Alchemik Method - skuteczna metoda na przyjaciolke!!!

12 LastLast
Results 1 to 10 of 15
  1. #1
    alchemik Guest

    Alchemik Method - skuteczna metoda na przyjaciolke!!!

    Witajcie wszyscy,

    Zacząłem czytać ten temat na innym poscie, bo szukałem odpowiedzi na identyczny problem, ale wydaje mi, się ze mój był bardziej zawiły od wszystkich opisanych tu problemów. Mam nową metodą! Działa!!!!!!!!!! Dlatego opisuje ją pod nowym tematem, new thread! Czekam na komentarze i opinie!

    Wpierw 2 słowa o mnie - jestem nowy na tym forum, a to mój pierwszy post. Nie przeczytałem jeszcze wszystkich postów na forum, więc jeśli już ktoś to opisał, zwracam honory.

    A o mnie - znam trochę NLS, trochę NLP, ale kompletnie nie używam, bo najskuteczniejsza metoda dla mnie to Mystery Method (nauczyłem się wyłącznie dzięki Encyklopedii DVD Mystery'ego - polecam, trzeba ją kupić). Nie stosuję nic innego, nawet pomysłów z Gry, tylko Mystery Method.

    Nazwałem swoją metodę: Alchemik Method, wypracowałem ją sam i jest kompletnie odmienna od wszystkiego, czego nauczyliście się do tej pory!!! Jest ich zaprzeczeniem!!!!! Aczkolwiek czerpie bardzo wiele z rad, których udzielono na forum w odpowiedzi na problem z przyjaciółką! Dlatego dziękuję Wam wszystkim, bo dzięki Wam wypracowałem najlepszą jak do tej pory metodę!

    Najpierw opis case'u, potem rozwiązanie. A zatem mój case jest taki:

    Znam ją od 5 lat. Kilka lat temu trafił się w jej życiu jakiś shit. Mogłem zachować się jak ignorant, olać to, udać, że nie wiem o co chodzi, by powrócić później jak wyjdzie z problemu i znów ją podrywać (wtedy nie miałem pojęcia o sedukcji). Ale jestem facetem z jajami i honorem. Albo ktoś jest mi bliski, albo nie. Więc wybrałem przyjaźń. I dziś po latach, chyba jestem jedynym człowiekiem, który wie co się wydarzyło złego w jej życiu.... Dlatego nigdy nie udałoby mi się zmienić statusu z przyjaciela. Generalnie, wtedy gdy przyznałem się, że wiem o co chodzi i zacząłem być prawdziwym przyjacielem, chwilę później kontakt się urwał. Wiedziałem, że jej nigdy nie spotkam w życiu. Aż tu po 5 latach pojawiła się!.... Stosowałem teraz różne metody, różne techniki... Ale byłem nie tylko w death zone, ale w double, lub triple death zone!!!!!

    Ponadto: to znana modelka, ciągle jeździ po świecie, ma wyjątkową urodę, wiec setki facetów ja podrywało i pewnie spało z nią. Gdy ją spotkałem, jej sponsorem był facet z własną willą nad morzem we Wloszech, własnym jachtem i terenówką za 130 tys. EUR... Nie miałem ABSOLUTNIE SZANS! Pod każdym względem!!!!!! Sprawa przegrana... Żadna metoda nie działała... Tylko strzelić sobie w głowę.

    Ale.. to kobieta mojego życia, wiem to i dlatego umiałem czekać 5 lat. Moja metoda działa na bliską przyjaciółkę, ale tylko taką, co do której wiecie, że to ona!!! i działa tylko na tych, którzy wiedzą, że żaden króliczek się nie liczy, liczy się tylko ona!!

    Jeśli szukacie porady jak wyrwać najlepszą przyjaciółkę by się z nią pobawić i plażować dalej z innymi - to nie jest dla was! I gwarantuję, nie uda się wam! Choć może..., kto wie?

