PDA

View Full Version : Bezkres Plaży



Trismegistos
08-13-2007, 01:45 AM
Witam wszystkich PUA oraz WSN. Przejrzałem to forum dość wnikliwie i moi drodzy Bracia w Plaży muszę Wam coś napisać. Ten post jest więc pierwszym postem Trismegistosa na forum MM (zapewne nie ostatnim).

Plaża jest bezkresem.

"Plaża jest mi potrzebna po to, by znaleźć dziewczynę, później z tym kończę." - Co to jest? Otóż, jest to tekst, który może wypowiedzieć jedynie osoba, która nie zrozumiała na czym polega cała idea tego, czym zajmują się PUA. Osoba, która poświęci się plaży zauważa, że "gra" między mężczyzną a kobietą rozgrywa się ciągle i nieustannie, w sklepie czy autobusie, gdziekolwiek. Zwykłe spojrzenie na kobietę może się skończyć odwzajemnieniem spojrzenia w stylu "pff, za wysokie progi gościu".

W chwili gdy my (część męska) graliśmy w piłkę na podwórku, kobiety siedziały między sobą z lalkami i kombinowały, dobierały się w różne paczki, obgadywały itp. O ileż dłuższą mają praktykę w graniu! Mężczyzna często szczery w związku jest pantoflarzem stawiającym drinka licząc na coś więcej, kobieta świetnie wie o co chodzi i wykorzystuje to.

Plaża to coś więcej niż tylko podryw, bądź znalezienie sobie dziewczyny "na stałe", to zrozumienie mechanizmu rządzącego światem (a przynajmniej dużą jego częścią), umiejętne poruszanie się w tym mechanizmie i wykorzystywanie go do własnych celów. Plażujemy wszystkich i wszystko, świadomie bądź nie świadomie. Jedni się z tym rodzą, są otwarci i przebojowi, inni nie, ale starają się to zmienić będąc "graczami". Obie te grupy są plażerami mniej lub bardziej świadomie.

Dopóki jest się na poziomie w którym musimy "żyć w społeczeństwie i z nim obcować", będziemy zawsze wykorzystywać plażę, nawet w stałym szczęśliwym związku, dlaczego? Otóż dlatego, że plaża nie jest niczym złym, umiejętności, które nabywa się przynależąc świadomie do społeczności PUA, są kapitalne w wykorzystywaniu ich podczas przebywania z "tą jedyną" i nie mam na myśli manipulacji, a jedynie życie. Plaża nie skończy się, gdy będziemy z tą jedną jedyną nawet odnośnie innych kobiet. Jaki z tego wniosek? Wyciągnijcie go sami.

Kiedy plaża już nie będzie potrzebna? Kiedy my nie będziemy potrzebować społeczeństwa. Wtedy, kiedy seks czy kobieta nie będą dla nas podstawą naszego myślenia. Patrzcie na Extramaska, jego pierwszy raz z kobietą "co? i to wszystko? o to całe halo?". Extramask poświęcił się życiu duchowemu, on już nie potrzebował plaży. Kiedy ten moment będzie dla osób lecących za tyłkiem kobiety? Może w tym, może w następnym a może za sto wcieleń. A może nigdy? Brr..

Bądźcie pozdrowieni,
Trismegistos

Frombehind
08-13-2007, 05:14 AM
Siema Trismegitos milo Cie poznac :)

hmm dosc ciekawe jest to co napisales...jednak mysle ze przynajmniej w aspekcie bycia z jedna kobieta np. po slubie (jak dalekie jest mi to stwierdzenie :P) potem gra zmienia sie w niewinne igraszki nizeli dalsze wglebianie sie i wychaczanie kroliczkow...

Trismegistos
08-13-2007, 09:45 AM
Siema Trismegitos milo Cie poznac :)

Trismegistos a nie Trismegitos, literówka. Mnie również miło Ciebie poznać Frombehind.


jednak mysle ze przynajmniej w aspekcie bycia z jedna kobieta np. po slubie (jak dalekie jest mi to stwierdzenie :P) potem gra zmienia sie w niewinne igraszki nizeli dalsze wglebianie sie i wychaczanie kroliczkow...

I tak i nie. Co dokładnie miałem na myśli pisząc o plaży z kobietami będąc w stałym związku rozwinę później.

Pozdrawiam,
Trismegistos

Don Corleone
08-13-2007, 11:37 AM
To o czym pisze Trismegistos jest wg mnie jak najbardziej prawdziwi. Wplywa to pozniej na to jacy jestesmy w stosunku nie tylko do kroliczkow, ale takze do ludzi z ktorymi spotykamy sie w roznych celach... czy to sluzbowych, czy towarzyskich. Nie wiem czy to mial na mysli autor tego posta, ale tak to odebralem. pozdro

ace_of_clubs
08-13-2007, 03:49 PM
Zgadzam się z wami wszystkimi. Sam korzystam w pracy z niektórych metod MM i NLP. To ułatwia życie w wielu aspektach. Ale pewnie co człowiek to opinia i zaraz ktoś się nie zgodzi. Aaaale co tam, moja racja jest mojsza;)