Idziemy z wingiem przez miasto. Nagle widzę szatynke, długo włosa, krótkawe spodnie. Spodobała mi się, więc idę. Podejście wykonane od tyłu:
-Hej, sorry, że cie tak tutaj zatrzymuje ale...
-?

-Stałem sobie z kumplem tam i zobaczyłem jak przechodzisz i mimo wszystko postanowiłem jednak podejść...
-Tak?
-Spodobałaś mi się i chće cie poznać.
-Hehehehe, to nie możliwe, jestem zajeta...
-Naprawdę? Jak narazie widzę, że tylko idziesz i nic więcej nie robisz

-Hehehehe, nie nie, mam faceta <i pokazuje mi zaręczynowy pierścionek>
-Mmmm, nieźle sie urządziłaś, życze miłego dnia

-Hahahaha, dzięki za komplement, pa
Uderzylismy na bulwar, było bardzo mało ludzi, jednak w oddali zobaczyliśmy dwie sztuki siedzące na schodach, podchodzimy bliżej, ocena sytuacji, one są dwie, nas jest dwóch więc wchodzimy, laski siedziały w pewnym odstepie od siebie, więc bez problemu wpasowałem się między obie:
Storm: Hej dziewczyny! Mamy do was pytanie!
BlondHB: Jakie pytanie?
Storm: Jest taki piekny wiosenny dzień, a my wyszliśmy z kumplem żeby poznac jakieś fajne laski ale nie wiemy jak zagadać, doradźcie nam cos.
CzarnaHB: Hahahaha, my nie wiemy
Storm: No jak to nie wiecie? Nikt nigdy do was nie zagadał?
BlondHB: Nie no zagadał... (one nigdy nie chca się przyznac, że nikt nigdy do nich nie zagadał)
Storm: Ok, więc waszym zdaniem jak to powinno wyglądać?
CzarnaHB: Hmmm....
Storm: Może wolicie jak ktos obkrąża albo mówi prosto z mostu?
BlondHB: O nie nie nie, nie lubie jak facet łazi dookoła i sie popisuje...
CzarnaHB: Ja wole prosto z mostu...
BlondHB: Ja też....
Storm: Czyli wystarczy podejśc i powiedzieć, że sie podobasz
BlondHB: Hahahahaha, nie nie, nie aż tak z mostu...
Storm: nie?
CzarnaHB: Tak poprostu...
Chwila gadki na jakies inne tematy, one mówią ile maja lat, zjakich szkół są itd,
Storm: Jestescie romantyczkami? Że taks iedzicie sobie same nad rzeczka?
BlondHB: Nie nie, tak sobie przyszłyuśmy, zaraz spadamy bo już długo siedzimy...
Storm: Hmmm, ja tez lubie siedzieć nad rzeką...ale boje sie wody...
CzarnaHB: Hahaha, no co ty? Ja tez! Niezapomne tego oc było w 1szej klasie na basenie...
Storm: Mmmm...pewnie miałaś tak jak ja, że bałaś się wejśc do wody....
CzarnaHB: No tak dokładnie...teraz tez nei umiem pływać....
Storm: Ja pamietam jak w 1szej liecum mieliśmy obowiązkowy basen, ja nie potrafiłem pływać, a wszyscy kumple mówili, że będzie suepr i ida od razu do zaawansowanej grupy, więc myśle sobie.....a co mi tam.......ide do zawansowanej....wkoncu to takie proste, tylko wchodzisz do wody i płyniesz

BlondHB: Hahahahahahahahahaha dobre

CzarnaHB: Hahahaham dobry jestes

Storm: Wkońcu przyszlismy na basen, i patrze wszyscy wskakuja z taka gracja do wody, i juz płyna, widać, że czują się w niej jak ryby...ja sobie stanąłem i wskakuje....poczatkowo szok....kiedy już ochłonąłem, za bardzo nie wiedziałem co mam dalej robić, więc stałem w tej wodzie...
BlondHB: Hahaha
Storm:
Próbowałem się jakos ułożyć do pozycji w, której mółbym płynąc, ale wciąż miałem wrażenie, że zaraz sie przewrócę i będzie lipa....więc postanowiłem zrezygnować z grupy zaawansowanej i przejść do...........średniozaawansowanej

