PDA

View Full Version : Prośba o pomoc:)



Jochan
08-28-2007, 11:01 AM
Witam!
To mój pierwszy post więc wypadałoby najpierw się przywitać, więc "cześć" wszystkim!!:)
Czytam to forum już jakiś czas ale nie miałem przez wakacje internetu więc mam małe zaległości.
Mam problem, który tutaj przytoczę i mam nadzieję, że pomożecie mi go rozwiązać.
"My story":
Poznałem pewną laskę tak na oko HB7+ dzięki kumplowi, który wziął mnie na ognisko. Nikogo nie znałem bo to nie mój rocznik i te laski chyba gdzieś się przez całe życie chowały, chociaż mieszkały na mojej dzielnicy, doprawdy dziwne. Ale mniejsza o to, widziałem jak taka jedna lasia coś tam chce kręcić z moim kumplem ale on ją w ogóle olewał i przez cały wieczór ona próbowała, a on nic. W końcu kumpel poszedł do domu bo już tego nie umiał znieść. Laska była załamana. Wtedy ja wkroczyłem do akcji:). Zacząłem ją pocieszać i w ogóle wykazałem jej trochę zainteresowania. Jak ognisko już przygasało mówiła, że tylko mi tu może ufać itp. Następne spotkanie było 3 dni pod rząd na festynie. Co chwilę ciągnęła mnie na bok ale tylko żeby pogadać, mówiła, że ma chłopaka ale jest w wojsku i długo go nie będzie ale nigdy nie myślała o zdradzie. W końcu po 7 dniach znajomości zaprosiła mnie na impreze. No i właśnie to jest cały problem. Poszedłem oczywiście no i się zaczęło. Po jednym piwku przysiadła sie na mój fotel i dała mi buziaka. Ja również jej się odwdzięczyłem tym samym. Ok 1 chciało nam sie spać i zaproponowała żebym z nią się poszedł położyć (ale tak normalnie:p). Jak już leżeliśmy to zaczęła się do mnie przytulać itp., itd. Ale później wstała i powiedziała, że ma dylemat i nie wie co zrobić i, że nie ma zamiaru zdradzać chłopaka. Po 15 minutach znowu się położyła i znowu było to samo co poprzednio:). W końcu zasnęła, a rano ani razu nie chciała mi spojrzeć prosto w oczy.
Na następny dzień napisałem jej smsa i to był chyba mój największy błąd. Dałem jej do zrozumienia, że mi zależy. Odpisała mi, że jest jej przykro, że tak wyszło ale sama mi mówiła o swoim chłopaku. I teraz właśnie moje pytanie:
Co mam zrobić aby była moja i już więcej o tym swoim nie pomyślała;). Następna impreza u kumpla w piątek i chce ją zaprosić więc piszcie szybko.
Mam nadzieję, że mi pomożecie jakoś to rozegrać.
Pozdro dla was Mistrzowie Uwodzenia:)(i dla całej reszty też;p)

Trismegistos
08-28-2007, 01:48 PM
Witam!
To mój pierwszy post więc wypadałoby najpierw się przywitać, więc "cześć" wszystkim!!:)

Witaj.



Laska była załamana. Wtedy ja wkroczyłem do akcji:). Zacząłem ją pocieszać i w ogóle wykazałem jej trochę zainteresowania. Jak ognisko już przygasało mówiła, że tylko mi tu może ufać itp.

Poległeś tutaj. Zostałeś przyjacielem. Tym gościem, z którym ona będzie rozmawiać jak pożre się z chłopakiem. Pocieszysz ją, a ona wróci do tamtego chama z powrotem. I to ten cham będzie ją bzykał.



Co chwilę ciągnęła mnie na bok ale tylko żeby pogadać, mówiła, że ma chłopaka ale jest w wojsku i długo go nie będzie ale nigdy nie myślała o zdradzie.

Tutaj można to było jakoś rozegrać, były shit testy, ale z tego co piszesz, nie zdałeś ich.



Po jednym piwku przysiadła sie na mój fotel i dała mi buziaka. Ja również jej się odwdzięczyłem tym samym. Ok 1 chciało nam sie spać i zaproponowała żebym z nią się poszedł położyć (ale tak normalnie:p). Jak już leżeliśmy to zaczęła się do mnie przytulać itp., itd. Ale później wstała i powiedziała, że ma dylemat i nie wie co zrobić i, że nie ma zamiaru zdradzać chłopaka. Po 15 minutach znowu się położyła i znowu było to samo co poprzednio:).

Laska trochę wypiła, byłeś blisko to zaczęła coś tam się łasić. Wzbudzałeś u niej zaufanie. Po paru piwach, zamieniło się to w zainteresowanie ale jak sam dalej piszesz:



W końcu zasnęła, a rano ani razu nie chciała mi spojrzeć prosto w oczy.

Gdy stan upojenia trochę minął, nie było zbudowanej atrakcji ani nic w tym stylu, to i jej głupio było, bo posunęła się o kroczek dalej z "przyjacielem".



