby nie było to popisywaniem się - argumenty DHV to: była dziewczyna-superlaska, kumple, kt髍zy cie szanują itp.). Nie będę jechał Ci przykładami bo wiem, że i tak niewiele z tego wyciągniesz - kazdy lepiej przyswaja konkrety.
    Po kolei:
    Spotykacie się.Uśmiech, powiedzmy, że siadacie.
    Podaję ci teraz JEDEN Z MOŻLIWYCH wzor體 (własnej roboty z resztą):
    TY: Co słychać? (z uśmiechem, jak masz zęby to możesz pokazać )
    ONA: (zazwyczaj) A wszystko dobrze/Po staremu/Nic ciekawego
    (Jeśli odpowie inaczej <<a nie odpowie :P >> to zaczynasz rozmowę na jej temat i nie czytasz dalej aż do kolejnego czerwonego napisu)
    TY: Czekasz z uśmiechem, bo ona zaraz zapyta Cię:
    ONA: A u ciebie?
    TY: (Historia pt.: Wujek) A nic... po raz kolejny zostanę wujkiem Moja kuzynka jest w ciąży z chłopakiem, a jest ode mnie tylko o rok starsza, rozumiesz? I to jeszcze z chłopakiem, kt髍ego zna od dw骳h miesicy, to porąbane i nieodpowiedzialne z ich strony, prawda?
    (pokombinuj i powymyslaj jeszcze coś z tą historią, ale nie przesadź - UWAGA ta historia jest tylko na rozgrzanie rozmowy, kobiety lubią temat dzieci, ale podana historia nie prezentuje żadnej DHV, czyli nie przesuwa Cię ani kroku do przodu).

    Transition (czyli przejscie)Jeśli byłeś w historii WUJEK, to czytaj dalej, jeśli byłeś w jej historii, to... wymyśl coś sam
    TY: Tak to jest z tymi kr髏kimi znajomościami, najpierw wielka miłość, a pźniej albo odpowiedzialnośc albo koniec znajomości i wielka strata.

    Historia druga: Tak jak na przykład ze znajomościami na odległość. Miałem kiedyś w wakacje dziewczyne z innego miasta, świetna kobieta, bardzo ładna i do tego z cietym poczuciem humoru. Byliśmy... (no właśnie tu jest problem bo ja zawsze wtrącam tu kolejną historię o kumplach i kolczykowaniu jednego z nich, <<w og髄e to świetna historia kiedys ją dam na forum>> - multiple thread to sie nazywa). Ale ty możesz kontynuować: Byliśmy ze sobą niewiele ponad tydzień ale strasznie się zżyliśmy, jej siostra chodziła z moim kumplem, wsp髄ne imprezy i wypady na plażę i dosykoteki. To właśnie jak byłem na plaży z nią to znalazłem TO (tu pokazujesz na sw骿 wisiorek na szyi, k髍y zapewne już sobie kupiłeś, a jak nie to idziesz jutro do głupeigo sklepu z głupimi głupotami i kupujesz amulet z serii amulety ). Lezał w piaski, ale nie noszę go ze względu na swoją było. Po prostu przypomina mi to letnie szaleństwo i beztroskę. (Tu możesz wtrącić jakiegoś inteligentnego SNIPER-NEGA, poczytaj trochę o negach - zaraz po negu nie możesz czekać na reakcję tylko walsz dalej: ) Za każdym razem kiedy go widzę poprawia mi sie humor, bo kojazry mi sie on z plażą i....
    I WRZUCASZ KOLEJNY TEMAT: O WAKACJACH, i opowiadasz... i jak to sie m體i::: RWIJ LACHONA

    Poradzisz sobie, liczę na ciebie.
    A co do historii, to po maturze, jak bede mial wiecej czasu, przepiszę swoje schematy i historyjki, wtedy pomożecie mi wyszukać ewentualne błędy

    POZDRAWIAM.

  60. #60
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gdansk, Poland
    Age
    45
    Posts
    273
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Fajne historyjki Remi, dorzuć coś po maturze naprawdę.
    Opowiadanie o byłych fajnych laskach to może być niezła demonstracja wartości. Pre-selection jako jeden z silniejszych attraction-switches czyli przełącznik&#243;w zainteresowania kt&#243;re ona ma i nic na to nie poradzi .
    pozdro

  61. #61
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Posts
    4
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    A co myslicie o tym? Wczoraj dostalem od niej maila ale nie tylko do mnie bo wyslanego z listy kontaktow do wiekszej grupy ludzi ktorych nawet nie znam, jej znajomi. Ze jest plenerowa impreza w parku poznym popoludniem i ze mozna skoczyc i sie spotkac. Jest to troche dziwne i wietrze tu jakis podstep
    Spotykam sie z nia przed poludniem, chce zobaczyc co mam zobaczyc, potem na jakies piwo, gadka szmatka i zjad, taki mialem plan, nie za dlugo w koncu dawno sie nie widzielismy i no i w koncu to kolezanka Nie odpowida mi forma tej imprezy , jakies szanty, pozatym nie chce z Nia spedzic calego dnia.
    To jakis test?

  62. #62
    Join Date
    Mar 2007
    Gender:
    Posts
    8
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Przeszedłem metamorfoze, dałem jej emocje, wkręciłem się uczuciowo i jestem tera po prostu needy!!! . Ona to widzi i mnie masakrycznie dystansuje, jest zimna jak l&#243;d. Musze ją olać, ale we łbie mam jeszcze te fajne chwile z nią, dalej się trochę łudzę. Proszę o konkretną krytykę, może jak dostane kopa to się obudzę btw dziewczyny są naprawdę takie twarde?

  63. #63
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Age
    30
    Posts
    408
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Chłopie, co ty robisz?! Jesteś PUA? Po co siedzisz na tym forum? Chcesz dalej płakać za jakaś lakską ktora cie niechce?



    ^Chciałeś krytyki

    Jestes wart o wiele lepszej laski! Masz być Szczęśliwy!! Zacytuje Yara:
    życie jest po to żeby się nim cieszyć! Kurwa za wszelką cenę! :>
    To jest Kurwa Genialne!! Dużymi literami!


    Ona nie jest ciebie warta.

    Dobrym sposobem na zapominanie jest zabawa. Nie radze sarge'u, bo brak sukces體 moze cie jeszcze pogrązyć. Polecam Sport, Impreza itp.

  64. #64
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    34
    Posts
    14
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    To moj pierwszy post wiec WITAM szanowne grono ludzi ktorzy wiedza czego chca Postaram sie pomoc ale licze tez na was na wasza krytyke!!!
    co do :

    Quote Originally Posted by crucial22 View Post
    Przeszedłem metamorfoze, dałem jej emocje, wkręciłem się uczuciowo i jestem tera po prostu needy!!! . Ona to widzi i mnie masakrycznie dystansuje, jest zimna jak l骴. Musze ją olać, ale we łbie mam jeszcze te fajne chwile z nią, dalej się trochę łudzę. Proszę o konkretną krytykę, może jak dostane kopa to się obudzę btw dziewczyny są naprawdę takie twarde?
    Widac ze zalezy ci na niej strasznie i wkurzasz sie ze ona tak robi w sumie popelniles blad juz na poczatku ze to ty proponowales wszystkie spotkania i teraz ona wie ze juz cie ma i ma cie w dupie wiem ostro ale kiedys mi podziekujesz. Dla nich trzeba byc wyzwaniem CALY CZAS !!! ona ma sie caly czas zastanawiac "czy on mnie kocha" .
    Moja rada:
    Najlepiej zapomniec tych kobiet jest ch.. i jeszcze niejedna cie omota jesli bedziesz traktowal kazda jak ta jedyna !!! to bedziesz mial przejebane zycie
    A co do twojej kobiety to poprostu ja olej totalnie
    nie gadaj z nia tylko czesc nie pisz na gg nie odzywaj sie generalnie tylko odpowiadaj na pytania a sam nie zadawaj i oczywiscie w klasie musisz byc najbardziej fajowskim kolesiem i wtedy byc moze sama sie odezwie ale wtedy juz bedziesz gotowy i zachowasz sie jak spoko koles ktorego chce miec kazda
    a jesli sie nie odezwie to odezwa sie inna !!! nie jestes neeeddddd!!!!

