PDA

View Full Version : Co dalej



Pawel87
03-26-2007, 05:44 AM
Wiem jak otworzyć ale nie za bardzo wiem co potem. Zaczynam rozmowę z pytaniem o opinię, ona odpowiada ale co zrobić aby wciągnąć ją w rozmowę.
Czy po otwarciu kiedy ona odpowie na nasze pytanie należy zmienić temat o muzyce filmie itp. Albo powiedzieć że ostatnio nauczyłeś się czegoś super i robisz sześcian ?

Czyli:

Ja: Co sądzisz o
Ona: Fajne, chcociaż niebieskie lepsze
Ja: Ok dzięki a jakiej muzyki słuchasz, bo ja ...

Czy tak mniej więcej robicie po otwaciu ?

EtPlayer
03-26-2007, 11:59 AM
W życiu. Otwarcie powinno trwać około 2 minut.

Drążysz temat do póki nie będzie tych 2 minut, nie więcej. Gadaj dużo na dany temat, wyostrzysz sobie gadke i będzie git. Nie radzę szastac tematami :).

Yar
03-26-2007, 12:26 PM
Otwarcie, czyli faza A1, powinno trwać 5 sekund,
potem faza A2 - od 2 minut do 20, mniej więcej.

Dantie
03-26-2007, 11:33 PM
Polecam zapisać się na OAP, bardzo zgrabnie tłumaczą podstawy, dają przykłady i wyjaśnieją teorię.

W dodatku zaraz po otwarciu należałoby wrzucić DHV. Spójrz na to tak, podchodzi do Ciebie koles i zadaje pytanie o to, kto kłamie więcej, jesteś w imprezowym nastroju więc mu odpowiadasz, (i teraz ma dwie możliwości - zada następne pytanie i Ty poczujesz się jak na przesłuchaniu, "skad jestes","ile masz lat","co robisz", albo...) gadacie przez chwilę swobodnie On Ci coś opowiada, mówi o sobie coś ciekawego. Wydaje się być świetnym towarzyszem imprezy, bo jest wygadany,rozrywkowy i ma świetne historie... A następnie odwraca się od Ciebie i wyrywa HBka siedzącego przy stole ;)

Teraz musisz Go tylko naśladować :)

Po otwarciu musisz wykazać się choć trochę brakiem zainteresowania(negi itp.). Nie zadawać typowych pytań, jak każdy WSN. Ale pytania w stylu "Tańczysz w balecie?" połączone z jakąś story z DHV spikes są juz w pełni akceptowalne.

Co ja robię po otwarciu??

To moja słodka tajemnica :P
A tak serio, to w każdym FRze starałem się to dość dokładnie opisać... Wystarczyło by DAFS :)

Pozdrawiam
Dante

juyer
04-06-2007, 11:58 AM
Wiem jak otworzyć ale nie za bardzo wiem co potem. Zaczynam rozmowę z pytaniem o opinię, ona odpowiada ale co zrobić aby wciągnąć ją w rozmowę.

DHV storytelling, opowiadasz 5x5min historyjek, nawet to co ci sie przydarzylo przy sniadaniu lub co jadles moze byc DHV jesli jest DHV, potem pytasz, potem znow DHV, i koniecznie negi.

Szmergiel
04-06-2007, 01:40 PM
Wam to juz chyba schematy Mysterego padly na mozgl :P Powiem wam tak, kiedy ma sie dobry stan niewazne jak otworzysz, jak dlugo bedzie trwalo to otwarcie....w moim ostatnim FR otworzylem panne o ognia i zaczalem niemalze praktycznie mowic o sobie bo mialem tak dobry stan, ze ten caly ranek byl magiczny...