Na następny dzień napisałem jej smsa i to był chyba mój największy błąd. Dałem jej do zrozumienia, że mi zależy. Odpisała mi, że jest jej przykro, że tak wyszło ale sama mi mówiła o swoim chłopaku. I teraz właśnie moje pytanie:
Co mam zrobić aby była moja i już więcej o tym swoim nie pomyślała;).

Fakt, że ten sms to kolejny gwóźdź do trumny. Co masz zrobić? Moim zdaniem nie dasz rady jej wyplażować, jeżeli nie zmienisz swojego podejścia. Ona Ciebie szybko rozpracuje, uda jakąś emocje (która może być podświadomym shit testem) i sie władujesz, bo Ci "zależy". Ja zaleciłbym zmienić swoje podejście do tej osoby no i obyć się więcej z kobietami. Koniecznie. Zaznajomić się lepiej z teorią, nie dać się wciągnąć w gierki. Cały czas patrz na to jak na grę, pamiętaj teorie i używaj jej jako instrukcji odnośnie tego co się dzieje.



Mam nadzieję, że mi pomożecie jakoś to rozegrać.

Mam nadzieję, że pomogłem. Nic innego ponad to co napisałem bym Tobie nie zalecił póki co.


Pozdro dla was Mistrzowie Uwodzenia:)(i dla całej reszty też;p)

Pozdrowienia również dla Ciebie,
Trismegistos

rychu
08-29-2007, 03:02 AM
Teraz powiem jak ja bym to w miare mozliwosci rozegral(nie mowie ze tak powinienes to zrobic, i ze tak to trzeba zrobic, ale bede mowil w II osobie bo bedzie mi latwiej).
Najpierw powinienes "wejsc w jej swiatopoglad", w jej model swiata, jak wiadomo kazdy stosuje uproszczenia, generalizacje, dobrzeby bylo zebys chociaz w drobny sposob postawil sie w jej sytuacji, i teraz przepusc to wszystko co wiesz na temat zawodowego(:)) podrywania i nie w kontekscie czego ona chce(bo tutaj w najlepszym przypadku dostaniesz LBF'a), tylko jak poiwnienes sie zachowac(negi, usmiech, alfa...). To tak teoretycznie tylko.

Teraz praktyka, jak piszesz masz malo czasu, za malo na wymrozenie(tym bardziej ze jest jeszcze jej chlopak), ale jest i na to sposob, musisz pokazac jej swoja wartosc, ze nie boisz sie jej stracic, ze nie jest jedyna i najwazniejsza, dobrze by bylo zebys nie rozmawial tylko z nia ale i zainteresowal sie innymi; a na ta cala gadke o wiernosci spojrz przez pryzmat tego ze podrywala twojego kumpla i kiedy ja olal to sie zalamala(czy tak zachowuje sie dziewczyna w stosunku do innego faceta bedac w zwiazku?-nie, a odp jest taka ze tak zachowuje sie kazdy czlowiek bedac "olany", kazdy chce sie podobac i byc atrakcyjnym w oczach innych, to sa wartosci ktore kazdy ma i dzialaja one na poziomie nieswiadomym)

Jak sie z nia spotkasz, to usmiech, pewnosc siebie, gadka jak zwykle, ale nie traktuj jej jako tej jedynej, nie dawaj jej powodow do myslenie czy to jest w porzadku wobec jej chlopaka, jak widzisz ze zaczyna o tym myslec to daj jej szybko jakis inny temat do rozmyslen
(Wazna rzecz: czlowiek potrafi jednoczesnie cos robic, sluchac czegos innego i myslec o czyms innym, ale nie mozliwe jest myslenie w danym momencie o dwoch rzeczach na raz)
podobnie jesli cos sie nie uklada to musisz zmienic jej stan swiadomosci, automatycznie czlowiek zmienai go samoczynnie co ok 90 sek, wiec jesli gadka sie nie uklada to albo zmin cos waznego w rozmowie albo po prostu przeczekaj chwile(zajmij sie rozmowa z kims innym-alfa albo inna laska, wtedy jej stan siwadomosci moze sie sam zmienic i zbudujesz dodatkowo attraction).
To tyle co mi w tym momencie przychodzi do glowy, pozdrowienia

Jochan
08-31-2007, 01:27 AM
Wielkie dzięki za odpowiedź. Otwarliście mi oczy na sprawy na, które normalnie nie zwracałem uwagi. Zastosuje sie do waszych rad i zobaczymy co z tego wyjdzie:). Impreza już dziś ale podobno jest chora więc nie wiadomo czy będzie. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam Jochan

Wert
09-02-2007, 02:18 AM
Witam na pokladzie Jochan.

Przede wszystkim nie powinienes jej pocieszac... Jechales emocjami nie majac attraction. Po 2 ona chciala fc, ale program spoleczny zrobil swoje.
Ty nie wykorzystales 2 okazji, uznala Cie za przyjaciela, az sie prosilo o fc.
Zapamietaj nigdy nie gadaj z dziewczyna o jej chlopaku :)

Nie powinienes pisac smsa. Wyszlo na to, ze Ty za nia latasz. Nie jestes jej jermkiem, jestes NAGRODA.

Pozdrawiam