  65. #65
    Join Date
    May 2006
    Gender:
    Location
    Poland
    Age
    31
    Posts
    74
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Postanowiłem dolączyć widomość-odpowiedz Optica... Po przeczytaniu tego zapomnialme o niej... Problem był taki sam jak u Ciebie :P(pisalem we wczesniejszych odpowiedziach)
    Optic może sie nie obrazisz ,ze to tutaj umieścilem ale może sie komus przydać tak jak mnie...


    Quote Originally Posted by optic
    Re: Problem

    Hej,

    to faktycznie problem.
    Nie jestem psychoterapeuta ale pozwole sobie napisac, co uwazam.

    Zrob dokladnie tak, jak Ci napisze.
    To bardzo wazne.

    Siedzisz przed monitorem.
    Wyprostuj sie, naprez rece.
    Teraz uderz sie w twarz.
    Jeszcze raz.



    Teraz wypunktuje:
    1. Mystery Method nie sluzy niestety do sargowania osob, ktore znales wczesniej. Dochodzilo do takich przypadkow, ale sa to skrajnosci (jak np. gdy ja wiosna sargowalem przyjaciolke, ktora znam od 5 lat, o czym pisalem gdzies na Forum). Te osoby poznaly cie jako tAFC i beda mialy cie za tAFC ilekroc z toba zamienia slowo. Mozesz byc dla nich lepiej ubrany i zabawniejszy, ale pozostaniesz tAFC.

    2. Ta cizia jest dziecinna, sam pisales. Chcesz byc z nia do konca zycia? NIE! Chcesz ja domknac, najlepiej f-close'm. Dlaczego wiec tego nie zrobiles jak miales jedyna w zyciu okazje?

    3. Pomieszales fazy. Grales najpierw A: negowales, byles C&F. Potem C: na zewnatrz. Wreszcie dobrnales do S1. Nie przekroczyles ostatniego Punktu Bez Odwrotu - ok. Nie miales F-close, ale nadal mogles miec 4-close. Potem mieliscie Time Bridge (w fazie S ??). Przy nastepnym spotkaniu wrociles do C&F, czyli do fazy... A1 ! Sary! Nie graj wstecz, nigdy. Chyba Hysteria kiedys napisal: "Jesli w fazie A Krolik upusci telefon - wysmiej ja, jesli zrobi to samo w fazie C - podnies jej!"

    4. Kazde Twoje tlumaczenie i odwracanie kota ogonem, bylo mega-DLV. Zasypales ja nimi w ostatnich dniach. Myslisz, ze rzuci Ci sie teraz w ramiona? Hmm...

    5. David D. dzieli facetow na dwa tylko typy: "wussie" i "badboy". Jak byc "badboy'em" dowiesz sie od BadBoy'a.

    6. Przykro mi to pisac, bo nieszczescie kazdego Brata jest moim nieszczesciem, ale... DAJ SOBIE Z NIA JUZ SPOKOJ, bo dalsza akcja przyniesie ci wiecej cierpienia. To juz twoja OneITIS. WIesz co sie robi w takich sytuacjach? Mystery ma na to taka rade: "Idz do lozka z 10 innymi a potem zadaj sobie pytanie, czy dalej jest ta jedyna." Jesli tak, powtorz proces z kolejnymi 10.

    Przepraszam, stary. Twoje dotychczasowe niedoszle dziewczyny pozostana twoimi przyjaciolkami i badz im wdzieczny, bo pomogly ci wybrac Nowa Droge Zycia. Nie sarguj ich. Prosze Cie. To nigdy nie wychodzi, albo musisz miec megasprzyjajace okolicznosci, ktorych samemu nie uda ci sie stworzyc.
    Na szczescie na swiecie sa miliony przeslicznych i infantylnych Kroliczkow, ktore nie maja pojecia, jakimi AFC kiedys wszyscy bylismy.

    Trzymaj sie planu, a wszystko bedzie dobrze.

    Zadnej laski, z ktora bedziesz uprawial seks, na poczatku nie bedziesz znal.

    Powodzenia!
    Bede trzymal kciuki.

    Pozdrufka,
    Last edited by Optic; 05-17-2007 at 03:56 AM.

  66. #66
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Gdansk, Poland
    Age
    45
    Posts
    273
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zbierzmy to wszystko do kupy. Bardzo dobra rada Termojądrowego. Ma zastosowanie na przyszłość w innych sytuacjach, oraz żebyś skumał co tu zrobiłeś źle. Chodzi o wartość kt&#243;rą wnosisz do danej interakcji czy znajomości, albo wartość, kt&#243;rą z tej znajomosci czy interakcji wysysasz.
    Nie m&#243;wię że nie masz szans z tą daną dziewczyną, ale są tak małe (ona ma już w głowie zakorzeniony ZŁY obraz Ciebie), a dziewczyn jest TAK DUŻO, że po prostu trzeba rozejrzeć się za innymi. A p&#243;ki co zabawa, sport, relaks, piwko, cokolwiek - jak Genghis m&#243;wi. I zmienić swoje myślenie.

    Ostatnio kumałem nad grą. Doszedłem do wniosku, że dla mnie największą zaletą GRY jest to, że uświadomiła mi, że....

    Nie muszę przejmować się jakąkolwiek dziewczyną czy jakąkolwiek sytuacją! Tyle tego chodzi po ulicach. Nie muszę przejmować się powodzeniem lub niepowodzeniem sarge'u. Nie muszę przejmować się niczym. Najważniesza jest energia, kt&#243;rą rozwijam po to, żeby m&#243;c podejść do następnej, i rozwijać się. A jak rozwijam się, to potem zauważam że coraz lepiej mi idzie z następnymi. Dlatego Panowie w naszym rozwoju pielęgnujmy energię i nastawienie a nie jakieś konkretne sytuacje. Nie daj się mentalnie wykastrować jakiejś lasce, kt&#243;ra kompletnie Cię zlewa.
    Tylko że mimo to że tylu nas tu pisze, sam musisz wziąć swoje sprawy w swoje ręce i coś z tym zrobić.

  67. #67
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    31
    Posts
    20
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Olej ją... Myślę że to wina jej kurewskich koleżanek. Najpierw ostudz emocje, pźniej ją rozpal i olej. A jak nie wytrzyma i ci sie rzuci w ramiona to skorzystaj... Wtedy ona poczuje sie jak KURWA i będzie ok. pozdro

  68. #68
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Yar View Post
    Opowiadanie o byłych fajnych laskach to może być niezła demonstracja wartości.
    Mnie tam to zalatuje hard-try. Lepiej zamiast opowiadac o fajnych laskach - pokazywac sie z nimi.

  69. #69
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Cześć chłopaki, powiem wam moja ostatnia historie z kt&#243;rej wiele się nauczyłem, jak wam nie wiadomo zacząłem prawdziwe zmiany ok. 4 miesięcy temu. Na początku było ciężko. Zaczolem ćwiczyć otwarcia na studiach i w autobusie. Na studiach zawsze udawało mi się otworzyć set, potem były problemy z jego utrzymaniem. No i tak to sobie wymyśliłem ze musze nabrać doświadczenia ponieważ mam niesamowita HB9 u siebie w grupie(nie musze wam chyba pisać ze polowa facet&#243;w z roku do niej podbija). Wydawało mi się ze jak już będę w stanie otwierać sety i zrobię sobie odpowiedni SP to będzie mi łatwiej. Dosłownie na jej oczach otwierałem piękne kobiety rozmawiałem z nimi i doprowadzałem do śmiechu. Zawsze starałam się pokazywać DHV i często robiłem przy niej DLV(kt&#243;re było w rzeczywistości DHV). Rozmawialiśmy rzadko ale jak już się udawało zawsze miałem temat i łatwość prowadzenia z nią konwersacji. Ostatnio wszystko układało się doskonale, dostawałem IOI w postaci bawienia się włosami, pisała do mnie esy, zagadywała na GG, dosiadała. I stało się tak że dwa tyg. temu wr&#243;ciła sobie do swojego miasta (studiuje w innym) i po powrocie kiedy już myślałem ze wszystko już rozplanowałem i ze przejdę do budowania komfortu, całkowicie zmieniło się jej nastawienie. Podczas rozmowy powiedziała ze jak była w domu to odwiedził ja jej stary przyjaciel, zrobili wypad na miasto i poczuła do niego cos wyjątkowego. Potem opowiadała ze ON ma inna i musi wybrać miedzy tamta a nia. Postanowiłem ze się z nia umowie i zbuduje raport. Atraction miałem zbudowane. (tak mi się wydawało)
    Napisała ze nie może się ze ma spotkać ze przeprasza i sama wyjdzie z inicjatywa.
    Pomyślałem sobie. No pięknie to jestem udupiony.
    Cały czas prowadziłem swoja gre i wczoraj zapytałem się jej kiedy mnie zaprasza na spotkanie bo nie lubie i nie mam czasu czekać.
    Odpowiedz była ze „wszystko w swoim czasie.” Powiedziałem jej krotko ze nie mam czasu czekać i ze chce się z nia spotkać w ten piątek o wyznaczonej godzinie.
    I tu zostałem zniszczony odp. Wiesz Sorc czwartek przyjeżdża na weekend do mnie ten facet o kt&#243;rym Ci opowiadałam i nie wiem co będę wtedy robiła. (szkoda bo ja doskonale wiem) Ok. zmiana tematu, zamieszałem jej troszkę w głowię wykorzystując NLP i to ze tamten zostawił inna dla niej.


