Widzę dwie laski siedzące na holu prowadzące rozmowę z gatunku baaaaaaaaaaaaaaardzo "wciagająco-interesujących", zal mi im przerywac bo sa nia az tak bardzo pochloniete, że aż na siebie nie patrzą. Podchodzę, kucam i mówię:
-Czeeeeeeść dziewczyny

-Cześć
-Sluchaj, chcę CI coś powiedzieć i tylko Tobie, możesz iśc ze mna na chwilę tam?
Laska wstaje i idzie ze mna a jej kumpela juz sie zaczyna podśmiewać. W tym momencie musiala wystartować i zacząć alarmować koleżanki dookoła.
-Podobasz mi się i chcę Cię poznać, jestem Łukasz...
Laska duze oczy, odsuwa się dwa kroki bo nie dowierza, i zaczyna sie usmiechać.
-Kiedy CIe zobaczyłem zuwazyłem ze musisz miec naprawde ciekawą osobowość i na dodatek wyczuwam w Tobie dobrą energię....
Dobra interakcja. Co najsmieszniejsze było, po wzięciu numeru oglądam się za siebie i widzę armię panienek stojacych w rozkroku z wytrzeszczonymi głodnymi oczyma wpatrującymi sie ze slinotokiem jak w brazylijska telenowelę, posyłający zalotny usmieszek i czekjące na wiecej :P:P:P:P:P
Pozdro,
Storm.