PDA

View Full Version : [Text Game] SMSy - tajna broń



Buddy_Love
06-12-2007, 05:29 AM
Kazdemu kto chcialby spróbować polecam zastosować metodę smsowego podrywu.

Skuteczność wysoka, tym większa im mniejsze jest prawdopodobieństwo że kobieta wie kto do niej pisze. Polega na wykorzystaniu zaskoczenia i ciekawości kobiety, a dodatkowo na wprowadzeniu jej w odpowiedni stan. Nie trzeba ściśle przestrzegać szeregu podanych niżej zdań ale ważne aby w poszczególne zdania znalzaly sie w tej serii smsów.

Jedyny problem to uzyskanie nr telefonu do tej kobiety, ale nie ma nic za darmo.

to po kolei:

Ty : "Czy zawsze w tak bajeczny sposób uśmiechasz sie do wszystkich ludzi?"

Ona: "..."

2. : "A gdybyś zobaczyła i uśmiechneła się do meżczyzny który z jakiś tajemniczych powodów Ci sie sposobał, a on odwzajemnił uśmiech i śmiało podszedł do Ciebie pytając się jak Ci na imie. To co byś powiedziała?..."

Ona "..."

3. "A gdyby on zaproponował kawe, to co byś zrobiła?.."

Ona "..."

4. "A gdyby nadzwyczaj dobrze Ci się z nim rozmawiało, a on by się do Ciebie przybliżył dotknął Twojej dłoni, i później pocałował, to czy sprawiłoby to kobiecie przyjemność?..."

Ona "..."

5. i tu działamy;

- albo podchodzimy do niej i ... (wiadomo co robimy - czyli realizujemy scenariusz opisany wyzej :-))

- albo podkręcamy ją jeszcze jednym smsem np "o tematyce owocu" i dopiero poźniej podchodzimy

- albo podajemy inne kontakty; gg, skype



Jednak panowie jeśli to nie jest podryw przez internet np sympatia to absolutnie wymagalne jest aby podejść - wg kobiet to bardzo meskie zachowanie i na pewno mocno zaplusujecie.

Jeśli wykona się to co opisało się wcześniej w smsach bez wyraźnego stresu (one to wyczuwają) to ciekawe przygody są murowane.

Dantie
06-18-2007, 12:28 PM
Hejka, jako ze nie mam zadnego numeru, pod którym mógłbym wysyłać takie bajery, to wszedłem na czata i zagadałem do pierwszej z brzegu pierwszym SMSem... wygladalo to plus minus tak:

-Tekst nr 1
-Tak, zawsze
-I do wszystkich
-Ale mnie zakmniniłeś w fajny sposób :) cokolwiek by to nie oznaczało... slang jest dosc oryginalny, ale panienka wlasnie planuje nam wspolne mieszkanie po jakichs 45 minutach gadki :P

Bardzo dobry tekst ma u mnie 5 gwiazdek

Pozdrawiam
Dante

Pinek
06-18-2007, 01:14 PM
No dobrze... Wszystko super, podoba mi się taka rozgrywka... Tylko...

W rozwiązaniach sytuacji piszesz o podejściu... Tylko chyba nie do końca Cię zrozumiałem :) Powinniśmy się bawić lasią kiedy ją widzimy i do niej podejść? A może następnego dnia? Tylko wtedy już zapomni... Chociaż... Ach, kobiety ;]

Ale opcja bardzo mi się podoba, na pewno skorzystam...

Buddy_Love
06-19-2007, 02:52 AM
Ja jako 5. dodaje jeszcze jednego:

"a do jakiego owocu przyrównasz akt pocałunku kobiety i meżczyzny?"


Po tym zdaniu Lasie są już powaznie mocno napalone.

Gra SMS najlepiej działa na romatyczki - 90 % chce się z Toba k-close po kilku minutach znajomości i na starsze kobiety, co oznacza w realu, że jeśli tylko dotrze się do ostatniego smsa (wiadomości) to jest ogromne prawdopodobieństwo domykania co najmniej z cmokiem.
Na mlodsze eLki działa to nieco mniej skuteczniej ale działa.

Wert
06-19-2007, 03:14 AM
Buddy_Love - pm z pytaniem :)

Marowin
06-19-2007, 11:11 AM
Bardzo dobrze rozegrane. Mam wrażenie, że gdzieś coś podobnego widziałem chyba w Hitch ;p koleś w podobny sposób rozmawiał z laską.
Ja mimo wszystko polecam przetestować ten dialog (niekoniecznie słowo w słowo) twarzą w twarz ;D.

