wyjechałem na tydzien na ferie, a ze lubie czasem potancowac postanowilem w sobote z kuzynem zwiedzic lokalne dyskoteki, rajd niestety skonczyl sie tylko na 2 z powodu cen

(hamy probuja zrobic kokosy na turystach

)
ogolnie wieczor udany zwlaszcza ze nastawiłem się tlyko na tance, ale zdaje mi sie ze cos spieprzylem dlatego umieszczam ten FR zeby starzy wyjadacze pomogli mi wylapac bledy
Pierwszy lokal okazal sie pudlem (maly, drogi, ludzie przychodzili raczej w swoich-brak wolnych secikow). Trafil sie tylko jeden wolny secik 3 laski jedna szkoda gadac, druga HB7 i trzecia gdzies HB8+ (skala moze byc zawyzona z racji %%

no oczywiscie dolaczylismy sie do nich chwile pogadalismy i zaczelismy z nimi tanczyc (jak sie okazalo dwie z nich to byly siostry 24 i 23 lata a trzecia (HB8+) kuzynka 18stka

z racji ze stala ona anjblizej sciany początkowo trzeba by się do niej przeciskac co już by od razu zdradzalo właściwy obiekt zainteresowania gadalismy poczatkowo tlyko z siostrami i jakos tak wyszlo ze zaczalem tanczyc z HB7 kuzyn zas przeszedl od razu do 8+ z moja 7dobrze mi sie tańczyło jej jeszcze lepiej

(obroty i takie tam zapamietane z kursu tanca

) i dogadywalo wiec nie narzekałem. troche potanczylem tez 8+ chociaz zdecydowanie woallbym z nia nie chcialem wcinac sie kuzynowi, zwłaszcza ze jakos nie nastawiałem się na podryw. jednak co jakis czas wymienialismy sie spojrzeniami i umiechami, i pozniej jakos tak wyszlo ze siostry skoczyly na drinka a kuzyn zaszyl sie w kibelku (ach ta prostata

) wiec zostalem sam z 8 co z pewnoscia mi nie przeszkadzalo. troche waty nudowej, jakis neg etc i oczywiscie kontakt wzrokowy w tancu i tu nagle pada pytanie z jej strony:
HB: Czemu ciagle patrzysz mi sie w oczy? chyba Ci sie podobam?
(albo cos takiego teraz mysle ze to byl chyba shit test ale wtedy chyba nie zczialem i nie wiedizlaem jak odpowiedziec) jako ze ona tez mi caly czas odwzajemniala spojrzenie powieidzalem ze ona tez patrzy mi sie w oczy wiec znaczy ze ja jej tez bo jelsi jej teoria jest sluszna to musi dzialac w dwie strony a pozatym lubie jak ktos odwzajemnia spojrzenie a nie ucieka wzrokiem.
HB: ale Ty tajemniczy jestes (miekka pilka?)
dalej troche ejszze niepotrzebnej gadki an ten temat juz dobrze nie pamietam moglem bardziej sie skupic na zpamietaniu zeby teraz opisac no ale trudno nastpenym razem bede wiedizal i stwierdzenie jej ni stad ni zowad "to ja juz nei wiem czemu tak sie na mnie patrzysz" (nie bylismy dosc blisko w tancu wiec nie moglem odebrac tego chyba jako przyzwolenie na k-close) no dalej nam sie tanczylo coraz lepiej dolaczyly jej siostry i ona po chwili podziekowala za taniec i poszla gadac z jakims kolesiem (WTF?) no ale nei bede stal i patrzal sie w koncu jestem alfa poszedlem tanczyc z HB7 troche tanca DHV z pierscionkami i prysznicem troche waty nudowej w tancu duzy comfort, laska wyraznie napalona ja wysztko powolutku jak w dance seduction. siedlismy na troche na drina i nagle tekst HB: a gdzie masz swoja dziewczyne? (jak traktowac takie pytanie?) JA: a kto powieidzla ze mam dziewczyne? wygladam na takiego co zostawia laske w domu a sam idzie podrywac inne? (obrazona mina i po chwili usmiech) HB: nie nie. Po prostu jestes napalony (ja? WTF? jak reagowac na taki shit test?) JA: moglbym to predzej powiedziec o Tobie (usmiech) (troche waty nudowej) JA: to co idziemy tanczyc czy bola Cie juz kosci? HB: (Szturchaniec) No wiesz! idziemy! (usmiech) no dalej to juz bylo z gorki k-close; ona sie rozkrecila wiec juz w tancu ostro sama prowadzila moje rece tu i tam nawet ustami na szyje powedrowala i przerywa i tekst: jestes pewien ze tego chcesz? JA: ale o co chodzi czego nie mialbym byc pewny? chwila pierdolenia cos tam nei czailem o co wogole jej biega i tekst jej: Sorry ale nic z te nie bedzie, przepraszam bardzo sorry... i poszla, siadla na drina z siostra? WTF?! kuzyn widzial ze skonczylem a ze sam jzu tez nic nie robil namowil mnie na przejscie do innego klubu jeszcze chwile po tym sie poszwedalismy (HB+ caly czas na schodach gadala z tamtym kolesiem w sumie nie wiem jak dlugo a 7 caly czas siedziala).
W drugim klubie nie bede wdawal sie w szczegoly jak bylo tu juz poszlo wszystko ok jak z gorki, chociaż nie był to efekt gry ale raczej samego tanca (k-close, wytanczylem sie i dostalem numer bo chcialaby zebym sie z nia spotkal jeszcze przed powrotem do domu tylko mi jakos sie nie bedzie chcialo juz czuje...bywa ;D)
Ale nie czulem sie usatysfakcjonowany bo wiem ze zje**** w pierwszym klubie. Co i w ktorym momencie robilem nie tak?