The Attraction Forums


Go Back   The Attraction Forums > Our Community > Seduction in Other Languages > Polish


Sponsors

Polish A haven for those Pickup Artists of the Polish Language.

Reply
 
LinkBack Thread Tools Display Modes
Inactive Reminders By Icora Web Design
  #1 (permalink)  
Old 06-13-2008, 09:43 AM
Storm_PL's Avatar
Storm_PL Storm_PL is offline  - Male
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 128
Default FR. Wypadek losowy...

Kilka dni temu kiedy byłem z Sexyboyem w hipermarkecie, zobaczyłem dość wesołą hostessę, zachęcającą do zakupu jakiegoś napoju energetyzującego, przechodzilismy obok, wymieniliśmy uśmiechy, minęliśmy ją. Odeszlismy jeszcze kilka dobrych kroków i minut dalej, i w sumie spodobał mi sie jej uśmiech i wyraz wtarzy, postanowiłem wrócić się do niej. POdchodziłem wprost po linii prostej, duża emanacja seksem i radością, jakies 10 metrów przed kiedy zobaczyła mnie, zacząłem patrzeć sie wprot w jej oczu i nie spuszczałem wzroku aż do momentu gdy do niej nie podszedłem.

-mimo wszystko....to postanowiłem tutaj wrócić...
-hę?
-jak zobaczyłem CIe pierwszy raz to pomyślałem sobie "o jaka fajna dziewczyna..." i z tego całego oszołomienia zrobiłem jeszcze kilka kroków dalej, ale wiedziałem, że muszę sie cofnąć do CIebie, podejśc i zagadac bo inaczej plułbym sobie w twarz cały dzień, że odpuściłem...no...i...jestem
-hehehehe
-spodobałaś mi się i chcę CIe poznać
-ale ja jestem w pracy...
-a ja jestem Łukasz
-Magda
-nie moge za bardzo rozmawiać, jestem w pracy...
-ok, ok nie chcę Ci przeszkadzać ale chętnie umuwie się z TObą na jakąś przechdzke
-dziś kończe o 20...
-nie nie, dziś mi nie pasuje...zapisz mi tutaj swój numer, zadzwonię <podaje jej telefon>
-eeee....hehe...ale ja nie daje numeru nie znajomym...
-hehe, masz racje, ja też nie daje numeru nie znajomym, no masz zapisz
-heheh, ok ok
-czekaj, pogadam jeszcze z Toba chwilę, ale będe udawął, że niby czytam skład tego drinka
-hahahaha, no nie

Chwila rozmowy, dziewczyna zadowlona. Jestem z nia usatwiony na przyszły tydzień. Jakieś dwa dni później ide przez miasto i ktoś robi approacha na mnie, kładzie mi reke na ramie i zatrzymuje mnie jak Alpha jakiś

-oooo siemano !!! <przybija mi piatke jak ziomal jakiś>
-o, cześć...

OKazało się, że to laska ze szkoły, do której podszedłem jakies 2 miechy temu ale jej numer jakims dziwnym trafem wyparował mi z telefonu...

-no i co tam u CIebie...?
-nie uwierzysz...byłem dzis w szkole tylko poto, żeby spotkać Ciebie i umuwic sie z TOba ale Twoj numer wyparował mi jakos z telefonu, i wogóle...blablablablabla
-hehehe, ale ja byłam dzis w szkole
-nie udało mi się CIebie spotkac w szkole, ale tak intensywnie o Tobie myślałem, że przyciagnąłem Cie do siebie swoimi myślami
-hehehe, byłam właśnie w kinie..
-niezle, widzę, że musiałyście się nieźle bawić....

Chwila rozmowy, była z koleżanka i jakims koleżką, więc były średnie warunki na eskalacje czy instant date, ustawiłem się z nią na randke kilka dni później.
Na randce psozliśmy do parku i siedzieliśmy na ławce, wszystko szło gładko...do czasu. Nawiązałem głeboki rapport, siedziała blisko mnie, obejmowałem ją, wyjąłem jej telefon z ręki, który akurat trzymała....nie widziała co zamierzam zaraz zrobić...odłożyłem go na bok...złapałem ją za rękę...i położyłem na swoim kolanie...chciałem czytać z jej dłoni...

-ej no, jak chcesz mnie złapać za rękę to zrób to... <chwyta mnie mocno za rekę i nie puszcza>
-hahahahahhahahahaha...nie nie, to nie to...