CzarnaHB: Hahahahahaha, o nie....
Storm: Tam ludzie robili troche inne rzeczy ale to co ja robiłem wyglądało podobnie do tego co poprzednio, tylko tym razem zacząłem iśc powoli tracąc grunt pod nogami, wkońcu jeden z wfistów tak dziwnie na mnie spojżał, i zapytał czy napewno umiem pływać, ja mu, że nie...więc kazał mi iść do początkującej...no i w poczatkującej dopiero znalazłem cos dla siebie....nurkowanie w miejscu z zatknietym nosem....
BlondHB: Hahahaha, to było dobre

Wing: <zwraca sie do czarnej HB> pokaż mi swoja rekę...
CzarnaHB: O nie on chcemi wróżyc z ręki!!!!
BlondHB: Hahahaha, zacznie bajerowac zaraz! Ale czekaj wróży się z lewej,
Storm: z lewej? Ja wróze z kazdej
BlondHB: pokaz mi <bierze moja rekę i chce mi wróżyć>
Storm: Ej Kuba, ona mi wrozy!
BlondHB: Hmmm.....będziesz długo żył....
Storm: Hahahaha, a pojde do nieba?
BlondHB: Hehehem oj nie wiem....
Moj kumpel coś bajeruje czarną hot babe, podczas gdy któraś się odzywa:
HB: Skad wy to niby znacie?
Storm: Przed wyjsciem sciagnelismy z netu teksty na laski i teraz trenujemy

CzarnaHB: Hahahahahaha, dobre
Storm: daj mi swoja rękę...<zaczynam jej teraz wróżyć>
BlondHB: Jasne jasne, to z jakiej strony wy te teksty bierzecie...
Storm: jakaś onet randka czy cos
BlondHB:
Niedokończyłem wróżenia, bo wszedł inny temat, pogadalismy jeszcze jakis czas z dziewczynami, rozmawialismy na różne tematy, od szkoły po historie gdzie w jednym klubie widziałem jak gej podrywa w tańcu innego faceta, lub co mówią dziewczyny kiedy bramkarz nie chce ich wpuścić, wkońcu blondyna się odzywa:
BlondHB: Czarna lecimy, musze kupic lampke do pokoju...
Storm: Haha, dobre, jaka wymówka
BlondHB: Nie no na serio, wczoraj chodziłyśmy po sklepach i nic nie znalazłyśmy...
Wing: Ok....jakie kroki musielibyśmy uczynić, żeby nie stracić z wami kontaktu...?
Storm: Tak...bujniemy z wami w weekend na jakies piwko albo chociaz spacerek, wyglądacie na fajne dziewczyny...
CzarnaHB: Ja jestem zajęta...
Storm: Hmmm to może koleżanka...
BlondHB: A ja moge
Domykam z numerem.
Z bulwaru znów uderzyliśmy na miasto, minąłem tym razem długowłosa blondynkę w czerwonych spodniacho sukowatym wyrazie twarzy, cofnałem się do niej:
-Hej, minąłem CIe i postanowiłem CI to powiedziec
-Tak? Co takiego?
-Podobasz mi się i chcę cie poznać
-Eee...haha...
-Jestem Łukasz

-Kasia...
W tym momencie podchodzi do nas jakis bezdomny i zaczyna mówić:
-Ooooo widzę, że się dopiero poznajcie.....no no, super super, zycze wam wszystkiego najlepszego, itd, ale może macie troche pieniedzy bo nie mam co jesc...
HB: No ja nie mam przy sobie niestety zadnych pieniędzy...
Storm: No ja też nie ale.....mam gume

HB: Hahahahaha
Bezdomny: A dobra chociaż?
Storm: No jasne, bierz
Storm: Ty chyba jestes aż taka spontaniczna, że przyciagasz same takie spontaniczne akcje...
HB: Hahahahaha, chyba cos w tym jest
Chwila rozmowy, domyk z numerem.
Laski nigdy nie biora zbyt serio tego co im mówisz, nie kieruja się w zbyt duzym stopniu słowami, ale tym co czują podświadomie gdy z nimi przebywasz, możesz im opowiadać o swoich słabościach, o tym jak bardzo stresowałeś się podczas matury ustnej z jezyka mongolskiego ale to co będziesz przekazywał w swoim tonie głosu, to jak będziesz obok niej siedział i jak będziesz na nia patrzył....to juz zupełnie inna bajka.
Enjoy!