    Nie wiem jak to się dalej rozwinie. Strasznie mi się podoba bo to HB9 i żal mi du... ściska ze zrobiłem tyle błęd&#243;w.
    1. Nie okazywałem jej zbytnio mojego zainteresowania !!!
    2. Trzeba to wszystko szybko rozgrywać w czasie nie rozciągać i myśleć ze jak zdobędę więcej doświadczenia będzie mi łatwiej.
    3 wnika z 2 ze za bardzo mi na niej zależało. Podobała mi się wewnętrznie i naprawdę chciałem ja poznać. Ale jest jak jest.
    4 Jestem ciekaw jak to się dalej rozwinie bo sytuacja jest troszkę dziwna teraz.
    Nie wiem czy dalej walczyć z tym AMOGIEM ( z jej opowiadań to gość, kt&#243;ry zapraszał ja do kina i na spacery a do tego stary przyjaciel, wiec może to excuser, wykazał więcej zainteresowania)
    Dalej będę się zachowywał jak by AMOG to nie był problem (facet nie ściana da się przesunąć)

    Jak macie jakies spostrzeżenia albo krytyczne uwagi rady.

    To pisać

    Pozdro
    Sorcerer

  70. #70
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    No coz:
    1. Jestes Hard-Try do tego stopnia, ze az wycieka Ci to uszami.
    Masz tu cytat z !Myster'ego: "Jesli chcesz zdobyc kobiete - nie boj sie jej stracic".
    2. Okazywales jej zbyt duzo swojego zainteresowania. Masz tu znowu cytat: "You are The Prize! You've got the Magic Stick."
    3. Zlamales Regule 3-Sekund, Regule 7-Godzin oraz Regule 3-Dni. To chyba wszystkie.
    4. Utknales na A3 - zgaslo Attraction, zgasl temat.
    5. Mozesz sie bawic Cockblockiem, ale po co? Szkoda czasu - znajdz inny Target i nie popelnij tych samych bledow.

    My zawsze chetnie Ci pomozemy i powiemy co i jak.

    Wasz,

  71. #71
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzięki za odpowiedz Optic. Zgadza sie ze aż mi to wycieka uszami.
    Byłem strasznie needy w stosunku do niej.
    Widziałem to co chciałem widzieć
    Zatopiłem ja teraz w ciekłym azocie na co najmniej tydzień.
    Musze sie skupić na innych... tu już nie widzę możliwości.

    PS. Reguła 3 dni? O co w niej chodzi?

    Sorcerer

  72. #72
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by xX Sorcerer Xx View Post
    PS. Reguła 3 dni? O co w niej chodzi?
    Gdy uda Ci sie zbudowac Attraction, ale nic wiecej - oczywiscie wygasnie ono najpozniej nastepnego dnia rano i nie zostanie Ci nic. Jesli masz # (i nie byl on Flake'm) rowniez Ci sie nie przyda.
    Totez, jesli masz ochote na "blizsza znajomosc" z Kroliczkiem, a nie udalo Ci sie sfinalizowac transakcji Same-Day, odpuszczasz Targetowi dopiero gdy jestes w C2 - to oczywiscie wiedza wszyscy.

    Jak pamietasz, w M3M faza C2 zawiera dwa istotne elementy - Bounce zeby stworzyc pozor zazylosci (i wrazenie wspolnej historii) oraz Time Bridge, gdy konczy sie noc/kasa/energia. Jesli zatem przyszla pora na TB - wznawiasz Gre nie pozniej niz w ciagu 3 dni. Potem nawet jesli udalo Ci sie zbudowac duzy i wspanialy Rapport, gdy oboje mieliscie swietny Komfort, albo rozgrywka zdechnie, albo trafisz do Strefy Przyjaciol (zaleznie od tego, jak rozlegly i gleboki Rapport udalo CI sie zbudowac).

    Zdarzaja sie, oczywiscie, przypadki, ze Kroliczki odstawione w fazie C2 potrafia odezwac sie po pol roku tak samo podgrzane, jak je zostawiles, ale do tego trzeba byc Merlinem. Nie znam osobiscie drugiego PUA, ktoremu to sie udaje.
    Ale jak mawiaja, "wyjatki potwierdzaja regule".

    Wasz,

  73. #73
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    To chyba najczęstszy błąd jaki popełniam.
    Rozgrzeje kobietę, zbuduje Attraction i na tym, kończę. Musze popracować nad raportem.
    Dzisiaj zauważyłem ze choć zbudowałem wczoraj dobre Attraction to bez komfortu nic z tego nie będzie. Problem z przejściem w następną fazę.
    Musze to dokładnie przemyśleć. Przygotować rutynę poćwiczyć NLP.
    mam kolejne pytanie Ile powinny trwać poszczeg&#243;lne fazy,tak opcjonalnie, chyba zbtyt wiele czasu poświęcam Attraction.

    Sorcerer

  74. #74
    Join Date
    Oct 2006
    Gender:
    Location
    Ruda Śląska
    Age
    36
    Posts
    52
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    czesc, to znowu ja
    jako założyciel wątku napiszę coś w temacie.

    wieć wszyscy znaja historie... w skr&#243;cie było tak ze jeszcze w lutym ja wyciagnałem na piwo troche było kino z dłońmi przez jakies 20 min, ja mysle, fajnie było, a potem miesiac pozniej chcialem ja na browar wziac bo ina i ja jechalismy na narty w tym samym terminie.
    na co mi napisala:
    Na zadne piwo z toba nie pojde ani na lodowisko ani na cokolwiek innego bo boje sie ze znowu bedziesz wymyslal sobie zimne dlonie itp:] a ja nie mam nerwow na takie zagrywki! Kiedy wyjezdzasz?

    tu ode mnie zimne dłonie - ja mam zawsze zimne łapy, ona miala cieple, uzylem jako wejsiowki do kino, w sumie mi juz walilo, i tak poszedłem nastaiowny woz albo przewoz. no ale dopiero po miesacu napisala suka.
    tym mnie wkurwiła.
    i tu sie zacznie opowiesc:]

    Wiec pojechałem na narty na poczatku marca i poznałem tam dziewczyne
    fajna, 2 lata młodsza, inteligentna, ambinta, z zainteresowaniami,
    bardzo fajna, słowna - przynajmniej z tego co pokazywala tam

    I wiecie z jakim wnioskiem przyjechałem - są lepsze kobiety od one-itis&#243;w!
    tu moj wielki sukces, tylko trzeba trafic na odpowiednia laske
    Wymieniliśmy się numerami, czasem wyslemy jaks sms,
    tyle ze do spotkania nie udało mi się doprowadzic jeszcze, bo ona mowi ze zajeta jest uczelnia - ale to m&#243;wila w ogole zanim jeszcze cokolwiek zaproponowałem.
    studiuje 2 kierunki dziennie na uniwerku, pisze prace licencjacka, do kt&#243;rej musi jak to jest na jezykowych kierunkach od cholery ksiazek poczytac, no
    i jeszcze uczy dzieci angielskiego zeby cos zarobić

    z drugiej strony jakkolwiek ktoś nie będzie zajeany, to zawsze może znaleźć jakiś jeden wolny wiecz&#243;r w weekend przez 2 miesiące...
    moze tam zrobiłęm za słabe attraction, ale kij z tym

    no a chwilowo zaczałem spotkania z taka inna dizewczyna, mloda, fajna, zobaczymy co będzie


    Wniosek: kurde ludzie, powiem to z doświadczenia :-)
    wiem to trudne i ze sie nie chce w to uwierzyć, ale naprawde lepiej zapomnieć. po co dać sie wykorzystwac kobietom. sory, ale tak to jest, one nas traktuja w takich sytuacjach jak zabawki, z ktorymi mozna wyjsc na piwo czy cos, chcesz cos wiecej, jakis fajny kontakt, to dupa, albo jeszcze opierdol dostaniesz.