Pozdrawiam
Marowin

iru
06-20-2007, 09:50 AM
Buddy_Love stary Twoje teksty są ZAJEBISTE, laski tak się napalają, że masakra. W moich oczach jesteś guru:) Czekam na więcej!!

Pinek
06-20-2007, 10:08 AM
Właśnie zauważyłem jedną rzecz :P

"A gdybyś zobaczyła i uśmiechneła się do meżczyzny który z jakiś tajemniczych powodów Ci sie sposobał, a on odwzajemnił uśmiech i śmiało podszedł do Ciebie pytając się jak Ci na imie. To co byś powiedziała?..."

Na jej miejscu odpowiedziałbym: "Powiedziałabym mu jak mam na imię" :P

Ale to tak na marginesie ;]

Wert
06-21-2007, 12:07 AM
To jest fenomenalne !!! Wysłałem te 5 smsów do pannienki od, której wzialem numer i nei liczylem na to, ze cokolwiek sie uda. Wyslalem je dla testu tej broni: gry sms i ona chce sie spotkac !!! Dzieki Przyjaciele !

Buddy_Love
06-21-2007, 04:34 AM
Panowie

one są rzeczywiście po tym już napalone i wyobrażają sobie (z Wami) różne takie ...rzeczy...
więc trzeba stanąć na wysokości zadania i pomóc im w ich realizacji :)

Pinek
06-21-2007, 05:23 AM
Fuck! :P
Po 3cim pytaniu dostałem po mordzie. W przenośni ofc :)
jej odp na smsa: "Nie wiem w zasadnie, nie lubie gdybać. Skąd te pytania?"

Jeszcze przed chwilą wiedziałem co odpowiedzieć ale jak zaczałem pisać tego posta to zapomniałem ;]
O, już wiem :P
Napisałem: "To może to sprawdzimy? <a potem poleciałem 4tym pyt.>"
LOL

EDIT:
Odpis: "Prawdopodobieństwo takiego spotkania jest znikome... <lesbijka?> Nie umiem powiedzieć co bym zrobiła, ro chyba byłaby rekacja pod wpływem impulsu."

Cholera... czemu na Wasze kr&#243;liczki to działa, a mi się musi trafić coś inteligentniejszego? :P

Band
06-21-2007, 09:47 AM
Hahaha :D Jeszcze nie stosowałem ale napewno spr&#243;buje,a co do Pinka,to stray nie zły wał ;P,na Twoim miejscu w tym momencie zlałbym eski i przy najbliższym spotkaniu wykonałbym scenariusz... gdyby zn&#243;w Ci zaczeła skakać takimi tekstami to zaczołbym wprowadzać Twoją myśl,ze panienka ma złe doświadczena z facetami i moze przerzuciła się dziewcyzny,albo poprostu nie wie co to znaczy uwodzenie...

vertigo86
06-21-2007, 10:00 AM
sprawdziłem na gg ;]....

kumpel zarzucił 2 numerami gg i fotami....

jedna panna zimna jak l&#243;d ;|... skąd ona się wzięła?? brrrr.. jak ja nie lubię takich wyniosłych panienek, z kt&#243;rymi ciężko sie rozmawia

a druga?? :).... świetna reakcja... zapytała czy robię sobie jaja, bo coś tak pięknego trafiło się jej pierwszy raz w życiu :):) btw.. bardzo sympatyczna i ładna dziewczyna hehe... pozdro dla kumpla i dzięki za numery :P

Pinek
06-21-2007, 12:20 PM
Ta moja panienka to chyba z innej planety jest...
Z jednej str powiedziala ze nigdy nikt tak wspaniale nie rozpoczal znajomosci z nia. Po czym za 5 min pisze ze jej wlasna osobowosc i charakter nie pozwalaja jej na blizsze znajomosci... No kurwica bierze po prostu ;]

No ale prosty wniosek... Zle doswiadczenia z facetami. Zly dotyk boli przez cale zycie ;]

P.S. Przepraszam za brak polskich liter, Opera mi szaleje...