Czytam z jej dłoni, mówie jej, że jest niezwykle emocjonalna osobą, ona robi wielkie oczy bo to wszytsko sie zgadza, interakcja idzie dobrym torem, wkońcu postanawiam zmienić miejsce lokacji i pocałować ją.
Wstaję. Ona za mną. Wkładam ręce do kieszeni. Ona przychodzi i obejmuje moją rekę swoim ramieniem, chce kontaktu, więc go jej daję, obejmuje ją. Idziemy jak para, poszlismy na mostek nad rzeczką, romantyczna chwila, wracamy, zatrzymuje się, mówię coś, nie istotne, nachylam się do niej, chce ją pocałować......stop, kładzie mi palec na ustach i mówie, że nie....ona nie szuka chłopaka....a ja ok, rozumiem ją, zrobiliśmy kilka kroków dalej....mówie jej, że nie mogę sie powstrzymać, i znów zamiezram ją pocałować, sytuacja sie powtarza, ma opór...znów mówie, ze rozumiem to i szanuje. Zdejmuje rekę z jej ramienia, odwracam wzrok, wyciagam telefon i bawie sie nim.

-ej...zbiłam Ci..
-nie...rozumiem Ciebie, szanuje Twoje zdanie, jest ok
-ej widze, ze Ci zbiłam..przpraszam...

I taki schemat zaczyna powtarzac się co chwilę, w myślach postanawiam, że laska ma u mnie flejk i nie spotkam się z nią wiecej, nie mam zwyczaju tracić czas i bawić się z oporami lasek, nie szukam związku, jest dużo więcej kobiet, bardziej konkretnych i pewnych siebie. Odprowadzam ją na PKS, ona zaczyna sie martwic, że nie zdązy, teraz juz mam to gdzieś, ale i tak fajnie mi sie z nia rozmawia. Dochodzimy na przystanek, jest 18.43, PKS jej zjebał, następny ma dopiero o 22...hmmm pomyślałem, że chyba los mi sprzyja ma jeszcze jakis plan w związku z ta dziewczyna i mną...zabieram ja do siebie na chatę, ale nie wspominam o tym nawet słowa...poprostu prowadzę...mówię do niej:

-uuu...ale masz pecha...
-no nie..i co ja teraz zrobię?! Mam dopiero o 22...no nie...mama mnie zabije...o nie o nie o nie o nie...mam przechlapane...
-hmm..no będziesz czekać...
-nic nie mów...jestem głodna, chce mi sie pić, bla bla bla bla
-chodź...

Idzie bez słowa, dochodzimy na przystanek, przyjeżdża autobus, zaczyna do niego biec mówię jej żeby sie pośpieszyła...

-ale gdzie my idziemy? gdzie jedziemy?
-nie marudź...chodź...

Wsiadamy do autobusu, daje jej bilet, sam kasuje swój, opiekuje się nią. W jej umyśle zaczyna sie odzywac coś w stylu "niesamowicie sponatniczno losowo romantyczna podróż z chłopakiem do jego chaty na pierwszej randce" i zaczyna dostawać śmiechawki przeplatanej słowami:

- no nie co za dzień, jaki pech, co ja robie wogóle

Jedziemy autobusem, w między czasie ona spotyka jakąs koleżanke z klasy, włączam się do rozmowy, wkońcu dojeżdzamy na przystanek, wchodzi do mnie do domu, pytam czy sie czegos napije, daję jej orzeźwiająco zimną wodę, biorę kase i mówie, żeby poszła ze mna do sklepu, zostawia torbe u mnie w domu i idziemy razem. Nie dotykam jej w tym czasie, nie obejmuje, bez czułości, zwykła rozmowa. W sklepie kupuje dwa piwa, chowam w jej torbie z książkami, i idziemy spacerkiem do mnie.

U mnie w domu puszczam jej freestyle Sexyboya i mojego kumpla, ona zaczyna się smiać, atomosfera się luzuje, opowiadamy sobie śmieszne rzeczy, powoli saczymy piwo, biorę ją za rękę, przyciagam do siebie i każe jej usiąśc obok siebie. Usiadła, zaczyna opierac się o moje krzesło, pytam czy jest głodna, idziemy do kuchni, daje jej kawałek ciasta z truskawkami, sam zagryzając drugi.