    Generalnie - trzeba stać się prawdziwym sztukmistrzem! Inaczej, nie ma opcji. Trzeba mieć w sobie dokładnie tą samą pewność siebie, jaką prezentuje Mystery na DVD! Trzeba nie tylko tak myśleć, ale po prostu być Samcem Alfa pełnej krwi!!! Zobaczcie jego DVD... Nauczcie się tego, wyćwiczcie metodę w klubach i zostańcie naprawdę sztukmistrzami... Będziecie wiedzieć o co chodzi.

    Dopiero wtedy można wziąć się za przyjaciółkę. A w międzyczasie - trzeba nie tylko umieć ją stracić (to genialna porada z w wielu postów), ale pogodzić się że będzie miała wielu facetów, będzie obciągać nie jednego fiuta - czarnego, latynoskiego, białego, dużego i małego, owłosionego i wygolonego... Dlatego metoda alchemika działa tylko na tych, który kochają przyjaciółkę bardziej niż wielkość własnego ego, niż to jak wielka jest wasza zazdrość... 1001% serio!!

    Więc jeśli zostaniecie już sztukmistrzami (wielu z was jest od dawna) wg. Metody Mystery'go (żaden NLS, czy NLP!!!), wtedy TRZEBA ZAPOMNIEć O MYSTERY METHOD przy niej!!!!!!!!!!!!! Trzeba stać się WSN!!! I tu Was zszokowałem, co?

    Co ja zrobiłem - zawsze byłem dla niej przyjacielem, zawsze pomagałem gdy tylko potrzebowała pomocy, porady, etc. Wtedy pokazywałem, że jestem samcem alfa - tzn. zachowywałem się tak naprawdę jak starszy brat, lub nawet jej ojciec. Radziłem, karciłem, upominałem i obrażałem się - tylko po to, by nie popełniła jakiejś głupoty, aby wszystko działo się dla jej dobra. Czyli wszedłem świadomie w double lub nawet triple death zone!!!!! Przestałem ją podrywać, mówić o swojej miłości do niej, zero sedukcji, zero sztuczek z Gry, etc. Tak jak ktoś wspomniał na forum -trzeba umieć odejść od niej z miłości, by powrócić za 6/12/18 miesięcy jako nowy człowiek, samiec alfa... Ja nie odszedłem, byłem przy niej, ale przestałem zachowywać się jak amant. Grałem wyłącznie pod najlepszego przyjaciela, udowadniając jej jak bardzo może na mnie liczyć i jak bardzo mi ufać... Pomyślicie pewnie, że byłem samobójcą? Hehe... Gra toczy wg. twoich reguł! Jeśli jest inaczej, jesteś WSN!

    Nigdy nie wspominałem jej, że z kimś jestem, że kogoś wyplażowałem. Dawałem do zrozumienia, że jestem sam!!!! Zawsze! I w pewnym momencie zacząłem ją prosić by mi pomogła poznać kogoś, kogoś poderwać....

    Poproś ją właśnie o to, niech ci pomoże... Zapytaj się co by zrobiła, gdyby taki facet jak ty ją zaczepił? Co jest w tobie złego, a potem (w drugiej kolejności!!!), co jest w tobie dobrego, co jej się podoba, jakie masz najlepsze zalety jako samiec, etc.... Niech myśli o Tobie w kategorii samca! Niech martwi się o ciebie, abyś lepiej wyglądał, lepiej działał na kobiety! Niech się troszczy o ciebie jak siostra lub nawet matka. Poddaj się jej!!! Dlaczego? Bo wtedy zaczyna myśleć o tobie jak o samcu, jak o samcu alfa, jak o sex machine...

