PDA

View Full Version : Miałem zajebisty sen...



Jorg
10-13-2007, 03:39 AM
Dzisiaj mnie jedna laska zagięła, w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;) . Zrobiłem jej sześcian czym oczywiście zareagowała, że jestem geniusz itd., ale stwierdziła, że ona mi też zrobi pewną grę psychologiczną. I zaczyna:
- Miałam dzisiaj zajebisty sen, pozwolę Ci odgadnąć co to był za sen, ale musisz sam się tego domyślić. Możesz mi zadawać pytania, ale tylko tak, żebym mogła Ci na nie odpowiedzieć "tak" lub "nie". Co Ty na to ?
- No ok, nie ma sprawy. Czy byłaś w tym śnie głównym bohaterem ?
- Nie.
- Czy byli tam Twoi przyjaciele ?
- Tak.
- Czy to był koszmar ?
- Nie.
- Czy to był przyjemny sen ?
- Nie.
- Czy Ci Twoi przyjaciele byli źli ?
- Tak.
- Czy chcieli Ci zrobić krzywdę ?
- Tak.
- Czy byli ubrani na czarno ?
- Tak.
- Czy byłaś ubrana na biało ?
- Tak.
- No, ok... i co teraz ?
- Powiedz mi co to był za sen.
- A więc wydaje mi się, że był to jakiś nieprzyjemny sen w którym miałaś problem ze swoimi przyjaciółmi, chcieli Cię skrzywdzić. To oni byli źli, Ty za to byłaś niewinną duszyczką, która nie wie co ze sobą zrobić ? Czy tak ? Bo szczerze nie widzę za bardzo w tym sensu...
- Wiesz... szczerze powiedziawszy to nie miałam żadnego snu...
- Tak też myślałem :p
- No tak, ale nie o to chodzi. Kreując mój sen pokazałeś mi trochę swojej psychiki, bo tak naprawdę to były Twoje wyobrażenia... Czy masz może ostatnio jakieś problemy z przyjaciółmi ?
- Kurwa... no w sumie mam...
;)
Tak sobie myślę, że można to także wykorzystać w podobnym stylu jak sześcian. Ale to by musiało być już na trochę bardziej poznanej dziewczynie bo niektórym ludziom nie będzie się chciało bawić w wymyślanie pytań ani w ogóle bawienie się w coś takiego. W każdym bądź razie warto spróbować. No, ale na czym polega cały trik. Właściwie tylko chodzi o to aby na pytania, które kończą się samogłoską odpowiadać: "Tak", a na pytania kończące się spółgłoską: "Nie".
Np:
(podobno najczęściej zadawane pytanie)
- Czy ten sen był erotyczny ?
- Tak.
Ja sam zadałem to pytanie, ale akurat spytałem się:
- Czy to był erotyczny sen.
- Nie.
(Więc przez przypadek nie wyszedłem na zboczeńca :D)
A reszta polega już na interpretacji, właściwie to można tu wcisnąć jakiś kit, ale często, jak mówiła mi znajoma, sprawdza się to co uda nam się wymyślić ;) .
Jorg

sibelio
10-13-2007, 07:47 AM
hehe fajne,
ale powiedz mi jeszcze co mają spółgłoski i samogłoski wspólnego z interpretacją
:)

Jorg
10-13-2007, 08:03 AM
Nic ^^. W sumie to możesz sobie robić na odwrót... Napisałem to tylko tak ogólnie, żeby było wiadomo kiedy mniej więcej mówić tak, a kiedy nie. Teoretycznie można by mówić kiedy się chce i co chce, ale wtedy zabrakłoby tej czystej przypadkowości jaką dają Ci te samogłoski i spółgłoski ;) .

sibelio
10-13-2007, 08:05 AM
aaa luz thx :)