PDA

View Full Version : Niski wzrost



Pawel87
12-14-2006, 08:09 AM
Mam 19 lat i mój problem polega na niskim wzroście. Od zawsze rówieśnicy i starsi się ze mnie śmiali. U dziewczyn nie ciesze się za duzym powodzeniem.
Dziewczyny chcą wysokiego chłopaka, więc jak do nich podejde to one nie bedą chetne by się ze mna spotkać. Co zrobić ? Mam tylko 165 cm. Dziewczyny wola wysokich, nawet te mniejsze odemnie.
Rady jakies ?

scyzoryk
12-14-2006, 09:29 AM
No Pawel masz przechlapane troszke, ale chyba kazdy z nas ma na jakism tam pozomie.
Jak twoj niski wzrost przeszkada tobie to tym bardziej kobietom. Jak ty sam uporasz sie z tym ze przeszkadza Ci twoj wzrost to wszycy w okolo wezma z Ciebei przyklad.

Ja np. jestem lysy (nie z wyboru), a nigdy nie mialem problemu z kobietami. Kazdy facet powie Ci ze kobiety wola gosci z buja czupryna (i sie im nie dziwie), ale jakos nigdy mi to nie przeszkadzalo. To ze mi akurat Bozia nie dala gestej czupryni nie przeszkadza mi wcale i szczerze jest chyba osotnia rzecza o ktorej mysle jak rozmawiam z kobietami.
Dziewczyny zawsze beda wolaly wysokich, szczoplych, porzystojnych facetow nie mozna ich za to winic, ale zobacz ile przy kosci, niskich, nie za fajnych gosci ma fajne laski.

Ja naprawde naprawde jestm przekonany o tym ze nie liczy sie twoj wyglad, tylko jak sie prezentujesz. Popracuj nad twoja postawa, glosem, mowa ciala, ktora pokaze ze jestes dumny i pewny siebie. Zacznij ubierac sie w ciuchy ktore wizualnie cie "wydluza" i bede pasowaly do twojej sylwetki. Jak to zrobisz uwierz mi ze laski nie beda patrzec na to ze jestes troszke nizszy od reszty.
Sebastian

Optic
12-15-2006, 07:56 AM
Czesc Pawel! ;)

Scyzoryk ma miliard procent racji: Twoj kompleks to Ty. :) Mowie powaznie. Sa oczywiscie sposoby, by optycznie dodac Ci pare centymetrow, ale zauwaz, ze im bardziej bedziesz probowal to zatuszowac, tym wiekszy bedziesz mial z tym kompleks.
Przyklad? Style. Chlop tez z metra ciety, a czesc Spolecznosci uwaza go za najwiekszego PUA na swiecie. A jest niski jak Ty i lysy jak Scyzoryk... ;)

Natomiast jesli chodzi Ci o optyczne wspomaganie wzrostu, to postaraj sie nabrac dystansu do swojej osoby - rzucaj sie w oczy! :) Nos jaskrawe kolory. Unikaj poziomych paskow.
Aha, i nie staraj sie znalezc zony! Nie chcesz zeby Twoja zona byla kobieta, dla ktorej glownym kryterium jest wzrost faceta, prawda?
Wiec baw sie swietnie - badz C&F a jeszcze lepiej gdybys potrafil smiac sie z siebie. :D

Wiesz co ja kiedys zrobilem (w sumie nie tak dawno)? Stalem w miejscu publicznym w niewielkim tlumie i rozmawialem z szalenie sympatyczna nieznajoma staruszka stojaca obok. Kolo nas stala dziewczyna, ok. 25 lat, na oko ze 2m wzrostu (glowe wyzsza ode mnie). W pewnym momencie staruszka mowi: "- Ta dziewczyna jest fajna, wysoka...", a ja bardziej w strone dziewczyny niz starszej pani, obcinajac laske z gory na dol "- Eee tam, do takiej wysokiej to trzeba podskakiwac!" + usmiech. Laska rozdziawila jape ze malo jej nie odpadla, zajeczala cos typu "Nooo??" i sie odwrocila chyba by zjarac buraka. Ja zupelnie naturalnie, nie zwracajac uwagi na jej reakcje dalej kontynuowalem rozmowe z sympatyczna starsza pania. Nie minely 3 minuty i zaczalem dostawac lekkie IOI od tej laski. Probowala tez raz wtracic sie do rozmowy ale ja zlalem.
Wniosek? Niech sie Kroliki wstydza ze sa takie wysokie i odstaja od tak zajebistego goscia jak Ty! :D

Wasz,

mate
12-17-2006, 01:46 PM
Wzrost to nie problem :P. Ja mam 170 pare cm i jakos mi to nie przeszkadza... laska najwyrazniej tez nie. Przed ostatnia HB8 miala 180 dalo rade. Gorsza kapa byla przy robieniu laski :D bo byla raz taka jak ja i troche mnie przygniotla, nom ale olac to :P(chodzi o ogolna budowe, cialo 9/10 :) )
Nie masz sie czym martwic. Jak to mawiam wazniejsze moje 21cm niz 170 :P