    (jeśli masz z nią tak dobry układ, podpytuj ją co masz robić z dziewczynami w łóżku, co ona lubi, bo twój ostatni wypad sie nie udał, dałeś plamy w łóżku i tylko ona - najlepsza przyjaciółka może cię uratować przez następną wpadką z kolejną kobietą)

    Pytaj się, co działa na nią? Jak faceci do tej pory ją zdobywali, dlaczego wybierała tych, a tamtych odrzucała?..... Itd., itp.

    I w ten sposób zdobywasz klucz do niej!!!!! Wiesz co na nią działa!!!! Z 2-giej strony sprawiasz, że ona zaczyna myśleć o Tobie, zaczyna się o Ciebie troszczyć, martwić, dbać o twoją sexualność - seksapile i sex w łóżku - abyś był mistrzem sexu, etc., etc., etc. To perfidny plan, wiem, to cios poniżej pasa - bardziej perfidna gra, niż Mystery Method. Niestety.. Ale za to skuteczna!!!!!!

    Chwile później umawiajcie się na wspólne wypasy - umawiajcie sie do klubów wspólnie - oczywiście w jednym celu: Ona ma pomóc Tobie w klubie poderwać dziewczynę!!!

    Jako przyjaciel, pokazywałem że mam jaja (samiec alfa), ale dotyczyło to tylko troski o moja przyjaciółkę, jeśli rozmawialiśmy o naszych związkach - ZAWSZE grałem, ze ja jestem kompletne dno, absolutny WSN! A w klubach - pełny wypas, by wzbudzić jej zazdrość.

    Przepis na wspólny wypad do klubu:
    1. Niech ciągle pamięta, ze przyszła do klubu nie po to by kogoś poznać, ale by Ci pomóc kogoś poderwać. Dzięki temu łatwo odpędzisz od niej amantów.
    2. Niech to ona wskaże Ci dziewczynę do której powinieneś uderzyć!!!!! Baaardzo ważne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    3. Niech Ci powie jak zagrać, jak poderwać wskazaną laskę, co jej zdaniem zadziała na taką kobietę?
    4. Zrób dokładnie tak jak mówi!!! Oczywiście Twoim celem jest aby nie poderwać tej kobiety, aby zrobić to nieskutecznie. Nie stosuj metod, które sprawiły, ze jesteś sztukmistrzem!!! Jeśli jednak okaże się, ze ta kobieta zaczyna grać w Twoją stronę - przerwij to, nawet jeśli miałbyś powiedzieć, ze ma pryszcze, jest głupia, etc. etc. Musisz szybko dać tzw. dupy, by szybko wrócić do swoje przyjaciółki!
    5. Drugą laskę, którą wskaże Ci przyjaciółka, poderwij tak samo...
    6. Jeśli nie masz wyjścia i obrazisz Lasię, a ta da Ci za to w pysk! To genialne! Wtedy twoja przyjaciółka zacznie się Toba opiekowac!!! Ale nie myśl, że już cię chce... Proś ją dalej o pomoc, i pokaż, ze nie zraża Cię taki wstyd (na cały klub), i spraw, by Twoja przyjaciółka czuła się winna, ze dostałeś w pysk. Ale szczerze - nie polecam akurat takiego rozwiązania, bo możesz dostać w pysk od kobiety a potem w jaja od jej adoratora (i z sexu nici na kilka miesięcy - lub całe życie).
    7. Dopiero 3-cią lub 4-laske, którą wskaże Ci przyjaciółka, zacznij wypasać jak trzeba, pokarz wtedy cały swój talent. Jeśli nie umiesz w 20 min. rozkochać w sobie kobiety dzięki Mystery Method, to za wcześnie na wspólny wypas z przyjaciółką w klubie!!!!! Podrywana kobieta musi dać Ci całusa - po pół godziny najpóźniej! Dlatego wspomniałem, ze to "gra" tylko dla sztukmistrzów. Nie jesteś nim? Zostań nim i dopiero weź się za przyjaciółkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    8. Zrób kilka podejść do kobiet, które ona Ci wskaże - z zajebiście pozytywnym skutkiem (3-cia, 4-ta lub późniejsza Lasia. Wtedy przyjaciółka zacznie być o Ciebie zazdrosna. Wtedy uświadomi sobie, że ty jesteś największym samcem alfa w tym klubie.
    9. Po zakończeniu wypasu każdej sztuki (nawet jeśli dasz jej nega i odejdziesz od setu, by powrócić później i wypasać dalej) wróć do przyjaciółki i zapytaj się jej jak Ci poszło. Niech Ci dalej doradza!!! Niech ciągle o Tobie myśli (również wtedy gdy Cię nie ma obok niej i gdy inni faceci mogliby zacząć ją wypasać - niech ich zlewa, bo musi obserwować ciebie w akcji).
    10. Zrób kilka wypadów do klubów wspólnie z nią... Za każdym razem ta sama gra - Metoda Alchemika.... Aż w pewnym momencie WSZYSTKO SIę ZMIENI!!!! WYJDZIEż Z POZIOMU DEATH ZONE DO POZIOMU ALFA MALE Z TURBO-DOłADOWANIEM!!!!!!! W UłAMKACH SEKUND!!!!! GDY ZOBACZY, ZE MOżE CIę STRACIć W CIąGU KILU MINUT, I TO ONA SIę DO TEGO PRZYCZYNIłA - ZACZNIE ZABIEGAć O CIEBIE I ODCIąGAć CIę OD LASI, KTóRA WłAśNIE WPLAżOWAłEś. A wyplażujesz ją bo jesteś sztukmistrzem, to Ty decydujesz, z która laską chcesz się przespać! Przyjaciółka wtedy zrobi wszystko, by Cię nie stracić!!!!!

