PDA

View Full Version : Genghis'owa Randka



Genghis
06-21-2007, 04:07 AM
Licze ze mi pomożecie rozwiazać mój problem, a nie dacie mi generalnych odpowiedzi! :D

Ostatni udało mi sie zebrać pare numerków, wiec czas zebrać plon i zadzwonić / oddzwonić. Sęk w tym że nie wiem gdzie i po co miałoby dojsc do ewentualnego spotkania.:confused:

Doskonale wiem ze chodzi o dobra zabawe. Tylko mam pustke w głowie i niemoge nic wymyślić.:rolleyes: Na dodatek jak sie o to samo zapytałem na Anglieskiej częsci forum to poraz kolejny jako odpowiedz dostaje reklame Magic Bullets :(

Wiem co lubie i czym sie interesuje. Wiem równierz na co mam ochote teraz. Ale dziewczyny w tym nie gustuja.

- Chce gdzieś pojechać na dłuzej. Odpada jako opcja.
- Chce isc do kina. równierz odpoada.
- Chce grać w tennisa. Lepiej, ale nie najlepsze.
- Do klubów ich nie wyciagne, bo tam sie upijam :p. odpada.
- Zwiedzanie krakowa? :D

Pustka! Piszcie prosze!

xequo
06-21-2007, 04:21 AM
wez ja na gokarty, lodowisko, rolki, rower cokolwiek.
najgorzej to nic nie robic, a tak jak sie nie uda to bynajmniej bedziesz wiedzial czego nalezy unikac :)

Genghis
06-21-2007, 04:39 AM
Lodowisko. chyba jest Czerwiec, ale ok ;]

Nie mam roweru ani rolek.

Do gokartu sie nie zmieszcze.

Słowo "cokolwiek" mi nie pomaga. Sam potrafie to sobie powiedzieć. ;) Cokolwiek = zucać kaczki po stawie?

To lepiej powiedzcie mi co wy robicie?

Thoorgal
06-21-2007, 04:41 AM
Na pierwsze spotkanie możesz spokojnie umówić się z laską po prostu na kawę - wyluzować się, być C&F i dać do zrozumienia, że to Ty jesteś nagrodą :)

A później ewentualnie, jak laska się okaże warta następnego spotkania, to wtedy bym już myślał nad jakąś "ciekawszą" opcją - osobiście lubię jak się coś wtedy dzieje (gokarty, rolki itp)
I staraj się nie dopuścić do sytuacji, że umówisz się z laską i nie bedziesz miał zielonego pojęcia co dalej i pojawi się pytanie "Hmmm... no i co teraz robimy?"
To Ty jestes facetem i powinieneś mieć zawsze jakiś awaryjny plan B ;)

Ale wiesz, na początek kawa i maksymalny luz + poczucie humoru to IMHO jest jak najbardziej wporządku :-)

vertigo86
06-21-2007, 04:46 AM
heh witam Pana kolege ;]...

a wiesz gdzie ja w ostatni weekend zabrałem nowo poznaną koleżankę?? :)
do hipermarketu powygłupiać się w dziale sportowym i w dziale z zabawkami :P

a najlepsze było to że jej się podobało heh....

pozdrawiam

Genghis
06-21-2007, 05:00 AM
Hmmm.... Daliscie mi troche do myślenia.

Byle gdzie mowisz Thoorgal? Ostatni wziałem laske do parku, na chuśtawki. Mi sie ta opcja podobała i to bardzo: blisko dla nas obu i luz. Ale wyszło beznadziejnie.

Co prawda moze dlatego ze oboje bylismy zmeczeni. Może na dodatek nie mamy wielu wspólnych tematów i była juz tam kiedyś z pewnym AFC. Ale faktem jest to ze sie troche zraziłem do spotkań dla samego spotkania. Znacznie pewniej czułbym sie na spotaniu majacym jakis boczny cel.

Hej, jak laska okaże sie denna to przynajmniej wieczór nie bedzie stracony!

Powiedz mi Vertigo86, co dokładnie robiłeś z nia w tym dziale?

Dzięki za odpowiedzi, ale to jeszcze nie rozwiazuje mojego problemu. Ale jestem juz blizej.

Pinek
06-21-2007, 05:18 AM
Mnie tam nie było, ale wg mnie można robić cokolwiek. Wziąć piłkę do siatki i pograć, wyciągnąć deskorolkę i urządzić wyścigi...
Tylko nie wszystkie laski to lubią niestety. Jeśli jest nieśmiałą introwertyczką (nie w przypadku Vertigo) to to może nie przejść.

