|
|
| Polish A haven for those Pickup Artists of the Polish Language. |
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-25-2008, 09:53 AM
|
|
I got my ass Banned kthxbai :)
|
|
|
|
|
Join Date: Apr 2007
Location: Poland
Age: 27
Posts: 75
|
|
|
requiem dla spolecznosci/spoleczenstwa
zamieszczam caly tekst jeszcze raz, uzupelniony o konkluzje i kosmetyczne poprawki:
MOJE TRZY GROSZE NT. SEDUCTION COMMUNITY
zastanawialem sie wlasnie, co sie stalo z pewnymi uczestnikami forum, ktorzy kiedys byli tu dosc aktywni i pisali calkiem ciekawe rzeczy (tak mi sie przynajmniej wtedy wydawalo, ze ciekawe). byli zaangazowani i przyjemnie sie czytalo ich posty, az nagle sluch o nich zaginal. to niespodziewane znikniecie/zamilkniecie wczesniej wydawalo mi sie dziwne.
ktos tu zwrocil sie z prosba, zeby sie ujawnic. faktycznie, zagladam tu czasami, ale wlasnie uswiadomilem sobie, ze robie to wylacznie z przyzwyczajenia. od dluzszego czasu nie znajduje tu NIC. hmm, zaraz, zaraz... a moze tutaj nic konstruktywnego nigdy nie bylo?
poszedlem tym tropem i w mojej refleksji doszedlem do brutalnych wnioskow. cala ta gra to jedno wielkie g*wno. mowie tu nie tylko o ksiazce neila straussa, ale tez ogolnie. nie watpie w to, ze cos takiego jak tzw. seduction community zaistnialo - za sprawa internetu. chodzi mi natomiast o to, ze to wszystko zostalo sztucznie napompowane, a pan strauss mniej lub bardziej zrecznie sfabularyzowal historyjke, wystapil w kilku talk show (po kolezensku, w koncu sam jest dziennikarzem ex professo), zaaranzowal zwiazek z gwiazdka rocka i UDAWAL "the best world pick-up artist", cokolwiek mialoby to znaczyc. on oraz cale grono "guru" polecaja siebie nawzajem i prawia sobie komplementy, za czym idzie wymierny efekt w postaci wzrostu sprzedazy ich produktow. amerykanie po prostu sa mistrzami w dyscyplinie jak robic kokosy "uczac" ludzi prawd oswieconych w rodzaju 2+2=4.
zeby rozjasnic posluze sie przykladem z sasiedniej polki: jednym z elementow self-help industry sa tzw. firewalking experience seminars, gdzie ladujesz w grupie "smialkow", ktorzy w atmosferze quasi religijnego upojenia dokonuja heroicznego wyczynu - chodzenia po rozzarzonych weglach. fakt, ze nie odnosza przy tym zadnych poparzen, ma jakoby wynikac z odpowiedniego przygotowania mentalnego, ktore cwiczy sie na takim spedzie pare godzin albo kilka dni przed podejsciem do proby "ogniowej". a prawda jest taka, ze rozzazone wegle sa nieszkodliwe, jesli przejscie po nich nastapi odpowiednio szybko, bez koniecznosci wprowadzania sie w stan ekstatyczny. jednak PROSTY I TEPY LUD nie wie takich rzeczy i placi kase za to, ze ktos mu wcisnie kit. (odsylam do demaskatorskiego filmiku na youtube)
wracajac do tematu, co ma piernik do wiatraka? otoz NA TEJ SAMEJ ZASADZIE opiera sie tzw. seduction community. jest kilku gosci, ktorzy wykorzystuja to, ze spora grupa ludzi - w tym wypadku facetow z niepohamowanym libido i wkraczajacych w dorosle zycie - czuje sie sfrustrowana i zagubiona w masowym i globalnym spoleczenstwie. (konsumpcjonizm zachodniego swiata to jedyna obowiazujaca, choc nieoficjalna ideologia, ktora tworzy ukryte mechanizmy sterowania jednostka. tzw. community to tylko element poteznego systemu, produkujacego bezmyslna mase, zaprogramowana na komsumowanie.) w ten sposob tysiace ludzi na calym swiecie placa im mnostwo szmalu za stworzenie iluzji przynaleznosci do tajemnego stowarzyszenia, ktorego podstawowe modus operandi sprowadza sie w gruncie rzeczy do starej jak swiat spiewki:
TEGO KWIATU JAK POL SWIATU -
o ironio, spiewke te slyszelismy dziesiatki razy od rodzicow czy dziadkow, ale nie ufamy im, bo dorosli zwykle sa pochlonieci nieustanna pogonia za kasa, ergo nie maja czasu, nie potrafia do nas dotrzec. wtedy, jak deus ex machina, na scene wkracza samozwanczy dating guru, pick-up artist albo inny jegomosc o tajemniczo brzmiacej ksywie. taki spec od marketingu bierze wspomniana stara jak swiat spiewke (tego kwiatu jak pol swiatu), do ktorej dorabia cala ideologie, "specjalistyczne" slownictwo (zamiast pospolitych - "podryw", "flirt", "uwodzenie", mamy nowoczesne i podniecajace - "wypas", "plazowanie", "cocky&funny"; tak samo zamiast "facet z jajami" - "samiec alfa" - przyklady mozna by mnozyc) i podaje na tacy jako zaawansowana technike wyrywania dup! w ten sposob kreci sie biznes, a guru tylko licza $ na koncie i wypuszczaja na rynek kolejne produkty: w jednym z nich mozemy sie dowiedziec, ze 2+2=4, a w innym - dla urozmaicenia - ze 4+4=8. w sieci jest mnostwo znudzonych monotonnym zywotem internautow, ktorzy ochoczo lykaja cokolwiek im sie podsunie pod kursor, jak prymitywne ludy swiecidelka. schemat jest prosty: na poczatku robisz subskrypcje darmowego newslettera, w miedzyczasie kupujesz "gre", potem moze ebooki, dalej audiobooki, programy na dvd (swietnie zdaje sobie sprawe z istnienia takich wynalazkow jak |||||||y; chodzi mi tu o ogolna zasade dzialania mechanizmu), w koncu warsztaty live. choc lwia czesc internautow nie brzydzi sie piractwem, to wystarczy ze maly procent globalnego rynku faktycznie placi za te produkty, zeby biznes generowal ogromne zyski.
sory, jesli komus zepsulem zabawe (wczesniej czy pozniej trzeba dorosnac). mozna sie nie zgodzic z tym, co napisalem powyzej (ciekawy jestem argumentacji). nie mozna natomiast mi zarzucic, ze wystepuje z pozycji kogos niezorientowanego (przez ostatnie poltora roku dotarlem do najlepszych dostepnych materialow, ktore systematycznie studiowalem. w miedzyczasie moje relacje z kobietami wyewoluowaly bardzo in plus. mam jednak watpliwosci, ze te pozytywne zmiany wynikaja bezposrednio i wylacznie z "madrosci" czerpanych z tzw. seduction community. natomiast opanowalem do perfekcji angielski, szczegolnie amerykanskie narzecze, tu nie mam watpliwosci). tak wiec nie zamierzam nikogo szkalowac czy wysmiewac. spojrzalem na fenomen z innej perspektywy, zeby dowiedziec sie czegos o swiecie, w ktorym zyjemy. jak widac, obraz rysuje sie w ciemnych barwach.
nasuwa sie ogolny wniosek (byc moze traci konserwatywno-apokaliptyczna retoryka, staralem sie jednak kierowac ZWYKLA LOGIKA), mianowicie: seduction community jest symptomem POWAZNEJ CHOROBY, ktora jak gangrena trawi wspolczesne spoleczenstwo (nie mylic ze spolecznoscia). to jak wierzcholek gory lodowej. zajrzyjmy zatem pod powierzchnie wody: dysfunkcyjna okazuje sie PODSTAWOWA KOMORKA SPOLECZNA, czyli rodzina, odpowiedzialna za przekazywanie WLASCIWYCH WZORCOW ZYCIOWYCH. w efekcie spoleczenstwo produkuje jednostki-niedorobki, wysoce PODATNE NA MANIPULACJE I ZNIEWOLENIE. i co z tego? ano siegnijmy w niedaleka przeszlosc, mielismy np. komunizm i nazizm, dwa zbrodnicze totalitaryzmy, ktore zebraly obfite zniwo. ekstrapolacja w kierunku totalitaryzmow w kontekscie seduction community moze wydawac sie komus grubo przesadzona. mimo wszystko upieram sie, historia magistra vitae est. i proponuje sie zastanowic: czy to nie jest tak, ze na gorze ktos pociaga za sznurki, a na dole mamy NIEZLICZONE RZESZE PAJACYKOW gotowych na kazde skinienie?