    Jak widzicie to absolutnie pogmatwana metoda!!!!! Jeśli przeoczycie choćby jeden z elementów / czynników, które opisałem wyżej - nic się nie uda!!!!!!

    W moim przypadku działa... A małem najbardziej skomplikowany przypadek!!! Teraz zaczynam z nią inną grę - by doprowadzić ją do mojego pytania i jej odpowiedzi "Tak". Wtedy zniknę z forum, bo nie zdradzam żony i tyle! Choć w sumie... moja sytuacja jest bardziej pogmatwana niż można to opisać na forum. Po prostu trudniejsza.

    Alchemik Method wyrosła podobnie do Mystery Method. Mystery rozłożył na czynniki pierwsze tzw. chemię w miłości, a potem stworzył z tego pigułkę. Ja rozłożyłem wiele postów na ten temat na tym na forum, stworzyłem z tego pigułkę, zastosowałem sam... i przeraziłem się efektami. To rewolucyjna i bardzo odważna metoda. Ciągle balansuje się w niej na krawędzi!!!!!! Jeśli nie określisz się na początku, ze to jest kobieta Twojego życia, nie stosuj jej!!!!!! Stracisz zbyt wiele! Co więcej, na pewno nie zadziała.

    Ale życzę powodzenia. Mam nadzieję, ze pomoże komuś.

    PS. Zastrzegam sobie prawo pierwszeństwa do nazwy tej metody - Alchemik Method. Zróbcie mi tę przyjemność proszę.

    Za kilka dni opublikuję ją w j. angielskim, bo pewnie już ktoś na nią wpadł, i chętnie usłyszę opinię innych sztukmistrzów, bo jest zbyt kontrowersyjna by ograniczać ją do jednego języka!

    Powodzenia. Alchemik.



  2. #2

    Drogi Alchemiku jeszcze bardzo długa droga przed tobą.

    To co tu wyskrobałeś pocąc sie uporczywie nad klawiaturą jest wyłącznie bezmyślną lewitacją daleko od pojęcia "sztukmistrz,lub metoda", To twoja wirtualna masturbacja wewnętrznego Ego.Lub kiepska reklama jeszcze gorszego "produktu"

    Absolutnie nie chcę hamować twojego naiwnego zapału ale jeżeli wiążesz w jakiś abstrakcyjny sposób swoją przyszłość z nauką uwodzenia to posłuchaj kolegi który ma znacznie więcej doświadczenia.

