PDA

View Full Version : Optymalny wiek Celu: <, >, czy moze = ?



Optic
05-21-2007, 06:15 AM
W końcu sama powiedziała... okazało się 5 lat różnicy z kawałkiem!

Emmm... No i gdzie ta rewelacja? :)
Do tej pory sargowales tylko rowiesniczki?

Powiem Ci szczerze, ze ja sam dopiero gdy zaczalem spotykac sie z Kociakiem 12 lat ode mnie starszym, dostrzeglem czego wczesniej nie docenialem, co tracilem.
Co tu duzo gadac - Kroliki w moim wieku sa infantylne i totalnie niekonkretne. Takie akurat do wygrzmocenia jednego, gora dwoch. I nic poza tym. Mialem GFy troche starsze (1-2 lata) mialem tez mlodsze (1-2 lata), i - oczywiscie - rowiesniczki.
Roznica byla taka, ze te nieco starsze uwazaly sie za zajebiscie dorosle i rozwazne ("nie pojdziemy sie bzykac, bo ja nie chce zakladac rodziny" - a kto tu, kurwa, mowi o zakladaniu rodziny!?), te mlodsze byly po prostu dziecinne ("nie dam ci dotknac mojej myszki, bo sie zbrudzi"), a rowiesniczki podchodzily do relacji facet-kobieta stricte po kumpelsku. Tak, czy tak - do dupy.
I w ten sposob, jesli chcesz sobie pociupciac - szukasz mlodszego Kroliczka. Jesli chesz sie powkurwiac i pocwiczyc reakcje na hoop'y - troche starszego. Jesli miec mdly zwiazek, w ktorym czujesz sie jak na wakacjach z kuzynka - szukasz rowiesniczki.
Jesli chcesz zajrzec w glab siebie i dowiedziec sie, jakim mezczyzna jestes - bierzesz min. 4 lata starsza.
Dlaczego? Taka kobieta (tak, bo jest to wreszcie kobieta) jest przede wszystkim swiadoma swoich potrzeb. Ona nie walczy ze swoim pozadaniem, jak nastolatka - jesli ja rajcujesz, odwdzieczy Ci sie z nawiazka. Poza tym mozesz w trakcie liczyc na jej doswiadczenie, a to uchroni cie chocby przed pogryzieniem podczas robienia zwyklej laski.

Kumasz?
Kilka lat starsze Kroliczki to zloto - trudno jest je zdobyc, ale gdy juz sie tak ztanie, mozesz byc pewny, ze poleciala na Twoje cos glebszego, niz fajna koszule, czy ladne auto. Jesli piescisz rano lezaca kolo siebie Kobiete - czujesz sie jak Mezczyzna, a nie jak nekany wyrzutami sumienia pedofil, ktory zaciagnal 19-latke do wyra.

Wasz,

Wert
05-21-2007, 10:09 PM
Tak Optic masz rację, ale wiesz mając 25 lat łatwiej jest zaciągnąć 30 l. laskę do ł&#243;żka niż mając 18 lat - 23 latkę. Moim zdaniem licząc 25 wiosenek jesteś osobą samodzielną, kt&#243;ra sama decyduje o swoim losie, 30 letnia kobieta tym bardziej. A taki 18 latek jest nadal pod opieką rodzic&#243;w podczas gdy 23 latka kończy studia i jest osobą samodzielną.

flyway
05-23-2007, 11:18 AM
Optic zgadzam się z tobą! Jednak tak jak napisał Wert, trzeba brać pod uwagę, to że r&#243;żnica 5 lat w pewnym wieku to to nie to samo co taka sama r&#243;żnica w wieku p&#243;źniejszym. Ja mając lat 18, nie wyobrażam sobie (jak i każdy z tego forum mam nadzieję :) ), że zarywałbym do 13 latki! Jednak mając lat 35, um&#243;wienie się z 30 letnią kobietą nie robi żadnej r&#243;żnicy jak z r&#243;wieśniczką. A fakt, że starsze kobiety są jak złoto :) mmmmm.... jeden z powod&#243;w dla kt&#243;rego jestem w GRZE :) !