podkreslam jeszcze raz, ze SEDUCTION INDUSTRY opiera sie na wciskaniu banalow. za sprawa socjotechnicznych nowinek i e-marketingu, jestesmy w EUFORII, kiedy dowiadujemy sie od guru, ze 2+2=4. ku*wa, JAK TO W OGOLE MOZLIWE, ZEBY TAK SIE DAWAC DYMAC?! na wspomniany juz brak wzorcow naklada sie mierny stan edukacji - ale to juz temat na osobny watek, jesli nie na osobne forum.
na koniec proponuje postawic pytanie: gdyby seduction community nie istniala, na co przeznaczylibyscie te kupe czasu, spedzona na "studiowaniu" madrosci? na to pytanie kazdy powinien odpowiedziec sobie sam.
zapraszam do dyskusji. albo lepiej do autorefleksji.
nie-wasz, a swoj
- rubikon
| Who wants to change their abilities with women and dating FOREVER? |
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-26-2008, 01:58 AM
|
 |
|
|
|
|
|
Join Date: Oct 2007
Location: Wrocław
Age: 19
Posts: 47
|
|
|
Przeczytałem twój artykuł i jestem całkowicie pewien, że nie ma w nim ani jednej...świeżej czy odkrywczej myśli.
Ps: Doskonale rozumiem twoją irytację, podobnie czułem sie kiedy mając 8lat dowiedziałem się, że żaba Kermit to tylko pluszowa zabawka z ręką w dupie.
Kiedy ty dochodziłeś do tego wniosku, w tym samym czasie 5 innych doszło do wniosku że warto sie w to bawić. bilans zawsze na +
pzd
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-26-2008, 04:21 AM
|
|
|
|
|
|
|
Join Date: Jan 2008
Age: 18
Posts: 62
|
|
|
Quote:
Originally Posted by rubikon
dysfunkcyjna okazuje sie PODSTAWOWA KOMORKA SPOLECZNA, czyli rodzina, odpowiedzialna za przekazywanie WLASCIWYCH WZORCOW ZYCIOWYCH.
|
mam swiadomosc, ze moj stary zjebal  dlatego nadrabiam zaleglosci 
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-26-2008, 01:10 PM
|
|
I got my ass Banned kthxbai :)
|
|
|
|
|
Join Date: Apr 2007
Location: Poland
Age: 27
Posts: 75
|
|
|
Quote:
Originally Posted by Gali
Przeczytałem twój artykuł (...)
|
dzieki za poswiecony czas, doceniam to.
swoja droga, obawiam sie, ze dopuszczasz sie powaznego naduzycia piszac, ze "5 innych doszło do wniosku (...)". zalozmy jednak na twoja korzysc, ze sie myle i wspomnianych 5 innych potrafi myslec. jakiez to argumenty stoja za tym, ze "warto sie w to bawic"?
a przy okazji, darowalbym sobie takie nieudolne proby osmieszenia mnie, bo tylko sie pograzasz. nie wiem ktory dating guru uczy takich chwytow? moze 5 innych daloby sie na to nabrac, sprobuj z nimi.
co innego merytoryczna dyskusja, do ktorej szczerze cie zachecam, bracie. z przyjemnoscia poznam twoje swieze i odkrywcze mysli. odloz wiec kermita na polke i pochwal sie z nami swoja refleksja dotyczaca bilansu na +.
pzdr
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-27-2008, 06:09 AM
|
|
|
|
|
|
|
Join Date: Jul 2008
Age: 18
Posts: 19
|
|
|
Wnioski rubikona sa całkowicie odmienne od moich. Cała ta zabawa oprócz oklepanych otwieraczy i innych tego typu pierdół daje nam bardzo ważną ceche- odwage. Ludzie którzy dokładnie to wszystko studiują nie mają później żadnych problemów w kontaktach międzyludzkich... Kontakty z płcią przeciwną przestają być problemem. Nie utożsamiam się z poglądami większosci PUA, dla których podryw to całe życie. Gdy sam czasem sypne jakimś otwieraczem w towarzystwie powoduje pozytywny uśmiech na twarzach rozmówców.