    1-Zuchwałe było by nazwanie tego modelem lub procesem. Natomiast pojecie Metoda to już zwykle hamstwo. Możemy najwyżej się umówić ze napisałeś przeciętny artykuł na lekkim kacu.

    2-Twój "Artykuł" wyklucza się sam w sobie ,co czyni go paradoksem. Nadużywasz pojęć których znaczenia nawet nie rozumiesz np: samiec Afla, Mystery Method itp. Opisujesz mocno podrasowany przez klawiaturę obraz rzeczywistości. Na tyle mocno że każdy osobnik mający odrobinę pojęcia na temat dynamiki grupowej, połowę tych rzeczy robi świadomie od dawien dawna, a drugą połowę uzna "słusznie" za wymysł twojej fantazji lub jednorazowy wybryk Matrixa który w absolutnie żaden sposób nie przekłada sie na Metode.
    3-Emanuje od ciebie typowa naiwność młodzika tematu, jesteś jeszcze jak taki pokładowy majtek na jachcie zwanym Uwodzeniem.Wszędzie widzisz zależności i nowe aspekty twojej własnej metody. Czy nie pojmujesz że metoda jest ogromem wiedzy rzeczywistej, działającej jak reguła,doświadczeniem setek a nie jednostki,poznaniem idei a nie zbiegu okoliczności.

    Masz motywacje i zapał to dobrze, ale nie daj sie ponosić fantazji, Mystery tworzył swą metode przez wiele lat i przez jeszcze więcej będzie ją doskonalił,ale tylko głupiec patrzy na to jak na proces doskonały, bo tylko głupiec może wierzyć że jeden człowiek opisze rzeczywistość wszystkich.a wszyscy opiszą rzeczywistość jednego.

    Alchemiku moja rada dla ciebie, -Doświadczaj, praktykuj, poznawaj. Obudź w sobie emocję i energię. Poznaj czym jest piękno, a gdy to poznasz zrozumiesz.

    ps:Raczej nie przekładaj tego na wszystkie języki świata, chyba że ćwiczysz gramatykę.Mam nadzieję że to wszystko zostanie zapisane i szczelnie zamknięte w otchłaniach twojego twardego dysku i tam już zostanie aż do czasu kiedy to po wielu latach znajdziesz a na twojej twarzy pojawi się ciepły uśmiech z myślą " o Jezu ale ja kiedyś byłem pajacem"

  3. #3
    alchemik Guest

    odp. dla Gali

    Mam prośbę do wszystkich - aby w tym wątku na forum pisali tyko Ci, którzy mieli już podobny egzamin (czyli jak poderwać bardzo bliską przyjaciółkę), lub Ci, którzy mogą coś wnieść do tematu, usprawnić metodę!

    W moim przypadku zaskutkowała, ale gra trwała parę lat. Jest wynikiem cieżko wypracowanych metod i wielu błędów w podrywie przyjacióki - gdyby nie one, nie znalazłbym przepisu. Ten wątek na formum, ma służyć dyskusji, co w niej usprawnić, lub z czego zrezygnować. Każda przyjaciółka jest inna, i każdy case jest inny. Trzeba rozmawiać!

    Drogi Gali,
    Dziękuję, ze w swojej odpowiedzi tak dużo napisałeś praktycznych komentarzy dla mnie i innych użytkowników - czyli RZETELNIE skonstruowanych porad co w Twojej ocenie można poprawić lub ominąć w opisanej przeze mnie metodzie. Szanuję Cię, ze nie użyłeś żandych sztuczek NLP w swojej odpowiedzi, bo przecież tak łatwo mógłbyś mnie zmanipulować (niechcący przecież)... Cieszę się, że nie jesteś jednym z tych, który podnoszą sobie ego (czyli w ich mniemaniu stają się samcem alfa) poprzez bukiet inwektyw i bezsensowny słowotok testosteronu, który przewyższył alarmowe normy poprzez wieloletnie zarzywane anabilotyki i aminokwasy. Bo nie jesteś jednym z tych osiłków bez szyji, co wyciskają 195 kg na klatę, prawda? Cieszę się!