Jinxxx
04-06-2007, 02:37 PM
Schematy schematami stosujemy je bo(i kiedy) dzialaja ale ogolnie nie przejmowalbym sie tak straszliwie barierami czasowymi - niekiedy na cos potrzeba ci mniej niekiedy wiecej czasu (osobista opinia) wiec niekt chyba nie bedzie stal i liczyl ile ja mam jeszcze bajerowac zanim zapuszcze kolejna faze? Czasem zdarzy sie ze osiagamy konkretny rapport w blyskawicznym czasie, a innym razem po prostu trzeba troche popracowac.Nie ukrywam ze dobrze jest miec zawsze cos w rekawie( oprocz sciagi z openerami), byc przygotowanym na rozne sytuacje zeby bedac pod sciana kiedy krolik rzuca dziwnym, kosmicznym i nie spodziewanym tekstem, nie wyskoczyc z : yyyy nooo wiesz ...bo... Kiedys czytalem ze cel ktoremu niczego nie brakuje jest praktycznie niemozliwy do wyrwania...gdzie nie ma potrzeby/braku czegos, tam nie mozemy sie wkomponowac. Jesli uda nam sie znalezc drzwi latwiej bedzie pokonac sciane. Pamietam jedna sytuacje gdzie wlasnie udalo mi sie znalezc te drzwi w srodku rozmowy z pewna kobieta ( luzna konwersacja na barze). Widzialem jej zachowanie w stosunku bo BF i potem powiedziala mi moze dwa lub trzy luzne fakty, ktore polaczylem i zaczynam moja przemowe o tym co teraz czuje, jak wyglada jej zycie, czego jej brakuje i czego szuka. Po moim pierwszym zdaniu przytaknela, po drugim wlepila sie jak w obrazy Malczewskiego, po trzecim wylaczyla sie calkowicie z otoczenia( caly czas potwierdzajac to co do niej mowilem) W pewnym momencie doslownie sie otrzasnela jakby wychodzac z daydreaming i wali do mnie z tekstem ' how da fuck you know that???' odpowiedz? chcialem to obrucic w zart nie mowiac jej za duzo wiec oczywiscie ' Its my job to KNOW' i smiech dla rozluznienia...

Sorr ze moze nie na temat ale wydaje mi sie ze mozna sie bedzie doszukac zwiazku...wlasnie mi sie przypomnialo i to sa slowa kobiety a mianowicie 'mowienie jest zadaniem kobiety(i tu po czasie dodala ze zadaniem faceta jest jej w odpowiednim momencie zamknac usta jego wlasnymi:D ) zapewne czesc z was to jush kiedys slyszala ale zastanawialiscie sie kiedys nad tym ? W sumie to jesli za duzo bedziemy nawijac nie zadajac odpowiednich pytan i nie wymuszajac dalszej konwersacji czy rozbudowanych odpowiedzi, to dziewcze moze a) zweszyc podstep tudziez intryge, b) skupic sie na slyszeniu zamiast nad sluchaniu, c) zostac tak zagadana ze zapomni jak sie nazywa albo wogole JAKIE bylo twoje pytanie ??!!?? :D

Optic
04-07-2007, 03:21 AM
A wiec Otwieranie Kontekstowe zdaje sie byc lekarstwem na cale zlo. ;)
Dzieki temu latwo bedzie pociagnac temat, a po chwili (gdy zlapiesz SH), mowisz "a tak poza tym, to..." i walisz z pytaniem na inny temat. Transition. DHV. I tak az do DDBL. Reszte juz znamy...
;)

Pamietaj koniecznie i obowiazkowo o Multithreadingu. Nie przynudzaj na jeden temat dluzej niz 5 minut, nawet jesli siwetnie sie Wam o nim gada. Badz nieprzewidywalny.

Wasz,

Band
04-07-2007, 04:31 AM
Moja reguła co robić po otwarciu? rzucam jej nega,gdy zrobi skwaszoną mine,rzucam komplementem,nastepnie jakąś historyjke,a reszta to wszytko co pisali powyzej ;)

Yar
04-07-2007, 06:28 AM
Szmergiel, zgadzam się z Tobą. Sam uważam, że spontan i 'wewnętrzna gra' są najważniejsze. Chyba to miałeś na myśli?
Ale warto znać zarys MM, fazy, po prostu sam zarys - to pomaga.

