PDA

View Full Version : FR: dziwne



henek
08-11-2007, 04:39 AM
hej. to mój pierwszy post nie wiem czy go dobrze umiescilem. sytuacja wyglada tak ze z laska sie ustawilem na gg potem nawet sama do mnie smsy pisala co do terminu. mialem wpasc na chate z flaszka. wczesniej niby mialo byc wyjscie z jej kolezanka to mialem jeszcze kumpla wziac ale kolezanka nie odpisala wiec zostala wersja poczatkowa. i siedzimy u niej i sie odzywa kolezanka nagle ze cos tam by gdzies poszla. no to mowie spoko mozemy gdzies isc bo niedaleko bylo na klaby. poszlismy, zawinelismy kolezanke i do klabu. zaczelismy tanczyc, kino cos tam bylo, ale stwierdzilem ze ide po browar. poszedlem i wracam za 15 a ona z innym kolesiem tanczy i sie obmacuja. to olalem. za chwile sie dolaczyla i kolejny koles podbija i znowu z nim tanczy. no to sie powoli zirytowalem. znowu olewka. tak kilka razy przerywane moim tancem z nia bo wracala co jakis czas ale jak tanczyla z kolesiem i wyszla na 10 min z nim pogadac poszedlem na chate. co zrobilem zle? słowa krytyki sie przydadzą

Frombehind
08-11-2007, 05:16 AM
ja specem nie jestem ale powiem jak to wyglada z mojej strony.

moim zdaniem za malo miales attraction moze slaby komfort byl.

jak poszedles po bro moze byla toba znudzona przypomnij sobie jaki byl nastroj itd.
powiedziales jej ze nie podoba ci sie co robi? ? np. :"nie lubie lasek co sie puszczaja z kazdym po kolei...twoja sprawa" i olewka tylko pokazujesz ze dobrze sie bez niej tez bedziesz bawil i bylo trzeba moze jakas inna dupe zagadac
moze zle mysle jak tak to poprawcie mnie.

mogla to byc tez zwykla cizia co puszcza sie z kazdym. a taka to albo jak chcesz to ciagniesz na BJ albo olewasz (osobiscie nie kreca mnie takie laski i latwe nr w kiblu)

rycerz
08-11-2007, 07:19 AM
Trafiłeś na latawicę. Aby taką wyrwać powinieneś mieć bardzo mocny attraction, aby żaden koleś obok dla niej się nie liczył. Komfort na początku można sobie z taką darować. Jeśli nadal tańczyła by z innymi - to Ty powinieneś zrobić dokładnie to samo. Jeśli by do Ciebie nie wróciła to przynajmniej miałbyś szansę na kogoś innego.

henek
08-13-2007, 11:29 AM
Po pewnych przemyśleniach stwierdziłem że może na początku przesadziłem podczas tańca i rączki zaczęły mi wędrować tam gdzie nie powinny:) chociaż z drugiej strony to już wcześniej byliśmy razem na imprezie i było bardzo sympatycznie więc nie sądziłem że znowu wszystko trzeba zaczynać od początku. nastrój był w porządku. może nie grałem na jej emocjach i nie prowadziłem jej ale też nie było zmuły że nie ma co gadać. nie powiedziałem jej co o tym sądzę i zastanawiam się czy jej to powiedzieć po czasie czy po prostu olać i nic nie robić.tylko jednej rzeczy nie rozumiem. jakieś attraction na pewno miałem skoro laska sama sie upominała o termin i czy możliwe jest żeby je stracić tak po prostu w ciągu 2 godzin?? i jeszcze co to jest BJ bo przeczytałem już parę tematów ze skrótami a tego nie znalazłem.

1407
08-25-2007, 05:12 AM
Może i jestem nowy ale myślę, że coś już wiem na tem temat, więc: jeżeli widzisz, że ona robi coś takiego to olej ją i bierz się za inne bo tylko czas tracisz. Rycerz ma rację. Plażuj inne. Jak ona nie wróci to olej ją. No chyba, że ona jest dla ciebie jakoś specjalnie ważna...
POwiem ci też, że możesz stracić lasię w ciagu pół godziny. Zależy jak się z tobą bawiła, a jeżeli chodzi o "macanko" na parkiecie to myślę, że kobiecie takiej jak ona to nie przeszkadzało ;)

Fastidious
08-28-2007, 12:30 PM
zaczelismy tanczyc, kino cos tam bylo, ale stwierdzilem ze ide po browar. poszedlem i wracam za 15 a ona z innym kolesiem tanczy i sie obmacuja. to olalem. za chwile sie dolaczyla i kolejny koles podbija i znowu z nim tanczy. no to sie powoli zirytowalem. znowu olewka. tak kilka razy przerywane moim tancem z nia bo wracala co jakis czas ale jak tanczyla z kolesiem i wyszla na 10 min z nim pogadac poszedlem na chate. co zrobilem zle? s?owa krytyki sie przydadz?

Mysle, ze to byl zwykly shit-test. Mysle ze powinienes albo:
A) gdy wrociles pierwszy raz, gdy tanczyla z jakims kolesiem powiniens na luzie zaczac tanczyc z innymi dziewczynami na parkiecie
B) wziasc ja za reke z parkietu i powiedziec ze jest tutaj dzis z toba.

Takie sa moje wnioski na podstawie tego co napisales, chociaz tak naprawde istnieje wiele innych mozliwosci...

Pozdrawiam.