| | | Polish A haven for those Pickup Artists of the Polish Language. |  | 
01-30-2008, 03:30 PM
|  | | | | | | Join Date: Dec 2007
Posts: 128
| | | Dobre emocje <---> Złe emocje Dlaczego wiekszosc z Was wspomina o tzw. "strachu" przed podejściem?
Wielu z Was by wyeliminować to uczucie chce robić jak najwięcej podejść, poddawac się hipnozie, czy robic zadania rodem Demonic Confidence.
Ale pozwól, że zapytam............ skąd wiesz, że to są złe emocje?
Kto Ci to powiedział?
Telewizja?
Przyjaciele?
Społeczeństwo?
Nauczyciele w szkole?
Sąsiad?
Kto powiedział Ci, że emocje, które czujesz przed podejściem do super piekności są złymi emocjami? Komu zależało bys wierzył, że te emocje są złe?
To normalne, że czujesz "coś" przed podejściem do pieknej kobiety. Facet jest tak skonstruowany, że musi cos czuć do płci przeciwnej. To zupełnie normalne zjawisko. Gdybys nie czuł nic do pieknej kobiety, wtedy mielibysmy problem, bo byc moze okazałoby sie, ze jestes gejem. Sam widzisz, że emocje, które do niej czujesz sa dobre i naturalne. Natura wyposazyła Ciebie, faceta bys czuł to do pieknej kobiety. Natura nie mogła wypsazyć mężczyzn w samodestrukcyjny mechanizm, ponieważ gdyby tak zrobiła nasz gatunek mógłby nie dożyc naszych czasów. Natura dała Ci dobre emocje, ale program społeczny wiedział, że są one dobre, dlatego musiał zmienić ich kontekst na "złe" by mogły zacząć Cie blokować. To co zapewne czujesz przed podejsciem to bardzo pozyteczna adrenalina, która powoduje, że Twoje zmysły się wyostrzaja a umysł staje sie bardziej kreatywny, jednak Ty interpretujesz to jako paralizujący strach i przez to nie możesz wykonac żadnego ruchu. Pomyśl nad tym.
Pozdro,
Storm. | 
01-31-2008, 08:11 AM
| | | | | | | Join Date: Dec 2007 Location: Opole,Poland Age: 19
Posts: 4
| | | Hej!
Piszesz:"To co zapewne czujesz przed podejsciem to bardzo pozyteczna adrenalina, która powoduje, że Twoje zmysły się wyostrzaja a umysł staje sie bardziej kreatywny"
Właśnie wydaje mi się że tu tkwi problem.Postaram się wytłumaczyć o co mi chodzi na moim przykładzie. Więc sprawa jest taka że w tym momencie mój umysł wykazuje sie brakiem kreatywności ,a cały plan np. konwersacji legnie w gruzach ,emocje biorą górę, głos drży ,trzęsę sie ze zdenerwowania. I bum kicha na całej linii. A poddawanie się hipnozie, czy robienie zadań rodem Demonic Confidence pomaga stopniowo przyzwyczajać nas do dyskomfortu i stopniowo go zwalczać. Taka jest moja opinia
PZDR | 
01-31-2008, 09:18 AM
|  | | | | | | Join Date: Dec 2007
Posts: 128
| | | Quote: |
trzęsę sie ze zdenerwowania
| Wlasnie o tym jest moj post, ze to Ty nazywasz to zdenerwowaniem, i tym samym Twoj umysł odbiera to uczucie jako niekomfortowe dlatego, ze tak je zinterpretowales.
Pozdro,
Storm. | 
01-31-2008, 01:08 PM
| | | | | | | Join Date: May 2007 Age: 28
Posts: 6
| | | najpierw odbiera je mozg i interpretowanie je w jakikolwiek sposob nic nie zmieni, trzeba sie do niego przyzwyczaic nic innego nie da sie zrobic | 
01-31-2008, 01:59 PM
| | | | | | | Join Date: Jan 2008 Age: 18
Posts: 62
| | | obojetnie jakbym nei myslal, ten stres odwagi nie dodaje  | 
02-01-2008, 10:38 AM
| | | | | | | Join Date: Oct 2007 Age: 19
Posts: 33
| | | Ależ nie! Storm ma racje. Może ja to trochę inaczej zrozumiałem, ale moge potwierdzić to na swoim przykładzie. Kiedy podchodzimy do kobiety dobija nas adrenalina i kiedy uda nam się ją splażować, mamy niesamowicie dobry humor. Czujemy, że możemy zrobić wszystko i często wtedy mamy ochotę na więcej. To wie chyba każdy z nas...