Jinxxx - pewnie że nie musi być sztywnych ram, ja tak nigdy nie mam, że od minuty 1.00sek do minuty 4.59sek :) Ale znowu, warto wiedzieć, żeby np samego otwieracza nie wałkować pół godziny :)

Szmergiel
04-07-2007, 09:13 AM
Dokładnie tak, spontan, kalibracja, inner game... Widzisz dziewczyne, przygladasz sie jej, oceniasz w jakim jest nastroju kim jest i dokad zmierza...jesli juz masz na tyle wycwiczoną inteligencje emocjonalną staje Ci sie ona blizsza, excuzy są mniejsze...podchodzisz do niej jakby byla Twoją kolezanką albo przyjaciolką, wlasnie z takim nastawieniem z taką energią... ja tak robie kiedy mam stan. Przedwczoraj mialem chujowy stan, nie skalibrowalem jak trzeba, zobaczylem dziewczyne z czyms blyszczacym na ramieniu, podszedlem do niej i sie pytam "Hej, co Tu masz" ona mowi ze to z zespolu HIM taki znaczek. Znam tę grupe ale że czułem sie tego dnia chujowo nie moglem sobie przypomniec nazwy zadnej piosenki a spiewam chujowo :P Ciekawe jakby to bylo gdybym mial ten stan....

Cwiczenie na inteligecne emocjonalną- usiasc w jakims zatloczonym miejscu, obserwowac ludzi jak przechodzą i sprobowac na podstawie ich min, chodu energii zgadnac o nich jak najwiecej

Mystery dał fajne narzedzia ;) Ale wole sie nimi poslugiwac po swojemu (czyli kiedy czuje ze trzeba walnac nega, wale go a nie ze po otwarciu koniecznie)....pokazal jeszcze jedną wazną rzecz, mianowicie ze nie mozna sie spieszyc...ze aby dobrze wyplazowac dziewczyne potrzebne jest czasami 7godzin a nie po 30minutach rzucac jej sie na majtki :P

pozdro

Jinxxx
04-07-2007, 04:34 PM
Yar: a zdarzylo ci sie kiedys otwieracz walkowac przez pol godziny??? :D wydaje mi sie wlasnie ze dobre otwieracze sa tak przewidziane ze wrecz nie da sie ich walkowac przez pol godziny. Przeciez nikt chyba nie podbiegnie do niuni tak z glupia pytajac np o tatuaze i zacznie ja zanudzac tym przez nawet 20 minut bez wzbudzania podejrzen ze jest jakis raczej nie teges... no chyba ze uda ci sie trafic na gotha w kamuflarzu ktora temat wkreci i zacznie snuc histerie o kazdym tatuazu ktory ma/mysli zeby miec/bedzie miala/ma na oku/sie jej podoba... no wiecie :P

Remi
04-08-2007, 01:09 AM
Polecam poczytać Magic Bullets Savoy'a: Rozdział drugi, cześć szósta: Transitioning. Tam masz opisane wszystkie rodzaje przejść z fazy Opening do fazy Attraction i przykłady.

Yar
04-08-2007, 02:53 AM
Bardzo dobrze Remi zauważył. Rozdziały Opening i Transitioning są darmowe. Tylko trzeba znać angielski. W tym 'biznesie' naprawdę warto...