    Nastepnym razem proszę wyłącznie o rzetelny komentarz, by usprawnić metodę! Jak do tej pory, nikt nie podał żadnego konkretnego przepisu na podryw bliskiej przyjaciółki (nie myślić z bliską kumpelą, tylko prawdziwa przyjaciółka). Cieszę, się zatem, że Ty opiszesz mi swoje metody.. Co jest skuteczne w Twoich doświadczeniach z bardzo bliską przyjaciółką, którą np. znasz od dzieciństwa. Chętnie się czegoś nauczę od Ciebie.
    Last edited by alchemik; 10-17-2008 at 02:59 AM.

  4. #4

    Chętnie cię nauczę drogi Alchemiku

    Ps:Wiesz co różni Uwodziciela od ciebie. Dla uwodziciela pojecie "Uwodzenia" nie istnieje, bo jedyna definicja jaka mogła by wyrazić ten stan, to Styl Życia który on sam reprezentuje. Natomiast ty opisujesz Uwodzenie jak kodeks drogowy albo przepis na
    ciasto.To podejście osóbki która dużo przeczytała natomiast niewiele jeszcze doświadczyła.
    Puki co musisz jeszcze wiele wiele poznawać Alchemiku, bo swoją beztroską lewitacja we własnej niekompetencji zrobisz krzywdę nie tyle sobie, co osobą nowym które wezmą twoją "metodę" za coś więcej niż średni żart.
    Zacznij brać odpowiedzialność za własne słowa.

    Pss:Słusznie myślisz Alchemiku że lepiej było najpierw wrzucić tego gniota na malutkie forum gdzie zbadasz reakcję ludzi.Ale natomiast ja poproszę cię abyś wrzucił to na głębszą wodę z większą ilością aktywnych użytkowników np: uwo.pl

    Czekam z niecierpliwością na link drogi Alchemiku...

  5. #5
    alchemik Guest

    dla Gali

    Drogi Gali,

    Tak, znam i cenię sobie Uwo. Jestem zapisany na listę subskrybcji i doceniam jego newslettery, bo to są porady z polskiego podwórka, sam często z nich korzystam i lubie się uczyć. To zarąbiście łebski sztukmistrz!!!

    Generalnie właśnei Uncle Uwo zaczyna publikować moje artykuły na swoim własnym forum. Sprawdź, przeczytaj jego opinie, poczytaj moje porady (zwykle to będzie w 90% zaawansowane Mystery Method) a przede wszytkim odpowiedzi innych osób, może czegoś się wreszcie nauczysz! Naprawdę chciałbym.

    Gali, ile ty masz lat??? 19???????? Czyli jesteś nastolatkiem, tak? Super!!! Biorąc pod uwage, że niemowle przez pierwsze 2 lata nie kojarzy co dzieje się wokoło, a przez kolejne 2 - 3 lata nie odrórznia rzeczywistości z kreskówej od życia prawdziwego (badania psychologów), twoje doświadczenia świadomości nie mają więcej niz 14 lat (ok, dam ci fory - 15 lat) - czyli mniej niż moje doświadczenia z kobietami.