Ale wiesz, na początek kawa i maksymalny luz + poczucie humoru to IMHO jest jak najbardziej wporządku :-)

Thoorgal jak najbardziej ma racje...

Thoorgal
06-21-2007, 06:21 AM
Genghis:

Popatrz na to w ten sposób - jak poznajesz jakąś nową laskę, to jej nie znasz. Umawiając się z nią na pierwszą "randkę" nie musisz jej imponować wymyślając nie wiadomo Bóg wie czego, bo to raczej przyniesie przeciwny efekt. Zamiast tego chyba chcesz ją lepiej poznać i dowiedzieć się czy masz ochotę się z nią jeszcze umówić (bo tak jak wiesz, to Ty jesteś nagrodą ;) ). A tutaj wystarczy umówić się na kawe, postarać się wyluzować, jak byś rozmawiał z najlepszą kumpelą, być C&F i pojechać jej lekko po rajtach...:D
Jak stwierdzisz po tym spotkaniu (albo w trakcie), że ta laska jest "nie w Twoim typie", to wydaje mi się, że żadne gokarty, spadochrony czy gra w elektroniczne bierki na czas też by nie pomogły...
Np. ostatnio splażowałem jedną laskę na imprezie, z wygladu HB8,5 mi sie wydawała, ale jak się z nią umówiłem na kawe, to bez makijażu spadła o kilka oczek w dół i była tak zajebiście nudna, że katapultowałem się po niecałej 0,5 godzinie (powiedziałem, że musze konczyć, bo lece do domu kota wyszczotkować, LOL :D )

ps. Aha, i nie zapomnij - na kawowej randce każdy płaci za siebie, albo ew. ona za Was oboje ;)

elvis2
06-21-2007, 06:32 AM
Ja tam ostatnio preferuje pikniki:p Czyli idę z laską na spacer zatrzymujemy sie gdzieś(ławka, kocyk) I wyciągam jakiś smakołyk, próbowałem już truskawek a wczoraj czekolady, najpierw jecie tak o, później sie karmicie, czy jakoś wygłupiacie, a na końcu próbujesz jej jak ona smakuje z czekoladą:D

Zabawa przednia gorąco polecam:D

LowRiderPL
06-21-2007, 06:42 AM
Słowo "cokolwiek" mi nie pomaga. Sam potrafie to sobie powiedzieć. ;) Cokolwiek = zucać kaczki po stawie?

To lepiej powiedzcie mi co wy robicie?
- wesołe miasteczko, kiedyś obiecałem jednej starszej lasce i była zachwycona, jednak na obiecankach sie skończyło, odpuściłem ją min dlatego że za dużo pracowała
- strzelnica, nie ma to jak oddać kilkanaście strzałów z ostrej, wrażenia niezapomniane
- squash, bardzo kontaktowa gra, jesteście zamknięci we dwoje przez godzinę
- kręgle
- festyn lub inna "rodzinna" impreza, spokojna muzyka w tle, jakieś zabawy i konkursy, unikał bym raczej darmowych koncertów pełnych pijanej młodzieży
- spa godzinka w basenie a później jakieś błotne kąpiele albo jacuzzi

Generalnie ja czerpie pomysły z amerykańskich filmów, czego i Wam życzę.

Uki
06-21-2007, 07:01 AM
Zapomnieliscie o modnej ostatnio sciance wspinaczkowej.
Ja bym laski nigdzie nie zabieral jesli odpowiedniego wrazenia na mnie nei zrobila. Nie mowie tutaj o kawie przez ktora moglaby polepszyc swoja ocene i wartosc. Inteligentna rozmowa daje wiecej niz zabawa z kims kto na to jeszcze nie zasluzyl. Jesli juz bylaby na etapie dziewczyny ktora moglaby isc ze mna do lozka i nie mialbym buyer remorse (wyrzutow sumienia) to druga randka moze byc ciekawsza. Zaprosilem jakis czas temu dziewczyne na piwo do lasu na taki klif / skarpe. Podobalo sie jej, a i piwo lepiej smakuje na lonie natury.
Szczerze mowiac jako ze lubie biegac to moglbym laske zabrac na jakis wysilek fizyczny (jeszcze nie na sex) ;D Albo jakoze mam blisko nad morze to na wschod/zachod slonca, spacer po Bulwarze itd. Mozna wszystko tylko trzeba samemu dobrze sie przy tym bawic. Jesli ty sie nie bedziesz dobrze czul to ona tez. A jesli zaprosisz laske na tenisa/squasza i pokazesz jaka to frajda to laska napewno nie zapomni. A moze byc to nawet DLV z jej stron jak sobie nie poradzi z duzym wysilkiem, ty natomiast pokazujesz DHV :)
Nie siedzcie w domu wezcie laske gdzies na plener, gdzies gdzie czujecie sie wolni, weselsi, moze byc z dala od cywilizacji. Jesli nie zrozumie - jak mi przykro nie zasluguje na Ciebie, mozesz miec lepsza :)