Quote:
|
czy to nie jest tak, ze na gorze ktos pociaga za sznurki, a na dole mamy NIEZLICZONE RZESZE PAJACYKOW gotowych na kazde skinienie?
|
Nie.
Nikt mi nie mówi co mam robić, robie wszystko dla siebie i nikim sie z tym nie dziele.
Tacy ludzie jak Style, Mystery albo z bliższego środowiska- Optic czy Storm pokazali mi, że można. Że nie stanowi żadnego problemu podejsć do panny w sklepie i swój cel, najczesciej nr telefonu, wyciagnać, nie informując ją o tym ile mamy hajsu, jakim autem jezdzimy itd.
Całą zabawe nazwałbym raczej sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jedni grają w lotki, inni biegają a jeszcze inni podrywaja. Spora część po prostu szuka odpowiedzi na nurtujące pytania odnosnie dziewczyn, prosi o porady bo zależy im na tej jednej i co? I porady otrzymuje. Czy dobre? Oceń sam, bo wg. mnie owszem.
Groźne może się to stać wtedy, kiedy po przekroczeniu jakiegoś tam wieku(powiedzmy 35+) ludzie nie potrafią przestać i zamiast założyć rodzinę, posadzić drzewo, spłodzić syna- dalej wyrywaja panienki. To złudne, bo po 50tce gówno wyrwą a rodziny mieć nie bedą.
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-27-2008, 08:47 AM
|
|
|
|
|
|
|
Join Date: Jun 2008
Posts: 25
|
|
|
Rubikon masz troche racji.
Kiedy ogladam jakies DVD z czyjegos seminarium to widze, ze caly czas powtarzaja to samo. Ale kiedy ogladalem poraz pierwszy to bylo to dla mnie odkrywcze. Nigdy wczesniej nie mialbym jaj zeby podejsc do panienki i powiedziec jej, ze chce ja poznac.
Odkad poznalem spolecznosc moje relacje z kobietami drastycznie sie poprawily (jezyk angielski i american english tez). To prawda, ze co chwile jest to samo 2+2=4 ale za pierwszym razem ludzie nie spodziewaja sie tego. Jesli po pierwszym seminarium ktos nie zacznie praktykowac gry, to juz bardziej sie nie polepszy, nic wiecej nie mozna sie nauczyc bez praktyki.
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-27-2008, 02:39 PM
|
|
I got my ass Banned kthxbai :)
|
|
|
|
|
Join Date: Apr 2007
Location: Poland
Age: 27
Posts: 75
|
|
|
Quote:
Originally Posted by sou
Wnioski rubikona (...)
|
swietnie. studiujesz style'a, mystery'ego, optica i innych stormow. znajdujesz odpowiedzi na nurtujace pytania odnosnie dziewczyn. szlachetne intencje, to sie wydaje w porzadku. tylko widzisz, jest pewna zasadnicza roznica w spedzaniu wolnego czasu polegajacym na bieganiu a studiowaniem produktow dating guru.
sprobujmy inaczej: powiedz mi, co cie odroznia od takiej panny jakich sa miliony, ktora godzinami pindrzy sie w domu przed lustrem, regularnie odwiedza solarke, nosi kiczowate tipsy - wszystko po to, zeby osiagnac swoj cel: jak bedzie w sklepie/na ulicy/w autobusie, zeby zrobic wrazenie na jakims jeleniu, ktory bedzie w swojej blogiej naiwnosci myslal, ze on z kolei uzyskal swoj cel, kiedy podejdzie i wyciagnie od niej nr telefonu, nie informujac jej ile ma hajsu?