    Idźcie więc i poznawajcie nowe kobiety... to naprawde pomoże
    mi zajeło prawie 2 lata, oby wam szybciej poszło

    aha i najważniejsze - zr&#243;b liste błęd&#243;w kt&#243;re popełniłes przy tej i nie popełniaj,
    i doceń ten obiekt za to czego Cie nauczył
    pozdrowienia

  75. #75
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by xX Sorcerer Xx View Post
    Ile powinny trwać poszczeg髄ne fazy,tak opcjonalnie, chyba zbtyt wiele czasu poświęcam Attraction.

    Do momentu az osiagniesz Hook Point danej fazy:
    A1 do Social Hook.
    A2 do 3 IOIs (albo 1 SOI)
    A3 do 3 B-H-R-R albo DDBL
    C1 do Kclose
    C2 do zaproszenia do domu
    C3 do Eskalacji przechodzaej w 4Play
    S1 do LMR
    S2 do sexu
    S3 do orgazmu.

    Jakies pytania?
    Wasz,

  76. #76
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dzieki za odp. Optic Zero pytan

    Wracając do ONE-ITIS to dziwnie sie zachowuje ostatnio. Nie rozmawiam z nią w og髄e prawie. Wszystko załatwiam mechanicznie. Traktuje ja chłodno. Zaczęła sie robić wredna. Komentaże do tego co m體ię, do tego z kim sie zadaje itp. Nie spodziewałem sie takiej szybkiej reakcji. Powiem ze straciłem nią zainteresowanie. Gdyby nie była tak atrakcyjna to pewnie by sie tak nie odnosiła.

    Sorcerer

  77. #77
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    46
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by xX Sorcerer Xx View Post
    Wracając do ONE-ITIS to dziwnie sie zachowuje ostatnio. Nie rozmawiam z nią w og髄e prawie. Wszystko załatwiam mechanicznie. Traktuje ja chłodno.
    Doskonale, doskonale.
    Quote Originally Posted by xX Sorcerer Xx View Post
    Zaczęła sie robić wredna. Komentaże do tego co m體ię, do tego z kim sie zadaje itp. Nie spodziewałem sie takiej szybkiej reakcji. Powiem ze straciłem nią zainteresowanie. Gdyby nie była tak atrakcyjna to pewnie by sie tak nie odnosiła.
    Zaintrygowało ją to że Cię traci, kimkolwiek dla niej byłeś ale byłeś, jest w szoku że ją olewasz, ciągnij to dalej, Liczy na to, że swoją złośliwością, sprowadzi Cię do poprzedniego stanu. Przy następnym złośliwym komentarzu zjedź ją od g髍y do dołu, jeśli macie jakieś pożyczone sobie nawzajem rzeczy oddaj je a od niej zażądaj zwrotu Twoich. Domyślam się że to dla Ciebie ciężkie ale jesteśmy z Tobą.

  78. #78
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Co zrobic z ta laska? czy to one-itis?

    Witam Wszystkich, to forum przegladam od dluzszego czasu i to jest moj ierwszy post, pozniewaz poniekad sytuacja smusila mnie do tego, aby zasiegnac obiektywnej rady osob bardziej doswiadczonych ode mnie

    Ok, sprawa wyglada nastepujaco:

    Jakis rok temu poznalem na imprezie pewna laske. Wiedzialem, ze zapadlem jej w pamiec, bo zadzwilem ja paroma "sztuczkami", ale na tym sie wtedy praktycznie skonczylo, bo wiedzialem, ze laska ma faceta, wiec sobie darowalem.
    Kilka miesiecy pozniej okazalo sie, ze ta sama sztuka rozeszla sie ze swoim facetem (chyba ze 3 miesiace wczesniej) i jest wolna. Wzialem wiec od kumpla numer i tak umowilismy sie na kawe. Zaczalem wykorzystywac wszystko czego sie nauczylem od momentu jak w moje rece pierwszy raz trafila "Gra". Nasza znajomosc szla niezle do przodu, kolejne randki, laska byla coraz bardziej mna zainteresowana. Czasami jak wspominala cos o swoim bylym, to wyrazala sie o nim bardzo negatywnie, ze nie chce go znac itp., ale wszystko bylo pieknie do momentu w ktorym nie trafila na niego na imprezie, na ktorej ja tez bylem. To ja kompletnie rozjebalo, i nasza znajomosc, tak jak na poczatku zmierzala 2 kroki do przodu, jeden w tyl, to stanela w miejscu, a pozniej wrecz zaczela sie cofac. Zaczalem miec coraz wieksze klopoty z umowieniem sie z nia, bo caly czas "cos" jej wypadalo.
    Okazalo sie, ze jak jej facet dowiedzial sie, ze spotyka sie ze mna, to chyba sie zrobil nagle zazdrosny i zaczal o nia zabiegac. I tak zabiegal, ze w pewnym momencie ja sobie darowalem, a ona wrocila do niego.
    Jak sie spotykalismy, to nie traktowalem tej znajomosci jakos super powaznie, ale po tym jak przestalismy sie widywac, zrozumialem, ze zalezy mi na tej lasce, ale co moglem zrobic w tym momencie? Probowalem utrzymywac jakis z nia kontakt, oczywiscie nie dajac jej raczej do zrozumienia, ze czuje do niej cos wiecej... Czulem jednak, ze jest tak zaabsorbowana zejsciem sie z jej bylym, ze chcc nie chcac darowalem sobie i przestalem sie do niej odzywac...
    Minelo moze 1,5 m-ca albo 2. Dostaje od niej wiadomosc na gg ze chcialaby ze mna porozmawiac. Daje mi odczuc w rozmowie, ze jednak mimo, ze jest znowu ze swoim facetem, to ostatnio mysli coraz czesciej o mnie i jak jej bylo ze mna dobrze. Mowi, ze brakuje jej czegos w tym zwiazku, ze jest coraz bardziej rozstrojona emocionalnie. Na gg zaczelismy coraz czesciej rozmawiac (raczej ona rozpoczynala rozmowy, chociaz zdazalo sie tez, ze to ja ja zagadywalem), ich tematy zaczynaly schodzic na coraz bardziej intymne, typu seks. Czulem, ze laske ciagnie w moim kierunku, czasem pisala, ze moze kiedys skoczymy na jakies piwko porozmawiac, ja odpowiadalem, ze "moze".
    Pare dni temu spotkalismy sie przypadkiem na imprezie - ona byla ze swoim facetem i znajomymi i przez przypadek wpadlismy na siebie. Bardzo sie ucieszyla jak mnie zobaczyla i "zaciagnela" mnie na drugi koniec klubu zebysmy mogli swobodnie porozmawiac. Pytam sie z kim przyszla, ona mi wymienia wszystkie kumpele, ale o swoim facecie ani slowa. Ja sie jej pytam "A co, narzeczonego z Toba nie ma?". Ona lekko zdziwiona odpowiada "Aaa, ........., jest jest, a gdzies tam sie paleta po klubie". Zaczelismy rozmawiac, ja maksymalnie rozwalony pod sciana, bokiem do niej, rozmawialem z nia przez ramie, ona pochylona w moja strone, caly czas czulem, ze sie o mnie ociera. KINO z jej strony bylo b.duze, az bylem sam zdziwiony. Powtarzala mi, ze jak zawsze cudownie pachne, jak cieszy sie ze mnie widzi i ze musimy sie umowic na kawe. Ja do niej, ze nie bede sie z nia umawiac, bo zdazalo jej sie umawiac z mna, a pozniej odwolywac, przeklac, a ja tego nie lubie. Gadka szmatka, a KINO ze strony laski nie ustawalo - czulem musniecia jej dloni o moja, jak sie do mnie przysuwa, ociera biustem u moje ramie jak sie nachylala zeby mi cos powiedziec do ucha (w klubie bylo glosno). W koncu mowi, ze jest kompletnie rozwalona emocionalnei - na 95% wydaje mi sie, ze jest to zwiazane z jej facetem, wiem ze czegos jej bardzo brakuje, czuje, ze to moze miec tez zwiazek ze mna, chyba raczej tak jest, bo mi tego nie powiedziala, moge sie tylko domyslac. W koncu mowie jej, ze mozemy sie umowic, ale na moich zasadach - tzn. jak sie umawiamy, to nie ma odwolywania, przekladania. Zgadza sie z radoscia i mowi, zebym do niej zadzwonil w sobote na popoludnie. Ja na to,ze nie, i ze to ona ma do mnie zadzwonic, zgadza sie, mowi ze na 100% sie odezwie. Ona wraca do swoich znajomych, ja do swoich.
    W piatek spotykamy sie przelotnie na gg na 5 min, mowie, ze jutro ma sie do mnie odezwa co do spotkania, ona ze pamieta i ze napisze.
    Nadeszla sobota, minelo przedpoludnie, zbliza sie 5, a tu od niej zadnej wiadomosci. Mysle sobie, kur.. mac, nie moge dluzej czekac, bo mam tez inne rzeczy do zrobienia wiec biore tel i dzwonie do niej, zeby albo sie umowic na ta cholena kawe, alebo dac jej zjebke, jakby cos znowu kombinowala z odwolywaniem ( wiem wiem, nie powinienem tego robic i samemu do niej dzwonic, ale kurcze, to jest czasem silniejsze od czlowieka). Nie odebrala...
    I tak minela sobota, ani nie oddzwonila, ani nic.... W niedziele tez nic, z jej strony kompletnie zadnej wiadomosci..... Przyznam sie, ze to mnie strasznie wkur...., ale nerwy zostawilem dla siebie....
    W niedziele wieczorem "widzielismy sie" online na gg, ale nic do niej nie pisalem, ona tez. W poniedzialek to samo.....
    I teraz pytanie przmi - co dalej mam z tym robic? Jak bym mial laske kompletnie gdzies, to bym sobie nawet nia glowy nie zawracal i bym ja kompletnie olal... Ale kurcze, wciagnalem sie i zaczelo mi na niej zalezec, bo bardzo czesto mysle o niej.
    Co byscie mi poradzili w zwiazku z tym? Jak sie pierwszy odezwe do niej, to boje sie ze wyjde na lamusa, ktoremu jakos "dziwnie zalezy", czy czekac az ona sie odezwie. A jak sie odezwie to dac jej porzadna zjebke za to jak sie zachowala, czy podejsc do tematu na luzie i stwierdzic, ze nie ma problemu, bo to tylko jej strata, ze sie nie pojawila... Czy moze w ogole ja sobie darowac? Ale z drugiej strony czuje cos do niej i moze skoro jest teraz tak rozwalona emocionalnie w zwiazku ze swoim facetem, to moglbym to jakos wykorzystac na swoja korzysc...? Wydaje mi sie, prawie na pewno, ze laska ma slabosc do mnie...
    Nie wiem co z tym fantem zrobic - jak ktos z Was ma jakies pomysly, to bylbym wdzieczny za wszelkie rady i uwagi.

