PDA

View Full Version : Jak Otworzyc Knajpe Guide



Optic
10-13-2006, 06:11 AM
Hej wszyscy! :)
Na fali ostatnich rozwazan, czy chodzic na sarge samemu, czy z wlasnym setem, postanowilem opisac swoj sposob na otwarcie knajpy, czyli jak sprawic, zeby szybko dorobic sie Social Proof'a w lokalu, do ktorego wczesniej nie chodziliscie i sprawic, by byl on dla Was otwarty.
Mam tu na mysli nie tyle otwieranie podczas jednego wieczoru: wpadasz, robisz szum, wypadasz i wszyscy pytaja "co to bylo??". Chodzi mi raczej o takie rozegranie sprawy, zeby to byl juz Wasz lokal. Na stale.
Swoja droga mysle, ze moze to sie przydac nie tylko tym, ktorzy maja problem ze znalezieniem Winga (jak ja), ale wlasciwie kazdemu z nas. W koncu im wiecej SP, tym lepiej. :)
___________________________________________
Slowem wstepu:
Opis dotyczy glownie mojego ulubionego typu lokali - barow/pubow, ktore charakteryzuje:
Brak parkietu - to zawsze jest pulapka. Przerwiesz na chwile nawijke, zeby sprawdzic, czy Krolik podejmie temat, a w zamian uslyszysz: "Idziemy potanczyc?". No i nie pogadasz. Jesli Krolik chce isc tanczyc - ma kontrole. Unikajcie parkietow, chyba ze jestescie zajebistymi tancerzami. :D
Koncerty na zywo jazzowe, ew. nie za glosna muza z plyt.
Mieszane lokacje - najlepiej jakby knajpa zawierala przynajmniej 2 lub 3. Mam na mysli zarowno odrebne pomieszczenia w innym stylu ale tez mozliwosc siedzenia przy barze, przy stoliku, w lozy, miejsca stojace (np. pod sciana takie wiszace stoliki). Ma to dwie zasadnicze zalety - zeby wyizolowac Krolika i przejsc do C, zabierasz ja do innego pomieszczenia z innym wystrojem i zazwyczaj spokojniejszego. I tam zaczynasz budowac komfort. Druga zaleta: jesli sety siedza, stoja swobodnie, stoja przy barze, siedza na hokerach - masz caly przekroj podejsc. :)
Antresola - dobrze jak jest. To swietne miejsce na recon. Przewaznie doskonale widac caly lokal. Poza tym, niekazdy podnosi wzrok, zeby sie przyjrzec, kto siedzi w antresoli. Daje Wam to przewage o tyle, ze gdy schodzisz do targetu, sprawiasz wrazenie jakbys wyrosl spod ziemi! :)
No i wreszcie jesli swietnie sie bawisz ze swoim setem albo wingiem, to Wasz smiech sie troche bardziej niesie i nie niknie w tlumie. Zwracaja tez uwage kelnerki ciagle kursujace gora-dol. Antresola to dobra rzecz...
Koedukacyjny kibel - zawsze kolejna okolicznosc, gdzie mozesz otworzyc Krolika, albo... po prostu puscic oczko. :)
Polozenie w centrum lub blisko innych lokali. Podczas bounce nie trzeba sie dlugo nalazic. :)
Zbierajac to wszystko do kupy otrzymujemy cos takiego:
http://www.almi-design.com/pl/laboratorium.html :)
(wiecej zdjec wrzuce jak zrobie)
________________________________________________
Otwieramy knajpe:
Najlepiej jest byc na otwarciu. Powaga! :D
Trzymajcie zawsze okoi ucho na pulsie i gdy sie otwiera jakakolwiek nowa knajpa - badzcie tam za wszelka cene! Najczesciej na otwarciu dostaje sie karty klubowe, czasem podpisany kufel (ktory stoi potem w wyeksponowanym miejscu) albo... podpisane krzeslo! W najgorszym wypadku, mozesz zapoznac sie z wlascicielem albo z innymi klubowiczami, zdobywajac kolejne punkty do Social Proofa.
Jesli jednak nic sie u Was nie otwiera, rozpracujcie sobie "gotowy" lokal.
________________________________________________
Pierwsze wejscie:
Najpierw sprawa zasadnicza: Twoj frame. Musisz byc 200% Alfa. Bez wymowek! Jesli jestes zmeczony, masz dola albo nie jestes wylansowany - nigdy nie idz tak do knajpy, ktora chcesz pozniej otworzyc. Ten lokal bedzie twoim krolestwem i twoja wizytowka. Nie sraj sobie w gniazdo. :)
Barman:
W dobrych knajpach, gdzie pracuja dobrzy barmani, to oni sa Alfa. Taki barman musi byc towarzyski, kazdego zagadac, a jak trzeba to ci pojedzie po rajtach. Przyklad: zamawiam w mojej knajpie piwo, a barman zaczyna mnie jebac z gory na dol, ze chyba na glowe upadlem, ze bede piwo zamawial. I robi mi zajebistego drinka. Ale "jak byc doskonalym barmanem" to historia na inny watek. Reasumujac: to barman jest wieczorem szefem w knajpie.
Na nim musisz skupic swoja uwage.
Zacznij nawijac z nim o czymkolwiek tak, jakbys zaprzyjaznial kazdego innego AMOGa. Gdy barman bedzie Twoj - knajpa bedzie Twoja.