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-27-2008, 05:30 PM
|
|
|
|
|
|
|
Join Date: Jul 2008
Age: 18
Posts: 19
|
|
|
Quote:
Originally Posted by rubikon
swietnie. studiujesz style'a, mystery'ego, optica i innych stormow. znajdujesz odpowiedzi na nurtujace pytania odnosnie dziewczyn. szlachetne intencje, to sie wydaje w porzadku. tylko widzisz, jest pewna zasadnicza roznica w spedzaniu wolnego czasu polegajacym na bieganiu a studiowaniem produktow dating guru.
sprobujmy inaczej: powiedz mi, co cie odroznia od takiej panny jakich sa miliony, ktora godzinami pindrzy sie w domu przed lustrem, regularnie odwiedza solarke, nosi kiczowate tipsy - wszystko po to, zeby osiagnac swoj cel: jak bedzie w sklepie/na ulicy/w autobusie, zeby zrobic wrazenie na jakims jeleniu, ktory bedzie w swojej blogiej naiwnosci myslal, ze on z kolei uzyskal swoj cel, kiedy podejdzie i wyciagnie od niej nr telefonu, nie informujac jej ile ma hajsu?
|
No widzisz, mnie GRA nie pochłania bez reszty. Na nauke poświęcam pół godzinki dziennie, czasem w ogole do niej nie zaglądam. Ciesze sie, ze dzieki niej nauczylem się chociazby body language, sztuczek a'la szescian zeby rozbawić towarzystwo. Z kolei pewnosc siebie której mam o wiele więcej pomaga mi nie tylko z dupami od ktorych chce np. wyciągnac numer, ale rowniez z kazdym innym czlowiekiem. Rozmowy przychodzą mi o wiele łatwiej, mam wiecej wiary w siebie i o to w tym wszystkim chodzi. Myslisz ze nie potrafie odróżnić tego co wiadome od tego co nowe i faktycznie ciekawe? To sie mylisz.
Dupeczka sie pindrzy zeby sie nam podobać. My się uczymy, żeby sie jej spodobać. Proste.
Quote:
|
tylko widzisz, jest pewna zasadnicza roznica w spedzaniu wolnego czasu polegajacym na bieganiu a studiowaniem produktow dating guru.
|
Bieganiu=wysiłku fizycznym?
Dalej trenuje to co trenowałem i zdarza sie odwiedzić siłownie. Nie jestem w nałogu plażowania. Cała zabawa daje mi satysfakcje, zwieksza poczucie wlasnej wartosci. Gdy zdobęde numer czuje sie fajny. :]
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-28-2008, 02:22 AM
|
|
I got my ass Banned kthxbai :)
|
|
|
|
|
Join Date: Apr 2007
Location: Poland
Age: 27
Posts: 75
|
|
|
wlasciwie to zagalopowalem sie z ta roznica, pardon. wlasnie sek w tym, ze owa roznica jest zludna, nawet w pozornie tak odmiennych sprawach. ale chwilowo nie wnikajmy w ten watek.
niesmialo przyznajesz mi racje, madjer. jednak to, ze ktos nie mial jaj, zeby podejsc do panienki, nie jest zadnym argumentem. nie uchwyciles istoty mojego tekstu, bo ciagle patrzysz na wszystko przez waziutki pryzmat uzupelniania indywidualnych brakow, nawet jesli gapnales sie, ze proponowane recepty nie sa wcale takie nowatorskie, jakie udaja. tak naprawde nie chodzi mi tylko o to, ze dating guru (zbiera mi sie na belta, jak kolejny raz uzywam tego okreslenia) wciskaja ludziom banaly. mam na mysli szerszy kontekst. jesli wyjdziesz poza waski punkt widzenia, masz duza szanse dostrzec, ze seduction industry to fragment ukladanki, zlozonej z identycznych puzzli - choc udajacych inne, niz sa w rzeczywistosci.