    Pseudo-sztukmistrze, do których definitywnie należysz Gali, albo korzystają z NLS albo Mystery Method poprzez powtarzanie ciągle tych samych, wyuczonych formułek ze szkolenia, czy książki. Znokałtowałem Cię zresztą do zera jak typowego leszcza (czyli Pick-Up artist) w poprzednim poście!!!!! Spuntowałem Cię na Amen! - byłeś taki agresywny, a tu raptem Twój 2-gi post jest pozbawiony abolutnie testosteronu. Raptem jaja się skórczyły, co? Dopiero po kilu dniach ochłonąłeś.... I nie wykorzystałem sztuczek dla lalek Barbi jak ty w swoim 1-wszym poście (czyli NLS, NLP) tylko czystą Mystery Method. Przeczytaj moją odp. zastanów się, zanalizuj, może zrozumiesz. Licze na ciebie Gali!

    Zobacz encyklopedię Mystery'ego na DVD (naprawdę szczerze i z dobrym sercem Ci polecam) i zobacz, że jego metodę jeśli stosujesz przez powtarzanie wyuczonych formułek (co przecież dobrze wiesz, że robisz) to nie jest sztuka podrywu, to amatorstwo! Będziesz sztukmistrzem dopiero jak zaczniesz kreatywnie rozwijać jego metodę na własnym polskim podwórku.

    Czy mam Cię dalej punktować Gali????? Wróć na to forum za 5 - 10 lat, wtedy porozmawiamy jak równy z równym!

    A każdy następny Twój post poprosze o usunięcie przez admina, bo WYRAŹNIE NAPISAŁEM, że czekam na kreatywną dyskucję o tej metodzie, która wnosi coś do jej rozwoju!!!!!!!!!

    Przeczytaj swoje posty... Chłopie!!! Nie masz takich dośwaidczeń, nigdy nie miałeś prawdziwej przyjaciółki wśród kobiet (bo 19-latek nie jest w stanie jej mieć - taka natura człowieka, taka natura kobiety - wiesz co robią hormony u nastolatek i nastolatków takich jak ty, prawda? Musiałeś słyszeć choćby na lekcji biologii!). Zrozum - miałeś jedynie bliskie koleżanki lub kumpelki, może taką sobie przyjaciółkę (np. siostrę). Ale nie miałeś naprawdę bliskiej przyjaciółki!!!!!

    Alchemics Method jest wyłącznie dla napradę bliskich jak cholera przyjaciółek. Zbudowałem ją w oparciu o 3 przyjaciółki (w tym byłą narzeczoną). Ciekawe z iloma byłymi dziewczynami się przyjaźnisz - tak blisko? A ja mówię o byłej narzeczonej... Która do dziś jest moją wyjątkowo bliską przyjaciółką (po 3 latach życia ze sobą wiemy o sobie wszystko).... A teraz po analizie przypadku mojego kolegi, mam 4-ty dowód na słuszność tej metody. To co wydarzyło się w jego sytuacji to czysta Metoda Alchemika, choć zrobił to nie znajac jej. Ja po prostu opisałem w metodzie zastaną rzeczywistość.

    Drodzy forumowicze - nie proszę o usunięcie ww. postów Gali, bo to doskonały przykład jak wykorzystać techniki z Mystery Method by rozbroić takich nastolatków jak Gali! Pozwólcie, że usunę każdy jego nastepny post w tym temacie, bo nic nie wniesie do sztuki.
    Last edited by alchemik; 10-21-2008 at 04:02 PM.

  6. Tak, znam i cenię sobie Uwo. Jestem zapisany na listę subskrybcji i doceniam jego newslettery, bo to są porady z polskiego podwórka, sam często z nich korzystam i lubie się uczyć. To zarąbiście łebski sztukmistrz!!!
    Jak mozna pomylic najwieksze polskie forum , z wujkiem Uwo, 15-letnim prawiczkiem ?

    Generalnie właśnei Uncle Uwo zaczyna publikować moje artykuły na swoim własnym forum.
    Już wiem, dlaczego pieprzy tam takie straszliwe bzdury.

    Jak to mówi Rubikon, "dajesz sie dymac , byłes dymany i bedziesz dymany".