Tylko że niekoniecznie Transitioning jest potrzebny. Czytałem ciekawy dokument Jugglera. Koleś powtarzał: no trasitioning, no trasitioning, no trasitioning, no trasitioning ...
Czyli po prostu nie musisz robić przejść. Wystarczy powiedzieć: "by the way.." albo "swoją drogą" ablo "a tak wogóle"
No i mamy:
- a tak wogóle, dziewczyny, długo się znacie? - tego nie oleją - Zaraz zobaczymy. Zrobię wam test najlepszej przyjaciółki.
I już. Albo
- A swoją drogą, masz fajną bluzkę. Widziałem dziś taką.
Chodzi o to, że podczas fazy wzbudzania atrakcji czyli A2, trzeba pobudzić emocje kobiety, a nie zanudzać ją pytaniami: skąd jesteś, co porabiasz. Czyli jak zmieniasz temat, np z otwieracza na temat kobiecej opini na neg albo inne DHV - to zaskakujesz ją. I to pobudza emocje.
(tak samo jak Wy pobudzacie moje emocje pytaniami: co mam powiedziec??? :D)


Z innej beki teraz: inner game a outer game.
Ktoś sfrustrowany napisał niedawno że inner game i nauki BadBoya są do dupy, że sekwencje sie liczą i wiedza 'co powiedzieć'. To typowe na początku, sam tak myślałem jeszcze niedawno.
Spoko! Naucz się więc kilku sekwencji, przejść, DHV i WAL W POLE a nie narzekasz. (Mystery pisze że masz wychodzić w pole 4 razy na tydzień, otwierać 12 zestawów na dzień!)

Dopiero potem zaczyna się zauważać, że sekwencje to tylko część całości. Naprawdę dobrzy potrafią podchodzić do kobiet i mówić: 'lubię sałatkę' i je wyrywać. Ale to wyższa szkoła jazdy. Inner game, WARTOŚĆ którą wnosisz. Obiecuję sobie że kiedyś pieprznę jakiś post o WARTOŚCI, ale muszę mieć jakieś przykłady z pola.
To tyle.
Wszyscy powinniśmy działać jak najwięcej i doskonalić się. Każdy ma coś do zrobienia z sobą.
Niektórzy po prostu oczekują że inni na forum podadzą im przebieg każdej możliwej rozmowy na srebrnej tacy, a potem będą czekali, aż tamci przyjdą i zjebią ich za to, że "coś nie zadziałało"!

Skoncentruj się na swojej wartości.

Remi
04-10-2007, 11:03 AM
- a tak wogóle, dziewczyny, długo się znacie? - tego nie oleją - Zaraz zobaczymy. Zrobię wam test najlepszej przyjaciółki.
sssssss.... fak... dobry sprzęt, zła wtyczka :P
Wiem, że tak pisali w The Game - TEST najlepszej przyjaciółki, ale nie polecam tego MÓWIĆ. Wyobraźcie sobie rozmowę, gdzie ktoś nagle rzuca hasło: "zagrajmy w <<prawda czy wyzwanie>>", twoje uczucie: BUHHH, budujesz przed soba murek o nazwie "nie cała prawda". Nie powiesz prawdy, pomimo tego, że na tym ta gra polega. (BTW. to świetna okazja do DHV). Wiesz, ze będą wystawiali cie na próbę i twoja odpowiedź kiedys zostanie wykorzystana przeciwko tobie (lub też wręcz przeciwnie, ale ryzyko istnieje). To samo dzieje się ze słowem TEST. "Hej wiesz co może zrobię ci test", "Przetestuję cię", "Jak królika, jak białą myszkę". "Zrobię wam test" oznacza zawsze "Pokażę wszystkim wasze gołe d***". Na szczęście ten test ma dobry/zabawny/pożyteczny finał i fajne interpretacje, ale niesmak może pozostać. Dalibyście się przetestować lasce? Dalibyście pokazać gołe tyłki wszystkim w zestawie? No właśnie.

Zamiast "Zrobię wam test" powiedzcie: "Hej, ludzie pokażę wam coś ekstra" i wchodzicie z szamponem. Niewinna propozycja - może trochę dwuznacznie brzmi, ale jest zabawne i interesujące, tak jak sam test.

Pozdrawiam.