Dantie
06-22-2007, 01:13 AM
Traktuj ją jako wyzwanie :) nie znam dokładnie sytuacji, ale im bardziej hard-core'owy problem, tym wiecej frajdy z rozgryzania go :)

Może już to zrobiłeś...(mam braki), ale opisz całą sytuację, bo jest na 100&#37; interesująca :)

Pozdrawiam
Dante

Pinek
06-22-2007, 03:15 AM
No dobra... To od początku.
Zarys sytuacji: Dziewczyne znam przelotnie (bez skojarzeń) ze szkoły. Jesteśmy na cześć bo kt&#243;regoś tam razu razem znaleźliśmy się na wieczorku poetyckim (nie pytajcie :)). Bardzo mi się podobała, ale wtedy nie miałem czasu żeby coś z tym zrobić. Przeczytałem posta na temat smsowego podrywu Buddy'ego i długo nie namyślając się postawnowiłem spr&#243;bować... Zdobyłem (nie było to specjalnie trudne ;]) jej numer i zabrałem się do dzieła.

Konkrety (nie wszystko pamiętam, więc moge troche zmyślać):
Ja: <pyt.1 z tej sekwencji>
Ona: Bajeczny? Nie powiedziałabym
J: Ja wiem swoje. <pyt. 2>
O: Prawdopodobnie powiedziałabym jak mam na imię ;)
J: <pyt.3>
O: Nie wiem, w zasadzie nie lubie gdybać. Skąd te pytania? (tu już mnie zaczynało roznosić :>)
J: <pyt. 4>
O: Prawdopodobieństwo takiego spotkania jest znikome.Nie umiem powiedziec co bym zrobiła, to chyba byłaby reakcja pod wpływem impulsu.
J: Prawdopodobieństwo jest bardzo duże.
O: Nie chciałam tego pisac, ale kim jestes?
J: Wiem, to pytanie jest takie oblatane.
O: Wiem ale Ty zapewne wiesz kim ja jestem. Nie uważasz, że byłoby fair wobec mnie gdybym wiedziała kim jesteś?
J: No niby tak, ale...
O: Ale?
J: Nie moge Ci powiedzieć jaki ze mnie łobuz ;)
O: Dlaczego nie. Czemu mnie tak intrygujesz pytaniami? (IOI?)
J: Zaproś mnie na kawę, to się dowiesz.
O: Po pierwsze nie umawiam się z nieznajomymi, a po drugie nie przepadam za kawą (tu już myślałem, że padne ;])
J: To zabierz mnie na spacer
O: Wiesz co, zaczyna mnie to wkurzać. Powiesz kim jesteś czy kończymy pisać?
J: O, jaka nerwowa się znalazła. Niech Ci będzie, jestem Krzysiek
O: Doprawdy?
J: A nie? (mam okropną manierę odpowiadania pytaniami na pytania ;])
O: Muszę Ci przyznać, że nikt nigdy jeszcze mi nie powiedział w taki spos&#243;b, że mam ładny uśmiech i nigdy niekt nie zaczął ze mną znajomości w ten spos&#243;b ;) (IOI)
J: ...
O: ...
J: To może poznamy się bliżej?
O: Jaką znajomość masz na myśli?
J: Bliższa znajomość, dalsza znajomość...
O: Prawdę m&#243;wiąć bliższa znajomość raczej nie wchodzi pod uwagę (o ile m&#243;wimy o tej samej), bo ja się do tego nie nadaję i nie chce robić zbędnych nadzieji
J: ...
O: M&#243;j charakter i osobowość nauczyła mnie odpuszczać sobie takie propozycje. Musisz zrozumieć.
J:...
O: Nie potrafie tego wyjasnić. M&#243;wię to co czuję i uważam.
J: (troche odpuściłem) Powiedzmy, że rozumiem
O: Ja nie chcę tego przechodzić, przykro mi...


C&#243;ż... Generalnie to no comment :P Ale się wkurwiłem... Tylko... Nie bałem się jej stracić chociaż mi zależy... To chyba dobrze, co? Ech...

Buddy_Love
06-22-2007, 04:03 AM
Mniej więcej 70 &#37; laś daje sie prosto prowadzić po pytaniach bez zadnych problemow a po ostatnich "jaki owoc" zdecydowana wiekszosc jest napalona.
Takie lubie najbardziej bo to są fajne, bardzo miłe i nie zadzierajace nosa dziewczyny z kt&#243;rymi mozna fajnie porozmawiac, nie tylko sie z nimi lizac czy bzykać.

