czy można jeszcze coś ugrać?

Witam. Tak sie zastanawiam zwiedzajac to forum czytam rozne posty na temat dziewczyn ktrre olały twoją osobowość mowiac ci "chyba nic z tego nie bedzie" rodzi sie w mojej głowie pytanie. Czy da sie jakos odnowić poczatkowy pociag do siebie?
A oto moja krótka historia
Spotkałem dziewczyne ktora na moja wczesniejsza niewiedze na temat kontaktow i podrywania byla bardzo okazała no tak 8. No na poczatku były spotkania miłe słowka takie tam pier** . Ja zaczałem sie coraz wiecej sie angazować ale ona coraz to mniej wiec zaczalem sie zastanawiać co ja tam zle robie i chcialem to zmienic no ale juz chyba bylo za pozno i spotkalem ja po raz ostaniu 3 tyg temu i powiedziala mi ze „chyba nic z tego nie bedzie”. Przeczytalem gdzies ze trzeba urwać kontakt wiec to zrobilem, teraz zadnych sms no oprocz jednego "o co ty jestes na mnie zly?".
Teraz sie zastanawiam czy mozna bylo jakos to rozegrac zeby od nowa sprawic aby ona zaczeła mnie postrzegac jako kogos pociagajacego a nie tego nudziarza ktory ja juz przestal krecic? Wiem ze mowicie abym się w takie cos już nie bawic jak tak sie stanie no ale ja chce cos sobie udowodnić