ale nie mowmy teraz o calosci. na razie wystarczy, jak skupimy sie przez moment na fragmentach. dla odmiany wezmy wiec na warsztat moherowe berety, bo to plastyczny przyklad. armia pozostawionych samym sobie staruszek, bez nadzieii na cokolwiek, znajduje wybawiciela w ojcu dyrektorze, ktory, z zastepem poslusznych mu pseudo-dziennikarzy i ksiezy, "tlumaczy" im skomplikowany swiat. radio jest za darmo - niektorym babciom to wystarcza, ale cale tabuny z radoscia zapie*dalaja na pielgrzymki i zloty, aby:
a) spotkac oko w oko wielu podobnych sobie, niemyslacych odpadow spolecznych (przepraszam wszystkie babcie, w tym moja),
b) posluchac na zywo ojca dyrektora, tudziez dotknac jego sutanny.
ale o co tyle halasu? przeciez ojciec dyrektor robi to z milosci i za darmo! za darmo, ja$ne. jednak nie przeszkadza mu to systematycznie podawac na antenie numeru konta bankowego, na ktore moherki nie musza, ale moga dokonywac "dobrowolnych" wplat.
niech mi teraz jakis kozak udowodni, ze seduction industry nie opiera sie na tych samych mechanizmach co imperium ojca dyrektora. na razie nie doczekalem sie ani jednego kontrargumentu. gdzie sie podzialy te samce alfa, o ktorych tu zazarcie dyskutujecie?
Quote:
Originally Posted by sou
Nie.
Nikt mi nie mówi co mam robić, robie wszystko dla siebie i nikim sie z tym nie dziele.
|
no gratuluje poczucia humoru. ale wcale nie zazdroszcze. taki kozak, tresowany od dziecka, to idealny konsument i posluszny wyznawca wszelkich kosciolow. i nawet sie nie gapnie, ze jest kolega po fachu moherka. amen.
serdecznie pozdrawiam,
swoj rubikon
PS ciekawe, czy w akcie desperacji optiki beda probowaly mnie zbanowac czy usunac posty, w ktorych obnazam cala ten zalosny cyrk, na ktory dajecie sie nabierac.
|
Inactive Reminders By Icora Web Design

07-28-2008, 04:08 AM
|
 |
|
|
|
|
|
Join Date: Oct 2007
Location: Wrocław
Age: 19
Posts: 47
|
|
|
Szanowny Rubikonie, w mojej wypowiedzi nie było ani jednego zdania mającego na celu ośmieszenie twojej wirtualnej osobowości. Jestem całkowicie przekonany, że wraz z dalszym rozwojem tego tematu uczynisz to sam[w kierunku obecnie zmierzasz].
Myślę że sam zagubiłeś już cel i sens swojego postu. Rozprawiasz o zwodniczym działaniu Guru, marketingu, wychowywaniu konsumentów, mniej lub bardziej biernym narzucaniu opini i działań. Swoją postawą lub nie umiejętnym prowadzeniem konwersacji robisz dokładnie to samo.
Starasz się łamać przekonania, zamiast je zmieniać.Efekt jest odwrotny do zamierzonego Uzmysławiam ci że twoja "misja nawracania pogan mieczykiem" do niczego nie prowadzi.Twierdzisz że masz szerszy pogląd na rzeczywistość niż my, natomiast w moim odczuciu patrzysz przez małą dziurkę od klucza, jedynie robisz to z innego miejsca. Twoje "oświecenie"prawdopodobnie jest rezultatem tego że sam nie potrafisz skorzystać z pakietu wiedzy i doświadczeń innych.[Lub też przeczytałeś kilka topowych książek o marketingu].
Natomiast Ja jestem Całkowicie, bezapelacyjne pewien że wiedza jaką nabyłem, pomogła zmienić moje życie na lepsze.Znajdzie się też wiele osób na tym forum które mają podobne zdanie.
Szanowny Rubikonie nie mam zamiaru łamać twoich przekonań, szanuje je i jestem uradowany że myślisz inaczej niż ja. Pomogłeś mi przypomnieć sobie jak Zajebiste jest moje życie.
ps:Może ty po prostu sie ożeniłeś  Nie odpowiadaj ...
|
Inactive Reminders By Icora Web Design
 |
|
| Thread Tools |
|
|
| Display Modes |
Linear Mode
|
Posting Rules
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
HTML code is Off
|
|
|
All times are GMT -8. The time now is 09:48 PM.
|
|
|