PDA

View Full Version : Izolacja targetu - głosna muzyka.



Jorg
10-21-2007, 04:20 AM
Ok panowie. Sprawa jest. Po wczorajszej imprezce doszedłem do wniosku, że brakło mi pare rzeczy. Mianowicie mam problem z izolowaniem króliczka do loży czy powiedzmy gdzieś w jakieś bardziej ciche miejsce. Wiadomo jak to się ma w co po niektórych klubach muzyka na tyle głośna, że trzeba wrzeszczeć sobie do ucha (btw. można już wtedy jakieś kino uzyskać ;) ), ale przecież nie będę tak wyrywał króliczka więc pierwsza sprawa jaką chce zrobić to wyizolować HB do jakiegoś cichszego miejsca. I tu jest moje pytanie. Jak ? Przecież rzadko kiedy dopiero co poznana laska za nami pójdzie, tym bardziej jak się akurat świetnie bawi na parkiecie. Wczoraj miałem taki przypadek:
Bawie się koło HB7+ i nagle staje sobie przed nią przyglądając się jej bezczelnie. Ona look na mnie, ale bawi się dalej, znow look i przestaje. Wtedy podbijam.
Jorg - wiesz ja Cię znam ! Czy my czasem nie sapliśmy ze sobą ostatnio ?
HB7+ - ale mnie tu ostatnio nie było... (myślałem, że się jej rozśmieje w twarz xD)
Jorg - w sumie nie pamiętam kiedy to było... ale wiem, że to była cudowna noc (mrugam do niej i jak gdyby nigdy nic odwracam się i totalna olewka).
Ona zaczyna się bawić, ale cały czas na mnie się gapiąc. Co jakiś czas podbijała do koleżanki obok i coś tam gadały, ale olewałem je z góry na dół. Po kilku minutach jak się zgrzałem podchodzę znowu z gadką:
Jorg - słuchaj myślę, że po tej cudownej nocy jestem Ci winien jakiegoś ... (drina... w każdym bądź razie nie dokończyłem bo jej koleżanka właśnie do niej podbiła i bez niczego pociągneła na drugi koniec sali).
Co będę się za nią uganiał wzruszyłem ramionami i dalej poszedłem się bawić... Może to był przypadek, że akurat koleżanka do niej podeszła, ale może się już na mnie ubezpieczyła, żeby jak co koleżanka jej pomogła ? :D
Niestety, później nie udało mi się już jej znaleźć. Zastanawiam się czy czasem gdzieś nie popełnilem jakiegoś błedu. Może miałem ją zatrzymać ? Co o tym myślicie ? No i przedewszystkim czekam na rady jak zaintrygować królika na tyle, żeby można go było po chwili wyizolować i już na spokojnie jechać dalej z materiałem...

Don Corleone
10-21-2007, 04:33 AM
Samo stawianie drinka... ZA DARMO... nie jest dobre. Poza tym, podszedles do niej, pomysl miales oryginalny, ale pozniej chwyciles sie tego tematu i tylko o tym ze chcesz ja nagrodzic... Poza tym mogla sie przestraszyc. Takie reakcje wchodza w gre. Ja na parkiecie nie lubie rozmawiac z laskami, bo to wg mnie mija sie z celem. Jesli o jakas teorie z tym zwiazana chodzi, to zdecydowanie polecam "Magic Bullets"... tam jest dobrze opisane jak izolowac targecik to przytulniejszej, spokojniejszej lozy;)

Pozdrawiam,
Don

Jorg
10-23-2007, 12:47 PM
ale pozniej chwyciles sie tego tematu i tylko o tym ze chcesz ja nagrodzic...
Don
A więc jak myślicie co powinienem dalej zrobić ? Powiedzieć, że to Ona jest mi coś winna za tą noc ? To chyba też nie pójdzie... Bo mi jeszcze pozostanie tylko śledzić ją, aż pójdzie do boksu ;)

Don Corleone
10-24-2007, 12:12 AM
A nie lepiej bylo "natknac sie" na nia przy barze skoro tak bardzo chciales ja domknac? Jesli na imprezie zajmuje Cie tylko jedna laska, ktora nie potrafi poswiecic Ci uwagi z jakichkolwiek powodow, to zle swiadczy o Twoim nastawieniu:) Silna rama... jesli laska nie chce lub boi sie z Toba rozmawiac, to nie Ty tracisz, tylko ona. Chodzi o dobra impreze a nie zabawe w detektywa;) Wiec niech idzie sobie do tej lozy i sie zastanowi co najlepszego wlasnie narobila;)

Pozdrawiam,
Don

Jorg
10-24-2007, 05:57 AM
^^
W sumie masz racje... :) Dobra, następnym razem zajmę się wrazie czego innymi króliczkami ;) .