Pozdrawiam
FlyWay

Yar
06-27-2007, 07:44 AM
Emmm... No i gdzie ta rewelacja? :)
Do tej pory sargowales tylko rowiesniczki?

Powiem Ci szczerze, ze ja sam dopiero gdy zaczalem spotykac sie z Kociakiem 12 lat ode mnie starszym, dostrzeglem czego wczesniej nie docenialem, co tracilem.
Co tu duzo gadac - Kroliki w moim wieku sa infantylne i totalnie niekonkretne. Takie akurat do wygrzmocenia jednego, gora dwoch. I nic poza tym. Mialem GFy troche starsze (1-2 lata) mialem tez mlodsze (1-2 lata), i - oczywiscie - rowiesniczki.
Roznica byla taka, ze te nieco starsze uwazaly sie za zajebiscie dorosle i rozwazne ("nie pojdziemy sie bzykac, bo ja nie chce zakladac rodziny" - a kto tu, kurwa, mowi o zakladaniu rodziny!?), te mlodsze byly po prostu dziecinne ("nie dam ci dotknac mojej myszki, bo sie zbrudzi"), a rowiesniczki podchodzily do relacji facet-kobieta stricte po kumpelsku. Tak, czy tak - do dupy.
I w ten sposob, jesli chcesz sobie pociupciac - szukasz mlodszego Kroliczka. Jesli chesz sie powkurwiac i pocwiczyc reakcje na hoop'y - troche starszego. Jesli miec mdly zwiazek, w ktorym czujesz sie jak na wakacjach z kuzynka - szukasz rowiesniczki.
Jesli chcesz zajrzec w glab siebie i dowiedziec sie, jakim mezczyzna jestes - bierzesz min. 4 lata starsza.
Dlaczego? Taka kobieta (tak, bo jest to wreszcie kobieta) jest przede wszystkim swiadoma swoich potrzeb. Ona nie walczy ze swoim pozadaniem, jak nastolatka - jesli ja rajcujesz, odwdzieczy Ci sie z nawiazka. Poza tym mozesz w trakcie liczyc na jej doswiadczenie, a to uchroni cie chocby przed pogryzieniem podczas robienia zwyklej laski.

Kumasz?
Kilka lat starsze Kroliczki to zloto - trudno jest je zdobyc, ale gdy juz sie tak ztanie, mozesz byc pewny, ze poleciala na Twoje cos glebszego, niz fajna koszule, czy ladne auto. Jesli piescisz rano lezaca kolo siebie Kobiete - czujesz sie jak Mezczyzna, a nie jak nekany wyrzutami sumienia pedofil, ktory zaciagnal 19-latke do wyra.

Wasz,


Optic, cóż za teorie..
Proszę przeczytaj swój post jeszcze raz. Utożsamiasz się z nim?
Jest ścisła zależność wieku i sytuacji które opisałeś? Myślę że na te sytuacje wpływały bardziej inne czynniki.

Z moich doświadczeń.
Obecnie spotykam się z 17 - prawie 18stką oraz z 36tką.
Nie czuję się jak pedofil z 17stką, a 36tka jest wręcz bardziej zahamowana, niż ta 17stka.

Jesli miałbym określić kobiety w pewnych zakresach wiekowych, to powiedziałbym, że:
- 17stki są naturalne, szczere, nie mają jeszcze wykrystalizowanego poczucia własnej wartości, miło się z nimi przebywa i znajduje wspólny język w najprostszych sprawach. Mają fajne młode ciała, i naogół trudno dochodzą do orgazmu.
- 21 - 23 - często mają sztucznie wysokie poczucie własnej wartości, gdyż wydaje im się że już są jakże kobietami. Nie zawsze tak jest, ale bywa. Oczywiście fajne ciała, relacje już odrobinkę głębsze, niż z 17stkami
- 25-30 - świetny wiek. Kobieta już trochę przeżyła, życie ją lekko nauczyło. Wie co się liczy, szanuje faceta, jest atrakcyjna.
Najlepszy wiek na związek - dla mnie. Seks jest świetny.
- po 30stce - już ustawiona, ma rodzinę, chce się zabawić, mniej wybredna, starzeje się, seks OK, wie czego chce, łatwo doprowadzić do orgazmu.