    Pozdrawiam! :-)

  79. #79
    Join Date
    Nov 2006
    Gender:
    Posts
    2
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zacznij sie spotykac z inna ta sobie odpusc jak to latwo napisac wiem wiem ale jesli ona zobaczy cie z inna to tylko lepiej dla ciebie moze zdecyduje sie na jakis odwaznijszy krok zerwie z nim moze bo co jest teraz to moze trwac jeszcze dlugo i tylko cie dusi takz zrob cos konkretnie z tym z tym telefonem to zawaliles strasznie i z tym dopytywaniem sie czy zadzwoni ja bym specjalnie wylaczyl telefon jakby miala zadzwonic w niedziele i by sie glowila co jest na gg umieszczal jakies super optymistyczne opisy taka moja rada napisz jak to sie rozwija i co zrobiles mozesz kolejny miesiac sie nie odzywac do niej ale to raczej nic nie da najlepiej znajdz sobie inna ...

  80. #80
    Join Date
    Feb 2007
    Gender:
    Location
    Gdańsk
    Age
    30
    Posts
    80
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ouu ciekawa akcja. Wiesz co ciezko powiedziec "daj sobie spokoj", jednak to jest jedna rada daj na wstrzymanie i poumawiaj sie z jakimis innymi. Pochodz na imprezy moze ja spotkasz albo gdzies sie natkniesz. Jest spore prawdopodobienstwo,. ze ona nie majac kontaktu cielesnego ( w sensie wzrokowego itp) ulega namowom swojego "bylego" i nie chce wyjsc w jego oczach na kogos kto idzie na dwa fronty. Jak zadzwoni nie odbieraj dopeiro za ktoryms razem mozesz odebrac. Nie odpisuj tym bardziej na sms albo polslowkami po dluzszej pauzie. To zapewne i tak wiesz sam dobrze. Jak juz dojdzie do "konfrontacji" to ja bym jej wypomnial, ze raczej nie zalezy mi na kontakcie z kims niesłownym i niezaufanym. Niech zmieni nastawienie a nie bawi sie w kotka i myszke. Na koniec dodalbym cos pozytywnego w rozmowie, jakis fajny opis uczuc i ich wplyw na ludzi. Zapewne jakos podswiadomie przeniesie to na siebie i zrozumie. Chlodnik bez wzgledu na wszystko. Teraz kazdy krok w jej strone to moze byc przegrana. Pamietaj ze laska mogla tez robic wszystko w klubie przy swoim ex na pokaz zeby tylko wzbudzic w nim zazdrosc (tak jak wczesniej jej sie to udalo). Twoje wydzwanianie moglo wzbudzic jeszcze wieksze emocje miedzy nimi i sie polepszylo. Tak naprawde tej lasce napewno zalezy tylko na tym zeby on ja kochal bo to on pierwszy ja porzucil i sie rozstali. Taka jest prwada ze baba zawsze bedzie kochala tego ktory najbardziej ja zrani. Czesto wystepuja wyjatki od regul wiec sie nie lam i uwierz w siebie ze to wlasnie twoje "ja" zwyciezy. Olej to naprawde poczujesz sie lepiej a wtedy nieoczekiwanie moze przyjsc samo z siebie!

  81. #81
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    To jest laska z gatunku "przed uzyciem wstrzasnac". Wszelkie niezbedne rady znajdzies zw watku o One-ITIS. I tam tez trafi Twoj watek.

    Powodzenia!
    Wasz,

  82. #82
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    fabiO:

    Nie, nie, zle mnie zrozumiales :-) Ja sie nie dopytywalem jej czy zadzwoni do mnie, tylko laska 3 razy mowi, ze koniecznie musimy sie umowic na kawe i zeby do niej zadzwonic w sobote. Na co ja odpowiedzialem, ze nie, ja nie bede dzwonic, tylko ona ma to zrobic... Ale na koniec i tak spier... sprawe, bo sam zadzwonilem, bo juz mi sie nie chcialo czekac i mialem w opcji inne plany... Dobrze, ze sie powstrzymalem od wyslania jakiegos sms'a, w ktorym by dostala opierdol, bo tym bym jej pokazal jak bardzo mnie to wkurzylo...:-)

    Uki:

    Wlasnie chodzilo o to, ze laska sama zaprponowala zeby przejsc na drugi koniec klubu zeby jej facet nie widzial, ze ze mna rozmawia... A jak stalismy pod sciana, to prawie na mnie weszla, takie bylo KINO z jej strony :-D Fakt, pewnie byla troche wcieta, wiec hamulce jej lekko puscily, hehe ;-)

    Ale bardzo dziwne jest tez to, ze jak czasem rozmawialismy na gg, to nasze tematy schodzily na sprawy bardzo intymne... Raz, np, powiedzialem jej ze kiedys mi sie snila, wiec zaczela mnie wypytywac o szczegoly. Oczywiscie nic nie pamietalem z tego snu, ale postanowilem pociagnac watek i zobaczyc jak laska zareaguje na opowiedzenie jej snu badzo pikantnego... ;-)
    Ku mojemu zdziwieniu, kiedy jej opisywalem krok po kroku i ze wszystkimi szczegolami jak sie kochalismy, prosila mnie o jeszcze, kiedy pytalem czy juz ma dosc, sama ciagnela temat... :-)
    Z tego co mi mowila kiedys i teraz jak czasem sms'owalismy, to chyba jej facetowi duzo brakuje w lozku bo dalo sie to odczuc...