Robie motyw Mysterego, o którym mówił sam swoich seminariach, czyli samiec karmiący samicę, odcinam nożem kawałek swojego ciasta i daję jej do buzi...ona bierze...i tak sie karmimy...piwo + ciasto z truskawkami...
...ona zacyna opowiadac jakies watki ze swojego zycia, mówimi o uczuciach jakie zywiła do róznych kolesi, zaczyna sie gadka o związkach...zabieram ja z kuchni i przechodzimy do pokoju...siadam obok niej, maxymalnie blisko jak sie da, przestrzen osobista nie istnieje, nie między mna a nią...... ona przytula sie do mnie, ja ją obejmuje, rozmawiamy o związkach, o seksie, o wolnych związkach, mówi mi, że będzie uprawiać seks z kolesiem, którego będzie kochać...... cholera domyślałem się, że to ten typ lasek, nie chce mi powiedzieć czy jest dziewica czy nie jednak obserwując jej zachowanie, stwierdzam, że jest.

Całuje ją namietnie w policzek, ona jest zdezorientowana, coś zaczyna mi opowiadać, nie wtrącam się, niech mówi... odchylam się na poduszki obok, teraz jestem w pozycji pół leżacej pół siedzącej, ona lezy mi na klacie, rozmawiamy, chce ja pocałowąć...opór, nie chce dac się ponieśc emocjom bo juz robiła to nie raz i teraz nei chce popełnić tego błędu...ok za moment znów ide w pocałunek, i znów napotykam opór.

Wstaję, od niej, psuje jej całą chwilę napięcia, odpalam muzyke, wchodze na gg i olewam ją. Zaczyna mnie przepraszac i p chwili chce żebym usiadł obok niej. Gasze muzykę i siadam obok. Myślałem, że rzuci sie na mnie z językiem a ona zaczyna mi cos pitolić i przepraszać, mówię:

-STOP! Posluchaj mnie teraz...wyrzuc na chwile swoje wszystkie zasady przez okno i nie sugeruj sie nimi przez moment....a teraz powiedz mi...masz ochote mnei pocałować?
-wiesz, ze tak...mam ochote lizac się z Tobą....
-Ok...

Idę w kiss i znów opór, k***, teraz juz mnie zdenerwowała, znów wstałem, włączyłem muzyke i ja olewam. Znowu sie tłumaczy, powiedziałem, że nie chce tego słuchac, że szanuje jej zdanie ale nei chce tego słuchać. PO kilku minutach ściska moje kolano, mówie, że ma słaby uścisk, robi to mocniej, coraz mocniej, i mocniej, widzi mój usmiech na twarzy...biore ja za rękę i sadzam na kolanach, włączam jakies kawałek zespołu Feel, który kiedys sciagnałem koleżance i nawet go nie przesłuchałem ale teraz była na to dobra chwila. Ona siedzi mi na kolanach, obejmuje moja szyje, iskra napięcia, romantyczność, zwędziłem jej pocałunek w szyję....mówi mi, że ja chyba nigdy sie nie poddaję...ona wydaje się byc już teraz zahipnotyzowana ......liże ją po dekolcie....odczuwam, że zaczyna ulegać...cieszę się, że wkońcu mi się chyba udało.............i zaczynam słyszeć odgłoś klucza w zamku......cholera rodzice! Zerwała się z moich kolan i natychmiast usiadła na kanapie. Atmosfera która budowałem i to całe zajebiste napięcie zdechło w ciagu kilku sekund. Udało mi sie jeszcze potem posadzić ja sobie na kolana ale była juz zbyt zedorientowana i zeszła szybko. Odprowadziłem ja na przystanek i pożegnałem się, koniecznie chciała się umuwic na następny raz, ciagle pytała mnie czego od niej oczekuje, bo nie wie na jakim gruncie stoi...

Wczorajszy wypad na miasto równiez nie był zły
Zwijając sie do domu zauwazyłem kobietke z długimi włosami o czerwonym odcieniu i paznokciami pod kolor, strasznie mnie to podkręciło więc natychmiast pobiegłem za nią.

-Hej, sorki, że tak CIe zatrzymuje tutaj na ulicy...
-?
-ALe...szedłem tam no......i....zobaczyłem CIebie....i....nie mogłem sie powstrzymać...postanowiłem podejść...podobasz mi się i chce CIe poznać...jestem Łukasz..
-Asia
-Śpieszysz się gdzieś? <chciałem instant>
-Tak, ide do chłopaka...
-Acha...to chodzmy jutro na sapcer....
-Nie wiem jak jutro stoje z czasem...
-Aha to zapisz mi numer....
-<zapisała> OK to zadzwoń
-Pa