Pozostałe 30 % reaguje własnie tak jak Twoja znajoma Pinek. Kiedyś mi na nich zależalo, teraz takie przypadki po prostu olewam z g&#243;ry wiedzac ze nic z tego nie będzie.
Co robie z nimi? Po prostu max C&F i na chama drąze rozmowe kolejnymi pytaniami nie przejmujac sie tym co ona sobie tam pisze, wychodzac z zalozenia ze co bedzie to bedzie.
Z doswiadczenia Ci powiem, ze te 30 % nie jest warte zachodu, to lasie : stukniete, zadzierajace nosa, lesbijki itp...

rep
06-22-2007, 05:45 AM
Zabiłeś Attraction, które zacząłeś budować. Sama Ci napisała, że "nikt jeszcze...". Cała rama interakcji wyglądała tak, że ona jest nagrodą, a Ty sie prosisz. Ale to tylko moje uwagi (dodalem kilka na pomaranczowo) i co wedlug mnie bylo nie tak. W kazdym badz razie spoko! Im wiecej praktyki, tym wiecej doswiadczenia, im wiecej doswiadczenia, tym wiecej, właściwego podejścia. Zycze powodzenia!




J: Zaproś mnie na kawę, to się dowiesz. neediness
O: Po pierwsze nie umawiam się z nieznajomymi, a po drugie nie przepadam za kawą (tu już myślałem, że padne ;])
J: To zabierz mnie na spacer neediness do kwadratu, po tym co napisała nadal prosisz
O: Wiesz co, zaczyna mnie to wkurzać. Powiesz kim jesteś czy kończymy pisać?
J: O, jaka nerwowa się znalazła. Niech Ci będzie, jestem Krzysiek nie zdałeś shit testu, może nie tyle był to shit test, ale tylko coś było nie po jej myśli i zrobiłeś to co chciała
O: Doprawdy?
J: A nie? (mam okropną manierę odpowiadania pytaniami na pytania ;]) tu już lepiej, trochę ją zanegowałeś, żeby podnieść Attraction, które zgasło, pamiętaj, że to kobieta ma szukać walidacji u Ciebie
O: Muszę Ci przyznać, że nikt nigdy jeszcze mi nie powiedział w taki sposób, że mam ładny uśmiech i nigdy niekt nie zaczął ze mną znajomości w ten sposób ;) (IOI)
J: ...
O: ...
J: To może poznamy się bliżej? w takim wydaniu jest to neediness
O: Jaką znajomość masz na myśli?
J: Bliższa znajomość, dalsza znajomość... chcesz ją poznać, a tak naprawdę nie wiesz czego od niej chcesz, albo boisz sie powiedzieć
O: Prawdę mówiąć bliższa znajomość raczej nie wchodzi pod uwagę (o ile mówimy o tej samej), bo ja się do tego nie nadaję i nie chce robić zbędnych nadzieji
J: ...
O: Mój charakter i osobowość nauczyła mnie odpuszczać sobie takie propozycje. Musisz zrozumieć.
J:...
O: Nie potrafie tego wyjasnić. Mówię to co czuję i uważam.
J: (troche odpuściłem) Powiedzmy, że rozumiem
O: Ja nie chcę tego przechodzić, przykro mi...

Pinek
06-24-2007, 04:48 AM
Thx za odpowiedzi...
Buddy - Tak, zdecydownie potem robiłem to w wersji "co będzie to będzie i mam to gdzieź"
Rep - Konstruktywna krytyka... Tak się zdobywa doświadczenie. Thx

iru
06-24-2007, 09:10 AM
J: Zaproś mnie na kawę, to się dowiesz.
O: Po pierwsze nie umawiam się z nieznajomymi, a po drugie nie przepadam za kawą (tu już myślałem, że padne ;])
J: To zabierz mnie na spacer
O: Wiesz co, zaczyna mnie to wkurzać. Powiesz kim jesteś czy kończymy pisać?
J: O, jaka nerwowa się znalazła. Niech Ci będzie, jestem Krzysiek
O: Doprawdy?
J: A nie?


Ja testuje to na stronach typu fotka gdzie to widać jak to kobiety się uśmiechają a one mogę obejrzeć sobie m&#243;j profil:P.Sekwencja Buddiego jest bardzo dobra na zbudowanie IOI. ale można ją spalić. Jest to sekwencja "romantyczna" i nie można być tam natrętnym. Ja po sekwencji wale tekst "Zostawiam moje gg xxxxxxx Zapraszam!
A jak jesteś nieśmiała i nie lubisz zaczepiać nieznajomych na gg to możesz mi zostawić sw&#243;j numer - chętnie cię wyręczę"
Jak do tej pory skuteczność 100&#37;.