/Yar

Uki
06-27-2007, 08:32 AM
To takie uog&#243;lnianie i stereotypy. To ze mlodsze nie maja takiego bagazu doswiadczen jak starsze to normalne, jednak czasami te mlodsze wydaja sie byc duzo madrzejsze od niektorych dojrzalych. Inteligencja i wyksztalcenie ma duzy wplyw. Zadne wiekopomne odkrycia. Jak to sie mawialo "na starej piczy mlody h** sie cwiczy", jednak kiedy ja bede mial 35 lat nie chce zby moja dupa miala 40. Moge to traktowac jako zabawe. Serio to zawsze krecily mnie starsze i troche sie temu dziwie bo powinny mlodsze. Zawsze wolalem studenckie imprezy, albo przesiadywanie ze starszymi sasiadkami (studentki,starsze siostry kolegow).
Moze to tez kwestia myslenia kazdej jednostki bo ja czuje sie dowartosciowany kiedy widze ze starsza zwraca na mlodszego uwage. Z kolei mlodsze traktuje bardziej jako kogos do zabaw, do wykorzystania. Teraz patrzac na rowiesniczki to bardziej traktuje je jako kolezanki niz potencjalne targety. Chyba duzo sie jeszcze musi zmienic. W lozku chcialbym miec kazda ktora mi sie spodoba, niezaleznie od wieku. A jesli mialbym patrzec w daleka przyszlosc i potencjalna partnerke to bralbym inteligentna ale napewno nie duuuuzo starsza. Chociaz wiecie roznie to w zyciu bywa ;p

P.S. Ciekawe czy jak bede po studiach to dalej beda mnie krecic studencinki :) Bo kuszą tym zmysłowym ubieraniem sie na wyklady!

Optic
06-28-2007, 03:35 AM
Optic, cóż za teorie..
Proszę przeczytaj swój post jeszcze raz. Utożsamiasz się z nim?
Jest ścisła zależność wieku i sytuacji które opisałeś? Myślę że na te sytuacje wpływały bardziej inne czynniki.
Utozsamiam sie ze wszystkim, co pisze. Inaczej bym tego nie robil. ;) Nie pisze tez rzeczy, ktore sa bledne. Chyba sie, dzieki temu, nie zdarzylo, by ktos weryfikowal to, co napisalem lub powiedzialem. Nie chce byc bucem, ale taki jest fakt. Ponizej wyjasniam dlaczego...


Z moich doświadczeń.
Obecnie spotykam się z 17 - prawie 18stką oraz z 36tką.
Nie czuję się jak pedofil z 17stką, a 36tka jest wręcz bardziej zahamowana, niż ta 17stka.
Oczywiscie, od kazdej reguly sa wyjatki, dlatego jest to tak cholernie ciekawe. ;) Jesli przyjmiesz jednak takie zalozenie, o ktorym napisalem, masz znacznie wieksze szanse na satysfakcjonujacy zwiazek.

Wiem, jakie pytanie kotlowalo Ci sie w glowie. Brzmialo: "A skad mozesz wiedziec?" ;)
Coz, Field-tested. :D
Bylem z mlodszymi (sporo i niewiele), bylem z rowiesniczkami, bylem ze starszymi (sporo i niewiele). Ze wzgledu na moje oczekiwania wobec kobiety, najlepiej porozumiewam sie z kobietami 3-6 lat starszymi - stad zawsze o wiele lepiej sie dogadywalem z kolezankami mojej 4 lata starszej siostry, niz z moimi rowiesniczkami. Najlatwiej sie sarguje 3-5 lat mlodsze, ale najtrudniej idzie z nimi od C3 w gore. Natomiast w tej chwili jestem z kobieta niemalo starsza ode mnie (ponad 10 lat), ktora daje mi wiecej satysfakcji, niz wczesniejsze razem wziete.


- 17stki są naturalne, szczere, nie mają jeszcze wykrystalizowanego poczucia własnej wartości, miło się z nimi przebywa i znajduje wspólny język w najprostszych sprawach. Mają fajne młode ciała, i naogół trudno dochodzą do orgazmu.
Ja by m to nazwal, ze nie sa ustabilizowane emocjonalnie, natomiast dosc niski jeszcze poziom samoakceptacji sprawia ze sa wstydliwe i nie potrafia sie zrelaksowac w lozku. Ale z drugiej strony Kroliczki <20 sa slodko spontaniczne. Aha, i sentymentalne.