Jestem na przystanku. WIdzę szatynkę z włosami do ramion i białymi koralami na szyi, minąłem ją. Przyjechał mój autobus, wsiiedlismy razem. Stalismy na środku, obok siebie, dosłownie mniej niż 1,5 m od siebie, nie zagadałem do niej, jednak co chwila zerkałem na nią, kilka razy uchwyciliśmy wzrok jednak bez jakiejs bardziej wkręcającej wibracji. Dojechalismy do jej przystanku ona wysiada, w tym momencie tak wielu z Was powiedziałoby juz sobie, że nie ma szans by zrobic udane podejście, że gdy teraz podejdziecie to kobieta pomysli sobie o Was, że jesteście największymi excuserami i sfrustrowanymi gościami na planecie że jezeli nie podeszli w ciagu 3ech pierwszy sekund po zobaczeniu jej to już są skreśleni...ale ta zasada ma się nijak aż do momentu kiedy jestes szczery z nia i ze soba. Dałem noge za nią.

-Hej, sorry, że tak CIe tutaj zatrzymuje ale nie mogłem...
-
-jechałem z Toba autobusem i naprawde powstrzymywałem się, żeby nie patrzec ale moje oczy same uciekały w Twoja strone....... nie mogłem sie powstrzymac......nie mogłem powstrzymac mojego pragnienia........ gdy wysiadłas to poprostu dałem nogę za Tobą...
-hahaha, o nie
-podobasz mi sie....jestem Łukasz..
-Marita...
-hmm....jakie niespotykane imie...
-o matko...jaka sytuacja...nie wiem co mam powiedzieć...!!!!!!! <zaczyna zabawę koralami>
-masz....takie niezywkle....zmysłowe usta....one pierwsze rzuciły mi sie w oczy...
-dzieki...ale ja nie wiem co mam powiedzieć...
-
-
-i dodatkowo widzę, że masz zielone oczy....zupełnie jak moje...
-hehehe...
Chwila rozmowy, doszedłem z nia do skrzyżowania chodników gdzie skręca do swojego bloku, mówie jej, że chce się z nia umuwic na spacer jak najszybciej, ona, że sam mi sowj numer gg i sie umuwimy ja jej, że żadko bywam na gg i chce nr kom, daje mi nr kom i cała w skowronkach wraca do domu.

Wniosek? Stan i aura seksualna jaka stworzysz podczas interakcji z kobieta to jest to co doprowadzi CIe do celu, technika to tylko mały procent całej inerakcji, bez niej tez przerbniesz, ale bez aury i stanu wykoleisz się na najbliższym zakręcie.

Pozdro,
Storm.
__________________
" Problemem większości facetów nie było jak się nauczyć ale jak się oduczyć "
Reply With Quote
Inactive Reminders By Icora Web Design

  #2 (permalink)  
Old 06-13-2008, 10:54 AM
born2bewild born2bewild is offline  - Male
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 68
Default

Quote:
Originally Posted by Storm_PL View Post
w tym momencie tak wielu z Was powiedziałoby juz sobie, że nie ma szans by zrobic udane podejście, że gdy teraz podejdziecie to kobieta pomysli sobie o Was, że jesteście największymi excuserami i sfrustrowanymi gościami na planecie że jezeli nie podeszli w ciagu 3ech pierwszy sekund po zobaczeniu jej to już są skreśleni...ale ta zasada ma się nijak aż do momentu kiedy jestes szczery z nia i ze soba.
skad ja to znam :-D
fajny FR
Reply With Quote
Inactive Reminders By Icora Web Design
  #3 (permalink)  
Old 06-13-2008, 12:07 PM
Jorg Jorg is offline  - Male
 
Join Date: Oct 2007
Age: 19
Posts: 33
Default

Pozytywnie .
Reply With Quote
Inactive Reminders By Icora Web Design
  #4 (permalink)  
Old 06-13-2008, 03:14 PM
TheDog TheDog is offline  - Male
 
Join Date: Jan 2008
Age: 18
Posts: 62
Default

nie no, Twoje FR motywuja mnie do dzialania. malymi kroczkami, ale ide do przodu. tym wszystkim gadasz, ze to takie proste :P
Reply With Quote
Inactive Reminders By Icora Web Design
Reply

Bookmarks

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off
Trackbacks are On
Pingbacks are On
Refbacks are On
Forum Jump


All times are GMT -8. The time now is 08:45 PM.



Featured Products

Magic Bullets



Love Systems Routines Manual



Love Systems Program Schedule



Interview Series




Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
SEO by vBSEO 3.2.0

Love Systems  |  Pickup Game Video