    Alchemik, moherze, teraz dajesz się dymać 15-letniemu teoretykowi, prawiczkowi, który zwala otwarcie od Davida DeAngelo i śmie udzielać rad.

  7. #7

    Kilka dni układania odpowiedzi i taka klęska. Naprawdę jesteś niesamowity Alchemiku, twoja elokwencja, inteligencja, a już przede wszystkim umiejętność stosowania technik wywierania wpływu przygniata mnie i wszystkich użytkowników tego forum. Od dzisiaj wszyscy wykuwamy twoją genialną metodę sprawdzoną na czterech przyjaciółkach! na pamięć. Prawdopodobnie już niedługo na wykładach z psychologii społecznej będą publikowane twoje prace zamiast Cialdiniego, Festingera czy Le Bona.
    Alchemik to zdecydowanie nie nick dla ciebie, proponuję: Machivelli XXI wieku.

    A tak serio każda twoja odpowiedz pogrąża cię coraz bardziej. Pogubiłeś się chłopcze, słabniesz i puszczają ci nerwy, zaczynasz podchodzić do tego emocjonalnie, przypominasz mi małą dziewczynkę, która tupie nóżkami w podłogę, nie ze złości, z frustracji i chęci przyciągnięcia uwagi Rozumiem cię, ciężko jest znaleźć poważny argument na obronę tego nieumiejętnego teoretycznego zlepku innych metod. Dlatego połowa twoich wywodów to rozważania nad moją osobą. Wiedz że to nie ja cię ośmieszyłem,zrobiłeś to sam,czułeś to kiedy kończyłeś pisać swoją odpowiedz mimo to wolisz spadać jeszcze niżej.

    Drogi Alchemiku mam przeczucie, że się jeszcze spotkamy, czy to w Warszawie, Krakowie czy we Wrocławiu, Będę tam, aby zobaczyć klęskę, która cię najprawdopodobniej czeka.

    PS: Tym czasem mniej odrobinę szacunku dla idei tego forum, a nade wszystko dla jego użytkowników i skasuj ten temat.

    PSS: Podaj mi jak i wielu zainteresowanym twoje wybitne prace, które są publikowane na innych forach, bo jak na razie to wpadłeś w ramę zwykłego bezczelnego kłamcy.
    Wystarczy kilka linków, na pewno jest ich wiele wiec nie będziesz miał z tym problemu.

    Pozdrawiam

  8. #8

    heh
    alchemiku drogi, z pewnoscia wszystkich cieszy twoj sukces, ale robienie z tego jakiejs metody jest smieszne jest w niej tak wiele luk ze wlasciwie nie wiedzialbym o czym napisac najpierw ale mysle ze kolega Gali kilka z nich wylozyl i ci starczy

    pozdrawiam

  9. Quote Originally Posted by Gali View Post
    Kilka dni układania odpowiedzi i taka klęska.

    gali, wiemy, ze prowadzisz indywidualne szkolenia dla takich zawodnikow jak ross jeffries, mystery i david deangelo, ale badz tak mily i wyjasnij mi jeden paradoks....

    dlaczego do tej pory nikt ci nie uswiadomil, ze twoje kozacze pierdy sa nie do zniesienia?

    czy wszystko musi zawsze byc na glowie rubikona?

  10. #10

    Oj Rubciu jedynym paradoksem jaki tu występuje, jest to że taki pajac jak ty, który poświecił swoje nędzne istnienie na walkę z komercjalizacją PU, wypowiada się w temacie nieudolnie promującym jakieś Badziewie.

    Widzę że Alchemik musiał ci szczodrze sypnąć na tacę darami żebyś sprzedał mu swoją dupę i podpis.
    Wiedz że my tutaj mieliśmy cię za pajaca, ale przynajmniej takiego z zasadami.Zawiodłeś nas.
    Przemyśl to.

Bookmarks

Posting Permissions



Facebook  Twitter