- 21 - 23 - często mają sztucznie wysokie poczucie własnej wartości, gdyż wydaje im się że już są jakże kobietami. Nie zawsze tak jest, ale bywa. Oczywiście fajne ciała, relacje już odrobinkę głębsze, niż z 17stkami
Szukajac swojej tozsamosci, czesto przesadzaja w strone pewnej "sukowatosci". Chca dominowac w lozku, wiec trzeba je poskramiac.


- 25-30 - świetny wiek. Kobieta już trochę przeżyła, życie ją lekko nauczyło. Wie co się liczy, szanuje faceta, jest atrakcyjna.
Najlepszy wiek na związek - dla mnie. Seks jest świetny.
W 100% sie zgadzam - nic dodac, nic ujac. ;)


- po 30stce - już ustawiona, ma rodzinę, chce się zabawić, mniej wybredna, starzeje się, seks OK, wie czego chce, łatwo doprowadzić do orgazmu.
Hehe, sa wyjatki. Ja powiem tak: 30+ najwiecej daje od siebie do zwiazku, nie stawia przy tym mega wygorowanych wymagan. Jak wspomniales, najlatwiej zaakceptuje Cie takim, jaki jestes. W lozku demon i tornado. WIelokrotne orgazmy gwarantowane - dzieki temu masz szanse stac sie Bogiem Seksu. ;)

PS: Co myslicie o tym, by wydzielic to do odrebnego watku?

Wasz,

Optic
06-28-2007, 04:19 AM
W innym watku rozwinela sie ciekawa dyskusja nt najodpowiedniejszej relacji wiekowej Kroliczka do Gracza, wiec uhonorowalem ja oddzielnym watkiem.

Zapraszam do dyskusji. ;)

Wasz,

Yar
06-28-2007, 04:48 AM
Żeby życie miało smaczek: raz dziewczynka, raz...


nie, nie chłopaczek.
stara baba :)


Każda kobieta coś wnosi. Od 17 do 40, jak dla mnie.

Pinek
07-01-2007, 11:52 PM
Wiecie... Wiek króliczka to też jest sprawa indywidualna. Zależy jaka jest dojrzała, nie ukrywajmy. Raz 17stka jest bardziej dojrzała od 30.
Z resztą z nami jest tak samo. Obecnie moja mama spotyka się ze spoooro młodszym chłopakiem. Możnaby to uznać za patologię ale cóż... Uważa że jest dużo bardziej dojrzały niż inni w jego wieku czy nawet starsi.
Powtarzam: Dojrzałość jest kwestią indywidualną i nie możemy tego zaszufladkować.

Genghis
07-02-2007, 04:11 AM
Zgadzam sie z Pinkiem.

Nie ważny jest wiek ale dojrzałość (wykształcenie, inteligencja, świadomość)

Wiek jest wyznacznikiem wiedzy. Ale nie zawsze.

Wert
08-10-2007, 06:56 AM
Zalezy, jeżeli dla laski bardzo wazny jest, wiek to po co bawic sie w zmiane jej przekonan i wartosci :P Kiedy w tym czasie mozemy zdobyc 2 inne ? :)
Ale nie mozna przez wiek miec excusy, typu: siedzi na lawce fajna brunetka, ale mamy blokade bo starsza jest o 2 lata :P Ja calkiem niedawno splazowalem 34 letnia mezatke majaca 2 dzieci :)
A wygladala na 23 lata :D hehe

morror
10-07-2007, 02:30 PM
Wiek nie ma znaczenia, liczy sie zachowanie i pozycja jaka sobie wyrabiasz w grupie, mam 20 i miałem laski z przedziału od -4 do +8 lat a co do bzykania to tez nie ma jednej konkretnej zasady, znam 15 latke która bzyka sie jak królik i znam tez 21 latke która jest fajna 8/10 a dopiero co straciła dziewictwo wszystko zależy od konkretnego przypadku