Z Pozdrowieniami Wujek Luka

red_zer0
12-19-2006, 01:08 PM
Hej!
Zgadzam się z przedmówcami. Ale mam coś do dodania. W swoim środowisku też nie uchodzę za najwyższego (na komisji wojskowej wymierzyli mi bolesne 176cm) i znam mase lasek wyższych ode mnie. I szczerze mówiąc unikam ich. Akceptuję swój wzrost, ale nie chcę być z laską na którą jak patrzę to mi kark drętwieje. Kwestia akceptowania siebie i wyzbycia się kompleksów? Jasne, to przecież podstawa podrywu. Z tym, że sam też musisz czuć się komfortowo. Dla mnie przynajmniej to jest dyskomfort. I pamiętaj że na świecie jest 2 miliardy lasek niższych od Ciebie więc po co się męczyć;)

Optic
12-21-2006, 03:31 AM
Akceptuję swój wzrost, ale nie chcę być z laską na którą jak patrzę to mi kark drętwieje.
Panowie! Zle rozumujecie.
Prizability: to Kroliczek powinien sie schylac, zeby patrzec na Ciebie. :D

Wasz,

Yar
12-21-2006, 03:37 AM
Racja, ale Optic, tamta wysoka i tak pewnie ma z tym kompleksy (że jest za wysoka). Negując ją, pokazałeś swoje kompleksy. Sorry że się narażam ale to mi się nasunęło i mam nadzieje że mi wybaczysz. No może żartowałeś. Ja wierzę (podrzucił to Tim) że negi są jak to się wyraził 'awkward' czyli.. przestarzałe czy niepotrzebne. Jak się jest mistrzem, nie musi się nikogo negować.
Tylko kto jest mistrzem?..... :>

juyer
12-30-2006, 08:47 AM
1. Kumpel na roku mial 160 i mial panne o najladniejszej buzi, miala tez z 160.
2. Badz raczej szczuply, to wydluza, choc to moze byc moje subiektywne odczucie, inni moga sadzic, badz napakowany.

timmy
12-31-2006, 05:52 AM
Ja dorzucę jeszcze coś od mojego "mentora" ;) Attraction isn't a choice
Każdy to już pewnie wyczytał ale tutaj powtórzę tą oczywistość: laski mogą sobie "preferować" wysokich brunetów czy jeszcze innych kochasiów a koniec końcem zapinają je "różne" talenty..
Gary Brodsky ( w "Extreme Domination" ) powiedział zajebiście obrazową rzecz: 95% kobiet na tej planecie jest zapinana przez 5% facetów..
Koniec końców mając kontrolę nad jej emocjami masz kontrolę NAD NIĄ. Nawet rozmiar wacka się mało w tej chwili liczy..

Optic
01-03-2007, 01:06 AM
Racja, ale Optic, tamta wysoka i tak pewnie ma z tym kompleksy (że jest za wysoka). Negując ją, pokazałeś swoje kompleksy.

Hmm, nie spojrzalem na to z tej strony. Choc, zapewniam Cie, kompleksow nie miawam (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), a sam jestem niemaly (185). Secundo: nie chcialem na niej Grac, zrobilem to odruchowo... Hmm, chyba wchodzi mi to w krew... ;)


Sorry że się narażam ale to mi się nasunęło i mam nadzieje że mi wybaczysz.
Ja piernicze, nie narazasz sie, i nie przepraszaj mnie - jestem gosciu jak Ty i kazdy inny na tej grupie. ;) :P
No moze troche wyjatkowy. :D


No może żartowałeś. Ja wierzę (podrzucił to Tim) że negi są jak to się wyraził 'awkward' czyli.. przestarzałe czy niepotrzebne. Jak się jest mistrzem, nie musi się nikogo negować.
Hmm, a to nie podstawa indirektu? ;) Wiesz, dobry neg nie jest zly, ale - fakt - trudno znalezc w naszym kraju / w moim miescie Kroliczka, ktory mialby tak silna psyche i brak kompleksow, zeby dzwignac nega. Tym bardziej, ze jeszcze HB8+ nie spotkalem... (Oj, mam wygorowane wymagania) A gdy kiedys na jedna taka HB8+ trafilem, nie wiedzialem jeszcze co to MM. :(


Tylko kto jest mistrzem?..... :>
Amen!

Wasz,

red_zer0
01-04-2007, 12:37 PM
A ja wpadłem na bardziej drastyczne rozwiązanie :) Urośnij. I wbrew pozorom trafiłem w internecie na coś co ci na urośnięcie pozwoli. Nie wiem czy działa, ale może warto spróbować. Oto link: http://www.sfd.pl/forum.asp?search=wzrost&forum_id=8&strona=1 coś sobie wybierz. Mnie osobiści najlepiej się podobał hormon wzrostu %)

Pawel87
01-05-2007, 07:02 AM
Dzięki za odpowiedź. Nie spodziewałem się, że tyle napiszecie :D
Co do tematu: Waszym zdaniem mam szanse u kobiet mniejszych ode mnie ?

Optic
01-05-2007, 08:45 AM
Waszym zdaniem mam szanse u kobiet mniejszych ode mnie ?

Zawsze masz szanse u kobiet.
Zawsze.

Wasz,