    A co do jej bylego, to laska jest chyba toksycznie z nim zwiazana i nie potrafi tej wiezi przerwac, ale tak naprawde to jest juz chyba jej problem...
    Moj problem polega na tym, ze ona mnie BARDZO pociaga bo jest HB 9-10 i wiecie, czasami krew odplywa z glowy gdzie indziej i robi sie rzeczy, ktorych niby logicznie sie wydaje, ze sie nie powinno robic, a jednak
    (np. ten telefon do niej)... ;-)

    Spoko, wlasnie potrzebowalem jakiegos klapsa w pysk na otrzezwienie...;-)
    Chyba bez chodnika sie nie obejdzie i moje ew. proby kontaktu moglyby mnie tylko pograzyc, a ostatnia rzecza ktora chcialbym zrobic to wyjsc na zdesperowanego frajera...

    Jezeli ktos ma jeszcze jakies pomysly, albo spostrzezenia (nawet te krytyczne wobec mnie), to bede wdzieczny za wszystkie uwagi... :-)

    aha, jeszcze pytanie - jak sie odezwie, albo gdzies wpadniemy na siebie, to lepiej ja odpierdolic z gory na dol za jej zachowanie czy podejsc do tego na luzie i dac jej o zrozumienia, z to tylko i wylacznie jej strata?
    tzn delikatnie czy od razu z grubej rury przywalic? :-D

    Pozdrawiam!

  83. #83
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    46
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Thoorgal View Post
    aha, jeszcze pytanie - jak sie odezwie, albo gdzies wpadniemy na siebie, to lepiej ja odpierdolic z gory na dol za jej zachowanie czy podejsc do tego na luzie i dac jej o zrozumienia, z to tylko i wylacznie jej strata?
    tzn delikatnie czy od razu z grubej rury przywalic?
    Żadne opier..., żadne z grubej rury, chyba że chcesz żeby miała pewność że Ci zależy.
    To naturalne że to jej strata, wiec jak ją teraz spotkasz to przywitaj się ale katapultuj się od razu, bo masz coś ważnego do załatwienia, bo zmieniasz lokal ze znajomymi, bo chomik Ci się koci. Każdy pretekst jest dobry ale nie daj po sobie poznać że to ma związek z jej zachowaniem. Bądź po prostu niedostępny.

  84. #84
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Dobrze jest zasiegnac obiektywnej opinii, bo mimo, ze czlowiek sie naczyta tych wszystich "fachowych" e-bookow, newsletter'ow itp, to jak przyjdzie co do czego i sie dostanie malpiego rozumu, to zapomina sie o podstawach...:-)
    Spoko, nie pozostaje mi nic innego jak tylko wymrozic laske i stac sie dla niej niedostepnym... Przynajmniej bede probowac...

    Jak ktos ma jakies spostrzezenia o co moze chodzic temu krolikowi, jakas krytyke moich WSN'owskich zachowan dostrzezonych w moim poscie (napewno przyda sie na przyszlosc), czy jakichs rad co robic z tym krolikiem (albo czego nie robic), to bede wdzieczny... Bo obiektywna opinia bardzo mi pomaga!

    Pozdro!

  85. #85
    Join Date
    Apr 2006
    Gender:
    Location
    Opole, PL, Europe
    Age
    37
    Posts
    457
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Ten Krolik ma dwoch kolesi, ktorzy o nia zabiegaja - jest w komfortowej sytuacji! Czuje sie jak ksiezniczka, ktora moze przebiarac w facetach i ma ich na swoje skinienie. Bawi sie Wami. Tobie mowi, ze ma tamtego (Ergo, zebys sie bardziej od niego staral, skakal kolo niej), tamtemu nie mowi, ze ma Ciebie, bo jest z nim oficjalnie.
    Taka sytuacja prowadzi do tego, ze Ty bedziesz jej przyjacielem do smarkania Ci w rekaw, a tamten bedzie ja posuwal.

    Okrutne ale prawdziwe.

    Pokaz jej co traci: gdy bedzie sie chciala z Toba zobaczyc - powiedz, ze nie masz czasu, bo robisz akurat cos mega zajebistego (to pozostawiam Twojej wyobrazni), jestes na mega przyjeciu itd. itd. Gdy dzwoni - nie odbieraj. Odpisz jej po kilku godzinach SMSa. Napisz w nim, ze nie mogles odebrac, bo akurat skakales na bungee. Albo cos podobnego. Dlaczego sie nie mozesz z nia spotkac? Bo jutro jedziesz na weekend z paczka przyjaciol nad morze, gdzie wynajmujecie domek. Jak chce sie z Toba spotkac, to w przyszlym tygodniu bedziesz mial troche czasu, o ile nic Ci nie wyskoczy. Po dwoch dniach napisz jej po prostu samo: "Zaluj, ze Cie tu nie ma.". Nekaj ja tak, jak ona chciala nekac Ciebie! Badz nagroda! Niech Ci powie, ze nie moze zyc bez Ciebie, a wtedy spytaj: "Chcesz jechac na dwa fronty? Nie chce wchodzic w Wasz idealny zwiazek...". + BF-Killer.
    Po tym zostawi swojego faceta w tydzien, a przynajmniej sie z Toba przespi.

    Jesli nie wiesz, jak poprowadzic skuteczny BF-Killer - wpadnij do Lublina w ten weekend.

    Wasz,

  86. #86
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Optic:

    ==> "Ten Krolik ma dwoch kolesi, ktorzy o nia zabiegaja - jest w komfortowej sytuacji! Czuje sie jak ksiezniczka, ktora moze przebiarac w facetach i ma ich na swoje skinienie. Bawi sie Wami. Tobie mowi, ze ma tamtego (Ergo, zebys sie bardziej od niego staral, skakal kolo niej), tamtemu nie mowi, ze ma Ciebie, bo jest z nim oficjalnie.
    Taka sytuacja prowadzi do tego, ze Ty bedziesz jej przyjacielem do smarkania Ci w rekaw, a tamten bedzie ja posuwal."

    Cos w tym jest, co napisales Optic, chociaz wydaje mi sie ze nie do konca. Fakt, krolik mogl sie poczuc jak ksiezniczka, bo z jednej strony ma BF, a z drugiej ja do niej podbijalem. Na dodatek miedzy nia a jej BF jest jakas toksyczna wiez i jak ktos juz wczesniej napisal, moje ew. smsy i telefony mogly sprawiac, ze koles gdzies tam czul moj oddech na karku (w przenosni;-)) i sie zaczynal bardziej starac, co lasce bylo na reke... Jest w tym sporo racji IHMO...
    Ale do konca sie zgodzic nie moge, ze w jej umysle usadowilem sie na miejscu przyjaciela, ktoremu moze sie wyplakac rekaw. Wiem, ze ja pociagam, bo czasami dawala mi to odczuc i nie wkraczalem z nia na tematy, w ktorych zajmowalbym miejsce terapeuty co do jej zwiazku z BF, staralem sie tego unikac. Poza tym miedzy nami pojawialy sie czesto tematy odnosnie seksu, albo blisko z nim zwiazane... Ale co z tego, bo tak jak mowisz, Optic, on ja posuwa a ja sie glowie co robic... LOL ;-)

    Jasne, nie mam innego wyjscia jak tylko sprobowac ja wychlodzic i pokazac jej co traci...

    A wlasnie, co do taktyk BF-killerowskich, to moglbys Ty, Optic, albo ew. ktos inny rozwinac szerzej ten temat? Albo ew. link do strony gdzie moglbym o tym poczytac, bo wydaje mi sie, ze to mogloby dodatkowo pomoc...

    Pozdrawiam!

  87. #87
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Mam jeszcze jedno pytanie - kr&#243;lik, o kt&#243;rym pisałem ma niedługo urodziny i się zastanawiam czy wysłać jej życzenia sms'em czy sobie darować..?