Ale gdzie tu mój przykład ? Troszke dalej niż się wydaje. Gram już jakiś czas w amatorskim teatrze. Amatorskim, ale robimy dość duże przedstawienia, co wiąże się z dużą publicznością. Ale do czego zmierzam. Stres jaki czuje przed wejściem na scene jest DOKŁADNIE TAKI SAM! jaki mam przed podejściem do kobiety. Wcześniej się nad tym nie zastanawiałem, ale po przeczytaniu postu Storma znalazłem powiązanie. I właśnie owy stres przed wystąpieniem daje mi ostrego kompa i dopóki nie wejde na scene, często nie pamiętam tekstu. Ale kiedy już nadchodzi moja kolej, mówie często całkowicie bez udziału woli. Po prostu bawiąc się tym tekstem. I wiecie jaka jest moja reakcja po dobrym przedstawieniu ? Łatwo się domyślić  . Mam niesamowitą banie! Mam ochotę na kolejny występ, albo na jakąś impre, żeby rozładować emocje.
Jaki z tego wniosek ? Że dokładnie to samo czuje każdy z nas przed podejściem do króliczka. Dlatego ważną rzeczą jest pomyśleć nad tym, jakie wtedy, są nasze emocje. Bo kiedy zrozumiemy, tak jak pisze Storm, że nie są one złe... to takimi właśnie się staną.
Dobre to, popieram  . | 
02-05-2008, 09:26 AM
| | | | | | | Join Date: Dec 2007 Age: 20
Posts: 20
| | | Cała sztuka polega na tym by najpeirw dowiedizeć co sie w Tobie za każdym razem dzieje przed podejściem do laski. Potem przypominasz sobie kiedy miałeś tą samą adrenaline robiąc jakąś fajną rzecz. Nie wiem, np. skok z bungee? Downhill? Może jakis zjad na nartach/snowboardzie?
Widzisz? Jakie to proste?  Teraz wiesz że tamte poprzednie rzeczy skończyły sie naprawde świetnie.. bo poprzedzało je to samo co poprzeda przed podejściem do laski. Może to intuicja która Ci mówi "kurwa, ale będize odlot!"... hm? Ale to Twoje życie i Ty zdecydujesz czy będziesz się świetnie....
...bawić  | 
02-12-2008, 07:42 AM
| | | | | | | Join Date: Dec 2007
Posts: 68
| | | Cytuje z fr, w ktorym opisalem wykonanie 9 dnia demonic confidence przeze mnie Moje Demonic Confidence - pare pytan...
Dzien 9 - zmienianie w sobie strachu, pozadania i podniecenia (az dojdziemy do wniosku, ze te stany sa takie same)
Pelen sukces. Doszedlem do wniosku, ze wszystkie te stany SĄ takie same. (no moze przy pozadaniu mialem dodatkowo cisnienie na wacku - ale tutaj mocno poszla wyobraznia w ruch.)
Zwykla energia i tylko do nas nalezy jej interpretacja. Quote:
Originally Posted by Storm_PL Wielu z Was by wyeliminować to uczucie chce robić jak najwięcej podejść, poddawac się hipnozie, czy robic zadania rodem Demonic Confidence. | to zdanie powinno zabrzmiec - "Robiac demonic confidence, mozemy sie przekonac empirycznie, ze to jest tylko energia w ciele i od Ciebie zalezy jej interpretacja". Quote: |
Originally Posted by Archer Sloan Dzisiaj wychodzimy na miasto, i robimy projekcje na przemian wszystkich trzech uczuć, pytając się o to, co ostatnio. Jeśli dojdziemy do wniosku, ze NIE MA różnicy, miedzy tymi trzema stanami, to znaczy, ze
doszliśmy do tego punktu, który mięliśmy osiągnąć. Jeśli uda ci się to osiągnąć, to
pogratuluj sam sobie, bo zrobiłeś bardzo ważny krok, i jesteś wtedy już praktycznie
więcej niż w połowie drogi. Zastanów się, czego się boisz podchodząc do kobiety?
To nie ma sensu. Powód jest taki, ze pożądanie już tam jest, więc uczucie już tam jest.
Zaczynasz przez to myśleć negatywnie o tej rozmowie, która zaraz się rozpocznie,
przez co ujawnia się uczucie strachu!
Zrób ten eksperyment. Zauważ, że nie mając pożądania, nie wygeneruje się w tobie strach,
przez co podejście będzie łatwe. | |  | | Thread Tools | | | | Display Modes | Linear Mode |
Posting Rules
| You may not post new threads You may not post replies You may not post attachments You may not edit your posts HTML code is Off | | | All times are GMT -8. The time now is 07:54 AM. | |
|