PDA

View Full Version : moj problem



tajfunn
11-01-2007, 01:34 PM
Witam..
Mam pewnien problem i chcialbym abyscie mi jakos pomogli/doradzili wiec:

Cholernie podoba mi sie moja kolezanka. Moim problemem jest to ze gdy z nia gadam to zawsze odpowiada krotkimi zdaniami nigdy nie umie odpowiedziec dlugim zdaniem, jak zaczynam do niej gadac to sie rumieni i banan pokazuje sie jej na twarzy :P. Niewiem jak do niej zagadac, bo ciagle mi sie wydaje ze mnie sie wstydzi. NIgdy nie gadalem z nia dluzej niz 2 min bo zawsze sie albo krepuje albo zaczyna sie odwracac.

Prosze was o porady, co mam zrobic poniewaz cholernie mi sie ona podoba ale jak juz mowilem ciezko jest zaczac z nia gadac.


Sory za ten Chaos ale dopiero wrocilem z roboty i jestem troche zmeczony.

Gali
11-01-2007, 02:17 PM
nie wiem o czym z nią nawijasz przez te 2min, ale sadze ze jak zapodasz naprawdę ciekawy temat zakończony płentą pytaniem na które cieżko odpowiedziec jednym zdaniem bedzie można rozwinąć rozmowę. Ostatnio sprawdziałem teorie ruchu gałek ocznych zwiazanych z aktywacją oddzielnych części muzgu, zadawałem koleżanką pytania dwuch typów - 1 to takie w ktorej musiała rozwinąc wyobraznie i opsiać np: jak wyobrażasz sobie swoj idealny dzień. 2 pytanie miało na celu uruchomienie pamieci np:kim chciałas zostać w dzieciństwie i dlaczego właśnie tym kimś? .W podrywie zazwyczaj staram sie uzywać pytań na ktore cieżko opdowiedziec 1 słowem czy nawet zdaniem.

tajfunn
11-01-2007, 02:27 PM
ok dzieki. jakos sproboje zadac takie pytanie zeby bylo ciezko odpowiedziec. Aha jeszcze jedno a co jesli ona zacznie mowic "niewiem" (jesli jest wstydliwa, krepuje sie).?? :confused:

gallagher
11-01-2007, 02:32 PM
Jeśłi masz tak duże IOI's jak Ci sie wydaje i jak to opisujesz to wprost zapytaj czy chciałaby żebyś się nią zaopiekował...

W takich momentach albo rozmawiasz i prowadzisz ją po kolei po różnych fajnych stanach (wywoływanie fajnych uczuć przez przypominanie jej przeżyć, które miała), albo dajesz jej do zrozumienia, że jestes dość pewny siebie, aby zaprosić ją do swojego świata tu i teraz...

Jak przeczytałem drugi raz to co napisałeś... to wyobrażam sobie jak pytasz "co słychać?" "fajny miałaś dzień?"... opowiedz jej coś co przeżyłeś ciekawego i zapytaj czy też ma czasem coś takiego...

Vorgrath
11-01-2007, 02:50 PM
Ja proponuję pobawić się z nią w SZEśCIAN, w tej grze ona musi dosyć sporo opowiedzieć co sobie wyobraża, w jaki sposób itd, więc nie będzie mogła odpowiadać tak lub nie.

Poza tym, najlepiej jak z nią rozmawiasz to używaj zdań oznajmujących aby wytworzyć między wami jakąś pozytywną więź, oczywiście C&F :). Poszperaj na forum za różnymi nieoklepanymi tematami do rozmów :).

Pozdrawiam

Yours Vorg

FirstSource
11-02-2007, 04:30 AM
Widzę w sumie 3 wyjścia.

1.

Możesz pobawić się w directowca, złamać cały program społeczny którego tak się obawia, rumieniąc się bez przerwy. Powinieneś zastosować tzw. Predator Look - namierzyć cel niczym drapieżnik i niezważając na żadne okoliczności powolnym, pewnym krokiem podejść nie spuszczając z niej oczu, po czym z uśmiechem na twarzy chwycić ją za rękę i zaprowadzić w bardziej ustronne miejsce gdzie będziesz mógł powiedzieć jej wprost, jak na Ciebie działa. Bądź jak najbardziej szczery i romantyczny. Staraj się poruszyć jej emocjami.

Prawdopodobnie nie będzie mogła wydobyć z siebie słowa, rozwiejesz jednak jej wszelkie wątpliwości odnośnie tego czy aby na pewno Ci się podoba - dowie się że w akceptujesz ją w pełni. Dobrze by było gdybyś umówił się z nią na wieczór tego samego dnia i pociągną to dalej.

2

Możesz podejść tak jak powinien to zrobić prawdziwy indirectowiec. Normalne jest iż na początku facet podtrzymuje całą konwersacje. Podczas Twoich monologów powinieneś zastosować wszystkie sztuczki które pomogą Ci w budowaniu raportu, takie jak miroring, pacing, patterny na zaufanie. Żeby się przy Tobie otworzyć potrzebuje poczuć się pewnie - musi wiedzieć iż akceptujesz ją i będziesz przyjmował wobec niej i tego co mówi krytycznego stanowiska.
Jeżeli zauważy iż może bez obaw obnażyć przy Tobie dusze, na pewno to zrobi.

3

Innym pomysłem jest wciąganie ją w gierki typu sześcian, będzie jednak oznaczało to iż musi odsłonić swoją emocjonalną uduchowioną stronę osobowości, może się to spotkać z oporem. Możesz powiązać to z metodą nr2.


Jak byś nie postąpił i o czym byś nie rozmawiał, kładź szczególny nacisk na emocje, uczucia, otwórz się na nią - pomaga to w budowaniu raportu.

PS.

Jeśli o mnie chodzi - skłaniał bym się ku metodzie nr1, powoduje niesamowite wibracje. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie to dostaniesz potężnego emocjonalnego kopa i potężny zastrzyk pewności siebie.

Pozdrawiam
Source.