/ Dobre linie do nawijania z barmanem to drinki - gdzie jaki fajny piles, czy zna to albo tamto, czy zna jakis extra lokal w innym miescie. Wykuj troche wiedzy o roznych bardziej ekskluzywnych alkoholach i pogadajcie o nich (ja ostatnio przez kilkanascie minut nawijalem z nowym barmanem o, moim ukochanym swoja droga, Southern Comfort - gosciu po prostu olal innych klientow i gadal ze mna. Obaj sie zgadzalismy, ze to najlepszy liquor na swiecie) /.
Podczas pierwszego wyjscia i przez nastepnych pare, caly czas stoj (lub siedz na hokerze) przy barze. To ma sie stac Twoja przestrzen. Jesli masz dosc silna rame, momentalnie zaczna do Ciebie nawijac inni kolesie siedzacy przy barze, a kelnerki beda ci strzelac usmiechy. Zaprzyjaznij gosci przy barze, badz alfa, niech ktorys postawi Ci drinka. Wtedy barman zacznie cie tez szanowac.
Kelnerki:
To hired guns. I tak tez je traktuj. Nie boj sie byc hard-try. Nie zniechecisz ich przeciez do siebie bo i tak musza cie obsluzyc, a im bardziej jestes C&F, tym wieksze wrazenie na innych, a wiec wiekszy SP. :) Poza tym, jesli bedziesz dosc aktywny przy barze i zaprzyjaznisz barmana (ktorego musza respektowac, bo to on wydaje im polecenia), nie opra Ci sie. Naprawde sie nie napocisz.
Ok, masz juz zalatwionego barmana, kelnerki i kolesi przy barze.
Czas pojsc do kibla. :)
W kiblu mozesz sie momentalnie przekonac, czy juz odwaliles na dzisiaj zadanie domowe. Na pewno czesc knajpy juz zauwazyla, jaki z Ciebie Alfa. Sprawdz to, zagadaj w kiblu kogokolwiek o cokolwiek i zobacz jaki ma BL i jak sie do Ciebie odnosi. Jesli zle - wroc i pracuj dalej.
Jesli Ci sie dobrze gada z kims przy barze, a zwolni sie obok stolik - zaproponuj, zeby sie przesiasc. Get your comfort! :)
Trzeba pamietac o jednym: jeszcze nie sargujesz w tej knajpie, wiec nie musisz wyrobic dziennej normy w otwartych (lub zamknietych) Krolikach. Teraz przygotowujesz sobie grunt, by potem zbierac plony. Jesli wiec czujesz sie zmeczony - po prostu pozegnaj sie (z kazdym z kim gadales) i wyjdz. Szczegolnie pozegnaj sie z barmanem, zamien pare zdan i zostaw mu napiwek, zeby Cie szybko nie zapomnial. :P
Moze Ci sie uda zamknac go #closem? (Brzmi glupio, ale im bardziej zaprzyjaznisz barmana, tym lepiej dla Ciebie). Tak, czy owak - wez numer do knajpy. Przyda Ci sie juz wkrotce.
Caly schemat powtarzasz przez pare dni:
1. zeby wylapac kto jest stalym bywalcem i na nim skupic uwage.
2. aby reszta Cie na pewno zapamietala
3. zeby zaprzyjaznic wszystkich barmanow i kelnerki, z roznych zmian - od teraz oni beda pracowac na Ciebie.
__________________________________________________
Dzien sargu ostatecznego:
Wylansowany jak zwykle, zmotywowany i zafirmowany, czysty, pachnacy, wyakcesoriowany jestes gotow do sargu. To jednak wymaga pewnego wczesniejszego zabiegu:
Miejscowka - wchodzisz do knajpy i nie masz jak sie dopchac do baru? Chcesz usiasc i nie ma wolnego stolika? I co - bedziesz stal jak dupa na srodku, wywolujac w sobie totalny dyskomfort?
Sytuacja jak z koszmaru, co?
Postaraj sie wiec, zeby sie nie pojawila. Masz numer do knajpy, albo - jeszcze lepiej - na komorki do barmanow. Dzwon i zarezerwuj stolik. Powinienes miec rozpracowana knajpe juz na takim etapie, ze potrafisz przez telefon podac, i numer stolika, o ktory ci chodzi, a dodatkowo zagadac krotko barmana, co u niego slychac i takie tam pierdolety. Zeby przypomnial sobie z kim ma przyjemnosc. :D Podaj konkretna godzine, o ktorej bedziesz z podtekstem, zeby trzymal dla ciebie tezs miejsce przy barze.
Dobrze urobiony barman, zarezerwuje ci stolik przez telefon, oczywiscie bez kaucji. Nazywam to "osobista karta klubowa". Jesli lokal nie prowadzi kart klubowych, twoj social proof i zaprzyjaznienie barmanow i kelnerek daje ci przywileje, jakich inni nie maja.
Wsparcie - moze jednak pofatyguj sie do knajpy wczesniej. Duzo wczesniej. Zamien dwa slowa z barmanem, zapytaj ile jest rezerwacji na wieczor, czy planuja przyjsc jakies fajne sety, czy bedzie koncert i jaki, czy bedzie szef itd. Najwazniejsze, zostaw barmanowi wlasna flaszke albo chociaz kase. O ile na pierwsze moze nie pojsc, o tyle z drugim nie bedzie problemu. Po co? Wieczorem barman bedzie ci serwowal drinki "na koszt firmy". Ja praktycznie zawsze mam jakis kredyt zostawiony w mojej knajpie, przynajmniej na 1-2 drinki.
Pozegnaj sie do wieczora.
Rasia.
Nara.
Wieczorem przedstawienie.
Po drodze do knajpy otworz na rozgrzewke 3-4 sety.
A przekraczajac prog knajpy pamietaj: to Twoje krolestwo.
Ty tu rzadzisz.
Ave.
Wasz,