PDA

View Full Version : Newbie mission w malym miescie



Nymphetamine
04-30-2007, 04:17 AM
Panowie mam cholernie duzy problem.

Staram sie urzadzic sobie newbie mission razem z kumlem. Postanowilismy wykorzystac do tego elvis script. No i tu pojawia sie problem... Mieszkamy w malym miescie (14k mieszkancow) i gdy sie idzie po ulicy to praktycznie co chwile mija sie jakiegos znajomego badz znajoma... A to powoduje blokady w stylu "a jesli ta lasia to znajoma mojej znajomej?".

Przegladam forum juz od jakiegos czasu i wiem ze powinienem miec to wszystko w dupie, no ale tak jakos nie mam :P

Na poczatku myslalem ze sam sie z tym uporam, ale wlasnie przed chwila wracalem z biblioteki i mijalem HB9... Poprostu nie wytrzymalem i musze sie was poradzic;)

A wiec moje pytanie brzmi: Czy Ci z was, ktorzy mieszkaja w malych miastach zaczynali newbie mission u siebie, czy raczej wsiadali w autobus/fure/helikopter i ruszali do wiekszych skupisk ludnosci?;)

Bo wydaje mi sie ze w wiekszym miescie jest o wieeeele latwiej. Ale moze mi sie tylko tak wydaje ;)

Pozdrawiam

XNoob
04-30-2007, 04:35 AM
Excuse, ale .. ale jeśli czujecie się naprawdę niekomfortowo z tym faktem, że poniekąd możecie trenować na waszym bliskim otoczeniu, to po prostu pojedźcie do większego miasta i problem się rozwiąże :) . Oczywiście tam też zaatakuje was masa excusów, co nie polepszy sprawy :D . W każdym razie bylibyście w lepszej sytuacji, bo jak ktoś jest z dużego miasta to też pracuje lokalnie na swoim terenie, a was nikt nie będzie znał.

--
duże miasto user

EtPlayer
04-30-2007, 04:37 AM
A co to za miasto ? Tak z ciekawości :)

Ja mieszkam w miescie gdzie jest ok 10k mieszkańców. Dlatego jeżdże do CH w Markach (ponad 10km w jedną stronę) lub do Wawy (ponad 20 km w jedną stronę) :D.
Też mam ten sam problem, gdyz każdy każdego zna i mogą mieć o tobie niekoniecznie prawdziwą (i dobrą ;)) opinię. Ale co mnie to obchodzi :D. Mam to gdzieś. Co do znajomej mojej znajomej - każda laska jest dobra do wypasu, nieprawdaż?
XNoob: To, że pojechali (wydali kase, stracili czas) nie jest dobrą mobilizacją do tego żeby odstawić excusy na bok?

XNoob
04-30-2007, 04:56 AM
@EtPlayer:
Zaufaj, że nie :) . Chociaż zależy jak dużo tego czasu :) .
Gdzie plażujesz w wawie?

EtPlayer
04-30-2007, 05:16 AM
Częsciej Marki, konkret - Newbie Mission/Day game (w centrach handlowych). Tylko narazie rzadko, bo jeżdże z kumplem, a on nie zabardzo przychylny Grze :). www.pilot.pl wpisz sobie Marki lub Radzymin (moje miasto :) ).
W Warszawie to do Arkadii, chociaż planuje niedługo (być może w ten dłuuuugi weekend) zawitać w Galerii Mokotów.
Narazie zdecydowanie najczęściej to jeżdże na Wileniak (Warszawa Wileńska tam gdzie carrefour) bo tam mam po prostej (ul. Radzymińska ;) ).
Największym excusem jest to, że nie lubie tłuc się autobusem, jeżeli nie mam konkretnego celu.
Gdybym miał pożądnego Winga ... :P

Yar
04-30-2007, 10:16 AM
EtPlayer, nie wiedziałem że tak działasz. GDZIE SĄ FIELD REPORTY, COOOOOOOO??? ;) Będzie miło przeczytać.

Nymphetamine, los Cię rzucił do małego miasta, i co? I chcesz się poddać i zatrzymać w rozwoju? Czy może działać?
Moje propozycje:
- być w pozytywnym nastroju - zawsze, czy tu czy tam
- zagadywać wszystkie laski - zwykłym 'cześć' - to najlepsze newbie mission jakie może być. Nie musisz się z nimi wiązać, co więcej, masz w dupie jak ona zareaguje. A co jeśli jest znajomą znajomej? Nie masz prawa powiedzieć dziewczynie cześć? Co więcej, wtedy to będzie bardziej uzasadnione, bo z gadki wyjdzie że się znacie, a wtedy powiesz 'aaaa właśnie, no i co tam wogóle słychać, miałem spytać?'
Trochę nawet Wam zazdroszczę tej przygody: możecie zyskać sławę Casanovy - wtedy laski same będą do Was leciały. Ale jeszce dużo działania przed Wami hi hi hi
- jest też opcja: wsiąść spontanicznie w autobus, bez nastawienia, 'kurde muszę działać, muszę działać', tylko 'jedziemy się zabawić' i wyjechać do większego miasta albo nawet zagranicę. Tylko że może być tak, że już wyjedziecie i okaże się że nastąpi AA, zablokujecie się i wyjazd zmarnowany.

Niemniej dostrzegam zapał, oby nie słomiany.
powodzenia
Yar

Nymphetamine
04-30-2007, 03:26 PM
EtPlayer mieszkam w mieścinie zwanej Żninem, pomiędzy Bydgoszczą a Gnieznem :)

Hej Yar kto tu mówi o poddawaniu się?;) Ja poprostu nie wiedziałem, czy starać się wykonać newbie mission aż do skutku u mnie, czy może lepiej ruszyć gdzie indziej. Dziękuję bardzo za wskazówki, napewno się przydadzą:) Sadzę iż narazie będę zagadywał z "cześć", a w najbliższym wolnym terminie (cholerne matury:/) ruszę z kumplem do Bydy i tam powalczymy z naszymi "kobiecymi fobiam";)

Pozdrawiam