  88. #88
    Join Date
    Nov 2006
    Gender:
    Posts
    2
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Urodziny to dla kazdego najwazniejsza data w zyciu i jesli bendziesz pamietal o jej urodzinach i wyslesz jej zyczenia typu ...wiem ze dzisiaj masz urodziny dlatego zycze wrzystkiego najlepszego zyskasz w jej oczach ..

  89. #89
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    46
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    A ja bym nie wysyłał, konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja. Czym ona sobie zasłużyła? Oczywiście oficjalny pow&#243;d jest taki że po prostu zapomnisz, byłeś zajęty itd.

  90. #90
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    No i właśnie, tu mam dylemat - bo z jednej strony nie zasłużyła sobie swoim zachowaniem w stosunku do mnie, ale z drugiej urodziny, to szczeg&#243;lny dzień w roku i chyba każdy lubi jak sie o nim/niej wtedy pamięta...

    Już miałem pare takich sytuacji, że jak się coś zjebało między mną a laską, z kt&#243;ra się spotykałem, to często wypadała jakaś okazja, że wypadało się odezwać, typu jej urodziny, święta itp.
    Nie wiem czy odzywanie sie w takich okazjach nie jest czasem lekko "needy", wiec dlatego Was pytam o zdanie, co o tym myślicie... :-)

  91. #91
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    46
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Thoorgal View Post
    No i właśnie, tu mam dylemat - bo z jednej strony nie zasłużyła sobie swoim zachowaniem w stosunku do mnie, ale z drugiej urodziny, to szczeg髄ny dzień w roku i chyba każdy lubi jak sie o nim/niej wtedy pamięta...
    Jeśli nie myśli o Tobie dzień i noc to nie zacznie po smsie z życzeniami a jeśli myśli to brak smsa da jej do myślenia.
    Być może nawet się zaweźmie, obrazi i zarzeknie że już nigdy w życiu się do Ciebie nie odezwie. Miałem tak wiele razy z laskami kt髍e mnie olewały. Ale zgadnij co działo się po tygodniu, wszystko to ulatywało mi z głowy i odzywałem się do nich jak normalnie.

    Quote Originally Posted by Thoorgal View Post
    Już miałem pare takich sytuacji, że jak się coś zjebało między mną a laską, z kt髍a się spotykałem, to często wypadała jakaś okazja, że wypadało się odezwać, typu jej urodziny, święta itp.
    Nie wiem czy odzywanie sie w takich okazjach nie jest czasem lekko "needy", wiec dlatego Was pytam o zdanie, co o tym myślicie... :-)
    1. Jakie miała skutki ta okazja do odezwania się?
    2. Jest needy, włazisz w dupę, gdzie prawdopodobnie już jesteś.

  92. #92
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    >Jest needy, włazisz w dupę, gdzie prawdopodobnie już jesteś.

    Mocne słowa, ale wiesz co... nic Ci za nie nie zrobie...narazie...;-))

    Stary, ale glupi sms z zyczeniami to nie jest sprawa zycia i smierci, byc albo nie byc, to TYLKO sms i zyczenia...:-)

  93. #93
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    46
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Thoorgal View Post
    Mocne słowa, ale wiesz co... nic Ci za nie nie zrobie...narazie...;-))
    Widzę, że bierzesz to osobiście. Następnym razem nie proś o opinię.
    Aha, jakbys chciał m骿 adres to pytaj śmiało, ostatnio dowiedziałem się sporo o kinestetycznej pacyfikacji
    Quote Originally Posted by Thoorgal View Post
    Stary, ale glupi sms z zyczeniami to nie jest sprawa zycia i smierci, byc albo nie byc, to TYLKO sms i zyczenia...:-)
    Wydawało mi się że chcesz ją wymrozić. Wymrożenie to nie tylko nie_szukanie okazji do kontaktu ale także unikanie tych nadarzających się.
    Zrobisz jak zechcesz.

  94. #94
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    LOL, Lowrider, nie bierz wszystkiego tak serio, bo ja robie sobie jaja, a ta kinestetyczna pacyfikacja brzmi naprawde groznie ;-))

    Wymrazanie swoja droga, bo ona ma urodziny pod koniec czerwca, wiec jeszcze kupa czasu, a Wasza opinie i tak dobrze poznac

  95. #95
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    33
    Posts
    18
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Thoorgal daj na wstrzymanie, odpuść sobie, rozumiem ze łatwo napisać, przechodziłem niedawno przez to co Ty. Nie wyszło ok. Tak ma być. Wymroź ja zerwij kontakt, jeżeli jej w jakiś spos骲 na Tobie zależy będzie chciała odnowić kontakt, jeżeli nie (jak w moim przypadku) Niemyślenie o niej pozwoli Ci sie otrząsnąć i spojrzeć na to zimnym okiem. Zobaczysz gdzie popełniłeś błędy i będziesz wiedział jak ich unikać w przyszłości. Jesteś pewnie tak jak ja na początku tej drogi, zostania facetem kt髍y wybiera. Licz sie z niepowodzeniami. ONE-ITIS mają to do siebie ze strasznie działają na naszą ambicje. Jak bym chcieli sobie coś udowodnić.

    Co do aspektu gloryfikacji kobiety. Tak naprawde jej nie znasz, nie byłes z nią w związku. Zmien swoje podejście. Nie wiem czy masz tak ze jak poznajesz piękną kobiete to szufladkujesz ja jako kandydatkę na LTR. Zastan體 sie czy to ma sens? Ja teraz spotykam sie z kobietami po to by je blizej poznac, nie che od nich wiele, chce zobaczyć jakie są naprawdę by zdecydować czy warto sie o nie starać, nawet jeżeli kobieta jest HB 10 musisz od niej wymagać tego by była dobra dla Ciebie, by dawała coś od siebie. Nie możesz być dla niej, to ona ma być kobietą dla Ciebie. Ma zabiegać to tw骿 czas i myśleć o tym czy jest Tobie z nią dobrze. Zauważ ze wielu facet體 traktuje swoje kobiety jak boginie, a one szukają kogoś o kogo będą mogły zabiegać. M體 kobiecie czego od niej wymagasz, jakie masz oczekiwania. Jak jej nie pasuje to trudno, nie zasługuje na kogoś takiego jak Ty.
    Zobacz ile wkładasz wysiłku w to by stać sie lepszym facetem, ile czytasz ile nad tym myślisz, zajmuje Ci to na pewno sporo czasu. Widziałeś kiedyś naturala czytającego kobiety sa z Venus a Mężczyźni z marsa, podreczniki mowy ciała, poradniki psychologiczne, i mase innych strasznie mądrych książek.
    Do tego dbanie o wygląd, lifestyle i codzienne obowiązki.
    Kobieta martwi się tylko o wygląd, to daje jej siłę. Zobacz jak piękne kobiety traktowane są w społeczeństwie. Moja ONE-ITIS potraf sama siedzieć w otoczeniu kilku facet體 i każdy jest na jej skinienie. Co najlepsze ona to wie i wykorzystuje z premedytacja. Nie przeprasza za to ze jest atrakcyjna, baaa stara sie być jeszcze bardziej przez swoją niedostępność i zagrywki.

    Problem w zdobywaniu kobiety kt髍ej pragniemy jest w nas, ja ma tak ze zawsze wybieram takie kt髍e ciężko zdobyć.
    (czytając tekst 2 raz właśnie zauważyłem to zdanie, haha,sam sobie wstawiłem blokadę do umysłu, wmawiam sobie ze ciężko je zdobyć. Co za bzdura. Nie ma to jak pisząc posta doszukać sie dziury we własnym sposobie myślenia, co za excuse)
    Zawsze mam w około kilka kobiet z kt髍ymi m骻ł bym być od reki. Dziwne ale prawdziwe. Co prawa nie HB 9 - 10 ale to kwestia gustu. Jednak nadal jestem sam. Mecze sie bo pragnę nauczyć sie zdobywać to czego pragnę. Zbyt wiele czasu poświęciłem tej JEDNEJ kobiecie, starając sie o jej uwagę, pr骲ując sie um體ić. Wiedziała ze mnie ma. Tak jak ja wiem ze mam te 6 innych, kt髍e mogę zdobyć w każdej chwili.