Band
06-21-2007, 09:03 AM
Zgodze się z Uki,ja zazwyczaj zabieram panienke na pierwszą randke gdziekolwiek,gdzieś gdzie moge zobaczyć jaka jest naprawde,jeśli dziewczyna zanudza i nie sprawiła na mnie dobrego wrażenia nie zapraszam jej do swojego życia -> "pierwsza randka = przekonanie kogo tak naprawde splażowalismy"... Nie ma co się trudić nad rozmyślaniem co i jak,jeśli masz dobry lifestyle zawsze wymyślisz coś wypaśnego,dlatego czasem warto zainwestować w coś nowego,już nie dla lasek a dla samego siebie aby ;]

FirstSource
06-22-2007, 02:45 AM
Mieszkam w naprawdę małym miasteczku, gdzie jakiś wyrafinowanych form rozrywki po prostu nie ma. Jedyne co mnie zawsze ratuje poza dobrym pomysłem to duża dawka energii. Spontaniczne pomysły wtedy same przychodzą do głowy. Poza bieganiem i wygłupianiem się na łonie natury - wygłupianie się w supermarkecie, spontaniczne otwieranie ludzi na mieście, wszystkie możliwe rozrywki na placu zabaw, robienie sobie/jej/wam zdjęć w najdziwniejszych miejscach i pozycjach, wdrapanie się na najwyżej położone lub najbardziej widoczne miejsce - leżenie do góry brzuchem i wpatrywanie się w chmury. Z braku pomysłów to i robiłem make-up/ robiono mi make-up.
Normalnie zazdroszczę wam kręgielni, czy ścian wspinaczkowych :P

Niesamowicie przydają się zabijacze czasu typu sześcian, palm-reading, numerologia, grafologia, astrologia. W każdym miejscu i czasie można wcisnąć gdzieś ciekawą historyjkę, zabawę.

Zapewnij sobie i jej ciekawą podróż po emocjach - możesz posłużyć się nawet NLP.

Gdzieś tam ktoś wspomniał że laska na pierwszej randce może na świetną zabawę nie zasługiwać. I'M THE PRIZE, ta jasne, ale mam prośbę, nie popadajmy w skrajność. W końcu robimy to dla siebie nie dla niej prawda? Spotykamy się z nią by spędzić czas miło i kreatywnie, racja? Może i inni nie zasługują na mój czas - ale skoro go już poświęcam to wykorzystam go w pełni. Nie będę zanudzał sie w kawiarni bo panna nie zasługuje by się ze mną bawić.

Tyle z mojej strony.


Pozdrawiam Source.

Thoorgal
06-22-2007, 03:40 AM
Chyba niektórzy mnie źle zrozumieli - pisząc, że na pierwsze spotkanie ja raczej umawiam się po prostu na kawę, to nie oznacza to, że laska nie zasługuje wtedy na dobrą zabawę... Wręcz przeciwnie :) Fajnie poprowadzona rozmowa może sprawić, że nawet z tak prozaicznie "zwykłego" spotkania królik może wrócić do domu w świetnym humorze :)
A tak swoją drogą, to miejsce tego pierwszego spotkania chyba nie jest tu rzeczą najważniejszą, bo równie dobrze, można się z królikiem umówić na kawę, spacer, wesołe miasteczko, a jak rozmowa nie będzie się kleić i bedzie polegać na pytaniach typu "gdzie chodziłeś do szkoły, masz rodzeństwo?" to i tak będzie z tego kicha...:)
A za urozmaiconymi randkami i świetną zabawą jestem jak najbardziej za ;)