    Daj sobie od niej odpocząć, poznaj inne atrakcyjne kobiety, WYJDŹ NA MIASTO podnieś sobie pewność siebie. Znajdź inna kobietę i pokaż siez nia w jej towarzystwie. (Ja poderwałem kobietę prawie na oczach swojej ONE-ITIS, jest gdzieś raport, nie pomogło) Moze to jakoś za skutkuje, zazdrość jest silnym motywatorem.

    Jeżeli ona do Ciebie nie napisze, nie mecz sie, ja przestałem, to nie ma sensu, nie zasługuje na faceta kt髍y tak sie stara. Jaki WSN może dać jej tyle co TY.
    Kiedyś, (oczywiście jak zerwiesz kontakt) kiedy będziesz miał już spore doświadczenie, gdy zwiększy Ci sie pewność siebie wszystkie kobiety dookoła (w tym jej koleżanki) będą m體ić "kurcze ale zajebisty facet" wtedy zrozumie. Ale bedzie już dal niej za pźno. Bo będziesz miał możliwość poznania 10. I może i bardziej bogatej wewnętrznie. Świat jest pełen kobiet, trzeba po nie sięgnąć. Ja mam właśnie taki plan. Chce go zrealizować Che mieć wyb髍.

    Następnym razem musisz dać kobiecie do zrozumienia ze to TY jesteś ciastko. A ona musi Ciebie zdobyć. Ja wiem ze okazuje za wiele zainteresowania. Ale pracujmy nad tym, mamy czas ... mamy możiwości... mamy forum i mamy społecznoość kt髍a sobie pomaga.
    To naprawdę sporo.

    Pozdrawiam
    Sorcerer

  96. #96
    Join Date
    Sep 2006
    Gender:
    Location
    Lubin Poland
    Age
    30
    Posts
    96
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    KINESTETYCZNA PACYFIKACJA nie tylko brzmi groźnie ale wypierdala w kosmos!!! Od kiedy się nauczyłem to ciągle mi mało rozbrajania jakiś niczego nie świadomych AMOG體

    Nobla Uwodzenia dla Remota!!!

  97. #97
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Posts
    46
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Quote Originally Posted by Thoorgal View Post
    LOL, Lowrider, nie bierz wszystkiego tak serio, bo ja robie sobie jaja, a ta kinestetyczna pacyfikacja brzmi naprawde groznie ;-))
    Nie dostrzegłeś wyszczerzonych zęb體 na końcu?
    Uwierz mi, ja nic nie biorę serio

    Co do pacyfikacji, to zajebiste narzędzie, aż chce sie otwierać sety mieszane :P

  98. #98
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    37
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Zastan體 się jakby to było gdybyś m骻ł być kobietą na jakiś czas. Staram się tak czasami myśleć po fakcie, bo w polu nie ma co myśleć tylko trzeba być sobą i działać.
    Po pierwsze jak mam urodziny zawsze w głowie układam sobie listę ludzi kt髍zy mi złożą życzenia - matka - i w sumie to koniec. No może jeszcze ktoś z forum, automatyczne powiadomienia itp.
    Jeśli ktoś poza osobami o kt髍ych pomyślałem wyśle mi życzenia to jestem w pewien spos骲 zaskoczony. Jakbym dostał smsa od koleżanki z kt髍ą w sumie mało mnie łączy to pomyślałbym "czego ona ode mnie chce? Pewnie bzykanka .."

    Osobiście nigdy nie piszę sms體 na urodziny, bo po co. Tylko brat matka i ojciec dostają życzenia. Jak mnie ktoś zaprosi na urodziny to znaczy że o mnie myśli, dostanie życzenia i prezent w trakcie imprezy.

    P.S. Olej tą laskę i zamaist marnować energię i kasę wyrwij 3 inne. Zaręczam że baaardzo szybko zapomnisz o jej urodzinach

  99. #99
    Join Date
    Apr 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    59
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    xX Sorcerer Xx dzięki za podbudowywującego posta
    Widzisz, z tą laską to było tak, ze jak sie zacząłem umawiać, to ja, od początku, do prawie samego końca (aczkolwiek "prawie" robi wielką r&#243;żnice ) byłem panem sytuacji i miałem wszystko pod kontrolą.
    Po moim 4-letnim wcześniejszym związku, kt&#243;ry zakończył się nienajlepiej dla mnie, sporo czasu mi zajęło otrząśnięcie sie z tego. Wtedy trafiłem przypadkiem na "Gre" a p&#243;źniej to mnie wciągnęło i dopiero wtedy zacząłem sobie uświadamiać jaką cipą się stałem w czasie trwania tego związku.
    Po jakimś czasie przypadkiem poznałem na imprezie tego kr&#243;lika, o kt&#243;rym właśnie tu pisze i tak fajnie udało mi się ją zaczarować, ze mimo, że sie nie widzieliśmy kilka miesięcy p&#243;źniej, laska o mnie pamiętała.
    Tak jak pisałem juz, miałem wszystko zajebiscie pod kontrolą, laska była pod wrażeniem w jaki spos&#243;b postępuje z kobietami i często m&#243;wiła mi, ze musiałem mieć sporo kobiet przed nią, bo ją zaczarowałem... A najlepsze jest to, że nie miałem wielu kobiet, po prostu wiedziałem co robić
    I miałem tak wszystko pod kontrolą, do p&#243;ki na horyzoncie nie pojawił się jej były, bo życzliwe koleżanki doniosły, że koło jej byłej zakręcił się nowy, podobno fajny facet... I wtedy się zaczęło... Koleś zaczął stawać na głowie żeby ją odzyskać, laska się pogubiła, ale chyba tak naprawde nie przestała go kochać, a ja zacząłem się gubić jak stopniowo traciłem grunt pod nogami i zaczęła mi sie wymykać... I mimo, że wiedziałem, czego nie powinienem robic, to było silniejsze ode mnie i zacząłem popełniac błąd za błedem... W końcu, to nie ona mnie zaczęła gonić, ale ja ją...
    A skończyło się to tak, że ona wr&#243;ciła do swojego byłego ( jak się okazało z czasem, przestał być tak cudownie odmieniony jak się jej wydawało, bo zazdrość to naprawde ciężka broń), a ja nie wiedziałem jak do tego doszło, że tak to się wszystko obr&#243;ciło o 180stopni.
    Ale chyba znam odpowiedź - starałem się być ostrożnym, żeby się znowu nie sparzyć, żeby to ona mnie goniła, nie chciałem za szybko sie angażować żeby p&#243;źniej nie czuć sie tak, jak sie czuje teraz, ale na pewne rzeczy nie miałem wpływu. Zaczęło mi na niej zależeć, ale wtedy już ją traciłem, a chwile p&#243;źniej ona wr&#243;ciła do swojego byłego, a ja się czuje tak jak się nie chciałem czuć

    Mam świadomość, że to jej strata, że jestem teraz innym, o wiele ciekawszym facetem (mimo, że nadal popełniam błedy w Grze jak mam n&#243;ż na gardle ), że m&#243;głbym dać jej o wiele więcej szczęścia niż jej daje ten jej "obecny były", ale skoro ona woli trwać w związku nie do końca takim jakby sobie życzyła (jej słowa), to tylko i wyłącznie jej problem. Skoro woli ciastko zamiast tortu...

    Narazie odpuszczam sobie z nią kontakt.... Tylko mam jakieś takie dziwne przeczucie, że to nie jest jeszcze koniec tej historii, mam tylko nadzieje, że jak ją olśni jakiego fajnego faceta straciła, to ja nie dam dupy i będe potrafił to odpowiednio rozegrać, żebym to ja był tortem ( o ile jeszcze będe nią wtedy w og&#243;le zainteresowany).
    Jak się coś wydarzy, to zdam relacje i poprosze o ew. wskaz&#243;wki, bo tym razem nie mam zamiaru znowu dać dupy...

    Pozdrawiam!

  100. #100
    Join Date
    May 2007
    Gender:
    Age
    37
    Posts
    37
    Mentioned
    0 Post(s)
    Tagged
    0 Thread(s)

    Wprowadź w sw&#243;j wypas zasadę orzeszka. Efekt zadziwia mnie zawsze.
    http://www.youtube.com/watch?v=0_eZqpHDUAA

    Ty jesteś orzszkiem ona wiewi&#243;rem, kluczowy moment z rybkami i sępem.

Bookmarks

Posting Permissions



Facebook  Twitter